Kommandant__ pisze: ↑21 lutego 2025, o 22:40
Aksyloksa pisze: ↑21 lutego 2025, o 22:12
Kommandant__ pisze: ↑21 lutego 2025, o 21:50
Hej. Znowu ja.
Pomocy, znowu mam tak silne uderzenie lęku, że nie wiem co robić. Tak po krótce: obejrzałam kilka filmów Roberta Tekieli i w jednym powiedział coś co namieszało mi w głowie ( powiedział, że jeśli ktoś długo tkwi w grzechu ciężkim - chodzi o grzechy strefy seksualnej - to że się otwiera furtkę dla złego ducha). Później obejrzałam jeszcze coś z amerykańskiego youtube' a, że babka x lat była uzależniona od oglądania filmów 18+ i jeszcze jednej rzeczy, która często idzie w parze, a potem zaczęły jej się kobiety podobać i poznała, że jest zniewolona przez demona. I to już dosłownie mnie zmiotło. Mam wrażenie, że zaczęłam wierzyć swoim lękom o opętaniu. Na poważnie zaczęłam się zastanawiać czy nie potrzeba mi egzorcysty — nie mam żadnych dziwnych zjawisk w domu, nie rzucam się, nie mówię obcym językiem, jestem w stanie pić wodę święconą i wejść do kościoła. Tylko te napady lęku, trudności w modlitwie też. Chciałam iść dzisiaj do spowiedzi i nie poszłam, bo wyskoczyła nagła sytuacja i mój mózg interpretuje to przez pryzmat tego, że to na pewno przez opętanie, bo mnie zły od tego odciąga. Jakby, pomocy. Czy ja zwariowałam? Był ktoś u egzorcysty z podobnych powodów? Nie wiem co robić.
Pomóżcie proszę, bo jestem na skraju załamania nerwowego
Okay, przeczytałam inne Twoje posty, i proszę, udaj się najpierw do lekarza (!) takie myśli mogą być spowodowane nerwicą ale też jednym z pierwszych objawów poważniejszych chorób psychicznych(psychoza, różne jej rodzaje) od których da się uchronić lub skutecznie leczyć, ale u lekarza psychiatry, przedewszystkim nie ma to nic wspólnego z opętaniem(!). Takie lęki i przekonania są udokumentowane i wiele osób ich doświadcza. Więc, naprawdę, twoje cierpienie może się skończyć, jeśli zasięgniesz odpowiedniej pomocy. Nie bronie Cię od pójścia do egzorcysty - zwłaszcza jeśli Cię to uspokoi, ale bardzo, od serca, polecam Ci iść do psychiatry, najlepiej jak najszybciej i nawet za wszelką cenę, jeśli nie masz dostępu tam gdzie mieszkasz to żeby pojechać nawet gdzieś dalej, nawet żeby wydać te pare stów. Jeśli nie masz pieniędzy to możesz iść do internisty i opisać te objawy, na psychiatrę w Polsce czeka się długo na nfz, ale nie trzeba mieć do niego skierowania więc możesz się umówić gdzie chcesz i kiedy chcesz
Tylko czy psychoza może pojawić się bez powodu? W mojej rodzinie nikt nie miał takiego czegoś. Poza tym, mam 20 lat. Czy to w ogóle byłoby realne?
Psychoza może mieć różne podłoża, może to być silny stres/traumatyczne doświadczenie, może być tak że to tylko epizod, nie mówię że od razu to to, ale jeśli jest coraz gorzej i wchodzi Ci to że masz duże lęki przed opętaniem, to warto uważać, ignorowanie tego może doprowadzić do naprawdę okropnych sytuacji, przedewszystkim z tego co mówisz to dla mnie też to wygląda, jakbyś miała bardzo dużo lęku przez coś co (trochę przypuszczam) religia Ci zabrania, masz 20 lat i poznajesz siebie, to musi być trudne, zwłaszcza mierzyć się z oczekiwaniami otoczenia przy tym co się dzieje w środku... ja od siebie mogę tylko powiedzieć, że nikt nie powinien Ci mówić i zabraniać co czuć, bo to wtedy wchodzą lęki, to co czujesz jest dobre, jest kompasem Twoich potrzeb, oczywiście racjonalność pomaga nam tym zarządzać, ale nie da się zmienić tego co się czuje, im mocniej się to tłumi, tym jest gorzej, przychodzą lęki, natrętne myśli, człowiek sam nie wie co czuje, itd... I trochę zapytam wprost(Nawiązując do tego co napisałaś o tamtej babce z yt) czy chodzi też o to, że podobają Ci się kobiety?