Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Witamy na forum!
-
bodeńska83
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 23 stycznia 2026, o 22:47
Cześć! Dziękuję za stworzenie tego miejsca.
Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe już od dwóch lat, ale dopiero po poważnym kryzysie zawodowym/życiowym w wakacje i pierwszym w życiu ataku paniki zostałam zmuszona, żeby się skonfrontować z lękami, czyli zobaczyć, co faktycznie się dzieje i zaakceptować ten stan ciągłego napięcia, wypatrywania nieszczęść, depresji i dysocjacji.
Niestety nie wiem, kiedy i jak to się zaczęło - zdaje się, że mam to od dziecka. Raczej zdarzały mi się krótkie przerwy od nerwicy. Ale chcę walczyć o siebie!
Mam zdiagnozowane zaburzenia lękowe już od dwóch lat, ale dopiero po poważnym kryzysie zawodowym/życiowym w wakacje i pierwszym w życiu ataku paniki zostałam zmuszona, żeby się skonfrontować z lękami, czyli zobaczyć, co faktycznie się dzieje i zaakceptować ten stan ciągłego napięcia, wypatrywania nieszczęść, depresji i dysocjacji.
Niestety nie wiem, kiedy i jak to się zaczęło - zdaje się, że mam to od dziecka. Raczej zdarzały mi się krótkie przerwy od nerwicy. Ale chcę walczyć o siebie!
- pomruczek
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 24 stycznia 2026, o 10:29
Hejka, odkryłam to forum wczoraj, parę godzin po naprawdę długim epizodzie ataku paniki. Poczytałam parę wpisów i zapoznałam się z tym, czym jest nerwica. Sama świadomość, że nie jestem w tym sama, dużo mi dała. Pierwszy raz od paru miesięcy poczułam pewnego rodzaju spokój i nadzieję. Przez wiele lat zmagałam się z uzależnieniem - za pomocą przeróżnych substancji wyciszałam swoje stany. Obecnie, po odstawieniu tych wszystkich świństw, zrozumiałam, że nie potrafię radzić sobie z moimi emocjami, bo się tego nigdy nie nauczyłam. Nie było chwili na przeżycie czegokolwiek - pierwsze co, to od razu zagłuszałam myśli czymkolwiek, co by mnie dojmująco przymuliło. Nieraz niestety kończyło się to pobytem na SOR-ze. Teraz chcę nareszcie sobie pomóc i współpracować z moim ciałem, zamiast się coraz bardziej wyniszczać. Życzę nam wszystkim, aby ten rok był pełen wyrozumiałości i troski wobec siebie oraz żebyśmy nigdy nie przestali walczyć o to, co w życiu najważniejsze - nas samych. Powodzenia 
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 140
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Tylko nie uzależniaj się za bardzo czytaniem i analizowaniem bo może zaszkodzićpomruczek pisze: ↑24 stycznia 2026, o 11:23Hejka, odkryłam to forum wczoraj, parę godzin po naprawdę długim epizodzie ataku paniki. Poczytałam parę wpisów i zapoznałam się z tym, czym jest nerwica. Sama świadomość, że nie jestem w tym sama, dużo mi dała. Pierwszy raz od paru miesięcy poczułam pewnego rodzaju spokój i nadzieję. Przez wiele lat zmagałam się z uzależnieniem - za pomocą przeróżnych substancji wyciszałam swoje stany. Obecnie, po odstawieniu tych wszystkich świństw, zrozumiałam, że nie potrafię radzić sobie z moimi emocjami, bo się tego nigdy nie nauczyłam. Nie było chwili na przeżycie czegokolwiek - pierwsze co, to od razu zagłuszałam myśli czymkolwiek, co by mnie dojmująco przymuliło. Nieraz niestety kończyło się to pobytem na SOR-ze. Teraz chcę nareszcie sobie pomóc i współpracować z moim ciałem, zamiast się coraz bardziej wyniszczać. Życzę nam wszystkim, aby ten rok był pełen wyrozumiałości i troski wobec siebie oraz żebyśmy nigdy nie przestali walczyć o to, co w życiu najważniejsze - nas samych. Powodzenia![]()
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
M_bo
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 10 maja 2023, o 05:32
Cześć
Mam na imię Marcin. Całe swoje życie mierzyłem się z lękami i fobią społeczną. Nerwicą i natręctwami. Zmieniło się to wszystko odkąd uswiadomiłem sobie że mogę mieć ADHD. Praca nad sobą spowodowała że mogę żyć w miarę normalnie
Mam na imię Marcin. Całe swoje życie mierzyłem się z lękami i fobią społeczną. Nerwicą i natręctwami. Zmieniło się to wszystko odkąd uswiadomiłem sobie że mogę mieć ADHD. Praca nad sobą spowodowała że mogę żyć w miarę normalnie
-
Agnieszka1991
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 27 stycznia 2026, o 21:16
Hejka witam was wszystkich moja nerwica wróciła po ponad 4 latach i tak się już męczę 3 miesiąc moja nerwica skupiła się na sercu
-
BillyCorgan
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 5 lutego 2026, o 15:29
witajcie. Przeglądałam forum pod kątem porad lekowych, psychiatryczych i psychologicznych. Zauważyłam, że duża część wpisów jest sprzed wielu lat. Czy jest jakaś grupa na FB/ whastappie gdzie jest więcej życia i można uzyskać odpowiedź na pytanie odnośnie powyższych tematów?
-
Krzysiek62
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 20 lutego 2026, o 19:27
Czesć 
Od bardzo wielu lat zmagam sie z depresja.
Korzstam teraz ponownie z pomocy psychiatry.
Nie jest dobrze ale mam nadzieje ze bedzie kiedys lepiej.
Pozdrawiam wszystkich
Od bardzo wielu lat zmagam sie z depresja.
Korzstam teraz ponownie z pomocy psychiatry.
Nie jest dobrze ale mam nadzieje ze bedzie kiedys lepiej.
Pozdrawiam wszystkich
-
Klaudia22
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 8 stycznia 2024, o 23:46
Błagam potrzebuję pomocy.
Zaburzenia lękowe mam od kiedy pamiętam jednak mocne od dwóch lat.
Do tej pory jakoś sobie radziłam, zawsze moim głównym problemem był ogromny lęk dotyczący zwariowania.
Ostatnio miałam chyba lekkie odrealnienie i dziwnie widziałam, tak jak radzili na forum starałam się olewać i akceptować. W pewnym momencie zauważyłam kable, wyobraziłam sobie że przypominają węże, od tej pory wszędzie coś widzę, nie w rzeczywistości bo wiem że tego nie ma.Ale wyobrażam sobie wszędzie węże, gdy tylko zobaczę kabel. Mam w głowie cały czas wrażenie że zaraz zwariuję i zawsze wołać ludzi żeby sprawdzili czy nie ma tam węży, widzę siebie biegającą w pracy po ludziach i wmawiając im że coś tam jest. Nie tyczy się to tylko kabli, wszędzie wyobrażam sobie dzeczy których nie ma. Czuję w głowie zwariowanie, jakbym traciła logikę. Mówiąc sobie że przecież tam nie ma węży czuję ogromne wątpliwości.
Błagam o pomoc ponieważ już nie wytrzymuje.
Zaburzenia lękowe mam od kiedy pamiętam jednak mocne od dwóch lat.
Do tej pory jakoś sobie radziłam, zawsze moim głównym problemem był ogromny lęk dotyczący zwariowania.
Ostatnio miałam chyba lekkie odrealnienie i dziwnie widziałam, tak jak radzili na forum starałam się olewać i akceptować. W pewnym momencie zauważyłam kable, wyobraziłam sobie że przypominają węże, od tej pory wszędzie coś widzę, nie w rzeczywistości bo wiem że tego nie ma.Ale wyobrażam sobie wszędzie węże, gdy tylko zobaczę kabel. Mam w głowie cały czas wrażenie że zaraz zwariuję i zawsze wołać ludzi żeby sprawdzili czy nie ma tam węży, widzę siebie biegającą w pracy po ludziach i wmawiając im że coś tam jest. Nie tyczy się to tylko kabli, wszędzie wyobrażam sobie dzeczy których nie ma. Czuję w głowie zwariowanie, jakbym traciła logikę. Mówiąc sobie że przecież tam nie ma węży czuję ogromne wątpliwości.
Błagam o pomoc ponieważ już nie wytrzymuje.
-
Merida
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 17 kwietnia 2026, o 01:05
Witajcie. Pojawiłam się tu bo półtorej miesiąca temu dopadły mnie lęki i nerwica . Jest to dla mnie coś z czym nie miałam do czynienia i jestem zagubiona i przestraszona w temacie i oczywiście z tym co się ze mną dzieje. Chce znaleźć właściwy kierunek by z tego się uwolnić a jestem kompletnie zielona.ale mam nadzieję...
