Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Fajter
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48

29 stycznia 2025, o 16:01

No właśnie ja tak miałem to serce to ścisk w klatce sucho w buzi i ja przegiolem jeszcze z wysiłkiem fizycznym i presją żeby skończyć dom i już się wprowadzić i tak jak piszesz musiało pieprznac .Tylko tak jak pisze to uczy pokory oj uczy Teraz się docenia co znaczy spokojne życie
Awatar użytkownika
bareten
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 691
Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37

29 stycznia 2025, o 16:28

Piona, witaj w klubie. Ostatnie 3 lata oprócz tego że po ponad 200h pracy na kuchni, to po lub przed pracą na budowę, bo też budowałem dom. Wprowadziliśmy się i po kilku miesiącach mnie walnęło.

Tak, ja tak myślę że to jakiś znak. Żeby trochę zmienić swoje życie
Adrian9191
Nowy Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 29 stycznia 2025, o 20:58

29 stycznia 2025, o 21:01

Cześć, czy ktoś przy nerwicy miał kiedykolwiek, szarpanie/trzepotanie w brzuchu ? Nie jest to zwykła praca jelit lub coś. Poprostu dziwne ruchy takie szarpnięcia w nadbrzuszu. Bardzo mnie one martwią ,niewiem co mam robić
Rzeka0665
Nowy Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 13 stycznia 2025, o 15:59

29 stycznia 2025, o 21:05

Hej, mam pytanie dotyczące derealizacji. Nie chcę za bardzo zagłębiać tematu , ale mam ostatnio takie dziwne cos czego wcześniej nie miałam
Stoję na podłodze i mam uczucie że podłoga jest krzywa, albo jadę samochodem i jakby wrażenie że pasy są np narysowane bardziej w prawo, albo takie uczucie że jakby otoczenie się rozmywa , jakby to określic jak na filmach postac przenosi się w czasie i tak otoczenie jest rozmyte to ja mam takie uczucie..albo idę chodnikiem i nagle z dupy zaczyna falować.. bardzo się tego boje. I takie bardzo realistyczne sny, ciężko mi odróżnić sen od prawdy.. i jakby poczucie braku dziwnego czucia swojej twarzy, jakby była odrętwiała.. czy to jest derealizacja?
Justa w drodze
Nowy Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 27 stycznia 2025, o 17:01

29 stycznia 2025, o 21:11

bareten pisze:
29 stycznia 2025, o 15:47
Tak, ja miałem 9 lat spokoju. Ale teraz będąc w zaburzeniu myślę nad swoim życiem i uświadamiam sobie, że to wcale nie było te 9 lat spokoju. Były sygnały, tylko wtedy będąc "zdrowym" człowiek nie uważał tego za zachowania związane z nerwicą...
W 2022 r np choć czułem się mega to jak zaczęła się wojna na Ukrainie potrafiłem wstawać w nocy żeby odpalić wp i sprawdzić czy nas już czasem ruskie nie zaatakowały. W dzień co chwila sprawdzałem wiadomości, czy jakaś elektrownia nie wybuchła czy coś. Teraz dopiero dostrzegam, że to przecież nie są normalne zachowania, choć określam tamten okres jako spokojny... Niestety to wszystko się w nas gromadzi latami, aż w końcu czara się przeleje i w końcu przysłowiowa bomba musi wypier...ic

Kiedyś mi psychiatra to fajnie wytłumaczył. Mówi że naszą głowę można porównać do baterii. Ładujemy ją, ale w końcu się zapełnia i musi gdzieś znaleźć ujście. No i u nas te ujście emocji to właśnie jakiś atak paniki, a po nim nerwica.
Ja też zgłębiając temat objawów nerwicowych zdałam sobie sprawę od jak wielu lat w tym tkwię. I takie same mam przemyślenia że to się poprostu gromadziło.
I mysialo pieprznąć bo subtelniejsze sposoby olewaliśmy.

Emocje nam mówią stop i kierują teraz uważności na nas samych.

Moja psychiatra z kolei dodała że nasze mózgi są teraz przebodzcowane bo zmiany które kiedyś zachodziły w dekady teraz zachodzą w miesiące i nie mamy higieny się do nich adaptować. Cos w tym jest. Trzeba poprostu wejść w ten trudny dialog ze sobą i poprostu siebie poznać.
Damy radę 🤛
znerwicowana_ja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 906
Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05

30 stycznia 2025, o 04:19

Adrian9191 pisze:
29 stycznia 2025, o 21:01
Cześć, czy ktoś przy nerwicy miał kiedykolwiek, szarpanie/trzepotanie w brzuchu ? Nie jest to zwykła praca jelit lub coś. Poprostu dziwne ruchy takie szarpnięcia w nadbrzuszu. Bardzo mnie one martwią ,niewiem co mam robić
Tak ja tak miałam dwa lata temu oo przeżyciu bardzo silnego stresu,położyłam się wieczorem do łóżka i podczas zasypania wybudzaly mnie co chwilę bardzo silne szarpniecia w brzuchu jakby mnie ktoś mocno od środka kopal,tzn nie miałam centralnie w nadbrzuszu tego a w całym brzuchu .jakiś czas później byłam w fizjoterapeuty (ale akurat z kręgosłupem ) w każdym razie badał mnie całą i co ciekawe powiedzial że mam zniszczony układ nerwowy w jakie brzusznej ,nie wiem co miał na myśli ale podejrzewam że od tego stresu coś mi się tam stało
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Marek878
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 17 grudnia 2024, o 01:58

30 stycznia 2025, o 04:50

Dawno mnie tu nie bylo, myslalem ze wszystko ok, ale dzis kochana nerwica postanowila dac o sobie znac..

Klasycznie, przebudzilem sie ze snu z dziwnym poczuciem paniki i oslabienia.. tyle wystarczylo by sie nakrecic.. doszly uderzenia ciepla przeplatane z zimnem, suchosc w buzi, oslabienie i nogi z waty.. puls oczywiscie 100… biore od poczatku stycznia asentre 50mg i czulem poprawe ale dzis znowu musialo sie to stac.. teraz zasnac czlowiek nie umie w tym stresie🥲
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

30 stycznia 2025, o 15:09

To całe DD tak męczy na dodatek jakieś dziwne sny…od paru dni jest mega ciężko są chwile zwątpienia że już napewno mi odbiło i wgl ale jakoś to ciągnę chociaż jest to bez sensu bo co bym nie robił to jest mega dziwnie nierealnie jakbym patrzył na wszystko pierwszy raz i byłoby to takie straszne i prowadzi to do niepokoju i różnych dziwnych myśli że zaraz zacznę wierzyć w te myśli i wgl no straszne…
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

30 stycznia 2025, o 15:30

Aaa99 pisze:
30 stycznia 2025, o 15:09
To całe DD tak męczy na dodatek jakieś dziwne sny…od paru dni jest mega ciężko są chwile zwątpienia że już napewno mi odbiło i wgl ale jakoś to ciągnę chociaż jest to bez sensu bo co bym nie robił to jest mega dziwnie nierealnie jakbym patrzył na wszystko pierwszy raz i byłoby to takie straszne i prowadzi to do niepokoju i różnych dziwnych myśli że zaraz zacznę wierzyć w te myśli i wgl no straszne… i jeszcze czy mieliście takie zmiany myślenia jakieś? Takie dosłownie co chwile ale to możliwe że właśnie przez DD że świat wydaje się taki magiczny jak z filmu i czuć klimat jak z jakakiegos filmu ale oczywiście myślą która najbardziej przeraża to snadardowo że to psychoza schizofrenia i że zacznę wierzyć w te myśli biegać krzyczeć że jestem jak w jakimś filmie i wgl a no i jeszcze wmówiłem sobie jakieś mega poważne zaburzenia osobowości…
Gocha1125
Nowy Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 30 stycznia 2025, o 15:51

30 stycznia 2025, o 16:03

Dzooona pisze:
18 września 2023, o 17:32
Hej , jestem tu nowa. Kilka ładnych lat siedze już w zaburzeniu. Natrętne myśli mam już opanowane i nie boje się ich , całkowicie odpuścily. Głównym moim konikiem jest fobia społeczna . Natomiast od 3 miesięcy mam problem i nie daje mi spokoju. Próbowałam odpuszczać ale nie potrafię. 2 miesiące po porodzie zaczęłam odczuwać silne podniecenie ( nie jest to wzrost libido ) bo nie wiąże się to w ogóle z psychiczną ochota na seks, nie mam myśli o treści seksualnej ani fantazji erotycznych. Orgazmy nie przynosza ulgi. Nasila się jak siedze , trzymam noga na nogę . Dodatkowo czuje , że jestem wilgotna, w zasadzie bez gry wstępnej moze dojsc do wspolzycia.Nie odpuszcza wcale. Trzyma non stop nawet jak wstaje w nocy do dziecka , żeby nakarmic. Dodatkowo przeczytałam , że jest coś takiego jak PGAD. Nieuleczalna choroba. Wszystkie objawy się zgadzają. Lekarz odesłał mnie do psychologa seksuologa. Mój psycholog twierdzi , że może być to na tle emocjonalnym. Mi nie daje spokoju to , że nawet jak czymś się zajmuje , czy wieczorem to nie odpuszcza. Inne objawy tak. Czy to możliwe , żeby nerwica dawała takie objawy ? Jestem załamana ;(
Hej, czy nadal masz takie objawy? Czy minęło? Pytam bo mam bardzo podobne, zastanawiam się na ile to nerwica, na ile fizyczna choroba.
Fajter
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48

30 stycznia 2025, o 17:35

bareten pisze:
29 stycznia 2025, o 16:28
Piona, witaj w klubie. Ostatnie 3 lata oprócz tego że po ponad 200h pracy na kuchni, to po lub przed pracą na budowę, bo też budowałem dom. Wprowadziliśmy się i po kilku miesiącach mnie walnęło.

Tak, ja tak myślę że to jakiś znak. Żeby trochę zmienić swoje życie
Hehe to całkiem podobnabna sytuacja nas spotkała my wprowadziliśmy się w maju już niby wszystko jest ok tylko trzeba odpokutować zaniedbania hehe
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

30 stycznia 2025, o 19:52

Dzisiaj coś całkowicie we mnie pękło myślałem że serio jest lepiej ale jest jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie da się już wytrzymać po prostu czuję że moje myśli moje postrzeganie wszystkiego jest na tyle pomieszane że nie da się tego uporządkować od 2 dni nie wyszedłem nawet z łóżka ani nic nie zjadłem bo po prostu ani nie widzę w tym sensu ani nie chce wszystko mi się już miesza sny myśli życie wszystko jest pomieszane do tego nieprawdziwe sztuczne nie dam rady tak dalej tego ciągnąć jest niemożliwym faktem że jest to tylko nerwica magicznie po 21 roku życia wszystko się pogorszyło do takiego dziwnego stopnia że serio jest to niemożliwe
Fajter
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48

30 stycznia 2025, o 20:32

Aaa99 pisze:
30 stycznia 2025, o 19:52
Dzisiaj coś całkowicie we mnie pękło myślałem że serio jest lepiej ale jest jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie da się już wytrzymać po prostu czuję że moje myśli moje postrzeganie wszystkiego jest na tyle pomieszane że nie da się tego uporządkować od 2 dni nie wyszedłem nawet z łóżka ani nic nie zjadłem bo po prostu ani nie widzę w tym sensu ani nie chce wszystko mi się już miesza sny myśli życie wszystko jest pomieszane do tego nieprawdziwe sztuczne nie dam rady tak dalej tego ciągnąć jest niemożliwym faktem że jest to tylko nerwica magicznie po 21 roku życia wszystko się pogorszyło do takiego dziwnego stopnia że serio jest to niemożliwe
Właśnie tak działa nerwica szczuje cię żebyś miał wątpliwości czy to tylko to Poprost masz kryzys który trzeba przeczekać a myślenie twoje nie jest zaburzone świadczy nawet o tym to że zdolałes napisać konkretnego posta . Trzymaj się i ciągnie do przodu i wmawiają sobie że to coś innego .Nie jesteś sam z tym syfem
Fajter
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 39
Rejestracja: 27 listopada 2024, o 20:48

30 stycznia 2025, o 20:32

Aaa99 pisze:
30 stycznia 2025, o 19:52
Dzisiaj coś całkowicie we mnie pękło myślałem że serio jest lepiej ale jest jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie da się już wytrzymać po prostu czuję że moje myśli moje postrzeganie wszystkiego jest na tyle pomieszane że nie da się tego uporządkować od 2 dni nie wyszedłem nawet z łóżka ani nic nie zjadłem bo po prostu ani nie widzę w tym sensu ani nie chce wszystko mi się już miesza sny myśli życie wszystko jest pomieszane do tego nieprawdziwe sztuczne nie dam rady tak dalej tego ciągnąć jest niemożliwym faktem że jest to tylko nerwica magicznie po 21 roku życia wszystko się pogorszyło do takiego dziwnego stopnia że serio jest to niemożliwe
Właśnie tak działa nerwica szczuje cię żebyś miał wątpliwości czy to tylko to Poprost masz kryzys który trzeba przeczekać a myślenie twoje nie jest zaburzone świadczy nawet o tym to że zdolałes napisać konkretnego posta . Trzymaj się i ciągnie do przodu i wmawiają sobie że to coś innego .Nie jesteś sam z tym syfem
Aaa99
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 160
Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42

30 stycznia 2025, o 20:48

Fajter pisze:
30 stycznia 2025, o 20:32
Aaa99 pisze:
30 stycznia 2025, o 19:52
Dzisiaj coś całkowicie we mnie pękło myślałem że serio jest lepiej ale jest jeszcze gorzej do takiego stopnia że nie da się już wytrzymać po prostu czuję że moje myśli moje postrzeganie wszystkiego jest na tyle pomieszane że nie da się tego uporządkować od 2 dni nie wyszedłem nawet z łóżka ani nic nie zjadłem bo po prostu ani nie widzę w tym sensu ani nie chce wszystko mi się już miesza sny myśli życie wszystko jest pomieszane do tego nieprawdziwe sztuczne nie dam rady tak dalej tego ciągnąć jest niemożliwym faktem że jest to tylko nerwica magicznie po 21 roku życia wszystko się pogorszyło do takiego dziwnego stopnia że serio jest to niemożliwe
Właśnie tak działa nerwica szczuje cię żebyś miał wątpliwości czy to tylko to Poprost masz kryzys który trzeba przeczekać a myślenie twoje nie jest zaburzone świadczy nawet o tym to że zdolałes napisać konkretnego posta . Trzymaj się i ciągnie do przodu i wmawiają sobie że to coś innego .Nie jesteś sam z tym syfem
Niby tak ale naprawdę nic nie poznaje czuję jakby mi odbiło tak naprawdę
ODPOWIEDZ