oliwiaxxx pisze: ↑18 września 2024, o 21:58
Mi na szczescie juz ten objaw zanikl, bo przestalam sie nim przejmowac. Ale doszlo cos nowego… Wczoraj wieczorem czyscilam ucho patyczkiem i oczywsicie glupia ja wepchnela go za daleko i poleciala krew, bylam u lekarza nic tam niepokojacego nie zobaczyl, ale dal skierowanie do laryngologa, worcilam i nagle zobaczylam ze pulsuje mi szyja z prawej strony, no i aktualnie tak mnie uciska prawa strona szyi, ze chyba zaraz zwariuje, boje sie ze umre przez to… OKROPNE TO JEST. Nie wiem dlaczego tak sie stalo… ale uciska strasznie i ucho tez boli…
Cześć!

Dobrze rozumiem, że problemy z serduchem już Ci przeszły? Ale super! Podpowiesz co zrobiłaś, czy przeszło samo?
Bo aktualnie nerwica serca przeszła na mnie (swoją drogą to pojawiła się krótko po tym jak poczytałam posty o nerwicy serca na forum, chyba się zasugerowałam

). EKG wykazało nic, kardiolog stwierdził, że wszystko elegancko, a mnie nadal kłuje raz tu, raz tam. Wysłał mnie do fizjo i na basen, kazał cieszyć się życiem.
Za to uszy przerabiałam w czerwcu, więc widzę, że u nas tak na krzyż…

Może z nerwów (i nerwiczki) ciśnienie Ci skoczyło? Nerwicowe umysły są w stanie wygenerować niestworzone objawy.