Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Rozmowy o leczeniu lekami derealizacji i depersonalizacji

Forum dotyczące derealizacji i depersonalizacji.
Dzielimy się tutaj naszymi historiami, objawami, wątpliwościami oraz wszystkim co nas dręczy mając derealizację.
Dopisz się do istniejącego tematu lub po prostu jeśli chcesz stwórz nowy własny wątek.
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

19 kwietnia 2010, o 23:10

Ano więc tak nie zasnąłem na biurku :) i zdążyłem dojść do łózka.
Ja na poczatek pierwszą dawkę mam 15 mg po tygodniu 30 mg a później lekarz zobaczy bo jeszcze mam rexetin.
W sumie zasnąłem normalnie bez żadnych rewelacji, połozyłem się i lulu po jakims czasie, chyba nawet lek nie zaczał działać jeszcze :)
A rano też nie wstałem jakiś zamroczony skołowany czy coś. Zoabczymy jak większa dawkę wezme :)
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Wiktor
Administrator
Posty: 6548
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

21 kwietnia 2010, o 22:16

Łee tam przy takiej dawce to pewnie, ze doszedłeś do łożka :)
Liczyliśmy z Weniem widocznie na inne sensacje :) :twisted:

Ja jutro ide na eeg głowy i po nowe leki, ciekawe co teraz idzie na ruszt :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne cytaty.
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

21 kwietnia 2010, o 22:30

Też w sumie może powinienem zrobić eeg głowy? A ktoś cię na nie skierował? czy jak?

Najgorsze to to zmienianie leków co jakis czas bo poprzednie nie dzialaja :(
Ja się boję tego rexetinu zazyć :) ale jutro bez myslenia o tym po prostu łyknę :)
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Adam
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 209
Rejestracja: 27 marca 2010, o 01:18

22 kwietnia 2010, o 00:39

Dokładnie nie namyślaj się Wojciech za bardzo tylko połknij.
Na początek możesz przecież jeszcze bardziej podzielić sobie lek. I zobaczyć jak działa.
Ale przede wszystkim nie nakręcać się samemu :)
Wenio
Gość

22 kwietnia 2010, o 12:05

Ja dziś wojciech jade na propanolu i też mam nie lada strachu. Ale w koncu ten lek ma mi wyrównac prace serca i duszności przejdą, ciśnienie ma byc lepsze tak mówił lekarz :)
tak więc czekam na to.
A ty jak po rexetinie?
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

22 kwietnia 2010, o 13:53

Wenio połknąłem okolo 10 lek po sniadanku i jak na razie nic nie czuję, może i dobrze :)
Połknąłem połówkę :) I staram się nie myślec o tym, zobaczymy :)
W razie co mam afobam w pogotowiu :)
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Wiktor
Administrator
Posty: 6548
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

22 kwietnia 2010, o 21:05

Wojciech psychiatra poleciła mi zebym zrobił eeg głowy przy ciągłej depersonalizacji.
Wynik wyszedł prawidłowy.
Byłem dzisiaj u psychiatry po nowy lek i dostałem fevarin ale równiez dostałem skierowanie do szpitala, bo długo mam ta depersonalizacje.
Zgodziłem się i ide za tydzien :)
Troche dziwnie tak do szpitala iśc ale jeżeli ma to mi pomóc w koncu to czemu nie :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne cytaty.
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
Wenio
Gość

23 kwietnia 2010, o 13:30

Jeżeli Victor próbowałeś juz leki różne i lekarz chce cię dać do szpitala to może i warto.
Ja osobiście bałbym się iśc, nie wiem czemu może to stereotypy mną kierują :)
Wiktor
Administrator
Posty: 6548
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

24 kwietnia 2010, o 19:42

Warto może dlatego, że po prostu warto wszystkiego spróbować. :)
A stereotypy? No wiem, ze kojarzą się szpitale takie z kaftanami itp. Ale na szczęście nie jestem ubezwłasnowolniony na razie :) Wiec jak będzie jakos źle to się wypisze z interesu :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne cytaty.
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
Awatar użytkownika
szarlotka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 18 kwietnia 2010, o 13:29

25 kwietnia 2010, o 13:59

Victor, ja tez uważam, że trzeba zrobić wszystko, żeby sobie pomóc. Szpital jest jedną z opcji. U mnie DD jest stosunkowo "świeżą" dolegliwością i tak naprawdę nie wiem, co dalej będzie. Spróbuję powalczyć z tym przy pomocy psychoterapii, a jeśli ona nic nie da to leków, z jakim efektem - zobaczymy. Ale gdyby trwało to u mnie tak długo jak u Ciebie i - mimo stosowania różnych specyfików - było bardzo nasilone, to pewnie też zdecydowałabym się na szpital. Poza tym zawsze możesz powiedzieć sayōnara :) i iść do domu, wszak nie przykują Cię do kaloryfera ;) Tak więc "do whatever it takes".
Ja najbardziej boję się, że to nigdy nie minie. Ta perspektywa mnie przeraża :/
Wiktor
Administrator
Posty: 6548
Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54

25 kwietnia 2010, o 14:26

Otóż to na szczęście nawet w tych stanach depersonalizacji kaloryfer nam nie grozi :ok:
Też profesor sama mi powiedziała, że po pierwsze zaoszczędze kasy, która jest u mnie w stanie obecnie opłakanym. Na wizyty na przykład u niej :) Na różne badania bo powiedziała, że niektóre jeszcze by sie przydały, typu psychologiczne, ale tez medyczne.
Tak na wszelki wypadek.
I leki to kolejna rzecz, że jak jeden nie podziała dadzą drugi a w sumie ja nie mam wyjścia jak poddać się takiej próbie. Nic do stracenia już za bardzo nie mam :)
Trochę mam szczęście, ze ta doktor u której się leczę jest tam kierownikiem kliniki zaburzeń afektywnych, depresji, oddziału zaburzen lękowych :) Więc myślę, ze się mną zaopiekuje :huhu:
W tej chwili też mam taki okres w którym przeraża mnie to, ze to nie minie i tak bedzie juz ze mną.
Ale naprawdę znam sporo osób, które były w opłakanym stanie z depersonalizacją i sa zdrowe zupełnie.
Tak wieć nie martw się i nie patrz na to, ze ja tyle to mam itd. ;)
Widzę, że coś działasz w kierunku wyleczenia się, masz plany, w tej chwili pracujesz.
Tak więc myślę, że dasz radę i efekty będą dobre. Czego ci życzę.
A próbować trzeba wszystkiego, tak jak mówisz. Terapia, leki i też własne nastawienie jest ważne. Mnie chyba tego ostatniego w stosunku do siebie zawsze brakowało.
Głowa do góry :)
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne cytaty.
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie


Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

9 maja 2010, o 13:26

Ja u was z dd?? U mnie okropnie się nasiliło. Nie wiem dlaczego. myślałem nawet ze rexetin juz działa było jako tako a tu nagle bam!! Depersonalizacja i derealizacja zwiększona strasznie.
Nie wiem sam jak w ogóle żyje :( bardzo mnie to przeraża :( czy to się nie kończy nigdy??
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
halfix
Gość

9 maja 2010, o 17:15

Wojciech wiesz ze nasze schorzenia to tylko nasz mozg.. wiem jak to brzmi.. byles u lekarza??
Wojciech
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 1939
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

9 maja 2010, o 22:34

Jakl byłem u lekarza? Cały czas te konowały mnie leczą swoimi magicznymi pigułkami
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Marycha(0.0)
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 9 maja 2010, o 22:49

9 maja 2010, o 22:51

Tak was czytam i nie wiem czy wam by nie pomogla w tym trawa!! :)
Ja jestem czestym palaczem to te stany sa odjazdem :) To co opisujecie czesto miewam po trawce i ciekawych specyfikach. po mieszankach itp :geek:
Ale to jest zupelnie zdrowe i mile odczucie Tak wiec nie bojcie sie tego ludki!!
Macie jazde za free :) bo rozumiem ze nie palicie :)
:yhy:
ODPOWIEDZ