Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
markow07
Nowy Użytkownik
Posty: 13
Rejestracja: 20 grudnia 2025, o 03:19

10 czerwca 2026, o 21:42

Hej Klaudia22
Ale jakiej pomocy oczekujesz? Prawdopodobnie masz coraz bardziej rozwijającą się schizofrenię i możliwe, że dodatkowo OCD. Istnieją tylko dwie metody rozwiązania tego problemu leki (zażywasz jakieś leki, np. uspokajające?) albo odpowiednia idealnie dobrana dieta plus może jakieś ćwiczenia relaksacyjne. Używasz jakiejś diety? Nie masz jakichś alergii? Niektórzy durnie mają alergie na zwierzęta i trzymają zwierzęta w domu...
Twój lęk przed zwariowaniem dodatkowa nakręca spiralę problemu.
Pzdr
Klaudia22
Nowy Użytkownik
Posty: 3
Rejestracja: 8 stycznia 2024, o 23:46

10 czerwca 2026, o 23:39

markow07 pisze:
10 czerwca 2026, o 21:42
Hej Klaudia22
Ale jakiej pomocy oczekujesz? Prawdopodobnie masz coraz bardziej rozwijającą się schizofrenię i możliwe, że dodatkowo OCD. Istnieją tylko dwie metody rozwiązania tego problemu leki (zażywasz jakieś leki, np. uspokajające?) albo odpowiednia idealnie dobrana dieta plus może jakieś ćwiczenia relaksacyjne. Używasz jakiejś diety? Nie masz jakichś alergii? Niektórzy durnie mają alergie na zwierzęta i trzymają zwierzęta w domu...
Twój lęk przed zwariowaniem dodatkowa nakręca spiralę problemu.
Pzdr
Jak to schizofrenie ? Byłam u psychiatry, nic takiego nie stwierdził. Nie tracę kontaktu z otoczeniem. Jestem wszystkiego świadoma
RainOo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 18 listopada 2020, o 06:13

14 czerwca 2026, o 23:57

Klaudia22 pisze:
9 czerwca 2026, o 00:16
Błagam potrzebuję pomocy.
Zaburzenia lękowe mam od kiedy pamiętam jednak mocne od dwóch lat.
Do tej pory jakoś sobie radziłam, zawsze moim głównym problemem był ogromny lęk dotyczący zwariowania.
Ostatnio miałam chyba lekkie odrealnienie i dziwnie widziałam, tak jak radzili na forum starałam się olewać i akceptować. W pewnym momencie zauważyłam kable, wyobraziłam sobie że przypominają węże, od tej pory wszędzie coś widzę, nie w rzeczywistości bo wiem że tego nie ma.Ale wyobrażam sobie wszędzie węże, gdy tylko zobaczę kabel. Mam w głowie cały czas wrażenie że zaraz zwariuję i zawsze wołać ludzi żeby sprawdzili czy nie ma tam węży, widzę siebie biegającą w pracy po ludziach i wmawiając im że coś tam jest. Nie tyczy się to tylko kabli, wszędzie wyobrażam sobie dzeczy których nie ma. Czuję w głowie zwariowanie, jakbym traciła logikę. Mówiąc sobie że przecież tam nie ma węży czuję ogromne wątpliwości.
Błagam o pomoc ponieważ już nie wytrzymuje.
Nic się złego nie dzieje także ze spokojem. Nerwica taka jest, to po prostu "zmęczony" układ nerwowy, który daje takie objawy, więc to normalne, że masz takie myśli. Musisz sobie właśnie wyrobić tą postawę akceptacyjną czyli nie wchodz w to i nie zastanawiaj skad sie bierze i dlaczego tak jest. Ta mysl bedzie, te uczucie tez ale staraj sie skupic od razu na czyms innym, bo ten mechanizm przetrwania bedzie probowac cie wciagac w te historie o zwiariowaniu i wężach, bedzie chcial zebys sie tym przejmowala. To zajmie troche czasu bo nie z dnia na dzień idzie to sobie wyrobić ale to tak z grubsza co mogę poradzić. Jakbyś chciała wiedzieć więcej to pisz, być może pomogę i odpowiem na twoje pytania. A i tych bredni o schizofreniach to nie sluchaj, niektorzy tutaj nie powinni chyba postować ;)
Panikarz
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 20 kwietnia 2020, o 09:06

23 czerwca 2026, o 08:11

Czy miał/ma ktoś objawy nerwicowe dotyczące oczu? Kolejny raz mam silne nawroty leków i teraz jednym z dominujących dolegliwości są obustronne bóle oczu, raz bardziej raz mniej ale towarzyszą praktycznie cały czas 😞. Wrażenie jest takie jakby powieka za bardzo drażniła gałkę oczną bo jak podniosę palcami powiekę to wrażenie jest znacznie słabsze. Ponadto oczy bardzo często pod palcami wydają się twarde chociaż okulista na badaniu stwierdził że ciśnienie jest w normie. Zlecił też diagnostykę w kierunku jaskry chyba po tym objawy się nasiliły chociaż wykonane badania nie potwierdziły ale też nie wykluczyły jaskry. Z wieloma objawami uczę się żyć i jakoś je akceptować ale te dotyczące oczu lub, jak kiedyś problemów z połykaniem, wydają się przytłaczający 😞. Dostałem od psychiatry duloksetyne i też boję się jej brać z uwagi że może powodować atak jaskry. Ostatnie miesiące to codzienna walka z lękami przeplatana względnie dobrym samopoczucie. Ale czuję że z każdym miesiącem jest coraz gorzej nawet jeśli w minimalnym stopniu..
koffi
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 28 czerwca 2026, o 17:22

28 czerwca 2026, o 17:42

Hej, obserwuję to forum od dłuższego czasu i w końcu zdecydowałem się założyć konto, bo sam nie wiem co robić i myśleć.

Generalnie od ponad roku walczę z niezidentyfikowaną „chorobą". Zaczęło się od sytuacji, gdy wieczorem odpoczywałem na łóżku oglądając film, nagle poczułem ogromny ucisk w klatce, jakby ktoś położył na niej cegły, do tego brak możliwości wzięcia oddechu, gorąco, panika i tętno 140. Od tamtego momentu wykonałem mnóstwo badań - niezliczone badania krwi, echo serca, holtery, USG tarczycy, USG i tomografię jamy brzusznej, RTG klatki, gastroskopię, dwa razy byłem hospitalizowany, byłem też na SOR, kiedy myślałem że mam zawał i nic... jedyne co w trakcie stwierdzono to możliwy refluks.

Mimo to objawy dalej występują. Skoki/spadki tętna, kołatania serca, kłucia w klatce, napady ciepła, bóle głowy i brzucha, szumy w uszach, prąd w nogach i wymieniam tylko te najważniejsze. Niezależnie ile śpię to czuję się zmęczony, czasem budzę się już z objawami. Niemal całkowicie porzuciłem aktywność fizyczną, przy zwykłym „spokojnym” spacerze mam tętno 120-140, więc podjęcie większego wysiłku odpada w mojej głowie na starcie. Zaczęło mnie przerastać wykonywanie prostych czynności domowych. W skrócie stałem się wrakiem. Zgodnie z zaleceniem lekarza rodzinnego poszedłem niedawno na terapię, ponadto byłem u psychiatry, który stwierdził zaburzenia lękowe oraz przepisał escitil (jeszcze nie zacząłem stosować, mam trochę napięty okres i czekam na odpowiednie okienko).

Czy jest możliwe, żeby nerwica dawała takie objawy praktycznie codziennie? Ciągle nie umiem uwierzyć, że za to wszystko może odpowiadać tylko głowa, dużo bardziej realne jest dla mnie to, że nie wykonałem jakiegoś badania, coś po drodze zostało przeoczone itd.
Matthew98
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 18 września 2024, o 07:53

14 lipca 2026, o 14:30

Witam
Wracam tu po dłuższym czasie i kolejny raz wymyślam sobie choroby
Tym razem jest niepokój o oczy, i choroby towarzyszące moim objawom

Ludzie często zwracają mi uwagę że mam przekrwione, szkliste, świecące się oczy
często mnie one szczypią, pojawiają się dziwne kropki gdy patrzę na coś, jakby pajęczyna czasami
Często miewam bóle karku, promieniujące do potylicy
Nie zażywam żadnych leków

Zaznaczę że od ponad pół roku nie mogę sobie poradzić z nawrotem nerwicy
Ktoś pomoże?
ODPOWIEDZ