Czytałem to samo xd mam nawet objaw telepania i ciężkich rąkznerwicowana_ja pisze: ↑9 kwietnia 2022, o 16:40Bez kitu ale 5 minut temu o tym czytałam i mam generalnie wszystkie objawywięc działa
chodzę jak pijana,mam dd ale się nie przejmue już .bo wiem to minie i nie jeet groźne,jedynie denerwuje...ce
https://www.amol.pl/jak-nie-dac-sie-wio ... rzesileniu
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Patro1995
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 553
- Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Musimy to przetrwać 
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
Teraz przesilenie ,potem lato i upały nie dające żyć i Zaraz później jesień ciemnica,deszcze i tak w kółko
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
hehe ja i tak najbardziej obawiam się jesieni/zimy
najbardziej wpływowa pora chyba dla nas hehe
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
Jesień w sumie lubię ze względu na grzyby, mogłabym z lasu nie wychodzić,gorzej jak szaro buro no to tak wtedy mam problem bo samopoczucie fatalne
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 94
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
Tydzień temu byłam u lekarza bo powiększył mi się węzeł chłonny na szyi, mimo że nie miałam żadnych objawów zapalenia. USG i morfologia wyszły w normie, z tego co widzę, ale teraz wyszedł mi też węzeł pod żuchwą i w pachwinie (mam wysypkę w tym miejscu), miałam też stan podgorączkowy, ale przeszedł jak wypiłam coś ciepłego. Mam teraz hipochondryczne myśli, bo spuchnięte węzły w kilku różnych miejscach to raczej nie jest dobry znak :/. Nie umiem stwierdzić czy są twarde czy nie i czy się przesuwają. Boję się najbardziej tego, że mam niewyleczone zapalenie żołądka (Helicobacter) i czy to mogą być jakieś przerzuty? Z drugiej strony ten pierwszy węzeł na szyi raczej już się zmniejsza. Kurczę, mam dzisiaj coś do zrobienia a nie mogę się w ogóle skupić, raz jest trochę lepiej a zaraz znowu mam myśli, że umieram. Chyba jutro pójdę znowu do internisty z tymi wynikami.
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Koleżanka kiedyś miała podobnie. Powiększył się jej węzeł. Ale nie panikowała tak jak my
poszła do ogólnego dostała jakiś antybiotyk kilka dni i "zeszło"...
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Kasias56
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 6 kwietnia 2022, o 11:50
Hej, czy ktoś z Was miał podobne objawy - jednostronny ból głowy w okolicach skroni, oka, częściowo szczęki? To taki ucisk, chwilami kłucie w tych okolicach, ale tylko po prawej stronie głowy. Tabletki nie bardzo pomagają :/ Do tego dochodzi jeszcze ból w okolicach łopatki i karku po tej samej stronie.
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Ja dziś mam rozmowę o pracę. Już czuję to napięcie 
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Mogusia
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 41
- Rejestracja: 27 października 2017, o 18:08
Bakteria nie daje przerzutów...Green_Tea pisze: ↑10 kwietnia 2022, o 15:30Tydzień temu byłam u lekarza bo powiększył mi się węzeł chłonny na szyi, mimo że nie miałam żadnych objawów zapalenia. USG i morfologia wyszły w normie, z tego co widzę, ale teraz wyszedł mi też węzeł pod żuchwą i w pachwinie (mam wysypkę w tym miejscu), miałam też stan podgorączkowy, ale przeszedł jak wypiłam coś ciepłego. Mam teraz hipochondryczne myśli, bo spuchnięte węzły w kilku różnych miejscach to raczej nie jest dobry znak :/. Nie umiem stwierdzić czy są twarde czy nie i czy się przesuwają. Boję się najbardziej tego, że mam niewyleczone zapalenie żołądka (Helicobacter) i czy to mogą być jakieś przerzuty? Z drugiej strony ten pierwszy węzeł na szyi raczej już się zmniejsza. Kurczę, mam dzisiaj coś do zrobienia a nie mogę się w ogóle skupić, raz jest trochę lepiej a zaraz znowu mam myśli, że umieram. Chyba jutro pójdę znowu do internisty z tymi wynikami.
- Green_Tea
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 94
- Rejestracja: 1 marca 2017, o 08:36
Nie daje, ale nieleczony helicobacter zwiększa ryzyko nowotworu żołądka a nowotwory dają objawy w węzłach chłonnych. No ale na ten moment nowotworu nie mam, więc staram się o tym już nie rozmyślaćMogusia pisze: ↑11 kwietnia 2022, o 15:18Bakteria nie daje przerzutów...Green_Tea pisze: ↑10 kwietnia 2022, o 15:30Tydzień temu byłam u lekarza bo powiększył mi się węzeł chłonny na szyi, mimo że nie miałam żadnych objawów zapalenia. USG i morfologia wyszły w normie, z tego co widzę, ale teraz wyszedł mi też węzeł pod żuchwą i w pachwinie (mam wysypkę w tym miejscu), miałam też stan podgorączkowy, ale przeszedł jak wypiłam coś ciepłego. Mam teraz hipochondryczne myśli, bo spuchnięte węzły w kilku różnych miejscach to raczej nie jest dobry znak :/. Nie umiem stwierdzić czy są twarde czy nie i czy się przesuwają. Boję się najbardziej tego, że mam niewyleczone zapalenie żołądka (Helicobacter) i czy to mogą być jakieś przerzuty? Z drugiej strony ten pierwszy węzeł na szyi raczej już się zmniejsza. Kurczę, mam dzisiaj coś do zrobienia a nie mogę się w ogóle skupić, raz jest trochę lepiej a zaraz znowu mam myśli, że umieram. Chyba jutro pójdę znowu do internisty z tymi wynikami.
-
Mogusia
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 41
- Rejestracja: 27 października 2017, o 18:08
A nie robiłaś jakiś badań kontrolnych?Green_Tea pisze: ↑11 kwietnia 2022, o 22:59Nie daje, ale nieleczony helicobacter zwiększa ryzyko nowotworu żołądka a nowotwory dają objawy w węzłach chłonnych. No ale na ten moment nowotworu nie mam, więc staram się o tym już nie rozmyślaćMogusia pisze: ↑11 kwietnia 2022, o 15:18Bakteria nie daje przerzutów...Green_Tea pisze: ↑10 kwietnia 2022, o 15:30Tydzień temu byłam u lekarza bo powiększył mi się węzeł chłonny na szyi, mimo że nie miałam żadnych objawów zapalenia. USG i morfologia wyszły w normie, z tego co widzę, ale teraz wyszedł mi też węzeł pod żuchwą i w pachwinie (mam wysypkę w tym miejscu), miałam też stan podgorączkowy, ale przeszedł jak wypiłam coś ciepłego. Mam teraz hipochondryczne myśli, bo spuchnięte węzły w kilku różnych miejscach to raczej nie jest dobry znak :/. Nie umiem stwierdzić czy są twarde czy nie i czy się przesuwają. Boję się najbardziej tego, że mam niewyleczone zapalenie żołądka (Helicobacter) i czy to mogą być jakieś przerzuty? Z drugiej strony ten pierwszy węzeł na szyi raczej już się zmniejsza. Kurczę, mam dzisiaj coś do zrobienia a nie mogę się w ogóle skupić, raz jest trochę lepiej a zaraz znowu mam myśli, że umieram. Chyba jutro pójdę znowu do internisty z tymi wynikami.
-
Katja
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1179
- Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43
Życie zwiększa ryzyko nowotworu, a już na pewno stresując życie, więc może wyluzujesz trochę.Green_Tea pisze: ↑11 kwietnia 2022, o 22:59Nie daje, ale nieleczony helicobacter zwiększa ryzyko nowotworu żołądka a nowotwory dają objawy w węzłach chłonnych. No ale na ten moment nowotworu nie mam, więc staram się o tym już nie rozmyślaćMogusia pisze: ↑11 kwietnia 2022, o 15:18Bakteria nie daje przerzutów...Green_Tea pisze: ↑10 kwietnia 2022, o 15:30Tydzień temu byłam u lekarza bo powiększył mi się węzeł chłonny na szyi, mimo że nie miałam żadnych objawów zapalenia. USG i morfologia wyszły w normie, z tego co widzę, ale teraz wyszedł mi też węzeł pod żuchwą i w pachwinie (mam wysypkę w tym miejscu), miałam też stan podgorączkowy, ale przeszedł jak wypiłam coś ciepłego. Mam teraz hipochondryczne myśli, bo spuchnięte węzły w kilku różnych miejscach to raczej nie jest dobry znak :/. Nie umiem stwierdzić czy są twarde czy nie i czy się przesuwają. Boję się najbardziej tego, że mam niewyleczone zapalenie żołądka (Helicobacter) i czy to mogą być jakieś przerzuty? Z drugiej strony ten pierwszy węzeł na szyi raczej już się zmniejsza. Kurczę, mam dzisiaj coś do zrobienia a nie mogę się w ogóle skupić, raz jest trochę lepiej a zaraz znowu mam myśli, że umieram. Chyba jutro pójdę znowu do internisty z tymi wynikami.
https://www.czlowiekczujacy.pl
Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
