Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
anita _d
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 55
Rejestracja: 29 maja 2024, o 21:05

18 czerwca 2024, o 19:37

moho pisze:
18 czerwca 2024, o 10:12
freaky man pisze:
17 czerwca 2024, o 22:22
nerwicalekowa pisze:
17 czerwca 2024, o 18:56

Do 3x 25 doraznie w razie potrzeby a czemu pytasz?
Wzialem wlasnie, zobaczymy czy dziala
A tak z ciekawości pytam, też mam przepisaną hydro tylko mniejsza dawka i spoko działa, więc u ciebie może też będzie git .
A ja z ciekawości, co polecacie na uspokojenie po za benzo - Clono (akurat rzadko biorę czasami od ojca) sam biorę za to często od lekarza diazepam. Niestety uzależnia. Boję się skutków ubocznych i że jak kiedyś nie będę miał dostępu to coś mi się stanie. Najlepiej coś na receptę, hydro brałem ale to dla mnie za słabe. :v
Diazepam, xanax i inne benzo działają na krótko. Poza tym można sobie pogorszyć stan uzależnieniem. Są jeszcze betablokery, też na receptę. Ale działają łagodniej od benzo. Melisa jest dosyć łagodna, ale jak wypijesz ją zamiast porannej kawy, masz podwójną korzyść. ;) Kawa mocno nakręca lęki. Energetyki i papierosy też.
Jeśli szukasz leków długofalowo redukujących lęk, to raczej antydepresanty, albo leki+ terapia lub sama terapia.
Psycholog potrafi obniżyć poziom lęku u pacjenta bez chemii, wiem z własnego doświadczenia. Nagrania DivoVica też pomagają.
U mnie bardzo pomógł fragment o postawie wspierającej, z II sezonu nagrań. Chodzi o to, żeby nie krytykować samego siebie, nie "dowalać" sobie, ale być swoim najlepszym przyjacielem w każdej sytuacji.
Rekstorn
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 17 czerwca 2024, o 12:15

18 czerwca 2024, o 19:49

Pytanie do panów w sumie też i do pań bo to mój natręt albo nie wiem co, ogólnie mamy taki mięsień " cewki moczowej " który jest ciągle napięty, a rozluźnia się jak oddajemy mocz, żyjąc i nie myśląc o tym nie czułem tego i się nie zastanawiałem nad tym, ale teraz ciągle odczuwam te mięśnie miednicy i zwieraczy od ( siusiu) takie ciągłe napięcie w tym miejscu, bo to chyba tak jest fizjologicznie u człowieka? Tylko nie zwraca na to uwagi to nie odczuwa? Ale jakbym miał ciągle dociśnięte, zastanawiam się czy każdy tak ma czy tylko ja? Może to głupie ale bardzo mnie to męczy na codzien. Proszę o waszą opinię
Rekstorn
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 17 czerwca 2024, o 12:15

18 czerwca 2024, o 19:50

nerwicalekowa pisze:
17 czerwca 2024, o 12:33
Podobnie mialem z miesniami i kosciami przy prąciu…
Az usg zrobilem i jest wszystko ok+ ostatnio rtg kregoslupa i przy okazji miednicy i jest ok. Tzn skolioze mam
.
Ale mialem nakretke na te miesnie+ na miesnie nawet innej okolicy(odbyt itd), bo jakies nierownosci tam czuje na skorze
Czyli to normalne co odczuwam? Że ten mięsień od cewki moczowej mamy fizjologicznie cały czas napięty? Czujesz taki docisk ciągły? A rozluźnia się tylko jak mocz oddajemy? Chyba tak ma każdy człowiek a w nerwicy się skupiamy na tym punkcie?
Awatar użytkownika
moho
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 20 maja 2024, o 18:38

18 czerwca 2024, o 19:51

Po prostu chyba w jakimś momencie zacząłeś zwracać na to uwagę nerwowo?
Cody47
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 33
Rejestracja: 4 stycznia 2023, o 14:37

18 czerwca 2024, o 22:19

Hej jestem w kryzysie chyba,
wczoraj miałem problemy z ciśnieniem (miałem dość wysokie 160/105) ale jak się uspokoiłem to spadało 130/80, dzisiaj ból głowy cały dzień a od paru godzin mam wrażenie że drży mi prawa powieka.
Była u mnie dziewczyna i wieczorem ją odwoziłem, w trakcie jazdy jak trzymała mnie za rękę miałem wrażenie że w prawej dłoni mam mniejsze czucie przez co dostałem ataku paniki. Ogólnie kiedyś mi diagnozowano nerwice serca, miałem echo 1.5r i kardiolog stwierdził że serducho zdrowe ale nerwy. A przez aktualne objawy dostałem lęku, że jakiś wylew czy problemy z nerwami… A mam 23 lata…

Proszę o ciepłe słowa
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

19 czerwca 2024, o 09:33

Rekstorn pisze:
18 czerwca 2024, o 19:50
nerwicalekowa pisze:
17 czerwca 2024, o 12:33
Podobnie mialem z miesniami i kosciami przy prąciu…
Az usg zrobilem i jest wszystko ok+ ostatnio rtg kregoslupa i przy okazji miednicy i jest ok. Tzn skolioze mam
.
Ale mialem nakretke na te miesnie+ na miesnie nawet innej okolicy(odbyt itd), bo jakies nierownosci tam czuje na skorze
Czyli to normalne co odczuwam? Że ten mięsień od cewki moczowej mamy fizjologicznie cały czas napięty? Czujesz taki docisk ciągły? A rozluźnia się tylko jak mocz oddajemy? Chyba tak ma każdy człowiek a w nerwicy się skupiamy na tym punkcie?
Tak, ja np z tym odbytem bylem u proktologa wczoraj- zdrowiutki wszystko ideolo a nakretke mialem bo asymetryczne wejscie troche mialem…
Ja na wszystko zwracam uwage teraz bardzo. Nawet na wlosy czy strzelaja jak na poduszce spie….
Rekstorn
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 17 czerwca 2024, o 12:15

19 czerwca 2024, o 22:04

nerwicalekowa pisze:
19 czerwca 2024, o 09:33
Rekstorn pisze:
18 czerwca 2024, o 19:50
nerwicalekowa pisze:
17 czerwca 2024, o 12:33
Podobnie mialem z miesniami i kosciami przy prąciu…
Az usg zrobilem i jest wszystko ok+ ostatnio rtg kregoslupa i przy okazji miednicy i jest ok. Tzn skolioze mam
.
Ale mialem nakretke na te miesnie+ na miesnie nawet innej okolicy(odbyt itd), bo jakies nierownosci tam czuje na skorze
Czyli to normalne co odczuwam? Że ten mięsień od cewki moczowej mamy fizjologicznie cały czas napięty? Czujesz taki docisk ciągły? A rozluźnia się tylko jak mocz oddajemy? Chyba tak ma każdy człowiek a w nerwicy się skupiamy na tym punkcie?
Tak, ja np z tym odbytem bylem u proktologa wczoraj- zdrowiutki wszystko ideolo a nakretke mialem bo asymetryczne wejscie troche mialem…
Ja na wszystko zwracam uwage teraz bardzo. Nawet na wlosy czy strzelaja jak na poduszce spie….
To dziwne nigdy mi to nie przeszkadzało ale jak widać mężczyźni mają tak samo, myślałem że może mi się coś zjebało bo dziwnie to działa że on jest ciągle napięty, jakbym ciągle czuł docisk ale tak ma funkcjonowac z tego co mówisz. Tylko może w nerwicy tak analizujemy to ciało, czyli masz tak samo jak opisuje?
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

20 czerwca 2024, o 09:05

Tak, w nerwicy podobno miesnie sa ciagle napiete.

Ja mam nakretke znowu na napiete miesnie i strzelanie kosci. Strasznie ostatnio mi strzelaja kosci ale to malo co sie ruszam
Rekstorn
Nowy Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 17 czerwca 2024, o 12:15

20 czerwca 2024, o 09:42

nerwicalekowa pisze:
20 czerwca 2024, o 09:05
Tak, w nerwicy podobno miesnie sa ciagle napiete.

Ja mam nakretke znowu na napiete miesnie i strzelanie kosci. Strasznie ostatnio mi strzelaja kosci ale to malo co sie ruszam
Tylko że ten mięsien czyli zwieracz cewki moczowej jest ciągle napięty, nawet bez nerwicy wiesz o co mi chodzi? Od oddawania moczu, czuć ciągły wcisk tam w tym miejscu ale jak zwracam uwagę to sie nasila i mocniej to odczuwam i mega dokucza mi to. To że kości to normalne każdemu strzelają
Awatar użytkownika
moho
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 20 maja 2024, o 18:38

20 czerwca 2024, o 10:12

Cody47 pisze:
18 czerwca 2024, o 22:19
Hej jestem w kryzysie chyba,
wczoraj miałem problemy z ciśnieniem (miałem dość wysokie 160/105) ale jak się uspokoiłem to spadało 130/80, dzisiaj ból głowy cały dzień a od paru godzin mam wrażenie że drży mi prawa powieka.
Była u mnie dziewczyna i wieczorem ją odwoziłem, w trakcie jazdy jak trzymała mnie za rękę miałem wrażenie że w prawej dłoni mam mniejsze czucie przez co dostałem ataku paniki. Ogólnie kiedyś mi diagnozowano nerwice serca, miałem echo 1.5r i kardiolog stwierdził że serducho zdrowe ale nerwy. A przez aktualne objawy dostałem lęku, że jakiś wylew czy problemy z nerwami… A mam 23 lata…

Proszę o ciepłe słowa
Ja na SOR leciałem z takim czymś, oczywiście wszystko w porządku. Choruję nad nadciśnienie, to tylko nerwy podejrzewam, u mnie podobnie było :P
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

20 czerwca 2024, o 11:11

Ja np dzis w nocy sie przekrecalem i co chwile mi cos strzelalo w kosciach. Ostatnio zastany strasznie jestem i krzywo spie, kregoslup tez mnie boli os takiego krzywego spania… masakra
A i ogromny apetyt ostatnio mam i to mnie cieszy , jem i jem mniaam .
Zarost tez mam na brodzie i krzywo rosnie i w lustrze oczywiście krzywo cos tam na szyi wyglada i juz mnie tez to nakreca
Żakuj1497
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 617
Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18

20 czerwca 2024, o 13:20

Gorzej wstałem, ale stsram sie nie łamaac tym wszystkim poki co mysle ze jest dobrze
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
Awatar użytkownika
moho
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 20 maja 2024, o 18:38

20 czerwca 2024, o 16:14

nerwicalekowa pisze:
20 czerwca 2024, o 11:11
Ja np dzis w nocy sie przekrecalem i co chwile mi cos strzelalo w kosciach. Ostatnio zastany strasznie jestem i krzywo spie, kregoslup tez mnie boli os takiego krzywego spania… masakra
A i ogromny apetyt ostatnio mam i to mnie cieszy , jem i jem mniaam .
Zarost tez mam na brodzie i krzywo rosnie i w lustrze oczywiście krzywo cos tam na szyi wyglada i juz mnie tez to nakreca
Ja też mam apetyt mimo nerwów <3
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

20 czerwca 2024, o 16:45

To chyba dobry znak?
Mnie cos pod pachami przeskakuje :(
DepresyjnaOna
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 124
Rejestracja: 23 listopada 2023, o 13:29

21 czerwca 2024, o 01:04

Taka sytuacja
Nie lubię być nie miła, ani wredna.
Planuję wszcząć lekcje jazdy.
No i mój stary instruktor się odezwał.
Nie chcę z nim jeździec bo z nim oblałam trzy egzaminy.
Nie robiłam z nim żadnych postepów.
Nagle zaczełam go widywać w obrębie mojego domu.
Może przez przypadek co mnie to.
Ale jedno jest pewne.
Nie ma opcji że bedę z nim zdawała.
On mnie stresował, jest złosliwy i w błąd wprowadza.
Jazda wyglądała tak że on non stop jakieś sprawy załatwiał przez telefon.
Odzywał się do mnie bez szacunku.
Wie że pracuje a umawia mi jazdy w tym czasie.
Byle by kasę wyciągnąć.
Dla niego to chyba było zabawne ze mam takie trudności.
Ja mam wystarczająco rozrywek w swoim życiu bez takich wynalazków.
Jeśli on myśli że coś mu zawdzięczam to się myli.
Stresował mnie do takiego stopnia że trzęsły mi się ręce. Nie mogłam zmienić biegów. Hamował na pustej ulicy.
On jest okropny...............
Nie wiem co on sobie myślał.
Ale jak można coś takiego robić.
Mojemu facetowi się oberwało za to, bo to on mnie w to wpakował.
Po upływie czasu dochodzi do mnie co tak naprawdę się działo i mam do siebie żal że wcześniej nie zrezygnowałam.
To zwykły oszust i tyle. Kłamca i krętacz.
Nawet kłócić się nie warto bo wszystko odwróci na swoją korzyść.
Plociuch stary. A fuu
Non stop gada a ten to nie zdał bo to ,bo tamto.
Nie mam cierpliwości do takich ludzi.
Nienawidzę go i nie chcę go widzieć.
Jestem wściekła bo mam 32 lata i borykam się z takim g..... non stop.
Za każdym razem jakaś sytuacja.
Czemu nie mogę żyć spokojnie? i Poznać normalnych ludzi o podobnych poglądach lub chociaż zachowaniu.
Jestem wyczerpana emocjonalnie otoczeniem i wyborami którymi muszę się kierować.
Bo gdy na mojej drodze staje ktoś taki to nie zostawia to na mnie ran.
Wiem że nie jestem z tym sama ależ ile można...... Non stop jakaś sytuacja. Na okrągło.
Muszę być silna dla siebie i dla dzieci ależ ile można znieść takich patologicznych sytuacji?
Czasami mam wrażenie że nie nadaję się do życia w związku.
Uwierzcie że pewne sytuacje kończą wszystko, a ten człowiek dla mnie już nie istnieję. Choćby nie wiem co zrobił. I oby więcej nie stanął na mojej drodze.
Oby....
Nigdy się nie poddawaj w drodze do optymizmu............
ODPOWIEDZ