Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

3 marca 2025, o 18:13

nerwicalekowa pisze:
3 marca 2025, o 17:44
bareten pisze:
3 marca 2025, o 16:20
Mam do Was pytanie, szczególnie do tych którzy mają w nerwicy problemy zoladkowo jelitowe.

Czy Wy też macie bulgotanie w brzuchu? W sumie nie ważne czy po jedzeniu czy nie. Nigdy tego nie miałem, albo przynajmniej nie zwracałem uwagi. Do tego boli mnie podbrzusze delikatnie pod pępkiem. Może nie boli, a jest bardziej spięte lub wzdęte, czasem uczucie jakbym miał tam coś w środku. Do tego czasem biegunka a czasem normalny stolec. Częstość wypróżniania nie uległa żadnej istotnej zmianie, bez wymiotów czasem delikatne nudności, ale bardzo sporadycznie.

Zastanawiam się czy to może być zespół jelita wrażliwego na podłożu nerwicowym?

Wiem, że nam nerwicę i przez pierwsze dwa tygodnie jak wróciła to miałem non stop biegunkę. Wiem, że ona może dawać wszystkie objawy. Niestety teraz wprowadziłem się w jakąś paranoję, oglądam za każdym razem sprawę, jak się załatwię. Już sobie wymyśliłem wszystkie choroby świata, trzustka, wątroba czy raka.

Pozdrawiam
moze zbadaj? chociaz to i tak nie pomoze ale bedziesz w100% pewny, ze to nerwicowe sprawy
Boje się trochę badać wiesz, w tej nerwicy. Mam skrajnie inaczej niż inni. W środę idę zrobić morfologię i mocz, bo do pracy muszę na okresowe zanieść. Jak będą wyniki ok będzie duży krok do przodu, jak coś nie w normie to będzie wkrętka
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

3 marca 2025, o 18:20

jak nigdy nie miales usg brzucha to polecam, raz na 3-4 lata jak wszystko jest okej sie robi, tzn powinno sie a ludzie nie robia w ogole.
Tez sie nie moglem przemoc przed takim badaniem, tyle strresu mialem w sobie, ale wyszlo wszystko supi, ogolnie wszystko jest supi ale leb glupi :D
Misio1234
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 35
Rejestracja: 31 sierpnia 2024, o 10:28

3 marca 2025, o 18:35

bareten pisze:
3 marca 2025, o 16:20
Mam do Was pytanie, szczególnie do tych którzy mają w nerwicy problemy zoladkowo jelitowe.

Czy Wy też macie bulgotanie w brzuchu? W sumie nie ważne czy po jedzeniu czy nie. Nigdy tego nie miałem, albo przynajmniej nie zwracałem uwagi. Do tego boli mnie podbrzusze delikatnie pod pępkiem. Może nie boli, a jest bardziej spięte lub wzdęte, czasem uczucie jakbym miał tam coś w środku. Do tego czasem biegunka a czasem normalny stolec. Częstość wypróżniania nie uległa żadnej istotnej zmianie, bez wymiotów czasem delikatne nudności, ale bardzo sporadycznie.

Zastanawiam się czy to może być zespół jelita wrażliwego na podłożu nerwicowym?

Wiem, że nam nerwicę i przez pierwsze dwa tygodnie jak wróciła to miałem non stop biegunkę. Wiem, że ona może dawać wszystkie objawy. Niestety teraz wprowadziłem się w jakąś paranoję, oglądam za każdym razem sprawę, jak się załatwię. Już sobie wymyśliłem wszystkie choroby świata, trzustka, wątroba czy raka.

Pozdrawiam
Ja mam problemy jelitowe.
Musiałam przejść gastroskopie i kolonoskopię, żeby wykluczyć choroby somatyczne.
Mam Sibo, które nasilane jest stresem.
Tutaj test wodorowo-metanowy można wykonać.
Niestety jelito drażliwe diagnozuje się przez wykluczenie innych chorób jelit.
Warto się zbadać, dla świętego spokoju.
Te badania są do przeżycia. Teraz można na NFZ zrobić w znieczuleniu ogólnym.
Ogólnie taka kolonoskopia daje nam spokojną głowę na wiele lat.
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

3 marca 2025, o 19:13

A u Ciebie to sibo pojawiło się z wiekiem rozumiem?

Czy są to podobne objawy do moich?

Czasem uczucie że chce się wymiotować choć nigdy nie zwymiotowałem
Różne kolory stolców, raz jasny brązowy, raz ciemno brązowo zielonkawy
Uczucie spięcia całego brzucha
Skurcze w okolicach pępka
Bulgotanie w brzuchu, najbardziej po jedzeniu
Czasem brak apetytu, a czasem nadmierny
Raczej nie mam biegunek, wyprozniam się jak wcześniej około 2 razy dziennie, ale zdarza się że rano mam biegunkę a wieczorem ładny uformowany stolec.
Czasem wydaje mi się, że mam jakieś grudki w kale, koloru żółtego, nie wiem śluz, tłuszcz?

Dodam że od tygodnia biorę maślan sodu i mega dużo wszystkiego rodzaju witamin i suplementów... Nie wiem czy to też tego nie powoduje
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

3 marca 2025, o 22:41

bareten pisze:
3 marca 2025, o 16:20
Mam do Was pytanie, szczególnie do tych którzy mają w nerwicy problemy zoladkowo jelitowe.

Czy Wy też macie bulgotanie w brzuchu? W sumie nie ważne czy po jedzeniu czy nie. Nigdy tego nie miałem, albo przynajmniej nie zwracałem uwagi. Do tego boli mnie podbrzusze delikatnie pod pępkiem. Może nie boli, a jest bardziej spięte lub wzdęte, czasem uczucie jakbym miał tam coś w środku. Do tego czasem biegunka a czasem normalny stolec. Częstość wypróżniania nie uległa żadnej istotnej zmianie, bez wymiotów czasem delikatne nudności, ale bardzo sporadycznie.

Zastanawiam się czy to może być zespół jelita wrażliwego na podłożu nerwicowym?

Wiem, że nam nerwicę i przez pierwsze dwa tygodnie jak wróciła to miałem non stop biegunkę. Wiem, że ona może dawać wszystkie objawy. Niestety teraz wprowadziłem się w jakąś paranoję, oglądam za każdym razem sprawę, jak się załatwię. Już sobie wymyśliłem wszystkie choroby świata, trzustka, wątroba czy raka.

Pozdrawiam
Mimo braku zaburzenia mam bulgotania ot normalna sprawa, w końcu w jelitach jak i żołądku może się zbierać powietrze, szczególnie jak szybko jemy, dodatkowo procesy trawienne, za mocno na to zwracasz uwagę i się nakręcasz :)

Co do wyników krwi, pamiętaj drobne odchylenia są całkowicie normalne, dlatego pacjenta się leczy na podstawie całości a nie tylko wyniku, sporo ludzi w nerwicy o tym zapomina i liczą się tylko cyferki
Misio1234
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 35
Rejestracja: 31 sierpnia 2024, o 10:28

5 marca 2025, o 11:40

bareten pisze:
3 marca 2025, o 19:13
A u Ciebie to sibo pojawiło się z wiekiem rozumiem?

Czy są to podobne objawy do moich?

Czasem uczucie że chce się wymiotować choć nigdy nie zwymiotowałem
Różne kolory stolców, raz jasny brązowy, raz ciemno brązowo zielonkawy
Uczucie spięcia całego brzucha
Skurcze w okolicach pępka
Bulgotanie w brzuchu, najbardziej po jedzeniu
Czasem brak apetytu, a czasem nadmierny
Raczej nie mam biegunek, wyprozniam się jak wcześniej około 2 razy dziennie, ale zdarza się że rano mam biegunkę a wieczorem ładny uformowany stolec.
Czasem wydaje mi się, że mam jakieś grudki w kale, koloru żółtego, nie wiem śluz, tłuszcz?

Dodam że od tygodnia biorę maślan sodu i mega dużo wszystkiego rodzaju witamin i suplementów... Nie wiem czy to też tego nie powoduje
Tak, Sibo pojawiło się po silnym stresie oraz jak zaczęłam brać się za swoje zdrowie - dieta itp.
Sibo ma różne przyczyny - od stresu po choroby typu celiakia itp.

Moje objawy to w zasadzie wszystko co wymieniasz. Kupy na prawdę różne, czasem i dwu kolorowe 😆 ale co najważniejsze śmierdzące. Ja też takich biegunek że co chwilę do WC latam to nie mam, ale czasem siedzę rano 20 min na WC i wszystko wylatuje ze mnie po czym czuję okropny głód.

Takim jeszcze bardzo charakterystycznym objawem to są śmierdzące bąki. Czasem muszę rozglądać się na boki czy przypadkiem coś obok mnie nie umarło…

Warto sprawdzić czy się ma Sibo, Sibo też niestety prowadzi do niedoborów, które te z kolei wpływają na nasze samopoczucie i energię.
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

5 marca 2025, o 13:27

O kurcze, noc wszystko się zgadza. Co jest na to,antybiotyk?

Dokładnie wszystkie objawy które piszesz. Ostatnio byłem w łazience i połowa wyszła ciemnobrązowa a druga połowa jasna i rzadka. Bąki też takie że ciężko mi wytrzymać ze sobą...
Słuchaj ja od połowy grudnia mam nerwicę, od stycznia przeszedłem na dietę bo dużo ważyłem. Schudłem do teraz 10 kg. Na początku lutego dostałem (chyba rotawirusa), przez tydzień robiłem na zielono. Po tygodniu przestałem, ale już do teraz czyli już dłuższy czas czuje bulgotanie w brzuchu i wszystkie te objawy co wypisujesz... Rano dość luźny stolec a wieczorem aż ciężko mi wydusić. Stolce jakby tłuszczowe, zawsze mocno ubrudzą miskę...

Chodź biorę też pod uwagę że to po prostu kolejny somat tylko ze strony jelit lub jelito drażliwe bądź osłabiona flora po rotawirusie...
Awatar użytkownika
ck2023
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04

5 marca 2025, o 14:17

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że gastrolog nie wiem co to jest, nie wie jakie badania wykonać i gdzie leży przyczyna takiego stanu.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

5 marca 2025, o 14:34

A w nerwicy po prostu nie leży problem? Chodź długo trwa? Albo może jakaś nietolerancja z wiekiem się pojawiła?
Awatar użytkownika
zosialach
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 23 października 2022, o 12:40

5 marca 2025, o 15:31

Boże, błagam. Niech mi ktoś powie, że tak miał i to nic groźnego. Mam strasznie dziwny objaw, nawet nie umiem dokładnie tego nazwać. W głowie mi się coś dzieje. Jakby mózg mrowil? Jakbym czuła że krew w mózgu przeplywa? Jakiś taki szum? Nie umiem nawet znaleźć konkretnych słów które to opisują. Z badań takich na szybko, to dwa tygodnie temu tk glowy, bez zmian..
drakan9
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 27 października 2024, o 10:21

5 marca 2025, o 17:21

Co 2-3 osoba zaburzona ma taki objaw, po pierwsze skoro na tk wyszło że jest ok to jest ok :D po drugie w mózgu nie mamy zakończeń nerwowych, więc te mrowienie to mrówienie skóry
Awatar użytkownika
ck2023
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 92
Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04

5 marca 2025, o 19:24

zosialach pisze:
5 marca 2025, o 15:31
Boże, błagam. Niech mi ktoś powie, że tak miał i to nic groźnego. Mam strasznie dziwny objaw, nawet nie umiem dokładnie tego nazwać. W głowie mi się coś dzieje. Jakby mózg mrowil? Jakbym czuła że krew w mózgu przeplywa? Jakiś taki szum? Nie umiem nawet znaleźć konkretnych słów które to opisują. Z badań takich na szybko, to dwa tygodnie temu tk glowy, bez zmian..
U neurologa powinien Ci zlecić RMI z kontrastem i będzie naczyniowo wszystko jasne.
Mrowienie w głowie, lub na połowie głowy to objaw stresu i lęku..... Czasem możesz poczuć mrowienie na twarzy, karku..uczucie ciepła w głowie, szmy uszne czy piszczenie.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
Fajter
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48

5 marca 2025, o 19:55

Mrowienie głowy twarzy to częsty objaw u mnie takie są objawy nerwicy nie fajne ale dla mnie do przyjecia
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

5 marca 2025, o 20:24

Tak, dziś też miałem mrowienie głowy i twarzy. Mrowienie z drętwieniem, dziwne uczucie. Potwierdzam, nerwica
ma.jka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 46
Rejestracja: 10 listopada 2023, o 22:24

7 marca 2025, o 18:05

Hej jestem ogolnie bardzo przerazona bo przy macaniu brzucha odkrylam jakby guza(?) po prawej stronie tak na koncu zebra. Nie mam pojecia co to jest a w mojej glowie juz sa czarne scenariusze. To sie ogolnie przesuwa najbardziej wyczuwalne jest jak stoje jak leze czy wciagne brzuch to nie. Bardzo sie boje tymbardziej ze tez caly czas jestem zmeczona, bola mnie czesto plecy, niby po lewej stronie bola a ja wymacalam to cos po prawej no ale nie wiem. Wyniki robilam ostatnio pelna morfologie zelazo ft3, ft4 noi niby wszystko okej.. Bardzo sie martwie juz obszedl mnie lęk i wyobrazam sobie najgorsze.. W wyproznieniach niby nie zauwazylam nic zlego, zadnej krwi, utraty masy ciala tez nie mam raczej stoi w miejscu albo czasami sie podwyzszy. Moze kazdy ma takie cos? Nie mam pojecia… Juz zdazylam sie naczytac o raku i jakie daje objawy, niby nic oprocz zmeczenia mnie nie dotyczy, czasami czuje tez oslabienie ale wydaje mi sie ze to bardziej od problemow psychicznych bo sie nie wysypiam i nie moge spac w nocy lub zasypiam pozno.. Prosze niech mnie ktos uspokoi:((Umawialam siw tez na usg ale wizyta dopiero na maj. Jestem zalamana juz ttm wszystkim
ODPOWIEDZ