Nowy temat, ponieważ tutaj, jak nazwa wskazuje, piszesz, żeby się przywitać
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Witamy na forum!
-
M..
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 5
- Rejestracja: 6 lipca 2020, o 01:40
Witam wszystkich na forum. Zarejestrowałem się licząc, że nawiążę przez tą stronę jakieś ciekawe znajomości. Mam prawie 29 lat, moje zaburzenie to fobia społeczna, z którą zmagam się od czasów podstawówki. Dziś łykam lekarstwa i jest nieco lepiej, ale wciąż daleko od pełnej normalności. Cześć wszystkim raz jeszcze 
- WillBeBetter
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 23
- Rejestracja: 20 lipca 2020, o 08:20
Cześć, jestem K., 30 lat. Mój repertuar to zespół lęku uogólnionego, lęk wolno-płynący, natrętne myśli, stany depresyjne 
- Skoczek Milan
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 24 czerwca 2020, o 13:50
Cześć! Od jakiegoś czasu zgłębiam to forum. Jak każdy tutaj, szukam przydatnych informacji, które pomogłyby mierzyć się z własnymi demonami (obecnie głównie w postaci agorafobii). Postanowiłem, że przy okazji mogę podzielić się własnymi doświadczeniami – a nuż, widelec, komuś się przydadzą
Nie będę pisał o sobie, bo w sumie po co, także... także, no cześć! 
Rozświetl ciemność własnym światłem
- Maciej Bizoń
- Hardcorowy "Ryzykant" Forum
- Posty: 545
- Rejestracja: 7 sierpnia 2019, o 14:04
Hej Koleżanko . Witamy cie wśród naszej społeczności
"Gotowy byłem iść do ubikacji, nasikać sobie na ręce, poczekac az wyschnie i chodzić z tym dwa dni.
I nie, nie żartuję." -
- ten cytat ma tylko Pokazać jaka determinacja powinna występować przy wyjściu z Zaburzenia . ( a przy okazji mnie rozbawiło ) https://www.youtube.com/watch?v=_f5hkHv ... e=youtu.be
https://youtu.be/M6wRnouGZFQ
I nie, nie żartuję." -
https://youtu.be/M6wRnouGZFQ
- MałaMaruda
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 303
- Rejestracja: 18 listopada 2017, o 18:47
Cześć! Agorafobia wredna rzecz, bardzo wredna, ale odpowiednio ryzykując i działając i ona odchodzi z czasem w zapomnienieSkoczek Milan pisze: ↑6 sierpnia 2020, o 12:18Cześć! Od jakiegoś czasu zgłębiam to forum. Jak każdy tutaj, szukam przydatnych informacji, które pomogłyby mierzyć się z własnymi demonami (obecnie głównie w postaci agorafobii). Postanowiłem, że przy okazji mogę podzielić się własnymi doświadczeniami – a nuż, widelec, komuś się przydadząNie będę pisał o sobie, bo w sumie po co, także... także, no cześć!
![]()
"Hold on! I know you're scared,
But you're so close to heaven...
Don't know but you know when you get there (...)
You don't know, you're almost near it.
All this time - you're just tryin' not to lose it,
You can always learn to fly - you never do until you do it"
[LP - Tightrope]
But you're so close to heaven...
Don't know but you know when you get there (...)
You don't know, you're almost near it.
All this time - you're just tryin' not to lose it,
You can always learn to fly - you never do until you do it"
[LP - Tightrope]
-
Kemez89
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 22
- Rejestracja: 8 grudnia 2018, o 14:34
Witajcie. 
To takie nieco spóźnione powitanie, ponieważ zarejestrowałem się tu przeszło 1,5 roku temu, chcąc dowiedzieć się, ile czasu jeden z użytkowników forum poświęcił na odburzanie. Odpowiedzi nie otrzymałem, ale przekonałem się, że jest to proces dłuższy niż przypuszczałem.
Zabawne jest to, że skonfrontowałem się już (niekiedy wielokrotnie) z moimi lękami i behawioralnie bardzo dobrze daję sobie z nimi radę. Przemawiam publicznie (przed kilkudziesięcioosobowym gronem), ogarniam zagraniczne wyjazdy połączone z komunikacją po angielsku, koordynuje projekty w mojej firmie i potrafię też zaznaczyć, czego potrzebuję, na kiedy itp. oraz wyjaśniam sporne sytuacje. Do tego zmierzyłem się ze swoimi homoseksualnymi lękami i lękiem przed odrzuceniem w relacji, zaznaczając zdrowe granice innym ludziom.
Cóż, to wszystko wygląda pięknie, tyle że cały czas towarzyszy mi lęk, który sprawia, że czuję się tak, jakbym to wszystko, co wymieniłem, robił pierwszy raz. A robiłem już dziesiątki i setki, bo działanie stało się kompulsją na moje obsesje. Latami zmagam się z myślami, nie mogąc osiągnąć spokoju. Przez te dziwne wyobrażenia prawie nie zniszczyłem fajnej, dobrze zapowiadającej się relacji z dziewczyną. ;/
Przychodzę tutaj, aby - zanim zrobię coś głupiego - przeczytać, że myśli potrafią nieźle namieszać w głowie. No i słucham DivoVica - tym razem dając sobie więcej czasu na przyswojenie nowych sposobów radzenia sobie z tym, co we mnie jest.
P.S. Pozwolenie, aby lęk przepływał, jednak nie zabija.
To takie nieco spóźnione powitanie, ponieważ zarejestrowałem się tu przeszło 1,5 roku temu, chcąc dowiedzieć się, ile czasu jeden z użytkowników forum poświęcił na odburzanie. Odpowiedzi nie otrzymałem, ale przekonałem się, że jest to proces dłuższy niż przypuszczałem.
Zabawne jest to, że skonfrontowałem się już (niekiedy wielokrotnie) z moimi lękami i behawioralnie bardzo dobrze daję sobie z nimi radę. Przemawiam publicznie (przed kilkudziesięcioosobowym gronem), ogarniam zagraniczne wyjazdy połączone z komunikacją po angielsku, koordynuje projekty w mojej firmie i potrafię też zaznaczyć, czego potrzebuję, na kiedy itp. oraz wyjaśniam sporne sytuacje. Do tego zmierzyłem się ze swoimi homoseksualnymi lękami i lękiem przed odrzuceniem w relacji, zaznaczając zdrowe granice innym ludziom.
Cóż, to wszystko wygląda pięknie, tyle że cały czas towarzyszy mi lęk, który sprawia, że czuję się tak, jakbym to wszystko, co wymieniłem, robił pierwszy raz. A robiłem już dziesiątki i setki, bo działanie stało się kompulsją na moje obsesje. Latami zmagam się z myślami, nie mogąc osiągnąć spokoju. Przez te dziwne wyobrażenia prawie nie zniszczyłem fajnej, dobrze zapowiadającej się relacji z dziewczyną. ;/
Przychodzę tutaj, aby - zanim zrobię coś głupiego - przeczytać, że myśli potrafią nieźle namieszać w głowie. No i słucham DivoVica - tym razem dając sobie więcej czasu na przyswojenie nowych sposobów radzenia sobie z tym, co we mnie jest.
P.S. Pozwolenie, aby lęk przepływał, jednak nie zabija.
-
zagubiony maciej
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 14 sierpnia 2020, o 09:01
witam wszystkich w kryzysie emocjonalnym w którym jestem.
Czytam że nie jestem sam. Ta mysl pomaga...trochę. trzymajcie się
Czytam że nie jestem sam. Ta mysl pomaga...trochę. trzymajcie się
-
grazyna1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 4
- Rejestracja: 19 sierpnia 2020, o 15:36
Witam Wszystkich,
Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe. Niestety przy tym mam mnóstwo objawów somatycznych, które towarzyszą mi cały czas. Ale poczytałam trochę na forum i wiem że nie jestem jedyna i to dodaje mi otuchy. Widze także że wielu osobom udało się pokonać to cholerstwo. Ja też ciężko nad tym pracuję i mam nadzieję, że też mi się uda
Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe. Niestety przy tym mam mnóstwo objawów somatycznych, które towarzyszą mi cały czas. Ale poczytałam trochę na forum i wiem że nie jestem jedyna i to dodaje mi otuchy. Widze także że wielu osobom udało się pokonać to cholerstwo. Ja też ciężko nad tym pracuję i mam nadzieję, że też mi się uda
-
Iwona29
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1904
- Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53
Witamy wszystkich świeżakow
Korzystajcie z materiałów tu dostepnych.
Chłońcie wiedzę i odburzajcie sie.
Ważne jest tu zrozumienie tego co Was męczy i akceptacja tego.
Cierpliwości a zobaczycie,że będzie lepiej
Powodzenia
Korzystajcie z materiałów tu dostepnych.
Chłońcie wiedzę i odburzajcie sie.
Ważne jest tu zrozumienie tego co Was męczy i akceptacja tego.
Cierpliwości a zobaczycie,że będzie lepiej
Powodzenia
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"
✌
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"
