Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 182
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Rozumiem że mam DD jednak bardzo mnie to denerwuje bardzo wkurza mnie to uczucie próbuje robić normalne rzeczy ale jest mega ciężko w głowie mam zaraz a po co to robić wgl nie ma to sensu i tak z każdą rzeczą nic kompletnie nie cieszy tylko bardziej stresuje jak już mam DD a jest ono praktycznie 24/7 i za bardzo się na tym skupiam to chodzbym robił inne rzeczy to dalej mam w głowie to uczucie pytanie czy podczas DD czuliście bądź czujecie uczucie że po prostu jesteście jakby ,,głupsi’’ mniej rzeczy wgl czaję niż wcześniej i zamykam się jakby w swojej głowie co też mnie niepokoi bo robiąc coś innego myślę o czymś innym i jestem kompletnie zamknięty w swojej głowie i kolejne pytanie czy dialog wewnętrzny to coś normalnego? Chodzi o naprawdę mocne uczucie takiego gadania z samym sobą w głowie i wyobrażania sobie sytuacji np. Rozmowa z kimś praktycznie też jest to stałe…mega męczy to wszystko staram się jakoś dawać radę ale jest na maksa ciężko żyć z myślą że jest się ,,oderwanym od rzeczywistości’’ i co by się nie robiło to zaraz myśl że nie ma to sensu bo po co to masz robić albo nic nie sprawia radości…życie ucieka…i czasem konkretne napady lęku właśnie przed jakąś schizofrenia psychoza czy inna ciężka choroba psychiczna do takiego stopnia że naprawdę wtedy zamykam się w sobie i tylko leżę i ,,ryje’’ sobie głowę ciężko znaleźć terapię leki nie pomagają wogole…staram się stosować pewne techniki odpuszczania akceptowania życia ,,normalnie’’ ale to nie jest normalne wiem że trzeba sporo czasu żeby przyzwyczaić głowę do powrotnego stanu że tak to powiem ale co jest lepiej jest moment że jest 100 razy gorzej niż było i tak w kółko
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Dobra jeszcze przeczytałem o czymś takim jak zespół onejroidalny i jak przeczytałem objawy to się wszystko zgadza dosłownie wszystko tak jakbym miał opisać moje objawy jeden do jednego…więc już znowu nie wiem czy to te DD czy cholera wie co…
Nie zalecam czytać jak ktoś się ma nakręcić!!!
Charakterystycznymi objawami zespołu onirycznego są:
dezorientacja czasowa i przestrzenna,
rozbudowane omamy (halucynacje wzrokowe), w których chory bierze w swej świadomości czynny udział,
splątanie myślowe i urojenia obrazowe,
zmienność nastroju zależna od omamów,
dziwna aktywność ruchowa jako element omamów,
problemy z pamięcią (częściowa amnezja).
Nie zalecam czytać jak ktoś się ma nakręcić!!!
Charakterystycznymi objawami zespołu onirycznego są:
dezorientacja czasowa i przestrzenna,
rozbudowane omamy (halucynacje wzrokowe), w których chory bierze w swej świadomości czynny udział,
splątanie myślowe i urojenia obrazowe,
zmienność nastroju zależna od omamów,
dziwna aktywność ruchowa jako element omamów,
problemy z pamięcią (częściowa amnezja).
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Wstałem i już pierwsza myśl czy mam DD czy ,,przypadkiem’’ sny które mi się śniły nie mieszają się z rzeczywistością i strach ogromny lęk przed tym że się zmieniłem że nie czuję wgl życia że jestem odcięty że to napewno zaczynającą się schizofrenia bądź psychoza leżę i znowu czuję że mi odbija…klimat ze snu jest utrzymany jakby w realu ciężko to nawet określić..
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Właśnie boję się działać bo mam w głowie tą myśl że już mi odbiło i że zrobię coś głupiego i wgl nie dam rady…ciężko zacząć coś działać leżę tylko w łóżku od wczoraj i tylko czekam aż całkiem oszaleję i mnie wywiozą na psychiatryk bo takie mam myśli w głowie że się tak to skończy i nie wiem czy są to takie straszaki czy jak…i czuje takie ogłupienie jakbym nie umiał myśleć ani nic
-
Zaburzona_0na
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11
Osobiście uważam że tylko pogarszasz swój stan ..siedzisz tak mocno w swoim umyśle, że co Ci umysł podpowie w to wierzysz .
Leżenie, nakręcanie się i czytanie o jakiś dziwnym objawie nie gdzie występują omamy i urojenia to nie jest najlepszy pomysł.
Zacznij działać , wyjdź na spacer , na 30 minut do kumpla , idź do pracy chociaż na zlecenie na kilka godzin , rusz się z domu . Jesteś tak przesiąknięty ta nerwica że całkiem Cię obezwładniła. Zacznij swoją walke!
Myślisz że my nie mamy gorszych i lepszych dni? Każdy z nas był w swoim emocjonalnym dole, ale trzeba wziasc byka za rogi i walczyć z nim . Skoro do tej pory Ci nie odbiło , to leżąc w łóżku i użalając się nad sobą kolejny dzień to również nie nastąpi . Do roboty kolego , nikt za Ciebie dla Ciebie nie będzie walczył tylko Ty sam 🩷
( Post motywujący, proszę nie odbierać tego jako atak )
Leżenie, nakręcanie się i czytanie o jakiś dziwnym objawie nie gdzie występują omamy i urojenia to nie jest najlepszy pomysł.
Zacznij działać , wyjdź na spacer , na 30 minut do kumpla , idź do pracy chociaż na zlecenie na kilka godzin , rusz się z domu . Jesteś tak przesiąknięty ta nerwica że całkiem Cię obezwładniła. Zacznij swoją walke!
Myślisz że my nie mamy gorszych i lepszych dni? Każdy z nas był w swoim emocjonalnym dole, ale trzeba wziasc byka za rogi i walczyć z nim . Skoro do tej pory Ci nie odbiło , to leżąc w łóżku i użalając się nad sobą kolejny dzień to również nie nastąpi . Do roboty kolego , nikt za Ciebie dla Ciebie nie będzie walczył tylko Ty sam 🩷
( Post motywujący, proszę nie odbierać tego jako atak )
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
Co za dzien.. Dojezdzaja mnie mysli i takie odczucia nieprzyjemne, ze nie wiem co ze soba zrobic dzisiaj, czuje sie nieswojo i na nic nie mam ochoty a jednoczesnie mnie „nosi” ze siedze i sie taplam w tym nerwicowym bagnie..
Ale to jest dziwne jak jednego dnia mam mnostwo energii albo nawet i nie, ale jakos olewam totalnie nerwice, a kolejnego dnia taki zjazd
Ale to jest dziwne jak jednego dnia mam mnostwo energii albo nawet i nie, ale jakos olewam totalnie nerwice, a kolejnego dnia taki zjazd
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
To prawda całe życie polega tylko na tej nerwicy jakby ona przejęła kontrolę nade mną i jestem mega zalękniony, właśnie wiem że takie leżenie nic nie da ale jak coś robię dalej mam to uczucie oderwania od rzeczywistości i ten strach przed tym że się tylko pogorszy i że zrobię coś głupiego albo że to początek czegoś grubszego i się odechciewa cokolwiek robić…Zaburzona_0na pisze: ↑15 stycznia 2025, o 16:11Osobiście uważam że tylko pogarszasz swój stan ..siedzisz tak mocno w swoim umyśle, że co Ci umysł podpowie w to wierzysz .
Leżenie, nakręcanie się i czytanie o jakiś dziwnym objawie nie gdzie występują omamy i urojenia to nie jest najlepszy pomysł.
Zacznij działać , wyjdź na spacer , na 30 minut do kumpla , idź do pracy chociaż na zlecenie na kilka godzin , rusz się z domu . Jesteś tak przesiąknięty ta nerwica że całkiem Cię obezwładniła. Zacznij swoją walke!
Myślisz że my nie mamy gorszych i lepszych dni? Każdy z nas był w swoim emocjonalnym dole, ale trzeba wziasc byka za rogi i walczyć z nim . Skoro do tej pory Ci nie odbiło , to leżąc w łóżku i użalając się nad sobą kolejny dzień to również nie nastąpi . Do roboty kolego , nikt za Ciebie dla Ciebie nie będzie walczył tylko Ty sam 🩷
( Post motywujący, proszę nie odbierać tego jako atak )
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
Pomysl sobie, ze co z tego ze czujesz sie odrealniony? Czy to cos realnie zmienia oprocz tego ze masz nieprzyjemne odczucia? Najlepsze wyjscie z tego stanu to ignorowanie go, jak bardzo by nie byl silny. A wiem co mowie, bo mialam tak silna derealizacje i depersonalizacje, ze bylam PEWNA ze nigdy juz to nie minie i ze cos mi sie pozmienialo w mozgu na zawsze. Naprawde bylam pewna ze juz nie wroce do normalnosci.Aaa99 pisze: ↑15 stycznia 2025, o 17:35To prawda całe życie polega tylko na tej nerwicy jakby ona przejęła kontrolę nade mną i jestem mega zalękniony, właśnie wiem że takie leżenie nic nie da ale jak coś robię dalej mam to uczucie oderwania od rzeczywistości i ten strach przed tym że się tylko pogorszy i że zrobię coś głupiego albo że to początek czegoś grubszego i się odechciewa cokolwiek robić…Zaburzona_0na pisze: ↑15 stycznia 2025, o 16:11Osobiście uważam że tylko pogarszasz swój stan ..siedzisz tak mocno w swoim umyśle, że co Ci umysł podpowie w to wierzysz .
Leżenie, nakręcanie się i czytanie o jakiś dziwnym objawie nie gdzie występują omamy i urojenia to nie jest najlepszy pomysł.
Zacznij działać , wyjdź na spacer , na 30 minut do kumpla , idź do pracy chociaż na zlecenie na kilka godzin , rusz się z domu . Jesteś tak przesiąknięty ta nerwica że całkiem Cię obezwładniła. Zacznij swoją walke!
Myślisz że my nie mamy gorszych i lepszych dni? Każdy z nas był w swoim emocjonalnym dole, ale trzeba wziasc byka za rogi i walczyć z nim . Skoro do tej pory Ci nie odbiło , to leżąc w łóżku i użalając się nad sobą kolejny dzień to również nie nastąpi . Do roboty kolego , nikt za Ciebie dla Ciebie nie będzie walczył tylko Ty sam 🩷
( Post motywujący, proszę nie odbierać tego jako atak )
Leki i ignorowanie objawow pomogly mi wyjsc calkowicie z DD.
Swiat sie nie zmieni przez to ze czujesz DD, to tylko Twoje odczucia. Nic to nie zmienia, nic Ci sie tez nie stanie przez to, bo Twoj mozg Cie chroni.
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
A czy czuliście bądź czujecie taką pustkę w głowie zarazem jakby za dużo myśli? Ciężko to nawet wytłumaczyć i czy czuliście się jakby ,,gupsi’’? Jakby myślenie się zmieniało co sekundę i wszystko nie miało sensu bo i tak wasze myślenie się zapewne zaraz zmieni…
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
Ja czuję takie ogłupienie że nie pamiętam nic z przed paru minut nawet i sekund już mam dość tej ciągłej walki z tym nie mam siły
