Hej Klaudia22
Ale jakiej pomocy oczekujesz? Prawdopodobnie masz coraz bardziej rozwijającą się schizofrenię i możliwe, że dodatkowo OCD. Istnieją tylko dwie metody rozwiązania tego problemu leki (zażywasz jakieś leki, np. uspokajające?) albo odpowiednia idealnie dobrana dieta plus może jakieś ćwiczenia relaksacyjne. Używasz jakiejś diety? Nie masz jakichś alergii? Niektórzy durnie mają alergie na zwierzęta i trzymają zwierzęta w domu...
Twój lęk przed zwariowaniem dodatkowa nakręca spiralę problemu.
Pzdr
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Klaudia22
- Nowy Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 8 stycznia 2024, o 23:46
Jak to schizofrenie ? Byłam u psychiatry, nic takiego nie stwierdził. Nie tracę kontaktu z otoczeniem. Jestem wszystkiego świadomamarkow07 pisze: ↑10 czerwca 2026, o 21:42Hej Klaudia22
Ale jakiej pomocy oczekujesz? Prawdopodobnie masz coraz bardziej rozwijającą się schizofrenię i możliwe, że dodatkowo OCD. Istnieją tylko dwie metody rozwiązania tego problemu leki (zażywasz jakieś leki, np. uspokajające?) albo odpowiednia idealnie dobrana dieta plus może jakieś ćwiczenia relaksacyjne. Używasz jakiejś diety? Nie masz jakichś alergii? Niektórzy durnie mają alergie na zwierzęta i trzymają zwierzęta w domu...
Twój lęk przed zwariowaniem dodatkowa nakręca spiralę problemu.
Pzdr
-
RainOo
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 26
- Rejestracja: 18 listopada 2020, o 06:13
Nic się złego nie dzieje także ze spokojem. Nerwica taka jest, to po prostu "zmęczony" układ nerwowy, który daje takie objawy, więc to normalne, że masz takie myśli. Musisz sobie właśnie wyrobić tą postawę akceptacyjną czyli nie wchodz w to i nie zastanawiaj skad sie bierze i dlaczego tak jest. Ta mysl bedzie, te uczucie tez ale staraj sie skupic od razu na czyms innym, bo ten mechanizm przetrwania bedzie probowac cie wciagac w te historie o zwiariowaniu i wężach, bedzie chcial zebys sie tym przejmowala. To zajmie troche czasu bo nie z dnia na dzień idzie to sobie wyrobić ale to tak z grubsza co mogę poradzić. Jakbyś chciała wiedzieć więcej to pisz, być może pomogę i odpowiem na twoje pytania. A i tych bredni o schizofreniach to nie sluchaj, niektorzy tutaj nie powinni chyba postowaćKlaudia22 pisze: ↑9 czerwca 2026, o 00:16Błagam potrzebuję pomocy.
Zaburzenia lękowe mam od kiedy pamiętam jednak mocne od dwóch lat.
Do tej pory jakoś sobie radziłam, zawsze moim głównym problemem był ogromny lęk dotyczący zwariowania.
Ostatnio miałam chyba lekkie odrealnienie i dziwnie widziałam, tak jak radzili na forum starałam się olewać i akceptować. W pewnym momencie zauważyłam kable, wyobraziłam sobie że przypominają węże, od tej pory wszędzie coś widzę, nie w rzeczywistości bo wiem że tego nie ma.Ale wyobrażam sobie wszędzie węże, gdy tylko zobaczę kabel. Mam w głowie cały czas wrażenie że zaraz zwariuję i zawsze wołać ludzi żeby sprawdzili czy nie ma tam węży, widzę siebie biegającą w pracy po ludziach i wmawiając im że coś tam jest. Nie tyczy się to tylko kabli, wszędzie wyobrażam sobie dzeczy których nie ma. Czuję w głowie zwariowanie, jakbym traciła logikę. Mówiąc sobie że przecież tam nie ma węży czuję ogromne wątpliwości.
Błagam o pomoc ponieważ już nie wytrzymuje.
