Ja podjąłem decyzje. Nie będę brał tych leków , wole dłużej się pomęczyć na psychoterapiKasia37 pisze: ↑14 marca 2025, o 21:59Nie myśl na zapas,wiem ,że to trudne ale ta rada jest naprawdę dobra.Poza tym,jeżeli nie spróbujesz to skąd będziesz wiedział jak będzie? W drugą stronę to nie dziala - a może pomoże? Każdy człowiek jest inny,każdy organizm również,jedne leki odrazu nam pasują,a inne nie,ale to nie znaczy że trzeba myśleć odrazu negatywnie.Daj sobie i im szansę,nie żebym nakłaniała do farmakologii,wiem że mi pomogły,chodzę na psychoterapię i nie wiem czy mi pomoze.Ale dzięki lekom będę mogła wrócić do pracy po dłuższym zwolnieniu
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
-
piobla1324
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 82
- Rejestracja: 31 lipca 2022, o 19:44
-
Kasia37
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 93
- Rejestracja: 18 grudnia 2024, o 21:49
Każdy sposób jest dobry,ważne też aby nie robić nic przeciwko sobie.Ja mam odwrotnie niż ty,aczkolwiek farmakologia bywa złudna,to tylko uciszenie emocji na chwilę.Dla mnie psychoterapia to długi proces,nie wiem czy potrafię pracować nad sobą
-
piobla1324
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 82
- Rejestracja: 31 lipca 2022, o 19:44
Ja liczę się z tym że będą jakieś ograniczenia w mojej głowie i być może by minęły po tabletkach. Nie mam presjii żeby brać leki , bo tak jak pisałem wcześniej nie jestem jakoś ograniczony. Tabletki , jak to mowiła moj psychiatra , maja mnie troche zaktywować , z tym ze ja pomimo ciągłego lęku jestem aktywny. Nie leże cały dniami w domu , dlatego mam przeczucie że psychoterapia mi jakoś pomorze. Rodzina też to rozumie. Lekko nie będzie 
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Jaki sposób odstawienia ?
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
- mike48
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 179
- Rejestracja: 18 kwietnia 2018, o 21:17
Zjeżdżasz pod ziemię? Jak to znosisz?piobla1324 pisze: ↑18 marca 2025, o 19:25Mam pracę na kopalni jako elektromonter , utrzymanie ruchu elektrycznego. Znajomych nie mam , tylko najblizsza rodzina , brat , szwagier , ojciec. W tygodniu nie mam jak wyjśc , treningi od dzieci itp. Weekend jak mam wolne to spacery , góry itp. Hobby to simracing.
-
Patro1995
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 544
- Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11
Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiej niedawno? Dziękuję za pomoc
-
piobla1324
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 82
- Rejestracja: 31 lipca 2022, o 19:44
Lęk jest ogromny i cieżko się czasami skupić na robocie , raz już mnie wywieźli , z rok temu po ataku paniki. Teraz jestem na L4. Walcze cały czas z lękami , ale łatwo nie jest , cieżko mi to wszystko zrozumieć. Ale nie poddam się.mike48 pisze: ↑19 marca 2025, o 20:17Zjeżdżasz pod ziemię? Jak to znosisz?piobla1324 pisze: ↑18 marca 2025, o 19:25Mam pracę na kopalni jako elektromonter , utrzymanie ruchu elektrycznego. Znajomych nie mam , tylko najblizsza rodzina , brat , szwagier , ojciec. W tygodniu nie mam jak wyjśc , treningi od dzieci itp. Weekend jak mam wolne to spacery , góry itp. Hobby to simracing.
-
piobla1324
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 82
- Rejestracja: 31 lipca 2022, o 19:44
Przepraszam za pos pod postem
.
Mam pytanie. Już pare razy o to pytałem , ale nie dostałem odpowiedzi. Chodzi mi o wyjazd na wakacje , wiem że jeszcze sporo czasu
. W zeszłym roku mimo lęku pojechalem na wakacje ok 600 km od domu , w połowie drogi oczywiście mnie siekło , musiałem się ratować benzo. Ale cały pobyt czułem się fatalnie , próbowałem zajmować czymś umysł , wycieczki , spacery , plaża ale nic to nie dawało i w sumie podczas pobytu musiałem jeszcze dwa razy ratować się benzo. W tym roku już też miałem akcje na wyjeździe , pisałem już o tym. I teraz tak , bardzo bym chciał znowu pojechać na morze w tym roku , ale boje się że znowu będzie to samo , co miałem rok temu i teraz podczas ferii. I tu rodzi się pytanie , odpuścić sobie w tym roku jakieś dalsze eskapaty ? Cały czas się czegoś boje a najbardziej odległości od domu.Zaczałem chodzić na psychoterapie , na razie sobie gadamy , w przyszłym tygodniu już zaczynamy jazde. I czy może lepiej w tym roku skupić sie na psycho i jedynie pare razy gdzieś się ruszyć bliżej domu. Robić takie małe kroczki , np. pojechać na pare dni 100 km od domu , potem 200 km od domu itp.
Mam pytanie. Już pare razy o to pytałem , ale nie dostałem odpowiedzi. Chodzi mi o wyjazd na wakacje , wiem że jeszcze sporo czasu
-
Kelly
- Gość
Jeśli tak będzie lepiej to może tak zrób że skup się na zdrowiu, psychoterapii a za rok nad morzepiobla1324 pisze: ↑23 marca 2025, o 19:49Przepraszam za pos pod postem.
Mam pytanie. Już pare razy o to pytałem , ale nie dostałem odpowiedzi. Chodzi mi o wyjazd na wakacje , wiem że jeszcze sporo czasu. W zeszłym roku mimo lęku pojechalem na wakacje ok 600 km od domu , w połowie drogi oczywiście mnie siekło , musiałem się ratować benzo. Ale cały pobyt czułem się fatalnie , próbowałem zajmować czymś umysł , wycieczki , spacery , plaża ale nic to nie dawało i w sumie podczas pobytu musiałem jeszcze dwa razy ratować się benzo. W tym roku już też miałem akcje na wyjeździe , pisałem już o tym. I teraz tak , bardzo bym chciał znowu pojechać na morze w tym roku , ale boje się że znowu będzie to samo , co miałem rok temu i teraz podczas ferii. I tu rodzi się pytanie , odpuścić sobie w tym roku jakieś dalsze eskapaty ? Cały czas się czegoś boje a najbardziej odległości od domu.Zaczałem chodzić na psychoterapie , na razie sobie gadamy , w przyszłym tygodniu już zaczynamy jazde. I czy może lepiej w tym roku skupić sie na psycho i jedynie pare razy gdzieś się ruszyć bliżej domu. Robić takie małe kroczki , np. pojechać na pare dni 100 km od domu , potem 200 km od domu itp.
swoją drogą tak w nawiasie ja też pojechałam dwa lata temu sama nad morze, to był skok na głęboką wodę! ale planuję znów to zrobić, najgorzej było samej w pociągu jak poszłam do toalety a bagaż został w przedziale (na szczęście nic się nie stało jechałam 8 godzin z fajnymi ludźmi) ale nad morzem zaczęły się moje paranoje - dziś się z tego śmieję - że ktoś mnie codziennie śledzi
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 93
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
Mam niedługo obronę pracy dyplomowej i mam takie ataki paniki, jakich nie miałam od lat. Nie mogę się przez to skupić na nauce 
Najlepsze, że to nie jest moja pierwsza obrona i można by pomyśleć, że za drugim razem będzie lepiej a nie jest.
Najlepsze, że to nie jest moja pierwsza obrona i można by pomyśleć, że za drugim razem będzie lepiej a nie jest.
-
piobla1324
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 82
- Rejestracja: 31 lipca 2022, o 19:44
Chyba doszedłem z pomoca psychologa czemu tak cieżko mi gdziekolwiek się wybrać. Brak alkoholu , od 2 lat nie pije , a zawsze na kazdym wyjezdzie , wczasach , grzałem równo w palnik , czekał z wypiekami na twarzy na wyjazd bo wiedziałem ze będzie piteKelly pisze: ↑23 marca 2025, o 20:13![]()
Jeśli tak będzie lepiej to może tak zrób że skup się na zdrowiu, psychoterapii a za rok nad morzepiobla1324 pisze: ↑23 marca 2025, o 19:49Przepraszam za pos pod postem.
Mam pytanie. Już pare razy o to pytałem , ale nie dostałem odpowiedzi. Chodzi mi o wyjazd na wakacje , wiem że jeszcze sporo czasu. W zeszłym roku mimo lęku pojechalem na wakacje ok 600 km od domu , w połowie drogi oczywiście mnie siekło , musiałem się ratować benzo. Ale cały pobyt czułem się fatalnie , próbowałem zajmować czymś umysł , wycieczki , spacery , plaża ale nic to nie dawało i w sumie podczas pobytu musiałem jeszcze dwa razy ratować się benzo. W tym roku już też miałem akcje na wyjeździe , pisałem już o tym. I teraz tak , bardzo bym chciał znowu pojechać na morze w tym roku , ale boje się że znowu będzie to samo , co miałem rok temu i teraz podczas ferii. I tu rodzi się pytanie , odpuścić sobie w tym roku jakieś dalsze eskapaty ? Cały czas się czegoś boje a najbardziej odległości od domu.Zaczałem chodzić na psychoterapie , na razie sobie gadamy , w przyszłym tygodniu już zaczynamy jazde. I czy może lepiej w tym roku skupić sie na psycho i jedynie pare razy gdzieś się ruszyć bliżej domu. Robić takie małe kroczki , np. pojechać na pare dni 100 km od domu , potem 200 km od domu itp.
![]()
swoją drogą tak w nawiasie ja też pojechałam dwa lata temu sama nad morze, to był skok na głęboką wodę! ale planuję znów to zrobić, najgorzej było samej w pociągu jak poszłam do toalety a bagaż został w przedziale (na szczęście nic się nie stało jechałam 8 godzin z fajnymi ludźmi) ale nad morzem zaczęły się moje paranoje - dziś się z tego śmieję - że ktoś mnie codziennie śledzibo codziennie widziałam ten sam samochód tam gdzie mieszkałam
ale wtedy nie było mi wesoło eh
![]()
-
Qwerty1234q
- Nowy Użytkownik
- Posty: 9
- Rejestracja: 7 marca 2024, o 22:03
Hej, nie chcę zakładać nowego wątku dlatego pytam tutaj. Czasem jak odczuwam smutek i takie duże napięcie, ścisk w klatce i gardle to nie potrafię się rozpłakać mimo dużej chęci. Jak mogę uwolnić te emocje? Raz udało mi się wybuchnąć około 2 msc temu, wyłem jak bóbr. Od tego czasu lipa:/
-
Pawlo41
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 69
- Rejestracja: 7 października 2023, o 13:41
Witam.Qwerty1234q pisze: ↑30 marca 2025, o 13:01Hej, nie chcę zakładać nowego wątku dlatego pytam tutaj. Czasem jak odczuwam smutek i takie duże napięcie, ścisk w klatce i gardle to nie potrafię się rozpłakać mimo dużej chęci. Jak mogę uwolnić te emocje? Raz udało mi się wybuchnąć około 2 msc temu, wyłem jak bóbr. Od tego czasu lipa:/
Próbowałeś techniki relaksacyjnej Jacobsona?
Jest tego dużo na YouTube.
