Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Awatar użytkownika
Nipo
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1552
Rejestracja: 10 sierpnia 2017, o 15:34

28 lutego 2026, o 07:57

kapitan_ameryka pisze:
17 kwietnia 2025, o 17:53
Cześć,
od jakiegoś czasu mam dziwne uczucie dyskomfortu/ucisku w lewym podbrzuszu, tak jakby zaraz obok kolca biodrowego i zastanawiam się, czy ktoś z Was miał coś podobnego.

To nie jest stały ból – bardziej coś w rodzaju ucisku, który pojawia się nieregularnie i potrafi się nasilić przy niektórych pozycjach ciała, ruchach czy czynnościach, ale ciężko mi określić konkretnie, kiedy dokładnie. Mam go od jakichś ponad 2 miesięcy. Czasami praktycznie tego nie czuję, a czasami mnie to niepokoi. Ból raczej nie promieniuje, ale jest taki dziwny, trochę jakby coś przeszkadzało od środka. Raz po dłuższym spacerze miałem wrażenie, że czuje to ciągle, wtedy myślałem, że to coś mięśniowego, ale nie przechodzi po dłuższym czasie, więc teraz sam już nie wiem. Dodam, że byłem już badany urologicznie (myślałem, że może jakaś przepuklina, albo żylaki powrózka nasiennego) - wszystko tam w porządku. Teraz czekam na kolonoskopie, bo oprócz tego ucisku w podbrzuszu mam też objawy od strony odbytu - najprawdopodobniej hemoroidy, ale chcę to dokładnie sprawdzić - być może to też coś jelitowego(?)

Dodam, że mam nerwicę lękową i skłonności do hipochondrii, chociaż ostatnio u mnie z tym o wiele lepiej, nie chcę zachwalać, ale wydaję mi się, że jestem na drodze do całkowitego oburzenia, mimo wszystko nie wiem, na ile to mogą być objawy psychosomatyczne, a na ile coś fizycznego. Nie mam innych ostrych objawów - nie ma gorączki, stolce są raczej normalne, może czasami zbyt luźne, ale raczej bez tragedii.

Czy ktoś z Was miał coś podobnego? Może to coś z mięśniami, jelitami, nerwami, albo psychosomatyka? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź - szukam jakiejś podpowiedzi, bo samo nie chce minąć.
Hej,
Od miesiąca identyko ? Wypisz wymaluj.
Jaka u Ciebie diagnoza ?
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

2 marca 2026, o 11:00

Bastek0892 pisze:
27 lutego 2026, o 14:05
Witam, Czy mial ktos takie objawy, ze rece bola, rwa, jakbym sa czasami napietne mięsnie bicespa, barku czy przedramienia, ucuzcie jakby byla oslabiona ale nie jest oslabiona, drętwieją dlonie szczegolnie w nocy oraz dochodzi czasami rowniez bole glowy, uciski w roznych miejscach glowy z tylu boku na twarzy, mrowienia? Wariuje, ze to jakis guz. Bylem jakis czas temu na sorze zrobili badania, tk glowy, ekg, wszystko ok, nieurolog tez porobil jakies badania ruchowe i tez wszystko ok
To efekty napięcia emocjoanlengo które wpływa na Twoje powięzi i mięsnie. Wystarczy spiety kark, ramiona i odcinek piersiowy pleców i masz dretwiejące ręce i dłonie oraz usicki głowy o których piszesz. Wiele osób nie ma pojęcia co się dzieje a to po prostu ciało tworzy pancerz i obciska jak za mały kombinezon. Oczywiscie to wszystko jest sterowane z mózgu na cały układ nerwowy ( nerwica/ lęki) dlatego psychiatrzy przepisują leki przeciwlękowe które likwidują ten stan niestety na krótko ale dzieki tym lekom bedziesz wiedział, że to tylko napięcie a nie choroby z googla. Zobacz sobie anatomiczne tasmy powięziowe w internecie i zrozumiesz jak to działa a lecą one przez całe ciało wzdłuż i w szerz na dodatek są bardzo unerwione i wrażliwe na stres. Napinają się i sztywnieją stąd przy dłuższym napięciu występują mrowienia i bóle. Mięsnie sa zdrowe ale z czasem napięte ciało się męczy. To może pójść na każdą część ciała ale głównie to plecy i głowa. Może pojawić się też pozorne uczucie bujania ciała. Odpuść sobie też fizjoterapeutów bo ich moce kończą się w tym momencie a lepiej sprawdzi się masaż pleców u jakiejś azjatki bo zanim fizoterapeuta przejdzie do konkretów to będzie długo diagnozował twoje zakresy ruchu co nie ma wpływu na twoją nerwice.
kiniacukinia
Nowy Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 2 marca 2026, o 20:51

2 marca 2026, o 21:24

Witam wszystkich.
Piszę tutaj pierwszy raz. Jestem osobą, która w stresie żyje blisko 14 lat.
Ostatnio jednak wszystko się nasiliło i pojawiły się pewne objawy, szczerze mówiąc mam nadzieję, że jednak nerwicy a nie jakiejś choroby neurologicznej.
Ostatnio kilka razy natknęłam się w internecie na osoby z SLA.
I oczywiście u mnie zaczęły się jakieś dziwne objawy, sekundowe mrowienia różnych części twarzy.
Wydawało mi się że moja lewa ręka jest słabsza, chociaż robię nią wszystko jak zawsze, a teraz odczuwam drżenie lewej nogi, jakby wibracje, czasem są czasem znikają.
Chyba najgorzej jest jak stoję.
Dzisiaj doszło jeszcze uczucie rozpierania w klatce piersiowej.
Od jutra zaczynam Atarax( hydroksyzynę).
Czy to możliwe, żeby w nerwicy drżała tylko jedna noga?
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

2 marca 2026, o 21:39

kiniacukinia pisze:
2 marca 2026, o 21:24
Witam wszystkich.
Piszę tutaj pierwszy raz. Jestem osobą, która w stresie żyje blisko 14 lat.
Ostatnio jednak wszystko się nasiliło i pojawiły się pewne objawy, szczerze mówiąc mam nadzieję, że jednak nerwicy a nie jakiejś choroby neurologicznej.
Ostatnio kilka razy natknęłam się w internecie na osoby z SLA.
I oczywiście u mnie zaczęły się jakieś dziwne objawy, sekundowe mrowienia różnych części twarzy.
Wydawało mi się że moja lewa ręka jest słabsza, chociaż robię nią wszystko jak zawsze, a teraz odczuwam drżenie lewej nogi, jakby wibracje, czasem są czasem znikają.
Chyba najgorzej jest jak stoję.
Dzisiaj doszło jeszcze uczucie rozpierania w klatce piersiowej.
Od jutra zaczynam Atarax( hydroksyzynę).
Czy to możliwe, żeby w nerwicy drżała tylko jedna noga?
To normalne to z napięcia tak jak pisałem powyżej. Napinają się powięzi pod skórą stąd te odczucia. To jest lękowe i może robić co chce z czasem powodować zmęczenie i ból. Hydroxyzynę można sobie w buty wsadzić tyle, że cię otumani. Za kółko po tym nie siadaj.
Janettt
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 6 marca 2026, o 08:47

6 marca 2026, o 09:01

Uczucie drętwienia ciała, buzi,rąk, zawroty głowy, myśli natrętne, zmęczenie, silny lęk.
Ewula22
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35

6 marca 2026, o 13:32

Janettt pisze:
6 marca 2026, o 09:01
Uczucie drętwienia ciała, buzi,rąk, zawroty głowy, myśli natrętne, zmęczenie, silny lęk.
To już chyba wszyscy przechodzili te somaty na tym polega nerwica nie stety
Janettt
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 6 marca 2026, o 08:47

6 marca 2026, o 14:30

Ewula22 pisze:
6 marca 2026, o 13:32
Janettt pisze:
6 marca 2026, o 09:01
Uczucie drętwienia ciała, buzi,rąk, zawroty głowy, myśli natrętne, zmęczenie, silny lęk.
To już chyba wszyscy przechodzili te somaty na tym polega nerwica nie stety
No właśnie ja miałam te typowe objawy ale obecnie najbardziej męczą mnie gonitwa mysli do tego natrętne przez które boje się a później płacze naprawdę mam dość myślałam że techniki pomogą że obędzie się bez leków bo 5 lat było ciężko ale wychodziłam za każdym razem, do tego bóle brzucha.. może macie coś co może pomóc w tym? Poza tymi znanymi jak ignorowanie, techniki relaksacyjne...
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

6 marca 2026, o 17:49

To już chyba wszyscy przechodzili te somaty na tym polega nerwica nie stety
[/quote]
No właśnie ja miałam te typowe objawy ale obecnie najbardziej męczą mnie gonitwa mysli do tego natrętne przez które boje się a później płacze naprawdę mam dość myślałam że techniki pomogą że obędzie się bez leków bo 5 lat było ciężko ale wychodziłam za każdym razem, do tego bóle brzucha.. może macie coś co może pomóc w tym? Poza tymi znanymi jak ignorowanie, techniki relaksacyjne...
[/quote]




Zajmij się czymś satysfakcjonującym bo im dłużej się zamartwiasz tym gorzej się czujesz. Trochę ci się dopamina poprawi i serotonina. Idzie wiosna a na nerwicę kontakt z naturą jak najbardziej wskazany. Nie zapominaj o sporcie i zdrowym odżywianiu. Rozciagaj ciało, oddychaj przeponowe itp.Takie niby ogólniki ale to podstawa dla normalności.
kiniacukinia
Nowy Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 2 marca 2026, o 20:51

8 marca 2026, o 20:31

Polly pisze:
2 marca 2026, o 21:39
kiniacukinia pisze:
2 marca 2026, o 21:24
Witam wszystkich.
Piszę tutaj pierwszy raz. Jestem osobą, która w stresie żyje blisko 14 lat.
Ostatnio jednak wszystko się nasiliło i pojawiły się pewne objawy, szczerze mówiąc mam nadzieję, że jednak nerwicy a nie jakiejś choroby neurologicznej.
Ostatnio kilka razy natknęłam się w internecie na osoby z SLA.
I oczywiście u mnie zaczęły się jakieś dziwne objawy, sekundowe mrowienia różnych części twarzy.
Wydawało mi się że moja lewa ręka jest słabsza, chociaż robię nią wszystko jak zawsze, a teraz odczuwam drżenie lewej nogi, jakby wibracje, czasem są czasem znikają.
Chyba najgorzej jest jak stoję.
Dzisiaj doszło jeszcze uczucie rozpierania w klatce piersiowej.
Od jutra zaczynam Atarax( hydroksyzynę).
Czy to możliwe, żeby w nerwicy drżała tylko jedna noga?
To normalne to z napięcia tak jak pisałem powyżej. Napinają się powięzi pod skórą stąd te odczucia. To jest lękowe i może robić co chce z czasem powodować zmęczenie i ból. Hydroxyzynę można sobie w buty wsadzić tyle, że cię otumani. Za kółko po tym nie siadaj.
Ale to może dotyczyć tylko jednej nogi?
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

8 marca 2026, o 20:55

Jak najbardziej może bo stany lękowe mogą czynić cuda z ciałem. Gdyby tak holistycznie rozumieć emocje i ciało można by wiele wytłumaczyć jak np emocje zapisane w ciele bo ciało jest jak glina w ktorej odbijają się wszystkie nasze traumy. Polecam poczytać o tym pod tym samym tytułem to ogarniesz o co biega. Potem wiele przemyśleń z dystansu i może zaoszczędzisz sporo pieniążków unikająca drogich psychoterapeutów a jak wiadomo większość jest do d.... Jedna podstawowa zasada to nie panikuj zapewne z czasem przejdzie samo.
kiniacukinia
Nowy Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 2 marca 2026, o 20:51

9 marca 2026, o 18:02

Polly pisze:
8 marca 2026, o 20:55
Jak najbardziej może bo stany lękowe mogą czynić cuda z ciałem. Gdyby tak holistycznie rozumieć emocje i ciało można by wiele wytłumaczyć jak np emocje zapisane w ciele bo ciało jest jak glina w ktorej odbijają się wszystkie nasze traumy. Polecam poczytać o tym pod tym samym tytułem to ogarniesz o co biega. Potem wiele przemyśleń z dystansu i może zaoszczędzisz sporo pieniążków unikająca drogich psychoterapeutów a jak wiadomo większość jest do d.... Jedna podstawowa zasada to nie panikuj zapewne z czasem przejdzie samo.
Dziękuję za Twoją odpowiedź!
robert_pk
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 10 marca 2026, o 09:42

10 marca 2026, o 09:54

Cześć mam na imię Robert mam już 40 dychy na karku a z nerwicą bujam się od szkoły średniej:
- najpierw były natręctwa, potem natręctwa umyslowe no i lęki
- ostatnio mam dość kiepski czas i chciałem zapytać czy ktoś z was tak miał. Z tego co wyczytałem w wielu miejscach to normalne, ale wiadomo jak to jest z nami - chocby nam lekarz powiedział i tak wiemy swoje. Juz wczesniej miałem tak, że jak patrzylem na jakiś kształt w ciemności to wydawał mi się czymś innym. Albo nawet przy ostrych atakach szum zamieniał się niby w melodię. Jednak ostatnio pojawiło sie u mnie coś czego wczreśniej nie miałem. Mianowicie po zamknięciu oczu pojawiają mi się całe sceny lub myśli jakby nie moje absurdalne.... a dziś nawet miałem coś co wyczytałem że też jest dość częste. Usłyszałem wczoraj piosenkę i dziś nawet po otwarciu oczu odtwarzałem ją mimowolnie w głowie. Jakieś natretne mysli miałem wcześniej powtarzające się -a le nigdy nic tak jakby długiego w sensie jednej myśli piosenki. Dodatkowo co mnie najbardziej wystraszyło to to, że jechałem dziś do roboty i tłumaczyłem sobie, że to normalne nie ma się czym przejmować i nagle pojawił się komentarz "masz rację" wiem, że nikt nie mówił ale tak jakby z boku. Kurde myslałem, że nerwica juz mnie niczym nie zaskoczy.
Prosze o odpowiedź.... pozdrawiam wszystkich i wytrwałości.
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

10 marca 2026, o 21:12

Robak uszny? Widziałem to w SpongeBobie. Podobno musisz tą piosenkę wysłuchać od początku do końca.
robert_pk
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 10 marca 2026, o 09:42

12 marca 2026, o 10:04

Jakby ktoś szukał - to już wiem w 100% może być - tak to pierwsze to robak uszny a te "głosy" też mogą być. Dopóki zauważamy, że coś z nimi nie tak - miałem wtedy potężne napięcie i doszukiwałem się też pewnych rzeczy także jeżeli ktoś wie, że to taka jakby głos - myśl w głowie jakby nie od niego i dostrzega jej dziwność - zwłąszcza w okresie dużego napięcia - nie przejmujcie się.
Krawaciki
Nowy Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 12 marca 2026, o 13:31

20 marca 2026, o 22:28

Witam wszystkich,
czy ktoś z Was miał kiedyś uczucie pulsowania lub „bicia” słyszane tylko prawym uchu? Od kilku tygodni zmagam się z tym problemem i zaczyna mnie to coraz bardziej niepokoić. Najbardziej odczuwam to w nocy, przez co mam trudności z zaśnięciem.
Mam zdiagnozowaną nerwicę, jednak ten objaw pojawił się po raz pierwszy około 4 tygodnie temu. Dodatkowo, kiedy się kładę, towarzyszy mi dziwne uczucie „przelewania” w głowie, co jeszcze bardziej potęguje mój niepokój
ODPOWIEDZ