Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
bj76
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11

22 kwietnia 2025, o 13:09

Patro1995 pisze:
22 kwietnia 2025, o 12:24
Siema czy macie teraz na przełomie kwietnia/maja senność i osłabienie? Ja aż na oczach czuje tak jakbym miał oczy podbite, budzę się z gorzkim posmakiem w ustach, a na święta też chwilę pojadłem i zaraz miałem od razu ochotę zamknąć się w pokoju i spać, ciągle ziewanie wręcz, ludzie też trochę wysysają energię posiedzę z kimś godzinę dwie i też już mam ochotę pobyć sam i odpocząć, jak jest u was?
Tjjjaaaa, jakbym czytała o sobie :D
W ostatnim tygodniu myślałam, że sobie powkładam zapałki do oczu, albo powieki podkleję plastrami...Tak samo gorzko w ustach i do tego dreszcze, jakbym grypę miała i cudowne miłości z rana, że kromkę chleba na śniadanie jadłam na 3 razy....Damy radę :friend:
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

22 kwietnia 2025, o 15:10

bj76 pisze:
22 kwietnia 2025, o 13:09
Patro1995 pisze:
22 kwietnia 2025, o 12:24
Siema czy macie teraz na przełomie kwietnia/maja senność i osłabienie? Ja aż na oczach czuje tak jakbym miał oczy podbite, budzę się z gorzkim posmakiem w ustach, a na święta też chwilę pojadłem i zaraz miałem od razu ochotę zamknąć się w pokoju i spać, ciągle ziewanie wręcz, ludzie też trochę wysysają energię posiedzę z kimś godzinę dwie i też już mam ochotę pobyć sam i odpocząć, jak jest u was?
Tjjjaaaa, jakbym czytała o sobie :D
W ostatnim tygodniu myślałam, że sobie powkładam zapałki do oczu, albo powieki podkleję plastrami...Tak samo gorzko w ustach i do tego dreszcze, jakbym grypę miała i cudowne miłości z rana, że kromkę chleba na śniadanie jadłam na 3 razy....Damy radę :friend:
Ale to mega dziwne, bo pogoda się zmienia na lepszą to i powinniśmy mieć lepsze samopoczucie a nie takie zaspanie , zamulenie, robiłem badania z trzy miesiące temu nie chce mi się znowu po lekarzach chodzic xD
bj76
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11

22 kwietnia 2025, o 15:44

Patro1995 pisze:
22 kwietnia 2025, o 15:10
bj76 pisze:
22 kwietnia 2025, o 13:09
Patro1995 pisze:
22 kwietnia 2025, o 12:24
Siema czy macie teraz na przełomie kwietnia/maja senność i osłabienie? Ja aż na oczach czuje tak jakbym miał oczy podbite, budzę się z gorzkim posmakiem w ustach, a na święta też chwilę pojadłem i zaraz miałem od razu ochotę zamknąć się w pokoju i spać, ciągle ziewanie wręcz, ludzie też trochę wysysają energię posiedzę z kimś godzinę dwie i też już mam ochotę pobyć sam i odpocząć, jak jest u was?
Tjjjaaaa, jakbym czytała o sobie :D
W ostatnim tygodniu myślałam, że sobie powkładam zapałki do oczu, albo powieki podkleję plastrami...Tak samo gorzko w ustach i do tego dreszcze, jakbym grypę miała i cudowne miłości z rana, że kromkę chleba na śniadanie jadłam na 3 razy....Damy radę :friend:
Ale to mega dziwne, bo pogoda się zmienia na lepszą to i powinniśmy mieć lepsze samopoczucie a nie takie zaspanie , zamulenie, robiłem badania z trzy miesiące temu nie chce mi się znowu po lekarzach chodzic xD
Ja nie chodzę po lekarzach, ale widzę duuuużą różnicę, jak obecnie odbieram zmiany pory roku, a jak to było kilka lat temu. Oczywiście teraz mega gorzej. Czasem zastanawiam się, co dostaliśmy w tych szczepionkach covidovych podczas pandemii ??
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

22 kwietnia 2025, o 16:38

bj76 pisze:
22 kwietnia 2025, o 15:44
Patro1995 pisze:
22 kwietnia 2025, o 15:10
bj76 pisze:
22 kwietnia 2025, o 13:09

Tjjjaaaa, jakbym czytała o sobie :D
W ostatnim tygodniu myślałam, że sobie powkładam zapałki do oczu, albo powieki podkleję plastrami...Tak samo gorzko w ustach i do tego dreszcze, jakbym grypę miała i cudowne miłości z rana, że kromkę chleba na śniadanie jadłam na 3 razy....Damy radę :friend:
Ale to mega dziwne, bo pogoda się zmienia na lepszą to i powinniśmy mieć lepsze samopoczucie a nie takie zaspanie , zamulenie, robiłem badania z trzy miesiące temu nie chce mi się znowu po lekarzach chodzic xD
Ja nie chodzę po lekarzach, ale widzę duuuużą różnicę, jak obecnie odbieram zmiany pory roku, a jak to było kilka lat temu. Oczywiście teraz mega gorzej. Czasem zastanawiam się, co dostaliśmy w tych szczepionkach covidovych podczas pandemii ??
No nie wiem, wrzuce sie lekko na diete, postaram sie wiecej spacerow robic w ciagu dnia i moze bedzie cos lepiej, zobaczymy, a z rana naczcczo sobie cukier sprawdze najwyzej. Ja się nie szczepiłem to nie mam zdania ;) ale duzo znajomych sie szczepilo i jest ok wszystko, to nie wiem czy tu bym problemu szukal
Pablito00
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 31 stycznia 2024, o 10:41

22 kwietnia 2025, o 19:45

Cześć! Od kilku miesięcy miałem strach przed schizofrenią, kilka dni temu byłem 3 raz u psychiatry, po raz 3 wykluczono mi schizofrenie, 3 raz lekarz mi powiedział ze mam nerwice, powiedziałem sobie ze skoro 3 lekarzy mi wykluczyło schize i zdiagnozowało nerwice, to musi tak być, już jestem pewny że jej nie mam, wiadomo są lekowe myśli na podstawie tego czego się naczytałem o schizie, ale wiem ze to tylko myśli, olewam je, racjonalizuje i jest git, ale mam problem z nadwrażliwością słuchową i chciałbym was spytać czy ktoś z was miał taki objaw i jak go się pozbył. Mianowicie mam jeszcze coś takiego ze jestem w ciszy, i słyszę dosłownie każdy szmer, huczenie lodówki, wodę w rurze, jakiś pisk w uchu, szumy itd. Bardzo mnie to denerwuje i czasami jak usłyszę coś podobnego do szeptu ( wiem ze to nie szept bo przecież jestem sam w domu itd i omamy chyba tak nie wygladają ) to czasami jeszcze łapie mnie strach. Macie jakieś rady ? pozdrawiam
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

22 kwietnia 2025, o 21:13

olewać tak jak myśli i możesz się cieszyć z dobrego słuchu
kapitan_ameryka
Nowy Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 14 października 2024, o 10:59

23 kwietnia 2025, o 00:05

Pablito00 pisze:
22 kwietnia 2025, o 19:45
Cześć! Od kilku miesięcy miałem strach przed schizofrenią, kilka dni temu byłem 3 raz u psychiatry, po raz 3 wykluczono mi schizofrenie, 3 raz lekarz mi powiedział ze mam nerwice, powiedziałem sobie ze skoro 3 lekarzy mi wykluczyło schize i zdiagnozowało nerwice, to musi tak być, już jestem pewny że jej nie mam, wiadomo są lekowe myśli na podstawie tego czego się naczytałem o schizie, ale wiem ze to tylko myśli, olewam je, racjonalizuje i jest git, ale mam problem z nadwrażliwością słuchową i chciałbym was spytać czy ktoś z was miał taki objaw i jak go się pozbył. Mianowicie mam jeszcze coś takiego ze jestem w ciszy, i słyszę dosłownie każdy szmer, huczenie lodówki, wodę w rurze, jakiś pisk w uchu, szumy itd. Bardzo mnie to denerwuje i czasami jak usłyszę coś podobnego do szeptu ( wiem ze to nie szept bo przecież jestem sam w domu itd i omamy chyba tak nie wygladają ) to czasami jeszcze łapie mnie strach. Macie jakieś rady ? pozdrawiam
Siema stary,
to co opisujesz to typowy objaw nerwicy, serio - nie żadna schizofrenia. Trzech psychiatrów ci to wykluczyło, więc nie ma sensu dalej tego rozkminiać. To już nie jest temat do dyskusji, tylko fakt - masz nerwicę i tyle.

Co do tej nadwrażliwości słuchowej - to też klasyka przy lęku. Jak organizm jest w ciągłym stresie, to zmysły się wyostrzają, bo mózg myśli, że jesteś w niebezpieczeństwie i musisz wszystko słyszeć, widzieć i czuć. Tak działa układ nerwowy – chce cię „chronić”, tylko że odpala alarm tam, gdzie go w ogóle nie potrzeba. I wtedy słyszysz wszystko: lodówkę, rurę, szumy, nawet własne tętno.

No i jak coś zabrzmi jak szept, to mózg z miejsca podsuwa najgorszy scenariusz, bo „a nuż to coś poważnego”. Ale to nie omamy- tylko twój własny mózg, który przesadza z czujnością, bo jest rozregulowany od stresu.

I teraz najważniejsze: z tym objawem trzeba zrobić to samo, co z każdym innym objawem nerwicy - zaakceptować go i przestać się na nim skupiać. Nie analizować, nie sprawdzać, nie porównywać z objawami schizofrenii, nie nakręcać się. Po prostu: „okej, słyszę te dźwięki, whatever” - i wracasz do swojego. Im mniej uwagi temu poświęcisz, tym szybciej mózg przestanie to traktować jako zagrożenie.

Lęk karmi się skupieniem. Przestajesz go karmić - przestaje mieć siłę.

Także głowa do góry, nic ci nie grozi, to minie. Ale tylko jak dasz sobie luz i przestaniesz się temu przyglądać przez lupę. Trzymaj się!
Pablito00
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 31 stycznia 2024, o 10:41

23 kwietnia 2025, o 06:32

Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi!
Marek878
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 17 grudnia 2024, o 01:58

24 kwietnia 2025, o 04:07

Ja to sie borykam z jednym objawem.. raz na 2 tygodnie zauwazylem, czasem czesciej.. moze tez ktos z was ma, wczesniej o nim pisalem, a mianowicie:

Podczas snu przebudzam sie w nocy, zazwyczaj kolo godziny 3-4 i dostaje ataku paniki? Wybudzam sie, czuje sie nieswojo, czuje duzy lek przy ktorym dostaje zazwyczaj drgawek.. zaczyna robic mi sie slabo, wladam w panike, kluje mnie w klatce piersiowej… mam natretne mysli o smierci.. no istna masakra.. mam 28 lat, a podczas tego epizodu czuje sie jakbym umieral albo mial conajmniek atak padaczki..

Mial ktos z was podobnie kiedykolwiek?
Marek878
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 17 grudnia 2024, o 01:58

24 kwietnia 2025, o 04:07

Ja to sie borykam z jednym objawem.. raz na 2 tygodnie zauwazylem, czasem czesciej.. moze tez ktos z was ma, wczesniej o nim pisalem, a mianowicie:

Podczas snu przebudzam sie w nocy, zazwyczaj kolo godziny 3-4 i dostaje ataku paniki? Wybudzam sie, czuje sie nieswojo, czuje duzy lek przy ktorym dostaje zazwyczaj drgawek.. zaczyna robic mi sie slabo, wladam w panike, kluje mnie w klatce piersiowej… mam natretne mysli o smierci.. no istna masakra.. mam 28 lat, a podczas tego epizodu czuje sie jakbym umieral albo mial conajmniek atak padaczki..

Mial ktos z was podobnie kiedykolwiek?
zrezygnowana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 585
Rejestracja: 14 lipca 2015, o 11:46

24 kwietnia 2025, o 07:39

Kochanie czy Wy też tak macie,że przy opieraniu się plecami o fotel, wersalkę czy jakiekolwiek siedzenie, czujecie ciężkość w klatce piersiowej i uczucie dusznosci oraz braku tchu?
Caramoglie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 111
Rejestracja: 26 października 2024, o 17:38

24 kwietnia 2025, o 07:54

Marek878 pisze:
24 kwietnia 2025, o 04:07
Ja to sie borykam z jednym objawem.. raz na 2 tygodnie zauwazylem, czasem czesciej.. moze tez ktos z was ma, wczesniej o nim pisalem, a mianowicie:

Podczas snu przebudzam sie w nocy, zazwyczaj kolo godziny 3-4 i dostaje ataku paniki? Wybudzam sie, czuje sie nieswojo, czuje duzy lek przy ktorym dostaje zazwyczaj drgawek.. zaczyna robic mi sie slabo, wladam w panike, kluje mnie w klatce piersiowej… mam natretne mysli o smierci.. no istna masakra.. mam 28 lat, a podczas tego epizodu czuje sie jakbym umieral albo mial conajmniek atak padaczki..

Mial ktos z was podobnie kiedykolwiek?
Wczoraj podczas przeglądania internetu, widziałam filmik w którym terapeutka wyjaśniała, że takie drgania, trzęsiawki w nerwicy, traumie to jest właśnie wypuszczanie strachu na wolność, to naturalna reakcja organizmu, takie fizyczne wypuszczanie traumy i nie należy się tego bać, to dobry objaw. Boisz się tego, bo źle Ci się to kojarzy, z epilepsją, atakiem jakimś.
seven
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36

29 kwietnia 2025, o 10:58

Cześć, od dłuższego czasu czuję się jakby zamulony.
Uczucie jak na mocnym kacu, tak jakby mózg nie pracował w 100% przez co ciężko z koncentracją, pisaniem, czytaniem i mówieniem. Nie wiem jak dokładniej mogę to opisać, uczucie jakby ktoś obudził mnie o 4 rano i nie do końca ogarniam z tym że u mnie trwa to większość dnia. To klasyczek w dd i nerwicy? Ma ktoś tak? W połowie maja idę na rezonans bo dosłownie czuję jakbym miał uszkodzony mózg. Dodam że czasami czuję ścisk w głowie, jakby ciśnienie i kilka razy dziennie łapie mnie mocna senność z którą ciężko walczyć.
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

29 kwietnia 2025, o 15:17

Mam właśnie taki atak lęku i DD że nie wiem co mam ze soba zrobić cały chodzę po prostu czuję jakbym tracił kontakt ze soba i światem wszystko wokół zrobiło się kompletnie obce boję się że już tak zostanie albo będzie coraz gorzej wziąłem hydroksyzyne nie wiem co robić 2-3 dni było w miarę dobrze i dzisiaj niespodzianka
seven
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36

29 kwietnia 2025, o 16:45

Aaa99 pisze:
29 kwietnia 2025, o 15:17
Mam właśnie taki atak lęku i DD że nie wiem co mam ze soba zrobić cały chodzę po prostu czuję jakbym tracił kontakt ze soba i światem wszystko wokół zrobiło się kompletnie obce boję się że już tak zostanie albo będzie coraz gorzej wziąłem hydroksyzyne nie wiem co robić 2-3 dni było w miarę dobrze i dzisiaj niespodzianka
Przeszło Ci już? Miałem tak kilka dni temu ale po chwili puściło i wszystko wróciło do „normy”
ODPOWIEDZ