Już strach zszedł o wgl ale dalej DD jest ale już nie takie straszne jak było…seven pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 16:45Przeszło Ci już? Miałem tak kilka dni temu ale po chwili puściło i wszystko wróciło do „normy”Aaa99 pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 15:17Mam właśnie taki atak lęku i DD że nie wiem co mam ze soba zrobić cały chodzę po prostu czuję jakbym tracił kontakt ze soba i światem wszystko wokół zrobiło się kompletnie obce boję się że już tak zostanie albo będzie coraz gorzej wziąłem hydroksyzyne nie wiem co robić 2-3 dni było w miarę dobrze i dzisiaj niespodzianka
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
-
seven
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 26
- Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36
Przeżywam ostatnio podobne problemy więc rozumiem. Strach przed zniknięciem świadomości jest przej3bany, ale z racjonalnego punktu widzenia jest to chyba niemożliwe.Aaa99 pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 16:59Już strach zszedł o wgl ale dalej DD jest ale już nie takie straszne jak było…seven pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 16:45Przeszło Ci już? Miałem tak kilka dni temu ale po chwili puściło i wszystko wróciło do „normy”Aaa99 pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 15:17Mam właśnie taki atak lęku i DD że nie wiem co mam ze soba zrobić cały chodzę po prostu czuję jakbym tracił kontakt ze soba i światem wszystko wokół zrobiło się kompletnie obce boję się że już tak zostanie albo będzie coraz gorzej wziąłem hydroksyzyne nie wiem co robić 2-3 dni było w miarę dobrze i dzisiaj niespodzianka
Póki co tak jak Ty nie potrafię oswoić strachu przed dd, ale musimy nad tym pracować ponieważ jest to chyba najszybsza droga aby się tego pozbyć.
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Ciężka sprawa ale może z czasem się udaseven pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 17:07Przeżywam ostatnio podobne problemy więc rozumiem. Strach przed zniknięciem świadomości jest przej3bany, ale z racjonalnego punktu widzenia jest to chyba niemożliwe.
Póki co tak jak Ty nie potrafię oswoić strachu przed dd, ale musimy nad tym pracować ponieważ jest to chyba najszybsza droga aby się tego pozbyć.
-
seven
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 26
- Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36
Podbijamseven pisze: ↑29 kwietnia 2025, o 10:58Cześć, od dłuższego czasu czuję się jakby zamulony.
Uczucie jak na mocnym kacu, tak jakby mózg nie pracował w 100% przez co ciężko z koncentracją, pisaniem, czytaniem i mówieniem. Nie wiem jak dokładniej mogę to opisać, uczucie jakby ktoś obudził mnie o 4 rano i nie do końca ogarniam z tym że u mnie trwa to większość dnia. To klasyczek w dd i nerwicy? Ma ktoś tak? W połowie maja idę na rezonans bo dosłownie czuję jakbym miał uszkodzony mózg. Dodam że czasami czuję ścisk w głowie, jakby ciśnienie i kilka razy dziennie łapie mnie mocna senność z którą ciężko walczyć.
-
AgataAgata
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 189
- Rejestracja: 25 listopada 2021, o 07:46
Witam. Znowu ja i moje lęki... Uspakajam się ale samej to nie działa...
Miałam problem bo wchodzili mi jedzenie między 6 a 7 i robił się stan zapalny. Poszłam więc z dobrymi zębami poprawić plomby. Pani doktor stwierdziła że poprawi w 7. Tak też zrobiła..następnie nadal tak było więc poprawiła w 6..
No i jak zrobiła tak zaczęła mnie boleć głowa..potem ząb zaczął reagować na zimno strasznie. Potem bóle karku . Poszłam do niej więc dołożyła plomby na 6 bo może nie szczelne.. kolejne bóle głowy, reaguje dalej na zimne, ból takie jak prądy przechodzące pod szczęka gdzie ten ząb. Zawrotu głowy, mdłości, słabość, bóle ciała jak grupa..dzwonię więc do drogiego dentysty ale fachowca.
Karze przyjść w ten sam dzień wieczorem. Byłam więc wczoraj po 20.00
Dentysta rozwiercił 6 i okazało się że to nie ona, ona już kiedyś była leczona kanałowo, a tak mi coś świtało, ale było to kupę lat temu. No to szukamy
. Mówię że przed nim poprawiała plombę w 7. Ząb ogląda, reaguje na zimne powietrze itd. rozwierca i mówi znany przyczynę, dentystka dojechała do miazgi i nie zabezpieczyła..położyła plombę bezpośrednio na miazgę i po zebie. Że było późno to ząb zatruł..mówi że jutro już będzie ok.
Wróciłam ból przez 3h masakra jak to przy truciźnie. Potem ustąpil. Minęł objawy grypowe itd. Dziś chce jeść a ząb obolały, nie mogę nagryzac, już stres bo dziwne. Już zatruty a taka reakcja i jakby ząb wyciskało. Staram się uspakajać. Od wieczora znowu mdłości, zawrotu głowy , bóle rąk straszne i zaczynają prady przechodzić znowu w tej szczęce.. do tego straszny ból gardła, czerwone i ból podniebienia od tej strony gdzie jest ząb
.. No i stres i panika, że z nerwów jak to może być skoro zaś te objawy jak prędzej...
No i lęk, że to stan zapalny od zęba się rozszedł, że trucizna źle działa albo już za późno i że zwyczajnie umrę...
Staram się uspakajać ale jak przy takich objawach i zero funkcjonowaniu być spokojnym. Jeszcze majówka i wszystko zamknięte
Już nie mówią. Jak cieszyć się wolnym i gdzieś jechać jak człowiek nie funkcjonuje bo ma mdłości i zawrotu, słabość i bóle całego ciała .
Miałam problem bo wchodzili mi jedzenie między 6 a 7 i robił się stan zapalny. Poszłam więc z dobrymi zębami poprawić plomby. Pani doktor stwierdziła że poprawi w 7. Tak też zrobiła..następnie nadal tak było więc poprawiła w 6..
No i jak zrobiła tak zaczęła mnie boleć głowa..potem ząb zaczął reagować na zimno strasznie. Potem bóle karku . Poszłam do niej więc dołożyła plomby na 6 bo może nie szczelne.. kolejne bóle głowy, reaguje dalej na zimne, ból takie jak prądy przechodzące pod szczęka gdzie ten ząb. Zawrotu głowy, mdłości, słabość, bóle ciała jak grupa..dzwonię więc do drogiego dentysty ale fachowca.
Karze przyjść w ten sam dzień wieczorem. Byłam więc wczoraj po 20.00
Dentysta rozwiercił 6 i okazało się że to nie ona, ona już kiedyś była leczona kanałowo, a tak mi coś świtało, ale było to kupę lat temu. No to szukamy
. Mówię że przed nim poprawiała plombę w 7. Ząb ogląda, reaguje na zimne powietrze itd. rozwierca i mówi znany przyczynę, dentystka dojechała do miazgi i nie zabezpieczyła..położyła plombę bezpośrednio na miazgę i po zebie. Że było późno to ząb zatruł..mówi że jutro już będzie ok.
Wróciłam ból przez 3h masakra jak to przy truciźnie. Potem ustąpil. Minęł objawy grypowe itd. Dziś chce jeść a ząb obolały, nie mogę nagryzac, już stres bo dziwne. Już zatruty a taka reakcja i jakby ząb wyciskało. Staram się uspakajać. Od wieczora znowu mdłości, zawrotu głowy , bóle rąk straszne i zaczynają prady przechodzić znowu w tej szczęce.. do tego straszny ból gardła, czerwone i ból podniebienia od tej strony gdzie jest ząb
.. No i stres i panika, że z nerwów jak to może być skoro zaś te objawy jak prędzej...
No i lęk, że to stan zapalny od zęba się rozszedł, że trucizna źle działa albo już za późno i że zwyczajnie umrę...
Staram się uspakajać ale jak przy takich objawach i zero funkcjonowaniu być spokojnym. Jeszcze majówka i wszystko zamknięte
Już nie mówią. Jak cieszyć się wolnym i gdzieś jechać jak człowiek nie funkcjonuje bo ma mdłości i zawrotu, słabość i bóle całego ciała .
-
AgataAgata
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 189
- Rejestracja: 25 listopada 2021, o 07:46
No i jest coś nie tak. Jestem przerażona. Zatruty ząb a cały boli. Nie mogę ruszać buzią, boli mnie cała szczęka..jestem przerażona 
-
drakan9
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 124
- Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21
Czasami po zatruciu może boleć 24h, ewentualnie stan zapalny poszedł kawałek dalej i zatrucie nie pomoże, dlatego zazwyczaj się odchodzi od zatruwania i czyści ząb na jednej wizycie. Teraz możesz się poratować jakimś mocniejszym przeciwbólowym nic ci nie będzie
-
bj76
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 34
- Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11
Witajcie,
nie wyrabiam, od kilku tygodni mdłości od rana.przez cały dzień, zero apetytu, biegunki, ciągłe wrażenie, że zaraz zemdleję, nogi i ręce, jak z waty, poootworna senność w oczach...
Czy to mieszanka nerwicy z przesileniem wiosennym, co myślicie?
nie wyrabiam, od kilku tygodni mdłości od rana.przez cały dzień, zero apetytu, biegunki, ciągłe wrażenie, że zaraz zemdleję, nogi i ręce, jak z waty, poootworna senność w oczach...
Czy to mieszanka nerwicy z przesileniem wiosennym, co myślicie?
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
Mam prawie codziennie takie objawy zwalam na przesilenie ale czy ono nadal trwa ?czuje się koszmarnie
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
-
bj76
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 34
- Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11
Dzięki za pocieszenie, ja to po swojemu nazywam "syndromem towarzysza niedoli"znerwicowana_ja pisze: ↑2 maja 2025, o 15:29Mam prawie codziennie takie objawy zwalam na przesilenie ale czy ono nadal trwa ?czuje się koszmarnie
-
Kot
- Nowy Użytkownik
- Posty: 15
- Rejestracja: 21 sierpnia 2024, o 21:55
Hej, ja w podobnym okresie miałem to samo! Ale już nauczony doświadczeniem, bo zdarzyło mi się to po raz chyba trzeci. Nie co roku, w ciągu kilkunastu lat, ale jest to ewidentne, że ten sam początek wiosny przynosi, zdawałoby się znikąd, depresyjny nastrój. Poprzednio miałem tak dwa lata temu po czym miałem nawrót nerwicy i bardzo ciężki okres, z którego wyszedłem bogatszy o odnalezienie tego forum i akceptację swojego zaburzenia. Dlatego gdy znowu przyszło (lęki, myśli depresyjne), to po prostu uśmiechnąłem się (znowu na wiosnę przychodzicie, o wy!Patro1995 pisze: ↑22 marca 2025, o 10:02Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiej niedawno? Dziękuję za pomoc
-
VectraGTS
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 33
- Rejestracja: 13 kwietnia 2025, o 20:46
Kropka w kropke jak ja. Zawsze przewidzialem najgorszy możliwy scenariusz.
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Znowu było do wytrzymania ciężko ale do wytrzymania i dziś znowu atak lęku który trwa już od dobrych 30 minut ale od rana było już jakoś dziwnie zamknięcie w głowie wszystko odbierane jako takie dziwne plus ogromne DD i najgorzej te myśli które są w głowie czy to wszystko prawdziwe czy może mam już jakieś halucynacje czy inne urojenia i strach przed psychozą tyle człowiek już w tym siedzi czytał nabył wiedzy a dalej jest taka iluzja i otępienie logicznego myślenia i spojrzenia na to…
-
VectraGTS
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 33
- Rejestracja: 13 kwietnia 2025, o 20:46
Wszystko jest ok, to Ci się tylko wydaje.Aaa99 pisze: ↑7 maja 2025, o 14:01Znowu było do wytrzymania ciężko ale do wytrzymania i dziś znowu atak lęku który trwa już od dobrych 30 minut ale od rana było już jakoś dziwnie zamknięcie w głowie wszystko odbierane jako takie dziwne plus ogromne DD i najgorzej te myśli które są w głowie czy to wszystko prawdziwe czy może mam już jakieś halucynacje czy inne urojenia i strach przed psychozą tyle człowiek już w tym siedzi czytał nabył wiedzy a dalej jest taka iluzja i otępienie logicznego myślenia i spojrzenia na to…
Czytaj po kolei:
materia-ytkownikow.html
Pomoze wszystko zrozumieć, przepracować. Mi pomaga a jestem w polowie czytania. Czytaj po kolei od numeru 1.
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Witam wszystkich to znowu ja….chyba popadam w szaleństwo wpadła mi myśl do głowy że ktoś mnie obserwuje i odrazu myśl że to objaw schizofrenii i tak się nakręciłem znowu że chyba popadłem już w całkowity obłęd nie wiem co robić diametralnie po prostu atak lęku czuję jakbym miał zdegradowane myślenie na początku naczytałem się kiedyś objawów schizofrenii i wgl i teraz doszukuje wszystkiego u siebie wpoiłem sobie że mam jakieś załamanie rzeczywistości wewnętrznego ja i chodzę lękliwy jak próbowałem z kimś o tym pogadać jakiś czas temu żeby się uspokoić to usłyszałem że banie się swoich myśli to już schizofrenia nie wiem kompletnie co robić wizytę u psychiatry mam dopiero za jakiś czas bo mają zadzwonić z wolnym terminem…nie wiem kompletnie co robić naprawdę się bardzo boję że mam jakąś psychozę i że popadnę w obłęd jak już to się nie stało jak się uspokoić skoro już nawet filmiki chłopaków nie pomagają i to forum na którym wszystko pisze czy te zmiany myślowe są już nieodwracalne i może być tylko gorzej?jak próbuje się uspokoić i jest taka chwila że niby jest na chwilkę dobrze na parę sekund to w głowie oho skoro cię to nie stresuje to pewnie już napewno schizofrenia Proszę napisać czy ktoś miał podobny problem i czy może jakoś sobie z tym poradził
