Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Nosiema
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 16 września 2021, o 15:05

18 maja 2022, o 21:03

magda10 pisze:
17 maja 2022, o 17:17
Ostatnio straciłam kontrolę nad ciałem i naprawdę upadłam na prostej podłodze.co mam o tym myśleć?
Też mi się to raz zdarzyło jakieś 7lat temu, badania nic nie wykazały,neurolog powiedział że takie coś może się zdazyć każdemu kilka razy w zyciu.
Jak nie odpisuję na posta to wyślij prywatną wiadomość. Powiadomienia mi tu o postach nie działają :roll:
Nosiema
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 34
Rejestracja: 16 września 2021, o 15:05

18 maja 2022, o 21:12

jacobsen pisze:
30 kwietnia 2022, o 19:53
Czy ktoś z Was miał jazdę na uczulenia? Ja od kilku lat już boję się jeść wybrane produkty. Mój konik to orzechy, truskawki i sezam.dzis zaryzykowałam, zjadłam truskawki i czuje się jakby puchły mi wargi, gardło. Zaraz czuje jakieś swędzenie na ciele. Staram się ignorować, ale tak boję się wstrząsu anafilaktycznego, że szok 😭 ktoś z tym walczył?
Jako alergik powiem ci że dostanie wstrząsu nie jest takie proste i szybkie. A jeśli już masz tendencję do silnej alergii to wystarczy mieć ampułkostrzykawkę (koło 40zł) w lodówce z adrenaliną i żaden wstrząs nie jest już groźny.
Jak nie odpisuję na posta to wyślij prywatną wiadomość. Powiadomienia mi tu o postach nie działają :roll:
Awatar użytkownika
zmeczony
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 19 maja 2022, o 14:45

19 maja 2022, o 14:59

Hej, opiszę co mi ostatnio dolega. Ogółem 4 lata temu miałem pierwszy "poważny" atak paniki, który mógłbym powiedzieć utrzymywał się przez około rok. Leki i terapia dały mi ukojenie. Myślałem, że sobie już z tym poradziłem, aż tu nagle bum:

- Zaczęło się od bólu w łokciach, jakby stawy zaczęły mi sztywnieć i boleć po dłuzszym czasie w jednym miejscu
- Następnie zacząłem zauważać że wszystkie stawy w ciele zaczęły mi bardzo "strzelać"
- wrócił mój zespół "łagodnych fascykulacji", który był mi postawiony już 4 lata temu przy ostatniej nerwicy. Także na nogach ciągle czuję jak mięśnie same i sięskurczają.
- Potem przeniosło się to na inne stawy oraz zaczął się ból, bolą mnie stawy w łokciach kolanach, dłoniach, udałem się z tym do reumatologa, bo zrobieniu rentgena oraz badań krwi wykluczających zzsk, toczeń i innych chorób reumatologicznych reumatolog stwierdził, że nie wie od czego te bóle, może od kręgosłupa (jak na mój wiek - 24 lata - mam sporo zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa + dyskopatie), dał mi jakieś witaminki i powiedział, że jak nic się nie zmieni to zaprasza za 3 miesiące.
- Jako że badania wykluczyły choroby reumotoidalne bardzo się ucieszyłem, jednak ból dalej nie mijał a na dodatek zacząłem odczuwać mrowenia i drętwienie w rękach i nogach. Ogólnie wydaje mi się jakbym miał zesztywniałe palce? Niby mogę robić nimi wszystko co powiniennem, jednak czuję jakby były sztywnie i sprawiały problemy w wykonywaniu "drobnych" czynności.
- Zauważyłem też że bardzo szybko zaczynają mi drętwieć kończyny, kiedyś mogłem kucnąć i kucaćtak prezz 15 minut, teraz po kilku minutach czuję już "prądy w nodze" charakterystyczne przy drętwieniu.
- Teraz czytając o tych drżeniach i mrowieniach oczywiście doszedłem do wniosku, że musi to być stwardnienie rozsiane albo stwardnienie zanikowe boczne.

Szczerze nie wiem co mam o tym myśleć, nie wydaje mi się aby były to objawy nerwicowe (bóle stawów? sztywnienie w palcach? strzelanie w stawach? drętwienia?).
Planuję udać się teraz do neurologa, od razu zapisałem się na rezonans głowy prywatnie, dziś byłem na pobieraniu krwi żeby mieć świeżą morfologię, dodatkowo zrobiłem badania na boreliozę.

Co o tym myślicie ? Znowu wariuję czy rzeczywiście coś może być na rzeczy?
-----------------------------------------------------------------------------------------------
^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^ ^^
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

19 maja 2022, o 17:05

Powiedzcie mi nadal wychodzę żyje lęk troszkę się zmniejszył, niestety z automatu myśli są i analizy też staram się okrajac, wkurza mnie to nie wiem czy ktoś tak ma klade się popołudniu zmęczony, śpiący chce chwilkę drzemki i zaraz czuje jak leżę klatkę piersiową że coś się tam dzieje, szybsze bicie serca puls jak wstaje i zmierzyłem dzisiaj wyjątków 94 pewnie z 8 to z samego wsadzenia palca do pulsometra, ale dokucza ten że nie mogę normalnie popołudniu odetchnąć, w nocy jedno wybudzenia góra 2 i też nie śpię super. Kładę się nie myśląc o tym czy coś z sercem podczas leżenia się zaczyna.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

19 maja 2022, o 17:08

Życie przyroda jest taka piękna a takie gówno nam psuje urok, Oki w zasadzie sami Sobie trochę to utrudniamy nie do końca świadomie
Misiu
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 26 kwietnia 2022, o 14:33

19 maja 2022, o 21:18

Cześć czy ma ktoś problemy z pamięci?mi dziś sąsiadka mówi że ostatnio była i mnie i oddała mi sprzęt ogrodniczy który ofe mnie pożyczyła s ja kompletnie tego nie pamiętam????tak się tym zdenerwowowalam że znowu szukam pomocy czy nerwica tak może robić?!! pomóżcie miał ktoś coś takiego że nie pamięta
zxz25
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 16 października 2021, o 14:28

19 maja 2022, o 21:38

Misiu pisze:
19 maja 2022, o 21:18
Cześć czy ma ktoś problemy z pamięci?mi dziś sąsiadka mówi że ostatnio była i mnie i oddała mi sprzęt ogrodniczy który ofe mnie pożyczyła s ja kompletnie tego nie pamiętam????tak się tym zdenerwowowalam że znowu szukam pomocy czy nerwica tak może robić?!! pomóżcie miał ktoś coś takiego że nie pamięta
Normalna sprawa, nawet ludzie bez nerwicy czasem czegoś zapominają. :) Jesteś tak wyczulona na swoim punkcie i na tym co robi ciało, co robi mózg, że koncentracja na zwykłym życiu jest gorsza. Nie można się skupić na życiu właśnie, jest się rozkojarzonym, ja to nawet telefon do lodówki kiedyś włożyłam.
A nerwica to może takie cyrki robić, że głowa mała. :D Ale to wszystko jest iluzją i nic Ci się od tego nie stanie.
Podstawy na początek dla każdego nerwicowca:
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
zxz25
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 16 października 2021, o 14:28

19 maja 2022, o 21:45

zmeczony pisze:
19 maja 2022, o 14:59
Hej, opiszę co mi ostatnio dolega. Ogółem 4 lata temu miałem pierwszy "poważny" atak paniki, który mógłbym powiedzieć utrzymywał się przez około rok. Leki i terapia dały mi ukojenie. Myślałem, że sobie już z tym poradziłem, aż tu nagle bum:

- Zaczęło się od bólu w łokciach, jakby stawy zaczęły mi sztywnieć i boleć po dłuzszym czasie w jednym miejscu
- Następnie zacząłem zauważać że wszystkie stawy w ciele zaczęły mi bardzo "strzelać"
- wrócił mój zespół "łagodnych fascykulacji", który był mi postawiony już 4 lata temu przy ostatniej nerwicy. Także na nogach ciągle czuję jak mięśnie same i sięskurczają.
- Potem przeniosło się to na inne stawy oraz zaczął się ból, bolą mnie stawy w łokciach kolanach, dłoniach, udałem się z tym do reumatologa, bo zrobieniu rentgena oraz badań krwi wykluczających zzsk, toczeń i innych chorób reumatologicznych reumatolog stwierdził, że nie wie od czego te bóle, może od kręgosłupa (jak na mój wiek - 24 lata - mam sporo zmian zwyrodnieniowych kręgosłupa + dyskopatie), dał mi jakieś witaminki i powiedział, że jak nic się nie zmieni to zaprasza za 3 miesiące.
- Jako że badania wykluczyły choroby reumotoidalne bardzo się ucieszyłem, jednak ból dalej nie mijał a na dodatek zacząłem odczuwać mrowenia i drętwienie w rękach i nogach. Ogólnie wydaje mi się jakbym miał zesztywniałe palce? Niby mogę robić nimi wszystko co powiniennem, jednak czuję jakby były sztywnie i sprawiały problemy w wykonywaniu "drobnych" czynności.
- Zauważyłem też że bardzo szybko zaczynają mi drętwieć kończyny, kiedyś mogłem kucnąć i kucaćtak prezz 15 minut, teraz po kilku minutach czuję już "prądy w nodze" charakterystyczne przy drętwieniu.
- Teraz czytając o tych drżeniach i mrowieniach oczywiście doszedłem do wniosku, że musi to być stwardnienie rozsiane albo stwardnienie zanikowe boczne.

Szczerze nie wiem co mam o tym myśleć, nie wydaje mi się aby były to objawy nerwicowe (bóle stawów? sztywnienie w palcach? strzelanie w stawach? drętwienia?).
Planuję udać się teraz do neurologa, od razu zapisałem się na rezonans głowy prywatnie, dziś byłem na pobieraniu krwi żeby mieć świeżą morfologię, dodatkowo zrobiłem badania na boreliozę.

Co o tym myślicie ? Znowu wariuję czy rzeczywiście coś może być na rzeczy?
Po pierwsze to zrób badania, jeśli jeszcze nie robiłeś nigdy, ale zakładam, że robiłeś. Jak robiłeś to daj sobie spokój i zaufaj w końcu sobie. Ze swojego doświadczenia powiem, że tak, nerwica powoduje takie cyrki. Jak się boisz stwardnienia rozsianego, borelioz i innych bzdetów, to nagle zaczną Ci drętwieć mięśnie, czy jakieś prądy, czy jakieś inne niby zaburzenia pamięci, tikiriki. Powiesz za chwilę "no ale ja mam (coś czego nie wymieniłam wyżej)", a ja powiem WRZUC TO WSZYSTKO DO WORKA Z NAPISEM NERWICA i daj swojemu organizmowi trochę odpoczynku, on tylko potrzebuje odpoczynku od tych ciągłych analiz swojego stanu i zobaczysz, że wszystko zacznie wracać do normy. :P
Podstawy na początek dla każdego nerwicowca:
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
zxz25
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 16 października 2021, o 14:28

19 maja 2022, o 21:48

DamianZ1984 pisze:
19 maja 2022, o 17:05
Powiedzcie mi nadal wychodzę żyje lęk troszkę się zmniejszył, niestety z automatu myśli są i analizy też staram się okrajac, wkurza mnie to nie wiem czy ktoś tak ma klade się popołudniu zmęczony, śpiący chce chwilkę drzemki i zaraz czuje jak leżę klatkę piersiową że coś się tam dzieje, szybsze bicie serca puls jak wstaje i zmierzyłem dzisiaj wyjątków 94 pewnie z 8 to z samego wsadzenia palca do pulsometra, ale dokucza ten że nie mogę normalnie popołudniu odetchnąć, w nocy jedno wybudzenia góra 2 i też nie śpię super. Kładę się nie myśląc o tym czy coś z sercem podczas leżenia się zaczyna.
Damian a Ty nadal swoje. :D Jak ma Ci się całkiem poprawić, skoro Ty dalej analizujesz swój stan i się wkurzasz, że tu Cię zakłuje, tam wali serce. I lecisz do tego pulsyksometru ze strachem. No i co z tego, że wali? Niech sobie wali. Co z tego, że wybudzenia, wybudzaj się ile wlezie. Niech się dzieje wola nieba, odpuść w końcu to sprawdzanie raz a porządnie.
Podstawy na początek dla każdego nerwicowca:
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1179
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

19 maja 2022, o 21:50

DamianZ1984 pisze:
19 maja 2022, o 17:05
Powiedzcie mi nadal wychodzę żyje lęk troszkę się zmniejszył, niestety z automatu myśli są i analizy też staram się okrajac, wkurza mnie to nie wiem czy ktoś tak ma klade się popołudniu zmęczony, śpiący chce chwilkę drzemki i zaraz czuje jak leżę klatkę piersiową że coś się tam dzieje, szybsze bicie serca puls jak wstaje i zmierzyłem dzisiaj wyjątków 94 pewnie z 8 to z samego wsadzenia palca do pulsometra, ale dokucza ten że nie mogę normalnie popołudniu odetchnąć, w nocy jedno wybudzenia góra 2 i też nie śpię super. Kładę się nie myśląc o tym czy coś z sercem podczas leżenia się zaczyna.
Damian masz zaburzenie lękowe, a w zaburzeniu lękowym doświadczamy silnych emocji (głównie lęku), a ludzie emocje doświadczają poprzez ciało. Co za tym jeśli jesteś w ciągłym napięciu (a jesteś), to jeszcze jak łazisz to jest pół biedy, bo wtedy jest ruch i więcej Ci się zgadza, nie odczuwasz aż tak bardzo, że to serce bije szybciej. Natomiast w momencie gdy się położysz to zaczynasz to czuć i dziwić się jak to jest, że leżysz a serce Ci wali, co powoduje, że jeszcze szybciej wali (bo rośnie napięcie). A jest tak, ponieważ serce może przyśpieszać pod wpływem silnych emocji, których Ty masz pod dostatkiem, więc czemu się ciągle dziwisz i na kij Ci wiecznie ten ciśnieniomierz. Zatrybisz wreszcie, że sam podtrzymujesz sobie ten lęk za każdym razem gdy sięgasz po ten ciśnieniomierz/pulsometr i robisz panikę, bo Ci serce szybciej bije. I co takiego, że masz przyśpieszony trochę puls? Co w tym nadzwyczajnego w kontekście tego ile silnych emocji przeżywasz. Dasz temu w końcu się uspokoić i przeminąć, czy ciągle będziesz latał z tym ciśnieniomierzem czy pulsometrem?
A co do wybudzania się to masz aktywny stan zagrożenia i to jest logiczna tego konsekwencja (organizm czuwa, co tam jakieś spanie jak jest zagrożenie). Tyle czasu, a Ty wciąż nie rozumiesz podstaw.
Ostatnio zmieniony 19 maja 2022, o 21:59 przez Katja, łącznie zmieniany 1 raz.
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

19 maja 2022, o 21:56

Oki ale to zawsze coś będzie się pojawiać, dlatego no nie jest to łatwe, ciężko się uspokoic stan emocjonalny będąc takim wrażliwym aktualnie taki jestem a to wojna to korona to dziewczyna to praca, a jak się zamknę w domu to myśli i straszaki mnie bombardują. OCZYWIŚCIE NIE BĘDĘ MARUDZIŁ BO WIDZĘ I TAK SPORA POPRAWĘ OD MIESACA I MAM CHĘĆ DALEJ PRACOWAĆ NAD SOBĄ BO WARTO.
zxz25
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 16 października 2021, o 14:28

19 maja 2022, o 21:57

Pralkadoprania pisze:
18 maja 2022, o 19:09
Witam, chciałabym zapytać czy objaw w postaci nawracający myśli o twarzy z filmu którego się bałam w dzieciństwie jest objawem nerwicy? Kiedyś wciskałam sobie że to omam ale czasem mam myśli że to może nie nerwica. Jak sobie z tym radzić ? Powoduje to u mnie wzrost lęku. Nigdzie nie czytałam o takim objawie
"Nawracający" i "myśl"=myśl natrętna. Mi takie myśli głównie zalewały łeb. Ryje z horrorów, powykrzywiane. Ale to tylko myśl. Tak tak, ja też miałam, że to zaraz psychoza, bo jej się balam najbardziej. :p Mi pomogło zrozumienie czym jest nerwica, skąd takie myśli i akceptacja że mogę mieć takie myśli, mimo, że mało kto takie cyrki miewał. Potem jak takie myśli mi zalewały łeb to się z nich nasmiewalam, mówiłam "to dawaj psychozę i z głowy, dawaj te ryje", dzięki temu poziom lęku trochę spadł bo się z nim skonfrontowałam, pozniej byłam w stanie je ignorować, bo to tylko myśl, twarz z filmu w myślach Cię nie zje.
Podstawy na początek dla każdego nerwicowca:
Kanał na YT (Divovick 3 sezony):
https://youtube.com/channel/UCiWlDE21eDlcMr0wscWEGFA
Pomocne posty z forum:
spis-tre-autorami-t4728.html
Blog Katji:
www.czlowiekczujacy.pl
Książki:
"Pokonałem nerwicę" Grzegorz Szaffer
Blog po angielsku (z książka "Bez lęku i bez paniki"): www.anxietynomore.co.uk
Strona www Victora (są tam pomocne nagrania i wpisy): www.emocjobranie.pl
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1179
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

19 maja 2022, o 22:05

DamianZ1984 pisze:
19 maja 2022, o 21:56
Oki ale to zawsze coś będzie się pojawiać, dlatego no nie jest to łatwe, ciężko się uspokoic stan emocjonalny będąc takim wrażliwym aktualnie taki jestem a to wojna to korona to dziewczyna to praca, a jak się zamknę w domu to myśli i straszaki mnie bombardują. OCZYWIŚCIE NIE BĘDĘ MARUDZIŁ BO WIDZĘ I TAK SPORA POPRAWĘ OD MIESACA I MAM CHĘĆ DALEJ PRACOWAĆ NAD SOBĄ BO WARTO.
A wszyscy inni ludzie to żyją w jakieś bańce, bez problemów? Ty masz się odnaleźć w życiu takim jakie ono jest, a nie oczekiwać jakiś nierealnych warunków i okoliczności, żeby móc działać.

Pracuj :friend:
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
madzia94
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 29 marca 2022, o 10:01

19 maja 2022, o 22:10

Może mi ktoś odpisać na mój wątek, proszę
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1179
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

19 maja 2022, o 22:13

madzia94 pisze:
18 maja 2022, o 19:57
Błagam pomóżcie! Czy sztuczne podniecenie od tak może wywołać orgazm?? Natrętny pedofilskie… staram się przełamywać swoje leki ale ostatnio stojąc na dworze z rodzina i dziećmi miałam takie strzepnięcie jakby z zimna i nagle przeszła mi myśl ze to pewnie był orgazm! Ja wiem ze może to brzmi śmiesznie ale ja już sama niczego nie jestem pewna… proszę pomóżcie czy takie coś jest możliwe???
Po pierwsze to nie był orgazm, po drugie w nerwicowym zafiksowaniu, wiele jest możliwe.
Spokojnie poza Twoją paniką, to nic się nie stało.
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
ODPOWIEDZ