Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Aaa99
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 160
- Rejestracja: 8 grudnia 2024, o 14:42
No właśnie te leki nie działają lekarz mówi że już prawie każda możliwa tabletkę brałem i nic nie pomaga dlatego sądzę że to jest coś grubszego niż zaburzenia lękowe
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
Mam 100% tak samo. Wlasnie tez ogladam film i czuje spory niepokoj nie wiem czemu wiec stwierdzilam ze wejde na forum.. Wczoraj bylo okej, dzisiaj caly dzien oprocz okropnej nudy to tez bylo ok wiec staram sie olewac, ze teraz przyszedl ten niepokoj.bareten pisze: ↑12 stycznia 2025, o 15:10Tak, jak nie myślę to nie piszczy w uszach, ani głowa nie boli. To chyba normalne... Że jak się skupia to się pojawia. Jak człowiek czegoś cały dzień wyczekuje to to przyjdzie.
Ja zapytam przy okazji.
Macie tak, że jak macie wolny czas to nachodzi was swego rodzaju niepokój? Dziś wolne z pracy, byłem na spacerze, zjadłem obiad. Usiadłem w fotelu oglądam film. Niby ok, ale podczas oglądania taka niemożność wyluzowania się, takie ciągle napięcie, niepokój. Najlepiej to bym wstał i gdzieś pojechal, a jak nie to położył się do łóżka żeby czas minął. Mam takie poczucie, że ciągle myślę co będę teraz robił do tej 22 kiedy to będzie można położyć się spać. Czy ma ktoś coś podobnego? Dziwne odczucie, ogólnie czuje się dość dobrze. Odpuściłem myślenie o odrealnienie, zaakceptowałem że tak muszę się czuć póki co i nie rozkminiam, ale są jakieś takie inne drobiazgi które uprzykrzają życie.
Ale jestem zaskoczona ze tak podobnie opisujesz ten stan w jakim bylam 2 lata temu, tylko to bylo u mnie 10x mocniejsze wtedy, bo do tego mialam ogromna depersonalizacje i kazda minuta dnia byla dla mnie nie do ogarniecia, balam sie ze w ogole zyje i musze COS robic zeby czas plynal
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
To nie jest nic grubszego, nic Ci nie jest. To silna derealizacja z depersonalizacja, bardzo duzo osob to przechodzilo. Zeby sie uspokoic wlacz moze na yt filmik o derealizacji Divovika albo poszukaj tu na forum postow o DD, zobaczysz ile osob tez myslalo ze „oszalalo” albo ze oszaleje
-
Patro1995
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 553
- Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11
Siema, mam pytanie, jestem po trasie 1200km dwa dni jechałem autem za granicę, ale po przyjeździe mimo że jestem zmęczony czuje takie roztrzęsienie, jakbym był pobudzony, taki roztrzepany jakiś, przy tym lęk trochę.
Martwię się czy to od tych emocji związanych z wyjazdem, nie wiem co zrobić żeby to się uspokoiło, macie jakieś sposoby? Mieliście podobnie?
Martwię się czy to od tych emocji związanych z wyjazdem, nie wiem co zrobić żeby to się uspokoiło, macie jakieś sposoby? Mieliście podobnie?
-
jareckI123
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 33
- Rejestracja: 12 października 2023, o 12:01
Witam jestem nowy i szukam pomocy/podpowiedzi w skrócie co mi jest:
5lat temu zapalenie powrózka myślałem ze to nowotwór ponieważ mojej mamie w tym samym czasie zdiagnozowano ale pobrałem leki przeszło
2miesiace później pojawił się węzeł chłonny pod szczeka do teraz powiększyły się węzły szczękowe,szyjne,obojczykowe,pachowe i pachwinowe lekarze twierdzili ze to borelioza albo cos od zwierząt miałem zrobić badania ale inny lekarz wystraszył mnie stwardnieniem ponieważ 2lata temu doszły dziwne objawy ze strony mięśnie trzęsą się gdy je napinam np gdy stojąc wyprostuje nogę przed siebie zaczyna się cała trząść tak mam z całym ciałem przy napinaniu mięśni,brak energi dodam ze od 5lat mam 12 odchyleń w morfologi na co lekrze mówią ze tak mogę już mieć(hematolog) na węzły miałem usg żaden nie nowotworowy i czuje się taki sztywniejszy plus co jakiś czas cos mi mrowienie twarz ręce nogi rzadziej.
Lekarz na sorze powiedział ze sm mam sobie z głowy wybić co o tym myślicie miał tak ktoś proszę was o pomoc bo mam 23lata i już nie daje rady
5lat temu zapalenie powrózka myślałem ze to nowotwór ponieważ mojej mamie w tym samym czasie zdiagnozowano ale pobrałem leki przeszło
2miesiace później pojawił się węzeł chłonny pod szczeka do teraz powiększyły się węzły szczękowe,szyjne,obojczykowe,pachowe i pachwinowe lekarze twierdzili ze to borelioza albo cos od zwierząt miałem zrobić badania ale inny lekarz wystraszył mnie stwardnieniem ponieważ 2lata temu doszły dziwne objawy ze strony mięśnie trzęsą się gdy je napinam np gdy stojąc wyprostuje nogę przed siebie zaczyna się cała trząść tak mam z całym ciałem przy napinaniu mięśni,brak energi dodam ze od 5lat mam 12 odchyleń w morfologi na co lekrze mówią ze tak mogę już mieć(hematolog) na węzły miałem usg żaden nie nowotworowy i czuje się taki sztywniejszy plus co jakiś czas cos mi mrowienie twarz ręce nogi rzadziej.
Lekarz na sorze powiedział ze sm mam sobie z głowy wybić co o tym myślicie miał tak ktoś proszę was o pomoc bo mam 23lata i już nie daje rady
-
Rzeka0665
- Nowy Użytkownik
- Posty: 13
- Rejestracja: 13 stycznia 2025, o 15:59
Witam. Jestem tu nowa.. z tematem lęku mierze się od jakiegoś czasu.. wszystko zaczęło się kiedy kolejnego dnia po zakrapianej imprezie zemdlałam.. podczas gdy wracała mi świadomości przestraszyłam się że mam padaczkę .. alkoholową
🫠, oczywiście byłam kiedyś świadkiem zdarzenia że komus podejrzewano, było to dla mnie traumatyczne. Ostatecznie tak jak i u mnie wykluczono padaczkę, inne zaburzenia neurologiczne również. Rezonans ok, kardiologicznie ok. Miałam zawirowanie hormonalne gdy zemdlałam spowodowane bardzo silnym stresem.. bardzo dużo stresu , plus śmierć najbliższej osoby. Trudne dzieciństwo, dużo przemocy.. rozwód rodziców, i ich niedojrzałość emocjonalna , plus pranie brudow w mojej obecności ZAWSZE, nawet kiedy mam już swoją rodzinę.Od maja borykam się z lękami, objawy są przeróżne, a to mam udar, a to schizofrenię, Alzheimer, Parkinson. I tak dalej . Zaliczyłam fizjoterapeute i kręgarza którzy ostro naciągali mnie na pieniądze, terapię na której ktoś starał się wmowic mi że jestem alkoholiczką i bez aspiracji.. obecnie znam mechanizmy , wiem że to normalne że jeden objaw przechodzi w drugi, obecnie na tapecie u mnie są mega gigantyczne zawroty głowy, nieważne czy stoję leżę pracuje , skupiam wzrok na jednym przedmiocie reszta wiruje..nie chodzę po lekarzach bo czuję sama wewnątrz siebie że to cały strach nawarstwiony przez lata teraz wychodzi i te objawy to właśnie to, a zemdlenie było tylko wybuchem . W terapii też nie jestem, ciężko mi zaufać.. wierzę że da się to jakoś okiełznac i żyć. Dodajcie mi proszę odwagi i otuchy!
-
Adi97
- Nowy Użytkownik
- Posty: 15
- Rejestracja: 11 stycznia 2025, o 10:11
Rzeka dasz radę nie poddawaj się ja sobie od początku roku wmawiam że mam guza w głowie mimo tego że oprócz kłucia delikatnego nic chyba nie mam, w dodatku gdy sobie nacisne z tyłu czaszki na ten przyczep mięśni to mnie wtedy tak kłuje że hoho
Musi być dobrze ja też jestem cały w nerwach i bywało tak nie raz
Uwierz w siebie i będzie dobrze
Musi być dobrze ja też jestem cały w nerwach i bywało tak nie raz
Uwierz w siebie i będzie dobrze
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 691
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Hej, chyba jest dokładnie jak mówisz. Akumulator się przeładował... Też tak mam cyklicznie co parę lat. Stres się nawarstwia, atak paniki, lęki i sonaty, derealizacja. Dokładnie w tej kolejności.
Teraz potrzebujemy to zrozumieć i dać głowie odpocząć. Tylko ciężko to zrobić na zawołanie, kiedy głową co rusz wymyśla jakieś nowe rozrywki. Będzie dobrze, musimy walczyć, a raczej odpuścić i się z tym nie szarpać. Zaakceptować że tak może być jakiś czas..
Teraz potrzebujemy to zrozumieć i dać głowie odpocząć. Tylko ciężko to zrobić na zawołanie, kiedy głową co rusz wymyśla jakieś nowe rozrywki. Będzie dobrze, musimy walczyć, a raczej odpuścić i się z tym nie szarpać. Zaakceptować że tak może być jakiś czas..
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
Utwierdzam sie w przekonaniu ze alkohol to najwieksze gowno
Przynajmniej dla mnie. Przez chwile jest fajnie ale potem sa takie jazdy ze nie warto.. A wypilam tylko niecale 3 piwa
Teraz mi niedobrze i mnie glowa nawala. Nerwica sie zaostrza, zaraz stres ze bedzie atak paniki.
W ogole dziwny ten dzien byl dzisiaj jakis.. A wy jak sie czujecie?
W ogole dziwny ten dzien byl dzisiaj jakis.. A wy jak sie czujecie?
