Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Pawlo41
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 71
Rejestracja: 7 października 2023, o 13:41

19 marca 2025, o 10:15

Witam.
Mam pytanie do forumowiczów. Jakie jest Wasze doświadczenie z somatami? Czy występują mimo, że nie czujecie się zestresowani, nieodczuwacie nasilonego lęku? Czy występują kiedy jesteście względnie spokojni, wyluzowani?
elemencik
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 16 grudnia 2024, o 14:50

19 marca 2025, o 12:01

W moim przypadku somaty gdy się pojawia są ze mną przez jakiś czas bez różnicy czy mam dobry czy zły dzień. Najczęściej mijają jak się zbadam a co za tym idzie przegram z nerwicą. Jednak niedługo po tym pojawia się w innym miejscu. Teraz walczę z parciem na pęcherz oraz uczucie czegoś po prawej stronie brzucha na dole . USG nic nie wykazało.
MAniek1230
Nowy Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 28 sierpnia 2024, o 16:04

19 marca 2025, o 13:37

Własnie to jest najgorsze, ze somaty są nawet jak czujemy się wyluzowani i zrelaksowani :D
Pawlo41
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 71
Rejestracja: 7 października 2023, o 13:41

19 marca 2025, o 13:48

Kurcze, to jest właśnie to, że niby luz a pojawiają się somaty. I lubią się zmieniać. Jest dzień ok lub dwa i z powrotem. Ehhh
Awatar użytkownika
Aksyloksa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 26 stycznia 2023, o 15:27

19 marca 2025, o 16:10

Somaty właśnie często występują gdy nie czujemy się aktywnie zestresowani, tak organizm(w tym psychika) sobie radzi ze stresem, więc nie trzeba go aktywnie czuć, tak odreagowuje, ale problem pod spodem jest.
Fighting for better life
Darkestroad
Nowy Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 5 lutego 2025, o 15:06

20 marca 2025, o 11:22

Od 2 tygodni mam wrażenie, że moja siła w dłoniach jest mniejsza. Zwłaszcza jak coś chwytam. Mimo tego bez problemu utrzymuję różne rzeczy, noszę 8kg córkę itp dodatkowo sporadycznie drętwienie rąk. Dzisiaj w nocy 2x zdrętwiała mi cała kończyna górna prawa. Ostatnio mam nasilenie zaburzeń lękowych i trochę somatów. Mam nadzieję, że to jeden z nich, co myślicie?
Darkestroad
Nowy Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 5 lutego 2025, o 15:06

20 marca 2025, o 11:23

Od 2 tygodni mam wrażenie, że moja siła w dłoniach jest mniejsza. Zwłaszcza jak coś chwytam. Mimo tego bez problemu utrzymuję różne rzeczy, noszę 8kg córkę itp dodatkowo sporadycznie drętwienie rąk. Dzisiaj w nocy 2x zdrętwiała mi cała kończyna górna prawa. Ostatnio mam nasilenie zaburzeń lękowych i trochę somatów. Mam nadzieję, że to jeden z nich, co myślicie?
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

20 marca 2025, o 11:42

Tak to jeden z nich :) no nawet na logikę, skoro dasz radę wszystko nią robić to jak niby może być słabsza?
Awatar użytkownika
ck2023
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 87
Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04

20 marca 2025, o 12:56

Darkestroad pisze:
20 marca 2025, o 11:23
Od 2 tygodni mam wrażenie, że moja siła w dłoniach jest mniejsza. Zwłaszcza jak coś chwytam. Mimo tego bez problemu utrzymuję różne rzeczy, noszę 8kg córkę itp dodatkowo sporadycznie drętwienie rąk. Dzisiaj w nocy 2x zdrętwiała mi cała kończyna górna prawa. Ostatnio mam nasilenie zaburzeń lękowych i trochę somatów. Mam nadzieję, że to jeden z nich, co myślicie?
Zainteresuj się suplementacją kompletu Wit. B na próbę jak zareagujesz. Takie uczucie w dłoniach może wskazywać ten na sprawy krążeniowe.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

22 marca 2025, o 10:02

Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiej niedawno? Dziękuję za pomoc
seven
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36

22 marca 2025, o 11:46

Czuję jakbym wszystko robił automatycznie, jakby bez kontroli.. ciężko to opisać. Mam przez to wrażenie jakbym powoli tracił świadomość i za chwilę totalnie miałbym zniknąć. Miał/ma ktoś tak? To „normalny” objaw?
bj76
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11

22 marca 2025, o 16:34

Patro1995 pisze:
22 marca 2025, o 10:02
Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiej niedawno? Dziękuję za pomoc
Witam Cię,
jestem na forum pierwszy raz i to jest mój pierwszy post :).
Tak, teraz mamy dokładnie czas przesilenia wiosennego i wszystko, co się z tym łączy w temacie samopoczucia u nas Nerwusków. Mam od ok. miesiąca dokładnie te same objawy, co Ty. Jestem kobietą, lat 49 (czas okołomenopauzalny :(( , w 2000 roku stwierdzona depresja endogenna (Fluoksetyna 20mg, przyjmuję tą samą dawkę od 25 lat), wisienką na torcie jest stwierdzona w 2016 r nadczynność tarczycy, obecnie pod kontrolą endo, bez konieczności farmakoterapii, póki co.Nerwicę (bez diagnozy lekarza) hodowałam sobie od ładnych paru lat.
Somaty i cuda psychiczne odczuwam od ok. 3-4 lat, teraz z wiekiem się nasilają.
Od 4 dni całkowity "unplugged" umysłowy, wrażenie braku mózgu, zautomatyzowanie ruchów, zawieszanie się, odrealnienie, natłok bzdurnych myśli/obrazów z przeszłości, potworne problemy ze snem, lęk i niepokój w nocy od ok 2-3 godziny, wrażenie umęczenia fizycznego ciała, bez wcześniejsxego wysiłku....Można pisać o objawach długo..Pozdrawiam, nie jesteś sam z tym nerwicowym g...m :friend:
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

23 marca 2025, o 10:33

bj76 pisze:
22 marca 2025, o 16:34
Patro1995 pisze:
22 marca 2025, o 10:02
Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiej niedawno? Dziękuję za pomoc
Witam Cię,
jestem na forum pierwszy raz i to jest mój pierwszy post :).
Tak, teraz mamy dokładnie czas przesilenia wiosennego i wszystko, co się z tym łączy w temacie samopoczucia u nas Nerwusków. Mam od ok. miesiąca dokładnie te same objawy, co Ty. Jestem kobietą, lat 49 (czas okołomenopauzalny :(( , w 2000 roku stwierdzona depresja endogenna (Fluoksetyna 20mg, przyjmuję tą samą dawkę od 25 lat), wisienką na torcie jest stwierdzona w 2016 r nadczynność tarczycy, obecnie pod kontrolą endo, bez konieczności farmakoterapii, póki co.Nerwicę (bez diagnozy lekarza) hodowałam sobie od ładnych paru lat.
Somaty i cuda psychiczne odczuwam od ok. 3-4 lat, teraz z wiekiem się nasilają.
Od 4 dni całkowity "unplugged" umysłowy, wrażenie braku mózgu, zautomatyzowanie ruchów, zawieszanie się, odrealnienie, natłok bzdurnych myśli/obrazów z przeszłości, potworne problemy ze snem, lęk i niepokój w nocy od ok 2-3 godziny, wrażenie umęczenia fizycznego ciała, bez wcześniejsxego wysiłku....Można pisać o objawach długo..Pozdrawiam, nie jesteś sam z tym nerwicowym g...m :friend:
Pytanie brzmi co robić żeby było lżej? I ile to będzie trwać bo wcześniej było lepiej?
bj76
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 18 października 2024, o 16:11

23 marca 2025, o 12:28

Patro1995 pisze:
23 marca 2025, o 10:33
bj76 pisze:
22 marca 2025, o 16:34
Patro1995 pisze:
22 marca 2025, o 10:02
Witam, ja mam takie pytanie czy właśnie teraz jest przesilenie wiosenne? Bo mimo tego że cieplej i słońca więcej, to mój stan psychiczny się pogorszył. Jestem bardziej odklejony, więcej depresyjnych myśli i wachan nastrojów, nawet mocno wkurzony na nic, odrealnienie większe i po prostu jakoś mi ciężej? Lęk też jakby wzmozony a było lepiejniedawno? Dziękuję za pomoc
Witam Cię,
jestem na forum pierwszy raz i to jest mój pierwszy post :).
Tak, teraz mamy dokładnie czas przesilenia wiosennego i wszystko, co się z tym łączy w temacie samopoczucia u nas Nerwusków. Mam od ok. miesiąca dokładnie te same objawy, co Ty. Jestem kobietą, lat 49 (czas okołomenopauzalny :(( , w 2000 roku stwierdzona depresja endogenna (Fluoksetyna 20mg, przyjmuję tą samą dawkę od 25 lat), wisienką na torcie jest stwierdzona w 2016 r nadczynność tarczycy, obecnie pod kontrolą endo, bez konieczności farmakoterapii, póki co.Nerwicę (bez diagnozy lekarza) hodowałam sobie od ładnych paru lat.
Somaty i cuda psychiczne odczuwam od ok. 3-4 lat, teraz z wiekiem się nasilają.
Od 4 dni całkowity "unplugged" umysłowy, wrażenie braku mózgu, zautomatyzowanie ruchów, zawieszanie się, odrealnienie, natłok bzdurnych myśli/obrazów z przeszłości, potworne problemy ze snem, lęk i niepokój w nocy od ok 2-3 godziny, wrażenie umęczenia fizycznego ciała, bez wcześniejsxego wysiłku....Można pisać o objawach długo..Pozdrawiam, nie jesteś sam z tym nerwicowym g...m :friend:
Pytanie brzmi co robić żeby było lżej? I ile to będzie trwać bo wcześniej było lepiej?
Długość i intensywność odczuwania przesilenia pory roku jest sprawą BARDZO indywidualną u każdego, nie omija też zdrowych ludzi, a u wymęczonych nerwicą organizmów to jest już hardcor. Zależy jaki jest ogólny dobrostan psychofizyczny człowieka w czasie tak gwałtownych zmian pogody. Poziomy hormonów szaleją, zmienia się cała biochemia mózgu, neuroprzekaźniki i tp. Trzeba chyba po prostu przeczekać jakoś ten okres przystosowywania się (może ok.2-3 tyg. i będzie nam lepiej... ^^ ^^
znerwicowana_ja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 906
Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05

23 marca 2025, o 19:44

seven pisze:
22 marca 2025, o 11:46
Czuję jakbym wszystko robił automatycznie, jakby bez kontroli.. ciężko to opisać. Mam przez to wrażenie jakbym powoli tracił świadomość i za chwilę totalnie miałbym zniknąć. Miał/ma ktoś tak? To „normalny” objaw?
Ja mam dokaldnie to samo od jakiegoś czasu ,wg mnie to derealizacja ,aczkolwiek zauważyłam zależność że czuje się tak jak jest bardzo wysokie cisnenie atmosferyczne ,na bank jestem klasycznym przykładem meteopaty ,ostatnio są tak ogromne zawirowania w pogodzie ,że straszne źle to działa na osoby z neriwca czy depresja ,układ nerwowy dostaje ostro po dupie ,dużo osób znerwicowanych czuje się podobnie jak Ty .
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
ODPOWIEDZ