Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
Jezeli przestales brac leki to tez tak moze byc ze po odstawieniu lekow wszystko zaczyna wracac i to bardziej intensywnie ja mimo ze sie zle czulam to nie odstawilam leku bo lekarz mi powiedzial ze na wlasna reke zebym tego nie robila bo bedzie gorzej
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Brałem 2 miesiące i lekarz zmienił na inny którego nie brałem ale wziąłem właśnie teraz musze go brać 3 razy dziennie rano południe i wieczór plus wieczorem jeszcze mirtor
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
No wiec zaczniesz brac leki to napewno bedzie jakas poprawa moze te beda bardziej skuteczne nie zawsze leki odrazu ci dobiora trzeba pare prub zanim bedzie ten odpowiedni wiec glowa do góry bedzie dobrze zobaczysz
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 691
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Też chyba z tygodnia na tydzień coraz lepiej. Mniej odczuwam somaty, mniejszy niepokój. Jeszcze tylko osłabienie nastroju i trochę DD. Jakby dalej nie mam do końca motywacji i radości z życia. Też pewnie minie ale kwestia czasu. Jeśli chodzi o DD to jakoś wszystko z dnia na dzień staje się takie normalniejsze jakby. I już nie mam myśli że wariuje
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
No aby tak dalej ja tez miewam jeszcze somaty ale juz sie tym nie przejmuje i troche mnie denerwoje chwiejnosc ruwnowagi ale juz coraz mniejsze jest wiec moze juz bedzie dobrze nie mam lęków to najwazniejsze a somaty zawsze przejda wiec aby tak dalej
-
kiki333
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 39
- Rejestracja: 3 grudnia 2024, o 08:25
Cześć wszystkim.
Masz wsparcie w rodzinie? To pomaga pokonać brak motywacji i radości z życia.
Ja znów mam coś takiego, że ostatnio często nie lubię/obawiam się zostawać sam.
Miałeś tak?
Ogólnie pracuje na stanowisku gdzie bardzo dużo przebywam sam i chyba to to potęguje.
Np jak żona chodzi do pracy na drugą zmianę to delikatnie czuje niepokój i dyskomfort z tym związany, staram się to jakoś pokonać. Wiadomo wtedy zostaje z dzieckiem ale jeszcze bardziej mnie to dobija że jakby coś się stało to dziecko będzie siedziało samo. Eh z tymi głupimi myślami, ale wiadomo somaty to nakręcają.
Tak to przechodzi z czasem...bareten pisze: ↑3 lutego 2025, o 17:36Też chyba z tygodnia na tydzień coraz lepiej. Mniej odczuwam somaty, mniejszy niepokój. Jeszcze tylko osłabienie nastroju i trochę DD. Jakby dalej nie mam do końca motywacji i radości z życia. Też pewnie minie ale kwestia czasu. Jeśli chodzi o DD to jakoś wszystko z dnia na dzień staje się takie normalniejsze jakby. I już nie mam myśli że wariuje
Masz wsparcie w rodzinie? To pomaga pokonać brak motywacji i radości z życia.
Ja znów mam coś takiego, że ostatnio często nie lubię/obawiam się zostawać sam.
Miałeś tak?
Ogólnie pracuje na stanowisku gdzie bardzo dużo przebywam sam i chyba to to potęguje.
Np jak żona chodzi do pracy na drugą zmianę to delikatnie czuje niepokój i dyskomfort z tym związany, staram się to jakoś pokonać. Wiadomo wtedy zostaje z dzieckiem ale jeszcze bardziej mnie to dobija że jakby coś się stało to dziecko będzie siedziało samo. Eh z tymi głupimi myślami, ale wiadomo somaty to nakręcają.
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
Ja tez tak miałam moj maz wyjezdza zagranice wiec praktycznie jestem sama tez ciagle mialam takie mysli ze cos sie stanie a dziecko jest llęki miałam takie ze balam sie z domu wychodzic no ale juz mi przeszly teraz juz jest lepiej jescze mam takie zachwiania rowno wagi dziwnie patrzy mi sie na oczy jakies bole kregoslupa a to serca a to wogule ale juz soe tym tak nie przejmuje bo wiem ze to przejdzie najwazniejsze nie zwracac uwagi nato bo jak sie zwraca to jest gozej sama juz sie przekonalam
-
kiki333
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 39
- Rejestracja: 3 grudnia 2024, o 08:25
Masz racje.Ewula22 pisze: ↑3 lutego 2025, o 19:39Ja tez tak miałam moj maz wyjezdza zagranice wiec praktycznie jestem sama tez ciagle mialam takie mysli ze cos sie stanie a dziecko jest llęki miałam takie ze balam sie z domu wychodzic no ale juz mi przeszly teraz juz jest lepiej jescze mam takie zachwiania rowno wagi dziwnie patrzy mi sie na oczy jakies bole kregoslupa a to serca a to wogule ale juz soe tym tak nie przejmuje bo wiem ze to przejdzie najwazniejsze nie zwracac uwagi nato bo jak sie zwraca to jest gozej sama juz sie przekonalam
Ja sobie z objawami somatycznymi radzę, gorzej z psychiką.
Próbuje rozmawiać o tym z żoną, żeby zaczęła pracować też na pierwszą zmianę to mi pomoże, ale chyba średnio rozumiem, a ja jeszcze jestem taki że staram się nie narzucać... (W sumie rozumiem, nerwice jest ciężko zrozumieć samemu a co dopiero osobie która jej nie miała).
Muszę nad tym przepracować i może minie jak wszystko inne.
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
Tak jest te osoby jak tego nie przeszly to nie wiedza na czym to polega.Dla nich to tylko nerwica i powiedza to sie nie denerwoj ale to tak nie dziala wiem to sama po sobie jakie moj maz ma podejscie do tego nie rozumnie co to jest
-
kiki333
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 39
- Rejestracja: 3 grudnia 2024, o 08:25
Ja to nawet o połowie rzeczy nikomu nie powiedziałem bo nie mam zwyczajnie komu, a żonie się wstydzę widząc że średnio chce to zrozumieć.
Jak dawniej miałem ataki paniki w nocy to nawet nigdy nikogo nie obudziłem.
