Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

7 marca 2025, o 18:53

Może jest to zakończenie żebra? ewentualnie jakiś kaszak? jeśli by to było coś strasznego to by morfologia to pokazała :)
ma.jka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24

7 marca 2025, o 19:04

drakan9 pisze:
7 marca 2025, o 18:53
Może jest to zakończenie żebra? ewentualnie jakiś kaszak? jeśli by to było coś strasznego to by morfologia to pokazała :)

Przeczytalam jakies forum ludzi co tez takie cos wyczuli i kilku napisalo ze jak jest sie szczuplym to to moze byc nerka czy cos takiego sama juz nje wiem zapytalam kolezanki czy tez to ma mowi ze niby tez cos takiego wyczuwa.. Wykonczy mnie ta hipochondria
RainOo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 listopada 2020, o 06:13

7 marca 2025, o 19:11

Nie googluj objawów jak nie jesteś pewna bo zaraz sobie coś dopasujesz i się nawkręcasz, jak już to żeby być pewna idź i sobie zrób usg jamy brzusznej czy cokolwiek pasuje ale spróbuj nie drążyc bo się nakręcisz. Imo to jest typowo nerwicowa sprawa, jakby coś było to napewno by morfologia to pokazała jak już drakan pisał, więc po prostu staraj się nie analizować, jak ci przyjdzie taka myśl, że moze to to czy tamto to powiedz sobie "okej mam taka myśl", pozwol jej być i rób sobie to czym jesteś zajęta, skup uwagę na czymś innym ale nie uciekaj od tego. Każda myśl ma swój początek i koniec, jak dasz jej być to se pójdzie i tyle i nie musisz wierzyć jej treści. Na poczatku może być ciężko z tym co napisałem ale próbuj bo warto :)
ma.jka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24

7 marca 2025, o 19:20

RainOo pisze:
7 marca 2025, o 19:11
Nie googluj objawów jak nie jesteś pewna bo zaraz sobie coś dopasujesz i się nawkręcasz, jak już to żeby być pewna idź i sobie zrób usg jamy brzusznej czy cokolwiek pasuje ale spróbuj nie drążyc bo się nakręcisz. Imo to jest typowo nerwicowa sprawa, jakby coś było to napewno by morfologia to pokazała jak już drakan pisał, więc po prostu staraj się nie analizować, jak ci przyjdzie taka myśl, że moze to to czy tamto to powiedz sobie "okej mam taka myśl", pozwol jej być i rób sobie to czym jesteś zajęta, skup uwagę na czymś innym ale nie uciekaj od tego. Każda myśl ma swój początek i koniec, jak dasz jej być to se pójdzie i tyle i nie musisz wierzyć jej treści. Na poczatku może być ciężko z tym co napisałem ale próbuj bo warto :)

Niby tak ale jak sie slyszy gdzies ze ludzie mieli dobre wyniki a i tak byli chorzy to nie da sie miec pozytywnych mysli..
RainOo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 listopada 2020, o 06:13

7 marca 2025, o 19:24

No nasz umysł ma tendencje do brania przykładów anegdotycznych za pewnik, coś w stylu "jak inni mieli dobre wyniki i i tak coś im bylo to mi pewnie też jest" :D To powiedz sobie "no i ok to niech dostane tą chorobe i niech będzie co ma być" i nie drąż naprawdę bo to ci każdy powie, że to nie pomaga, wchodzenie w tą myśl i tworzenie róznych historii to jest niepotrzebna rzecz a nawet można powiedzieć nawyk.
ma.jka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24

7 marca 2025, o 19:38

RainOo pisze:
7 marca 2025, o 19:24
No nasz umysł ma tendencje do brania przykładów anegdotycznych za pewnik, coś w stylu "jak inni mieli dobre wyniki i i tak coś im bylo to mi pewnie też jest" :D To powiedz sobie "no i ok to niech dostane tą chorobe i niech będzie co ma być" i nie drąż naprawdę bo to ci każdy powie, że to nie pomaga, wchodzenie w tą myśl i tworzenie róznych historii to jest niepotrzebna rzecz a nawet można powiedzieć nawyk.

No wlasnie ja aie boje tak myslec bo mam wrazenie ze przez to naprawde bede chora.. Chyba sie juz wszystkiego boje🥲
RainOo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 listopada 2020, o 06:13

7 marca 2025, o 19:52

To patrz, "zaryzykuj" i pozwól sobie tak myśleć bo nie uciekniesz od tego i tak a im bardziej próbujesz to tym bardziej będzie cię to ścigać, więc nie bój się. Specjalnie dałem ryzykowanie w cudzysłów bo tak naprawdę nie ryzykujesz nic, tak wygląda akceptacja tego. Ta myśl się pojawia, mowisz sobie "okej mam taką myśl i to jest okej", albo "okej myślę o tym i spoko", nie wchodzisz w to i nie analizujesz, dajesz temu być, przepłynąć i tyle. Spoko to jest jakiś etap bo wielu ludzi musi przez to przejść. Co do tego że o czymś myślisz to nie znaczy nigdy, że to się stanie. Przykładowo jakbyś słuchała kołczów na jutube i oni mowia "pomyśl sobie że jestes bogata to tez za chwile bedziesz" to czujesz ten absurd? :D to tak nie działa, świat tak nie działa. To że pomyślisz o tym, że będziesz chora to wcale to się nie stanie, to zwykły natręt nerwicowy i tyle i tylko masz takie wrażenie, które też jest oczywiscie nakrecane przez te koło lękowe także po prostu potraktuj to jako coś normalnego, to część tego mechanizmu :)
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

8 marca 2025, o 09:24

Musisz sobie uświadomić że myśl to myśl, ona nie ma mocy sprawczej, gdyby było inaczej to na świecie by było ciekawie xD

Co do tych informacji że wszystko w wynikach było ok a ludzie i tak byli chorzy, to podchodź do tego z przymrużeniem oka, w Internecie jest sporo trolli, którzy lubią stresować innych ludzi :)
agan820101
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 41
Rejestracja: 27 listopada 2018, o 18:14

8 marca 2025, o 13:59

od pół roku zażywam betabloker, bo miałam wysokie ciśnienie i puls przez nerwy. Od miesiąca doszedł antydepresat asenta 50. Cisnienie spadło, i mam wrażenie że jest za niskie, w granicah 110/60, nawet czasem 98/56, Co byście mi doradzili ? Czy ktoś odstawiał betablokery ? Czy nie obnizją mi teraz za bardzo ciśnienia ? Prosze o poradę.
Pawlo41
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 71
Rejestracja: 7 października 2023, o 13:41

8 marca 2025, o 14:11

agan820101 pisze:
8 marca 2025, o 13:59
od pół roku zażywam betabloker, bo miałam wysokie ciśnienie i puls przez nerwy. Od miesiąca doszedł antydepresat asenta 50. Cisnienie spadło, i mam wrażenie że jest za niskie, w granicah 110/60, nawet czasem 98/56, Co byście mi doradzili ? Czy ktoś odstawiał betablokery ? Czy nie obnizją mi teraz za bardzo ciśnienia ? Prosze o poradę.
Witam.
Doradziłbym poprostu konsultację z lekarzem, który te leki przepisał.
Powiem tak. Kiedyś miałem ciśnienie 96/64 i kardiolog powiedział mi żebym się cieszył że takie mam. A martwić się mógłbym gdyby niskie ciśnienie było na poziomie - ta pierwsza wartoś- 80.
Podobno ciśnienie na poziomie 110/70 jest dobre dla mózgu i ogólnie bardziej porządne niż 120/80.
Wszystko zależy czy przy tym obniżonym ciśnieniu źle się czujesz.
Zalecam ze swojej strony konsultację z lekarzem.

Pozdrawiam.
seven
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 20 lutego 2025, o 15:36

11 marca 2025, o 12:40

Musiałem zejść z leku po którym na prawdę dobrze się czułem bo puls trzymał po 120-140..
Teraz ucisk w głowie, bóle głowy, szumy piski i buczenie w uszach + pogorszony wzrok. I od nowa człowiek się zastanawia czy to na pewno nerwica🤣 ehh dramat xd
elemencik
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 16 grudnia 2024, o 14:50

11 marca 2025, o 13:06

bareten pisze:
3 marca 2025, o 16:20
Mam do Was pytanie, szczególnie do tych którzy mają w nerwicy problemy zoladkowo jelitowe.

Czy Wy też macie bulgotanie w brzuchu? W sumie nie ważne czy po jedzeniu czy nie. Nigdy tego nie miałem, albo przynajmniej nie zwracałem uwagi. Do tego boli mnie podbrzusze delikatnie pod pępkiem. Może nie boli, a jest bardziej spięte lub wzdęte, czasem uczucie jakbym miał tam coś w środku. Do tego czasem biegunka a czasem normalny stolec. Częstość wypróżniania nie uległa żadnej istotnej zmianie, bez wymiotów czasem delikatne nudności, ale bardzo sporadycznie.

Zastanawiam się czy to może być zespół jelita wrażliwego na podłożu nerwicowym?

Wiem, że nam nerwicę i przez pierwsze dwa tygodnie jak wróciła to miałem non stop biegunkę. Wiem, że ona może dawać wszystkie objawy. Niestety teraz wprowadziłem się w jakąś paranoję, oglądam za każdym razem sprawę, jak się załatwię. Już sobie wymyśliłem wszystkie choroby świata, trzustka, wątroba czy raka.

Pozdrawiam
Od kilku miesięcy mam dokładnie ten problem uczucia "jakby coś tam było" po prawej stronie brzucha na dole. W tym czasie zrobione usg dróg moczowych, usg jamy brzusznej, krew w kale, morfologia itp. Wszystko wyszło ok. Do tego co jakiś czas parcie na pęcherz i częstomocz, po jakimś czasie wraca do normy i jest spokój na jakiś czas. Oczywiście mam zdiagnozowaną nerwice lękową, jednak nie zdecydowałem się na leki tylko na psychoterapie. Dodam że po USG jamy brzusznej ten dyskomfort po prawej stronie jakby zmalał, ale wrócił po pewnym czasie. Cały czas bije się z myślami nad kolanoskopią, jednak wiem że jak to zrobię to nerwica ze mną wygra.
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 marca 2025, o 13:22

Mieliście tak że sny były na tyle realne że jak się obudziliście to czuliście się jakby w tamtym śnie dalej że takie uczucie taki klimat z tego snu i jakby pamięć się pogorszyła z sekundy na sekundę wstałem i nie wiem co się dzieje, jest to niby w objawach w encyklopedii DD ale dziwne uczucie i tak jeszcze to nie miałem już sobie wkręcam że mi odbiło albo odbija
Awatar użytkownika
Alexis96
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 20 lutego 2019, o 16:31

13 marca 2025, o 19:41

Aaa99 pisze:
13 marca 2025, o 13:22
Mieliście tak że sny były na tyle realne że jak się obudziliście to czuliście się jakby w tamtym śnie dalej że takie uczucie taki klimat z tego snu i jakby pamięć się pogorszyła z sekundy na sekundę wstałem i nie wiem co się dzieje, jest to niby w objawach w encyklopedii DD ale dziwne uczucie i tak jeszcze to nie miałem już sobie wkręcam że mi odbiło albo odbija
Tak, ja tak miewam. Nie jest to za fajne, ale mija jak się bardziej wybudzę i czymś zajmę. Grunt to się nie nakręcać.
'No matter how long it takes, it will get better. Tough situations build strong people in the end.'
Kla
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 14 marca 2025, o 14:04

14 marca 2025, o 14:46

Czy Wam też w złości przychodzą natrętne myśli . Mam malutka córeczkę, leczę się na nerwicę natręctw myślowych. Odkąd się urodziła mam najgorszy rzut nerwicy ...boje się z że ją skrzywdzę, po Zolofcie jest lepiej , ale wcześniej radził sobie lepiej...teraz jak jestem zmęczona jej płaczem odarzu wpadam w złość i mam myśli wrecz ochotę, że ja uderzam żeby była cicho. Tak bardzo ją kocham , boje się ,że to już nie nerwica tylko jestem wariatką
ODPOWIEDZ