Ja tak miałam dokładnie to samo,chcesz to odezwij się na prvKla pisze: ↑14 marca 2025, o 14:46Czy Wam też w złości przychodzą natrętne myśli . Mam malutka córeczkę, leczę się na nerwicę natręctw myślowych. Odkąd się urodziła mam najgorszy rzut nerwicy ...boje się z że ją skrzywdzę, po Zolofcie jest lepiej , ale wcześniej radził sobie lepiej...teraz jak jestem zmęczona jej płaczem odarzu wpadam w złość i mam myśli wrecz ochotę, że ja uderzam żeby była cicho. Tak bardzo ją kocham , boje się ,że to już nie nerwica tylko jestem wariatką
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
-
agan820101
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 41
- Rejestracja: 27 listopada 2018, o 18:14
Z cyklu -czy ktoś też tak ma;) Czy ktoś też boryka się z tym, że jak coś szybko robi, chodzi, kręci się, jest w pośpiechu to zaczyna się dziwnie czuć , kręci mu się w głowie i musi usiąść i odpocząc ? Generalnie nie mogę długo się czymś zajmować np. obowiązkami domowymi, bo po chwili czuję dziwne uczucie w głowie, co chwilę siadam , odpoczywam i znów mogę się na krótko wziąć do pracy.
-
ma.jka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 46
- Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24
Hej, jestem bardzo juz tym wszystkim zmeczona. Zyje w ciaglym leku i napieciu. Nie ma dnia zebym czula sie dobrze czy to psychicznie czy fizycznie. Ostatnio robilam morfologie bo juz naprawde bylam zalamana ale wszystko wyszlo okej co i tak mnie nie uspokoilo. Dzis w nocy okolo 1 (nie spalam) zaczely mnie rwac miesnie nog i rąk. Jakbym byla po jakims treningu(nie bylam). Jak sie ruszalam to nie bolaly, tylko jak lezalam lub ogolnie bylam w jednej pozycji. Oczywiscie zaczelam czytac o rakach kosci, nawkrecalam sobie strasznie, i tak siedzialam do 6 nad ranem
W koncu zasnelam noi jak wstalam czulam ze jestem troche sztywna no ale te rwanie nadal czulam w lydkach i na rekach od łokcia w dol. Wzielam apap i magnez noi polepszylo sie ale nadal jestem tym zmartwiona. Nie wiem czy to juz od spietych miesni czy co.. Boje die tez tego ze od kilku dni snia mi sie rodzina i znajomi. Noi dzisiaj akurat musialam trafic na artykul ze przed smiercia bardzo czesto sie snia takie rzeczy. JESTEM ZALAMANA!! mysle tylko o tym, dzis wz sie poplakalam z bezsilnosci i strachu. Mam juz dosc. Chce zyc i chce czuc sie dobrze a mam wrazenie ze mam wszystkie choroby swiata i juz nigdy nie bedzie dobrze.
-
Polly
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 165
- Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08
Tak bywa w nerwicy. Napięcia, drżenia, uczucie naelektryzowanej skóry, miejscowa sztywność karku, pleców czy nóg itp. W nocy się nie odpoczywa a napięte ciało się męczy itp. dodatkowo ataki paniki wywołane poczuciem zagrożenia życia. Nie panikuj bo będziesz spinać się mocniej. Póki co obserwuj czy objawy będą wędrować, przesuwać się czy pojawiać w jakiejś konkretnej sytuacji i czasie to stawiał bym na zaburzeniami lękowe stąd rosnące napięcie. W ogóle uczucie napięcia to raczej psychosomatyczne. Ja przestałem panikować po pierwszej tabletce xanaxu. Wtedy już wiedziałem, że to nie choroba fizyczna zagrażającą życiu tylko stany lękowe latwo zbijalne przez benzodiazepiny niestety na parę godzin ale paniki już nie było.ma.jka pisze: ↑16 marca 2025, o 19:21Hej, jestem bardzo juz tym wszystkim zmeczona. Zyje w ciaglym leku i napieciu. Nie ma dnia zebym czula sie dobrze czy to psychicznie czy fizycznie. Ostatnio robilam morfologie bo juz naprawde bylam zalamana ale wszystko wyszlo okej co i tak mnie nie uspokoilo. Dzis w nocy okolo 1 (nie spalam) zaczely mnie rwac miesnie nog i rąk. Jakbym byla po jakims treningu(nie bylam). Jak sie ruszalam to nie bolaly, tylko jak lezalam lub ogolnie bylam w jednej pozycji. Oczywiscie zaczelam czytac o rakach kosci, nawkrecalam sobie strasznie, i tak siedzialam do 6 nad ranemW koncu zasnelam noi jak wstalam czulam ze jestem troche sztywna no ale te rwanie nadal czulam w lydkach i na rekach od łokcia w dol. Wzielam apap i magnez noi polepszylo sie ale nadal jestem tym zmartwiona. Nie wiem czy to juz od spietych miesni czy co.. Boje die tez tego ze od kilku dni snia mi sie rodzina i znajomi. Noi dzisiaj akurat musialam trafic na artykul ze przed smiercia bardzo czesto sie snia takie rzeczy. JESTEM ZALAMANA!! mysle tylko o tym, dzis wz sie poplakalam z bezsilnosci i strachu. Mam juz dosc. Chce zyc i chce czuc sie dobrze a mam wrazenie ze mam wszystkie choroby swiata i juz nigdy nie bedzie dobrze.
-
ma.jka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 46
- Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24
Polly pisze: ↑16 marca 2025, o 19:50Tak bywa w nerwicy. Napięcia, drżenia, uczucie naelektryzowanej skóry, miejscowa sztywność karku, pleców czy nóg itp. W nocy się nie odpoczywa a napięte ciało się męczy itp. dodatkowo ataki paniki wywołane poczuciem zagrożenia życia. Nie panikuj bo będziesz spinać się mocniej. Póki co obserwuj czy objawy będą wędrować, przesuwać się czy pojawiać w jakiejś konkretnej sytuacji i czasie to stawiał bym na zaburzeniami lękowe stąd rosnące napięcie. W ogóle uczucie napięcia to raczej psychosomatyczne. Ja przestałem panikować po pierwszej tabletce xanaxu. Wtedy już wiedziałem, że to nie choroba fizyczna zagrażającą życiu tylko stany lękowe latwo zbijalne przez benzodiazepiny niestety na parę godzin ale paniki już nie było.ma.jka pisze: ↑16 marca 2025, o 19:21Hej, jestem bardzo juz tym wszystkim zmeczona. Zyje w ciaglym leku i napieciu. Nie ma dnia zebym czula sie dobrze czy to psychicznie czy fizycznie. Ostatnio robilam morfologie bo juz naprawde bylam zalamana ale wszystko wyszlo okej co i tak mnie nie uspokoilo. Dzis w nocy okolo 1 (nie spalam) zaczely mnie rwac miesnie nog i rąk. Jakbym byla po jakims treningu(nie bylam). Jak sie ruszalam to nie bolaly, tylko jak lezalam lub ogolnie bylam w jednej pozycji. Oczywiscie zaczelam czytac o rakach kosci, nawkrecalam sobie strasznie, i tak siedzialam do 6 nad ranemW koncu zasnelam noi jak wstalam czulam ze jestem troche sztywna no ale te rwanie nadal czulam w lydkach i na rekach od łokcia w dol. Wzielam apap i magnez noi polepszylo sie ale nadal jestem tym zmartwiona. Nie wiem czy to juz od spietych miesni czy co.. Boje die tez tego ze od kilku dni snia mi sie rodzina i znajomi. Noi dzisiaj akurat musialam trafic na artykul ze przed smiercia bardzo czesto sie snia takie rzeczy. JESTEM ZALAMANA!! mysle tylko o tym, dzis wz sie poplakalam z bezsilnosci i strachu. Mam juz dosc. Chce zyc i chce czuc sie dobrze a mam wrazenie ze mam wszystkie choroby swiata i juz nigdy nie bedzie dobrze.
Tylko moj problem polega na tym ze ja nie umiem spbie tego racjonalnie wytlumaczyc ze to moze byc przez to, tylko w mojej glowie odrazu tworza sie najgorsze choroby. Chcialabym czuc sie jak kiedys i nie panikowac za kazdym razem jak cos mnie zaboli czy zakluje
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Mam taki mocny atak lęku że nie wiem co się dzieje cały dzień było w miarę dobrze i nagle jakaś głupia myśl i się zaczyna nie wiem wgl nic czuję się jakbym popadał w jakąś psychozę i znowu wpajam sobie to do głowy nagle zaczęłam odbierać wszystko jakby w lęku myśli i wgl do tego silne jakby DD z sekundy na sekundę boję się że tracę zmysły
-
Kla
- Nowy Użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 14 marca 2025, o 14:04
Czy macie tak, że szybko się irytujecie, że czujecie ciągle napięcie ..? Ja jak tylko się zdenerwuje odrazu pojawiają mi się okropne myśli o krzywdzie , boje się ich . Nasilają się podczas irytacji , zmęczenia. Mam wrażenie , że w nerwach nad nimi w końcu nie zapanuje 
- Paulosia
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 115
- Rejestracja: 26 stycznia 2025, o 18:57
To klasyczny atak lęku i paniki. Bardzo często zdarzają się myśli, że tracimy zmysły, lub zaraz stracimy świadomość i narobimy głupot. Spokojnie, spróbuj włączyć jakąś technikę relaksacji (dobre będzie oddychanie, medytacja), żeby się uspokoić.Aaa99 pisze: ↑16 marca 2025, o 20:28Mam taki mocny atak lęku że nie wiem co się dzieje cały dzień było w miarę dobrze i nagle jakaś głupia myśl i się zaczyna nie wiem wgl nic czuję się jakbym popadał w jakąś psychozę i znowu wpajam sobie to do głowy nagle zaczęłam odbierać wszystko jakby w lęku myśli i wgl do tego silne jakby DD z sekundy na sekundę boję się że tracę zmysły
Przyjmujesz jakieś leki na nerwicę? Chodzisz na terapię?
Przyjemność płynąca z poznania to wspaniała sprawa
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Paulosia pisze: ↑16 marca 2025, o 20:55To klasyczny atak lęku i paniki. Bardzo często zdarzają się myśli, że tracimy zmysły, lub zaraz stracimy świadomość i narobimy głupot. Spokojnie, spróbuj włączyć jakąś technikę relaksacji (dobre będzie oddychanie, medytacja), żeby się uspokoić.Aaa99 pisze: ↑16 marca 2025, o 20:28Mam taki mocny atak lęku że nie wiem co się dzieje cały dzień było w miarę dobrze i nagle jakaś głupia myśl i się zaczyna nie wiem wgl nic czuję się jakbym popadał w jakąś psychozę i znowu wpajam sobie to do głowy nagle zaczęłam odbierać wszystko jakby w lęku myśli i wgl do tego silne jakby DD z sekundy na sekundę boję się że tracę zmysły
Przyjmujesz jakieś leki na nerwicę? Chodzisz na terapię?
Przyjmuję leki na terapię niestety nie chodzę najgorzej że przerażają mnie własne myśli przy takich atakach lęku i myślę że już tak zostanie i że tracę zmysły i najgorzej że mam strach że uwierz ew te myśli które się pojawiają w głowie i że będę czuł ciągły taki lęk
- Paulosia
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 115
- Rejestracja: 26 stycznia 2025, o 18:57
Jakie leki przyjmujesz? Psychoterapia jest bardzo istotna w leczeniu zaburzeń i chorób psychicznych..Praktycznie niezbędna. Polecam Ci zacząć proces terapeutyczny, ponieważ same leki nie zdziałają tutaj cudów niestety...nie na dłuższą metę. Leki nie zmieniają naszych zniekształceń poznawczych, zatem nie mogą działać na nasze reakcje stresowe w przyszłości. Po zaprzestaniu przyjmowania leków, zaburzenia powrócą, dlatego istotna jest terapia - bo ona zmienia myślenie, wypracowuje nowe schematy działania, reakcji na stres itp.Aaa99 pisze: ↑16 marca 2025, o 20:56Paulosia pisze: ↑16 marca 2025, o 20:55To klasyczny atak lęku i paniki. Bardzo często zdarzają się myśli, że tracimy zmysły, lub zaraz stracimy świadomość i narobimy głupot. Spokojnie, spróbuj włączyć jakąś technikę relaksacji (dobre będzie oddychanie, medytacja), żeby się uspokoić.Aaa99 pisze: ↑16 marca 2025, o 20:28Mam taki mocny atak lęku że nie wiem co się dzieje cały dzień było w miarę dobrze i nagle jakaś głupia myśl i się zaczyna nie wiem wgl nic czuję się jakbym popadał w jakąś psychozę i znowu wpajam sobie to do głowy nagle zaczęłam odbierać wszystko jakby w lęku myśli i wgl do tego silne jakby DD z sekundy na sekundę boję się że tracę zmysły
Przyjmujesz jakieś leki na nerwicę? Chodzisz na terapię?
Przyjmuję leki na terapię niestety nie chodzę najgorzej że przerażają mnie własne myśli przy takich atakach lęku i myślę że już tak zostanie i że tracę zmysły
Polecam Ci również treningi uważności w przeróżnej postaci, np. medytacja, uważne wykonywanie czynności (skupianie się TYLKO I WYŁĄCZNIE na danej sytuacji/danej czynności), treningi oddechowe.
Musisz troszeczkę zmienić podejście, uwierz, że jeżeli będziesz pracowac nad sobą, to tak nie zostanie
Przyjemność płynąca z poznania to wspaniała sprawa
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Paulosia pisze: ↑16 marca 2025, o 21:06Jakie leki przyjmujesz? Psychoterapia jest bardzo istotna w leczeniu zaburzeń i chorób psychicznych..Praktycznie niezbędna. Polecam Ci zacząć proces terapeutyczny, ponieważ same leki nie zdziałają tutaj cudów niestety...nie na dłuższą metę. Leki nie zmieniają naszych zniekształceń poznawczych, zatem nie mogą działać na nasze reakcje stresowe w przyszłości. Po zaprzestaniu przyjmowania leków, zaburzenia powrócą, dlatego istotna jest terapia - bo ona zmienia myślenie, wypracowuje nowe schematy działania, reakcji na stres itp.Aaa99 pisze: ↑16 marca 2025, o 20:56Paulosia pisze: ↑16 marca 2025, o 20:55
To klasyczny atak lęku i paniki. Bardzo często zdarzają się myśli, że tracimy zmysły, lub zaraz stracimy świadomość i narobimy głupot. Spokojnie, spróbuj włączyć jakąś technikę relaksacji (dobre będzie oddychanie, medytacja), żeby się uspokoić.
Przyjmujesz jakieś leki na nerwicę? Chodzisz na terapię?
Przyjmuję leki na terapię niestety nie chodzę najgorzej że przerażają mnie własne myśli przy takich atakach lęku i myślę że już tak zostanie i że tracę zmysły
Polecam Ci również treningi uważności w przeróżnej postaci, np. medytacja, uważne wykonywanie czynności (skupianie się TYLKO I WYŁĄCZNIE na danej sytuacji/danej czynności), treningi oddechowe.
Musisz troszeczkę zmienić podejście, uwierz, że jeżeli będziesz pracowac nad sobą, to tak nie zostanie(psychoterapia, uważność)... Skoro dalej tutaj jesteś i odpisujesz - nie tracisz zmysłów, więc spokojnie!
![]()
Tianesal 3 razy dziennie i mirtor na noc
-
Zaburzona_0na
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11
Odpowiedź zbiorowa!
Bardzo często czytam na forum , ratujcie przyjmuje leki , jest trochę lepiej ALE to nie to ( i multum wypisanych objawów).
Uwaga ! Same leki nie uleczą Ci nerwicy , musisz pracować nad sobą ! One mają pomóc z walka z nerwicą a nie mają za zadanie Cię z niej wyleczyć . To tak nie działa. Po raz enty pisze że leki należy przyjmować co najmniej 30 dni aby poznać całkowite spektrum jego działania. A Ty w tym czasie nie nakrecasz się, nie skanujesz swojego ciała w poszukiwaniu nowych symptomów ( każdy to ma , ja mimo iż czuje się w 80% odburzona, to nadal zostaje 20% które raz na jakiś czas objawia się właśnie przez skanowanie i np nasłuchiwanie serca , gorszego samopoczucia itd ) Pamiętajcie każdy zdrowy człowiek też ma gorsze dni. Jeśli boli Cię żołądek, zjedz coś lekkostrawnego , wypij koper włoski i żyj normalnie nie nakrecaj się że to nerwica . Mam nadzieję że rozumiecie o co chodzi
Branie leków, Edukacja , akceptacja, brak skanowania , zajęcie głowy czymś pożytecznym , odstresowywanie się poprzez książki , spacer , ćwiczenia , krzyżówki i tak codziennie aż wasz organizm zacznie odpoczywać i przestanie się przejmować somatami . To działa , naprawdę, nie jest lekko , przychodzą momenty gorsze ale Ty masz za zadanie doprowadzic organizm do stanu normalności poprzez codzienne życie , należy sobie to poukładać , zrobić plan i konsekwentnie dążyć do tego abyś ..któregoś dnia powiedział ..Jezuu już dawno nie miałem lęku w sobie , jaki miałem cudowny dzień , w końcu korzystam z życia i TO JEST KOCHANI NAJPIĘKNIEJSZY MOMENT 🩷 życzę wszystkim zagubionym nerwicowcom wiary w siebie i odnalezieniu spokoju.
Bardzo często czytam na forum , ratujcie przyjmuje leki , jest trochę lepiej ALE to nie to ( i multum wypisanych objawów).
Uwaga ! Same leki nie uleczą Ci nerwicy , musisz pracować nad sobą ! One mają pomóc z walka z nerwicą a nie mają za zadanie Cię z niej wyleczyć . To tak nie działa. Po raz enty pisze że leki należy przyjmować co najmniej 30 dni aby poznać całkowite spektrum jego działania. A Ty w tym czasie nie nakrecasz się, nie skanujesz swojego ciała w poszukiwaniu nowych symptomów ( każdy to ma , ja mimo iż czuje się w 80% odburzona, to nadal zostaje 20% które raz na jakiś czas objawia się właśnie przez skanowanie i np nasłuchiwanie serca , gorszego samopoczucia itd ) Pamiętajcie każdy zdrowy człowiek też ma gorsze dni. Jeśli boli Cię żołądek, zjedz coś lekkostrawnego , wypij koper włoski i żyj normalnie nie nakrecaj się że to nerwica . Mam nadzieję że rozumiecie o co chodzi
Branie leków, Edukacja , akceptacja, brak skanowania , zajęcie głowy czymś pożytecznym , odstresowywanie się poprzez książki , spacer , ćwiczenia , krzyżówki i tak codziennie aż wasz organizm zacznie odpoczywać i przestanie się przejmować somatami . To działa , naprawdę, nie jest lekko , przychodzą momenty gorsze ale Ty masz za zadanie doprowadzic organizm do stanu normalności poprzez codzienne życie , należy sobie to poukładać , zrobić plan i konsekwentnie dążyć do tego abyś ..któregoś dnia powiedział ..Jezuu już dawno nie miałem lęku w sobie , jaki miałem cudowny dzień , w końcu korzystam z życia i TO JEST KOCHANI NAJPIĘKNIEJSZY MOMENT 🩷 życzę wszystkim zagubionym nerwicowcom wiary w siebie i odnalezieniu spokoju.
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie
-
usuniete
- Gość
Ostatnio cały czas analizuję temat pedofili oraz ogólnie molestowania. Wróciłem myślami do zdarzeń z około sprzed miesiąca. Mianowicie czekałem na żonę z dzieckiem na chodniku, już było ciemno. W międzyczasie przeszło kilka dziewczyn w wieku 14-16 lat mniej więcej tak około 20m ode mnie. Popełniłem błąd, że podążałem wzrokiem przez chwilę za nimi. Podejrzewam, że patrzyłem na ich kobiece kształty. Po chwili poczułem poczucie winy, że co ja robię i w ogóle. Nie widziały mnie z tego co mi się wydaje bo były zajęte czymś innym i szły w innym kierunku, czyli nie poczuły dyskomfortu. Po prostu tak chyba z nudów spojrzałem na nie przez jakąś chwilę. Wiadomo po fakcie analizy itd. Takie pojedyńcze zachowanie chyba nie oznacza, że mam skłonności pedofilskie? Nic się takiego chyba nie stało bo nikt mi nie zwrócił uwagi? Wiem, żeby następnym razem tak nie robić.
-
Ewkkka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 40
- Rejestracja: 17 października 2022, o 07:22
Jestem nowa miałam wcześniej różne ataki zawał serca bole brzucha drżenie ciała drętwienie rąk nóg ale przez ponad rok się wyciszyło wszystko. Od pół roku przeprowadziłam się za granicę teraz od nowa się wszystko zaczyna bóle brzucha a najgorsze że teraz mnie złapało ból żył u nogi pulsowanie szczypanie swędzenie ciężka noga miałam kiedy tak robiłam dwa razy rok temu Doppler i było ok i krew też i teraz spać nie mogę bo się boje ze to zakrzepicą
