Aaa99 pisze: ↑30 stycznia 2025, o 20:48Niby tak ale naprawdę nic nie poznaje czuję jakby mi odbiło tak naprawdę dzisiaj jest na tyle źle że mam problem z wypowiadaniem się jąkam się i wgl miesza mi się już wszystko w głowieFajter pisze: ↑30 stycznia 2025, o 20:32Właśnie tak działa nerwica szczuje cię żebyś miał wątpliwości czy to tylko to Poprost masz kryzys który trzeba przeczekać a myślenie twoje nie jest zaburzone świadczy nawet o tym to że zdolałes napisać konkretnego posta . Trzymaj się i ciągnie do przodu i wmawiają sobie że to coś innego .Nie jesteś sam z tym syfemAaa99 pisze: ↑30 stycznia 2025, o 19:52Dzisiaj coś całkowicie we mnie pękło myślałem że serio jest lepiej ale jest jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie da się już wytrzymać po prostu czuję że moje myśli moje postrzeganie wszystkiego jest na tyle pomieszane że nie da się tego uporządkować od 2 dni nie wyszedłem nawet z łóżka ani nic nie zjadłem bo po prostu ani nie widzę w tym sensu ani nie chce wszystko mi się już miesza sny myśli życie wszystko jest pomieszane do tego nieprawdziwe sztuczne nie dam rady tak dalej tego ciągnąć jest niemożliwym faktem że jest to tylko nerwica magicznie po 21 roku życia wszystko się pogorszyło do takiego dziwnego stopnia że serio jest to niemożliwe
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
-
Fajter
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 39
- Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48
Z tym wypowiadaniem to ja też czasem przez odrealnienie to się zatem to zajakam nawet czasem zapomnę słowa czasem się przejezycze grunt to się tym nie frustrować a wpieniajace delikatnie mówiąc to to jestAaa99 pisze: ↑30 stycznia 2025, o 21:05Aaa99 pisze: ↑30 stycznia 2025, o 20:48Niby tak ale naprawdę nic nie poznaje czuję jakby mi odbiło tak naprawdę dzisiaj jest na tyle źle że mam problem z wypowiadaniem się jąkam się i wgl miesza mi się już wszystko w głowieFajter pisze: ↑30 stycznia 2025, o 20:32
Właśnie tak działa nerwica szczuje cię żebyś miał wątpliwości czy to tylko to Poprost masz kryzys który trzeba przeczekać a myślenie twoje nie jest zaburzone świadczy nawet o tym to że zdolałes napisać konkretnego posta . Trzymaj się i ciągnie do przodu i wmawiają sobie że to coś innego .Nie jesteś sam z tym syfem
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Dzisiaj to jakaś przesada miałem stany takiej ,,dziwności’’ ale dzisiaj to serio już jakaś przesada co bym nie robił z kimś wyszedł to jest mega dziwnie jakby świat się zupełnie zmienił
-
Sol1983
- Nowy Użytkownik
- Posty: 11
- Rejestracja: 8 maja 2024, o 17:07
Czy w nerwicy może być pisk, ale tylko w jednym uchu? Z reguły jak czytam Wasze wpisy, to dotyczą one " szumów usznych". Wiem, że pod pojęciem " szumy" mieszczą się wszelkie dźwięki, jak właśnie piski, dzwonienie, dudnienie, strzykanie, ale mi piszczy w jednym uchu, i piszczy non stop: rano, wieczorem, w nocy... Nie jest to zależne od poziomu lęku. Ok prostu piszczy cały czas, cichutko, tak że w dzień tego nie słyszę, bo zagłuszają to odgłosy dnia codziennego, jak tykanie zegara, głosy, samochody, szum komputera... Ale jak zatkam sobie ucho ten pisk jest! Do rozpaczy mnie to doprowadza, bo laryngolog w sumie widzi tylko lekko zaczerwienioną błonę. I czuję, że to ucho inaczej się odtyka, jak miech Kowalski ( wiecie, podczas takiego manewru Vasalwy, że zaciska się nos i dmucha). Szaleje że strachu, że pewnie trzeba będzie iść na MRI i wyjdzie guz
-
Gocha1125
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 30 stycznia 2025, o 15:51
Witajcie, jestem tu nowa i szukam pomocy i nadziei na to, że moje objawy miną(zresztą pewnie jak wy wszyscy tu;)). 15 lat temu wyleczyłam nerwice- dziś mam 40 lat i 2 tygodnie temu nawrót w postaci czegoś co formalnie nazywa się PGAD ( zespół przetrwanego pobudzenia genitaliów). Do tego objawy pęcherza nadreaktywnego. Powoduje to ciągły dyskomfort i brak umiejętności koncentracji na czymkolwiek innym. Mam wrażenie że moja głowa zawładnęła moją pussy i pęcherz, ale jednocześnie teorie mechanizmów nerwicowych mam w jednym paluszku- wiem jak to działa, dlatego tym razem jest mi łatwiej i nie wpadam w panikę. Natomiast objawy są o tyle przerażające że wpadłam w pułapkę myślenia, że faktycznie fizycznie coś sobie uszkodziłam o zostanie to ze mną na zawsze. Jednak gdy jestem czymś zajęta i jakimś cudem uda mi się o tym nie myśleć, to objawy jakby znikają. Wiem że ten wątek był gdzieś na forum już poruszany, niestety żadna z osób nie jest chyba już aktywna na forum. Jestem bardzo ciekawa czy udało się komuś z tym uporać lub czy ktoś miał/ma podobne objawy. Będę wdzięczna za pomoc w odnalezieniu podobnego przypadku. Pozdrawiam Was wszystkich i życzę dużo akceptacji ( która jest chyba kluczowa w wyleczeniu nerwicy)
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 691
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Panowie i Panie. Czy ktoś z Was uraczył kiedyś suchego kaszlu w nerwicy? Ogólnie wszystko mi trochę odpukać odpuściło, ale od około tygodnia godzinami wieczornymi wzmaga się u mnie suchy kaszel. Nic mi nie dolega, jestem zdrowy, a jedynie te piórko w gardle i trzeba odkaszlnąć. Dziś nawet wybudził mnie w nocy, musiałem iść się napić i possać porost islandzki. Coś dziś czytałem o kaszlu psychogenny...
-
Adrian9191
- Nowy Użytkownik
- Posty: 5
- Rejestracja: 29 stycznia 2025, o 20:58
Ojj tak mialem takie sytuacje z żołądkiem ze doszło do momentu że nie jadłem przez parę dni a jak coś zjadłem to miałem ogromny refluks, żołądek to czułem jakby sam siebie miał zaraz strawić poszedłem na badania USG i wgl i lekarz powiedział że wszystko jest w jak najlepszym porządku i nagle objawy minęły z sekundy na sekundę…ale tak to zazwyczaj działa z tą psychosomatyką…
A miałeś może takie szarpanie kopanie w brzuchu ? Widoczne gołym okiem
A miałeś może takie szarpanie kopanie w brzuchu ? Widoczne gołym okiem
-
nerwicalekowa
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 126
- Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25
Wyczulen sobie cos nad obijczykiem- taka gulka jakby i nerwica zaczela sie uruchamiac. Posszedlem do lekarza i sie okazalo ze to maly wezelek niepowieksziny zdrowy. Jakos mnie to nie przekonalo.
Zarezerwowalem sobie usg na poniedzialek
Jak myslicie, isc czy nie?
Zarezerwowalem sobie usg na poniedzialek
Jak myslicie, isc czy nie?
-
Toffe
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 13
- Rejestracja: 29 stycznia 2023, o 21:44
-
Justa w drodze
- Nowy Użytkownik
- Posty: 18
- Rejestracja: 27 stycznia 2025, o 17:01
Sol1983 pisze: ↑31 stycznia 2025, o 08:31Czy w nerwicy może być pisk, ale tylko w jednym uchu? Z reguły jak czytam Wasze wpisy, to dotyczą one " szumów usznych". Wiem, że pod pojęciem " szumy" mieszczą się wszelkie dźwięki, jak właśnie piski, dzwonienie, dudnienie, strzykanie, ale mi piszczy w jednym uchu, i piszczy non stop: rano, wieczorem, w nocy... Nie jest to zależne od poziomu lęku. Ok prostu piszczy cały czas, cichutko, tak że w dzień tego nie słyszę, bo zagłuszają to odgłosy dnia codziennego, jak tykanie zegara, głosy, samochody, szum komputera... Ale jak zatkam sobie ucho ten pisk jest! Do rozpaczy mnie to doprowadza, bo laryngolog w sumie widzi tylko lekko zaczerwienioną błonę. I czuję, że to ucho inaczej się odtyka, jak miech Kowalski ( wiecie, podczas takiego manewru Vasalwy, że zaciska się nos i dmucha). Szaleje że strachu, że pewnie trzeba będzie iść na MRI i wyjdzie guz
Hej,
Mam te same problemy.
Byłam u laryngologa i nawet miałam badane ciśnienie w uszach i wszystko ok.
W pierwszą noc było to tak uciążliwe że spałam 2h, ale poczytałam że biały szum trochę to zagłusza i da się spać.
I polecam bo mózg nie skupia się na twoim piszczeniu ale na dźwięku z zewnątrz. Teraz śpię po 8,9h. Dobrym snem
Ale to co też pomogło to przestanie na to zwracać uwagi. Fakt pomyśli mi się nie raz ale staram się wtedy czymś zająć.
6.02 idę na rezonans głowy który czeka na mnie już kilka miesięcy i także się boje wyniku ale ja chyba polecam poprostu rzetelnie się przebadać i mieć pewność że to nerwica . Wtedy full znamy przeciwnika i łatwiej jest z tego wyjść.
Spróbuj szumów i daj znać czy coś pomaga:)
Są też w necie ćwiczenia na nerw błędny i okolice uszu które relaksują, może coś pomogą albo chociaż odwrócą uwagę 🫶
