Mnie teraz łapią obawy co do zejścia z tych tabletek
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Na większą dawkę powinno przejść się w ciągu 7-14 dni od wzięcia połówki. Nie ma co czekać (też miałem obawy przed wzięciem calaka) . Po kilku ciężkich tygodniach poczujesz w końcu ulgę...
Mnie teraz łapią obawy co do zejścia z tych tabletek
jak się będę czuł, czy nie będzie nawrotów itp
Mnie teraz łapią obawy co do zejścia z tych tabletek
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Maria87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 3 marca 2022, o 17:35
Na Twoim miejscu jeszcze przez parę dni wzięłabym 5,a później przeszła na 10 mg. Będzie dobrze, tylko się nie nakręcaj.Marcelina 32 pisze: ↑18 marca 2022, o 19:12Tzn lekarz najpierw mowil zebym po 10 dniach brała już dawkę 10mg. Potem powiedział ze jesli poczuje sie już dobrze po 5 mg to mam tak zostać,tyle tylko że ja jeszcze nie czuje sie dobrze i nie wiem czy dac szanse jeszcze tej 5 sie rozkrecić czy już brać 10.Maria87 pisze: ↑18 marca 2022, o 19:00Musisz jeszcze poczekać na działanie leków, Escitalopram daje efekty po 4-6 tygodniach. Początki są trudne, nawet bardzo i zazwyczaj najpierw jest pogorszenie objawów.Marcelina 32 pisze: ↑18 marca 2022, o 17:29
Biorę escitalopram od 14 dni 5mg,powinnam wejść na 10mg bo to dawka terapeutyczna ale narazię się boję bo miałam nasilenie lęków już na tej 5.
Też bym chciala moc pójść do pracy,bo w moim zaburzeniu ona pomagała mi najbardziej. Tylko moje zaburzenie jeszcze 3 miesiące temu objawiało się lekiem przed chorobą np rakiem itp. Teraz od 3 miesięcy mam ataki paniki czy falę lęku ktory nagle mnie zalewa. Boję się przez to wyjść z domu gdziekolwiek z obawy że atak paniki mnie złapie wszędzie. Nigdy przez cały czas zaburzenia nie miałam czegoś takiego,zawsze lgnełam miedzy ludzi bo czułam się dobrze,nie lubiałam siedzieć w domu a teraz jest odwrotnie.
Jak tabletki zaczną działać, poczujesz ulgę i staniesz na nogi, ale sama też musisz nad sobą pracować. Jeśli zastanawiasz się czy wejść już na dawkę 10 mg, przedzwoń do swojego lekarza, lepiej nic nie robić na własną rękę.
-
Marcelina 32
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 41
- Rejestracja: 26 lutego 2022, o 13:11
A czy Tobie escitalopram pomógł w jakimś stopniu na zaburzenia lękowe?martif pisze: ↑18 marca 2022, o 19:13Na większą dawkę powinno przejść się w ciągu 7-14 dni od wzięcia połówki. Nie ma co czekać (też miałem obawy przed wzięciem calaka) . Po kilku ciężkich tygodniach poczujesz w końcu ulgę...
Mnie teraz łapią obawy co do zejścia z tych tabletekjak się będę czuł, czy nie będzie nawrotów itp
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
nexpram -nie wiem czy ktoś z forum też to bierze-
biorę już przeszło 3 miesiące. Chciałbym już to odstawić, ale boję się odstawienia i efektów...
Mi po około 6 tygodniach brania (biorę 1 całą tabletkę) pomógł na tyle, że mogę normalnie wychodzić z domu i funkcjonować (poprawa psychiczna w około 90%). Wcześniej miałem problem, żeby wynurzyć w ogóle nos poza drzwi wejściowe od domu.... najlepiej bym w tedy leżał i spał.Marcelina 32 pisze: ↑18 marca 2022, o 22:48A czy Tobie escitalopram pomógł w jakimś stopniu na zaburzenia lękowe?
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Marcelina 32
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 41
- Rejestracja: 26 lutego 2022, o 13:11
A dlaczego chcesz odstawić? Nie za szybko?martif pisze: ↑19 marca 2022, o 09:52nexpram -nie wiem czy ktoś z forum też to bierze-
biorę już przeszło 3 miesiące. Chciałbym już to odstawić, ale boję się odstawienia i efektów...
Mi po około 6 tygodniach brania (biorę 1 całą tabletkę) pomógł na tyle, że mogę normalnie wychodzić z domu i funkcjonować (poprawa psychiczna w około 90%). Wcześniej miałem problem, żeby wynurzyć w ogóle nos poza drzwi wejściowe od domu.... najlepiej bym w tedy leżał i spał.Marcelina 32 pisze: ↑18 marca 2022, o 22:48A czy Tobie escitalopram pomógł w jakimś stopniu na zaburzenia lękowe?
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Pewnie dla tego, że czuje się już lepiej i nie chce tego brać. Pierwszy raz mnie to spotkało w życiu (zaburzenia lęku napadowego) i od razu wylądowałem na lekach. Teraz po wszystkich terapiach, filmach na YT, książkach wiem, że siedzi to w naszej głowie i tylko od nas wszystko zależy. Nie wiem, czy teraz pomagają mi leki, czy po prostu moje podejście do tematu lęków i sytuacji kiedy coś mnie "łapie". A z 2 strony nie chce głowy przyzwyczajać za bardzo do tych leków skoro może potrafie sam z tym zawalczyć....
No właśnie a kiedy te leki się odstawia ? Słyszałem, że powinno się brać minimum pół roku ? Brał ktoś krócej ?
No właśnie a kiedy te leki się odstawia ? Słyszałem, że powinno się brać minimum pół roku ? Brał ktoś krócej ?
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
-
Maria87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 3 marca 2022, o 17:35
Mówi się, że leki powinny być przyjmowane przez 6-9 miesięcy, zależy jakie zaburzenie i w jakim stanie był pacjent zaczynając farmakoterapię. Trochę szybko chcesz odstawić leki, może porozmawiaj ze swoim lekarzem, niech coś Ci doradzi.
-
maggie2223
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 251
- Rejestracja: 28 stycznia 2020, o 08:55
cześć , czy leki pomagają na takie przewrażliwienie ukł nerwowego ? ze w sytuacjach stresowych się nie ogarnia? czy jak się wyrówna chemię w mózgu to po zaprzestaniu brania jest już ok? czy one pomagają tylko w momencie ich brania?
Pytam bo dojrzałam do tego aby wspomóc się farmakoterapią, bo pracuje nad sobą od 5 lat - terapia i wychodzenie ze strefy komfortu, ale czuje ograniczenia jakby to ująć - organiczne. ale jak to wygląda tak ,że po zaprzestaniu brania leków wszystko wraca to bez sensu...
Dlatego zastanawiam się , czy leki dają tylko ulgę do pracy nad sobą, czy faktycznie mogą "wzmocnić" ukł. nerwowy na dłuższy czas...
bede barzo wdzieczna za odpowiedzi
Pytam bo dojrzałam do tego aby wspomóc się farmakoterapią, bo pracuje nad sobą od 5 lat - terapia i wychodzenie ze strefy komfortu, ale czuje ograniczenia jakby to ująć - organiczne. ale jak to wygląda tak ,że po zaprzestaniu brania leków wszystko wraca to bez sensu...
Dlatego zastanawiam się , czy leki dają tylko ulgę do pracy nad sobą, czy faktycznie mogą "wzmocnić" ukł. nerwowy na dłuższy czas...
bede barzo wdzieczna za odpowiedzi
-
Maria87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 3 marca 2022, o 17:35
Też się zastanawiam jak to wygląda, a biorę leki miesiąc. Czy jest tak, że bierzemy leki, chodzimy na psychoterapię, suplementujemy się, pracujemy nad sobą i organizm wraca do równowagi psychiczne i jest ok? Czy też kiedy skończymy farmakoterapię i brakuje w mózgu dodatkowych bodźców czyt. leków to wróci?
-
marksus
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 69
- Rejestracja: 15 marca 2022, o 10:52
Leki powodują to że w pierwszym okresie mają za zadanie Ciebie wyciszyć i uspokoić aby złagodzić objawy nerwicy czy depresji abyś mogła potem zacząć na przykład pracować nad sobą w zajęciach psychoterapii aby zrozumieć co powoduje u Ciebie taki stan a nie inny.maggie2223 pisze: ↑20 marca 2022, o 13:14Dlatego zastanawiam się , czy leki dają tylko ulgę do pracy nad sobą, czy faktycznie mogą "wzmocnić" ukł. nerwowy na dłuższy czas...
bede barzo wdzieczna za odpowiedzi
Tak wraca do równowagi...kiedy natomiast farmakoterapię warto zadbać o odpowiednią dietę i suplementację aby poziom neuroprzekaźników w mózgu był na odpowiednim poziomie szczególnie serotonina dopamina i noradrenalina...jak jest wszystko ok to nerwica może nam nagwizdać. Czy nerwica może wrócić? Może ale nie musi...wiesz na to czy wróci to w życiu składa się wiele czynników i trudno jest powiedzieć na ten temat cokolwiek. Każdy jest inny i żyje w konkretnym środowisku czy społeczności a to też ma wpływ na to co czujemy robimy czy myślimy.Maria87 pisze: ↑20 marca 2022, o 14:11eż się zastanawiam jak to wygląda, a biorę leki miesiąc. Czy jest tak, że bierzemy leki, chodzimy na psychoterapię, suplementujemy się, pracujemy nad sobą i organizm wraca do równowagi psychiczne i jest ok? Czy też kiedy skończymy farmakoterapię i brakuje w mózgu dodatkowych bodźców czyt. leków to wróci?
-
maggie2223
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 251
- Rejestracja: 28 stycznia 2020, o 08:55
i jak? widzisz różnicę? ja na prawdę z ręką na sercu walczę od 5 lat sama , na czysto. ale teraz uzbierało się tyle stresów że chyba potrzebuję wzmocnienia farmakologicznego.... tylko sie zastanawiam czy to ma sens , jak po zaprzestaniu przyjmowania leków ich efekt np znika....Maria87 pisze: ↑20 marca 2022, o 14:11Też się zastanawiam jak to wygląda, a biorę leki miesiąc. Czy jest tak, że bierzemy leki, chodzimy na psychoterapię, suplementujemy się, pracujemy nad sobą i organizm wraca do równowagi psychiczne i jest ok? Czy też kiedy skończymy farmakoterapię i brakuje w mózgu dodatkowych bodźców czyt. leków to wróci?
wypowie się ktoś komu leki pomogły ?
z góry dzięki
-
Maria87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 51
- Rejestracja: 3 marca 2022, o 17:35
Ja mam nerwicę, tak naprawdę od dziecka, tyle tylko, że ataki paniki miałam 2 razy w roku, czasami nawet rzadziej i zawsze sobie z nimi radziłam. Ostatni rok był bardzo ciężki dla mnie śmierć bliskich mi osób, koronawirus, stresy w pracy, aż w końcu organizm nie wytrzymał. Bezsenność, wszelkie możliwe objawy somatyczne, lęki po parę razy dziennie, uczucie że zaraz popadnę w obłęd, derealizacja, uczucie bycia jakby w bańce, problem z koncentracją i takie jakby otępienie.maggie2223 pisze: ↑20 marca 2022, o 18:00i jak? widzisz różnicę? ja na prawdę z ręką na sercu walczę od 5 lat sama , na czysto. ale teraz uzbierało się tyle stresów że chyba potrzebuję wzmocnienia farmakologicznego.... tylko sie zastanawiam czy to ma sens , jak po zaprzestaniu przyjmowania leków ich efekt np znika....Maria87 pisze: ↑20 marca 2022, o 14:11Też się zastanawiam jak to wygląda, a biorę leki miesiąc. Czy jest tak, że bierzemy leki, chodzimy na psychoterapię, suplementujemy się, pracujemy nad sobą i organizm wraca do równowagi psychiczne i jest ok? Czy też kiedy skończymy farmakoterapię i brakuje w mózgu dodatkowych bodźców czyt. leków to wróci?
wypowie się ktoś komu leki pomogły ?
z góry dzięki
Powiem Ci, że nie chciałam za bardzo iść do psychiatry po leki, ale mój organizm był już tak wyczerpany, że musiałam. Przy okazji badań wyszło, że mam Hashimoto ale to już inna sprawa.
Biorę Bellergot i Pramolan i dzięki temu mogłam wrócić do pracy. Objawy somatyczne ustąpiły i normalnie śpię, a to dla mnie bardzo duża ulga, po prawie dwóch nieprzespanych miesiącach. Ataki paniki albo depresyjne myśli się jeszcze zdążają i pewnie jeszcze nie raz się zdażą ale nie walczę z nimi. Pracuję nad sobą, słucham materiałów DivoVica, zapisałam się na psychoterapię i stosuje relaksację Jacobsona. Oprócz tego suplementuję witaminę D 4000,C, B6, B12, Omega 3, magnez.
Jeśli czujesz, że jest już bardzo ciężko to idź po leki, one zawsze trochę odciążą organizm, natomiast resztę musisz wykonać sama. Praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą
Życzę zdrowia i dużo wytrwałości
-
martif
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 149
- Rejestracja: 9 lutego 2022, o 19:24
Dokładnie, jeśli jesteś już w tak złej sytuacji to sięgnij po leki. Na pewno Ci pomogą (sam biorę je już 3 mce).
Surfik.net - tu zarobię swój pierwszy milion.
