Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 126
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

12 lutego 2025, o 17:38

ja juz mam terapie, leki biore, rozumiem nerwice dlatego czesto odcinam wszystko ale to sa jedyne somaty, ktore mnie triggeruja :D
jestem chory to sie nie przejmuje, przejmuje sie wyimagowanymi sprawami
G1440
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 11 lutego 2025, o 14:41

12 lutego 2025, o 17:52

Czyli mówicie że na początku brania tego leku może tak być?
To bardzo dziwne niczego wcześniej takiego nie doświadczyłem. Martwię się tym ponieważ nie czuje tych złych jak i tych fajnych i miłych emocji. Czuje się jak robot a nie chce nikogo też zawieść. Bo nie powiem czuje się naprawdę dziwnie gdy nie mogę wszystkiego czuć.

Teraz mam dylemat czy brać ten lek dalej czy sobie odpuścić....
Dodam że przed wzięciem tego leku nie miałem takich problemów..
Zaburzona_0na
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11

12 lutego 2025, o 19:18

No a ile czasu bierzesz lek ? Ja wiem że nerwicowcy są niecierpliwi. Ale tak jak się dorobiles nerwicy przez x czasu tak samo ona nie zniknie np.po tygodniu po braniu leków.

Po za tym bardzo uczulam wszystkich którzy mają podobne problemy. Leki mają Ci pomóc zwalczyć somaty w nerwicy żebyś mógł funkcjonować, ale należy w tym czasie pracować nad sobą , swoimi myślami , postępowaniem bo to musisz zmienić sie TY, lek tego za Ciebie nie zrobi ! Akceptacja , Edukacja i przełożyć teorię w czyny! Powodzenia :friend:
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie :lov:
Spokoj
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 88
Rejestracja: 22 lipca 2019, o 14:32

13 lutego 2025, o 09:42

Miał ktoś może uczucie obręczy na różnych częściach ciała . Takie coś jakby ktoś was ściskał trzymał w którymś miejscu . Help
Wyrasta wokół mroczny las, osacza z każdej strony. A martwy bezruch ostrzem tną złowieszcze skrzeki wrony. Na ucho coś mi szepcze strach, lecz nigdy nie odpowie, gdzie wyrósł ten złowrogi las - czy tylko w mojej głowie?
Ewula22
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 182
Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35

13 lutego 2025, o 09:54

Spokoj pisze:
13 lutego 2025, o 09:42
Miał ktoś może uczucie obręczy na różnych częściach ciała . Takie coś jakby ktoś was ściskał trzymał w którymś miejscu . Help
Mnie czesto tak zciska za gardlo,glowa to sa napiete miesnia i one powoduja takie sciski.Bynajmniej ja tak mam
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 lutego 2025, o 15:28

Było całkiem dobrze a dziś znowu jakiś lęk i dziwne uczucie napięcia a nic się nie dzieje innego niż przez te wcześniejsze dni ciężka sprawa mega
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

13 lutego 2025, o 15:30

Słuchaj ja też miałem super dwa tygodnie a od tygodnia mam zjazd. Jak to mówią lekarze i psycholodzy. Wychodzenie z nerwicy to sinusoida...
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 lutego 2025, o 15:46

bareten pisze:
13 lutego 2025, o 15:30
Słuchaj ja też miałem super dwa tygodnie a od tygodnia mam zjazd. Jak to mówią lekarze i psycholodzy. Wychodzenie z nerwicy to sinusoida...
Ciężki temat przyzwyczaić umysł do jakby wcześniejszych przekonań no ale trzeba próbować
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 lutego 2025, o 15:48

Chociaż najgorsze jest to że właśnie mało somatow mam głównie to lekowe myśli i DD mam tak że nagle zaczynam czuć lęk przy zwykłych rzeczach i bać się zwykłych rzeczy
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

13 lutego 2025, o 16:12

Mi somaty też całkowicie przeszły, mam ogólnie jakiś lęk ale nie konkretny plus DD. Czyli jak Ty.

No i jeszcze taki jakiś brak emocji, ale to pewnie powoduje samo DD

Widzisz jak to mówią mądrzy ludzie - nerwicy nabawailismy się przez dłuższy okres, nie przez tydzień. Więc wyjście z tego to też nie będzie tydzień czasu. Głowa musi się zregenerować, a żeby to zrobić musi minąć czas. No i musi mieć spokój przede wszystkim.
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

13 lutego 2025, o 16:28

I tak widzę że u Ciebie duży postęp i bardzo fajnie! Ale musimy być świadomi, że te lęki czy DD nie znikną tak w ciągu tygodnia. To jest powolny proces z dnia na dzień i nawet nie zauważymy kiedy będzie normalnie. Przynajmniej ja tak zawsze miałem. To nie tak że nagle się rano budzisz i nie masz dd, lęku i masz super nastrój. To trwa i trwa, aż w końcu się łapiesz i mowisz do siebie ej, chyba jest już dobrze!
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 lutego 2025, o 16:39

bareten pisze:
13 lutego 2025, o 16:28
I tak widzę że u Ciebie duży postęp i bardzo fajnie! Ale musimy być świadomi, że te lęki czy DD nie znikną tak w ciągu tygodnia. To jest powolny proces z dnia na dzień i nawet nie zauważymy kiedy będzie normalnie. Przynajmniej ja tak zawsze miałem. To nie tak że nagle się rano budzisz i nie masz dd, lęku i masz super nastrój. To trwa i trwa, aż w końcu się łapiesz i mowisz do siebie ej, chyba jest już dobrze!
Dokładnie jak mówisz tylko też zauważyłem że gdzieś w tych dobrych dniach było coś takiego jakby ucieczka przed tymi emocjami a dzisiaj tak jakby one nie wiem jak to nazwać przyszły? Hah coś takiego ale to też może i dobrze się z tym zmierzyć i jakoś mądrze przekształcić te myśli że to nic takiego
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

13 lutego 2025, o 16:51

W dobrych dniach to po prostu człowiek uzewnętrznia swoje życie i emocje, a jak przyjdą te gorsze dni to jakby znów wchodzi wgłąb siebie i zaczyna rozmyślanie i analizę. Nie wiem jak Ty ale ja to tak zauważam.

Jak miałem dobry okres to tego nie czułem i żyłem życiem, a teraz znów jest gorzej i mniej zwracam uwagę na to co się dzieje wokół mnie, a bardziej na to co jest we mnie i co się ze mną dzieje. Znów jakbym swoją uwagę skierował tylko do wewnątrz.
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

13 lutego 2025, o 17:02

bareten pisze:
13 lutego 2025, o 16:51
W dobrych dniach to po prostu człowiek uzewnętrznia swoje życie i emocje, a jak przyjdą te gorsze dni to jakby znów wchodzi wgłąb siebie i zaczyna rozmyślanie i analizę. Nie wiem jak Ty ale ja to tak zauważam.

Jak miałem dobry okres to tego nie czułem i żyłem życiem, a teraz znów jest gorzej i mniej zwracam uwagę na to co się dzieje wokół mnie, a bardziej na to co jest we mnie i co się ze mną dzieje. Znów jakbym swoją uwagę skierował tylko do wewnątrz.
Dokładnie, nagle pełno analiz i skupianie się na swoich myślach niż na tym co się dzieje na zewnątrz jakby
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

13 lutego 2025, o 17:06

No to pionteczka
ODPOWIEDZ