Homoseksualizm

Dział dla rozmów o naszej seksualności i ewentualnych problemach.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
sennajawie
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 264
Rejestracja: 4 września 2018, o 02:54

15 listopada 2018, o 00:58

Matko.. Pozwoliłam sobie przeczytać całe 10 stron tego wątku i skwituje to tak: 🤯🤯🤯

Twoje nastawienie do świata i pisanie o eutanazji jest tak obrzydliwie głośnym wołaniem o pomoc że aż ciężko sie to czyta. A ludzie w tym temacie nie odnoszą się do kwestii homoseksualizmu i Twoich poglądów, i dyskusji która nieubłaganie próbujesz wszcząć w zasadzie nie wiem w jakim celu, bo jak wcześniej pisano to forum jest na inny temat, a pogadanki polityczne okej, najwidoczniej nikt w tym nie popłynął. Nie odnoszą się do tego właśnie dlatego że widać na kilometr że Twój problem leży gdzie indziej a nie tak naprawdę w jakimś strasznym, okrutnym i karygodnym homoseksualizmie którego nawet nie jesteś pewien. Dostałeś tu mnóstwo bardzo dobrych porad i wsparcia, które tak naprawdę powinieneś docenić i chodź z minimalną pokorą przyjąć chęć pomocy przez tych ludzi, a nie średnio co miesiąc próbować wszcząć gówoburze w jednym z najbardziej kontrowersyjnych tematów w naszym kraju. Twoim problemem nie jest jakiś tam homoseksualizm a raczej masochizm, gdyż tak sie karcisz i biczujesz jakbyś conajmniej człowieka zabił. (wtedy by to miało sens) Mówisz o eutanazji, nakrecasz innych ludzi którym się pomaga na tym forum, obrażasz homoseksualistów(przykro mi ale te posty o przesiewaniu nasienia były po prostu grubo nie na miejscu) i nie nie ma różnicy czy obrazisz kogoś personalnie czy po prostu daną grupę społeczną. Postaram Ci się poradzić po raz ostatni jak ludzie wcześniej, może coś do Ciebie dotrze mianowicie powiem coś co tak bardzo wyśmiewasz - idź na terapię. 😱😱

W życiu nie widziałam tak skonfliktowanego wewnętrznie, utrudniającego sobie życie i blagajacego o pomoc człowieka w takim wieku.
(z góry przepraszam - musiałam to napisać.)
Nie wydaje się w żadne dyskusje dziękuję dobranoc.
Chciałam pamiętać jak rozpaczliwa jest ciemność, by pełniej móc cieszyć się nowym światłem.

Bardziej odburzona niż zaburzona.

Nie walcz z nerwicą, przytul ją mocnym uściskiem :si

"Byłam zmęczona ciągłą introspekcją. Pragnęłam prostoty, a wpakowałam się w nowe komplikacje. Powoli, w bólach zrywałam z siebie kolejne warstwy odczuć i przeinaczeń. Bałam się, że gdy dojdę do końca nic już tam nie będzie. Tylko czarna dziura."
Awatar użytkownika
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

21 listopada 2018, o 11:08

Victor pisze:
14 listopada 2018, o 23:17
Ja całościowo znam powód Twoich postów ogólnie. Ale chciałem dodać tylko swoje trzy grosze, że w zasadzie skoro Twój problem wynika z zaburzeń osobowości to po co piszesz, iż większość osób z zapędami homoseksualnymi też tak ma?
Zaburzenia osobowości narcystyczne to nie są bardzo powszechne zaburzenia.
A jaki odsetek społeczeństwa to homo? No właśnie bardzo mały, znikomy. A sam narcyzm może się objawiać na wiele sposobów, niekoniecznie zawsze tak autoagresywnie jak u mnie. Oczywiście by powstało zaburzenie homoseksualność, muszą być do tego odpowiednie predyspozycje wrodzone (mózg w pewnym swoim obszarze niezgodny z płcią biologiczną), które uaktywniają się na skutek tego całego bagna będącego przyczyną narcyzmu.

@Sennajawie, to skoro jestem tak zaburzonym, skonfliktowanym, szkodzącym sobie i innym osobnikiem, to dlaczego ta "światła" ludzkość nie wymyśliła instytucji eutanazji, by polepszać jakość samej siebie? To przecież oczywiste, że gdy rzecz działa wadliwie, to się ją utylizuje. Naprawia się jedynie wtedy, gdy nie posiada się środków na zdobycie nowej i zarazem koszty naprawy są znacznie mniejsze. Gdy dany podmiot, posiadacz rzeczy, stać na nową bez widocznego uszczuplenia budżetu i/lub naprawa kosztowałaby podobnie, to wyrzuca starą. Moim posiadaczem jest świat. Gdyby się mnie pozbył, działałby dokładnie tak samo jak podczas mojej egzystencji - a nowi, lepsi, będą przychodzić.
Gdybym chociaż miał potencjał do założenia rodziny, to byłaby jakaś motywacja do pracy nad eliminacją defetyzmu. No ale nie mam. Ups... A wszyscy dookoła, ba!, ludzkość cała, miliardy, śmieją się szyderczym śmiechem z mojego odszczepienia. Ja mogę jedynie przyznać im rację, spuścić głowę i czekać bardziej lub mniej naturalnego końca w poczuciu - słusznego! - osaczenia.
Awatar użytkownika
sennajawie
Hardcorowy "Ryzykant" Forum
Posty: 264
Rejestracja: 4 września 2018, o 02:54

21 listopada 2018, o 19:53

Człowieku, co Ty za przeproszeniem... Mówisz... Przede wszystkim sam sobie dopisałeś, że jesteś straszny dla innych, gdy ja powiedziałam że jesteś straszny dla samego siebie. I nadal to robisz. Patrzeć się nie da. Utylizacja, eutanazja.. Zacznij mieć najpierw szacunek do samego siebie
Chciałam pamiętać jak rozpaczliwa jest ciemność, by pełniej móc cieszyć się nowym światłem.

Bardziej odburzona niż zaburzona.

Nie walcz z nerwicą, przytul ją mocnym uściskiem :si

"Byłam zmęczona ciągłą introspekcją. Pragnęłam prostoty, a wpakowałam się w nowe komplikacje. Powoli, w bólach zrywałam z siebie kolejne warstwy odczuć i przeinaczeń. Bałam się, że gdy dojdę do końca nic już tam nie będzie. Tylko czarna dziura."
Awatar użytkownika
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

3 grudnia 2018, o 17:30

Ktoś się, hm..., orientuje jakie papiery trzeba złożyć ZUSowi by starać się o rentę z tytułu homoseksualności (w końcu niepełnosprawność) i ile kasy można zdobyć?
Awatar użytkownika
witorrr98
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1156
Rejestracja: 17 października 2017, o 23:08

3 grudnia 2018, o 17:39

Nie odpisujcie na to, błagam...Nie chcę znowu zagłębiać się w kosmiczną lekturę pt."narcystyczny homoseksualista".
"Twój stan psychiczny, to suma wszystkich minut, które poświęciłeś na jego pielęgnacje"-witorr98
"Tak jak wiatr, który jest lękiem, tak Ty jesteś drzewem, a akceptacja jest korzeniem, który Cię trzyma w pionie"-witorrr98
"Nie ma złych emocji, są tylko złe proporcje"-witorrr98
"Im więcej zajęcia, tym mniej myśli"-witorrr98
"Lojalność i wierność są nic nie warte, jeśli kierujemy je do osób, które jej nie szanują"-witorr98
"Nie osiągniesz tego, co chcesz, osiągniesz to, co wypracujesz"
"Należy tak organizować życie, aby każda chwila byłą ważna"
Dodkowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 30 października 2018, o 13:28

3 grudnia 2018, o 17:46

Mnie to trochę zaczyna irytować, bo ja np zmagam się ciagle z hocd/natrętnymi myślami o homoseksualizmie - zwał jak zwał... i chciałabym na tym forum trafić na osoby które chcą z tego wyjść i chcą jakiegoś wsparcia, a w sumie nawet nie wiadomo to kogo napisać i gdzie uderzyć bo ostatnie tematy (te pomocne) na ten temat są już dosyć stare, człowiek się cieszy ze wreszcie coś nowego ktoś napisał, a tu kolejne bzdety...
jak ktoś chce pogadać o tym temacie to zapraszam do mojego postu, w którym napisałam swoje objawy i odpisała mi aż Jedna osoba i teraz sama szukam i wychwytuje osoby z podobnym problemem. Nie wiem jak mam przekierować do tego tematu, ale chyba da się po użytkowniku do tego dojść 😅
Awatar użytkownika
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

3 grudnia 2018, o 18:02

Co tu odpisać, Dodkowa... Znaczna większość ludzi nie ma takiego problemu, bo są hetero i tylko hetero. My musimy się bujać chyba do końca życia.
Dodkowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 28
Rejestracja: 30 października 2018, o 13:28

3 grudnia 2018, o 18:34

Znaczna cześć ludzi tez nie ma problemu z natrętnymi myślami o nowotworach, byciem zabojca, pedofilem, zoofilem, księdzem, zakonnica itd. Nie pisz takich rzeczy na forum, ze się musimy bujać z tym całe życie, bo nie wiem jak ty, ale ja nie mam zamiaru się bujać całe życie, bo jestem już bliżej wyjścia na prosta niż dalej... twoje gadanie tylko zbije z tropu kolejna osobę z takim problemem. Ja mam meza, będę mieć dziecko, a co najlepsze KOCHAM MOJEGO MĘŻA I MNIE PODNIECA I NIE MAM ŻADNEGO PROBLEMU ZE WSPÓŁŻYCIEM Z NIM, co raczej na homoseksualizm nie wskazuje. Wiec to tylko natrętne myśli. Dziwne jest to, ze osoby homoseksualne tez maja natrętne myśli o orientacji, tylko ich meczy to ze są ‚normalni’. Wiec skoro wg Twojej teorii bycie hetero jest normalne i my z HOCD tak na prawdę jesteśmy homo, to czemu homo boi się być normalnym?
Taka osoba powinna się cieszyć, ale tak nie jest!
Bo natrętne myśli są niezgodne z jej prawdziwymi poglądami, uczuciami, pragnieniami, dążeniami i wszystkim co robi w życiu. Niezależnie czy jest homo, hetero czy lubi ufoludki...
Awatar użytkownika
Froom
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 116
Rejestracja: 27 lipca 2018, o 21:21

3 grudnia 2018, o 18:41

labraks pisze:
3 grudnia 2018, o 18:02
Co tu odpisać, Dodkowa... Znaczna większość ludzi nie ma takiego problemu, bo są hetero i tylko hetero. My musimy się bujać chyba do końca życia.
Ale to podważasz sens istnienia tylko homoseksualistów, czy biseksualistów także?
Osoba biseksualna może mieć najnormalniej w świecie rodzinę i dzieci przecież. Ba! Nawet homoseksualna kobieta może urodzić dziecko jeśli będzie chciała.
"Everyone in the world is capable of living outside the role or beyond the roles that they placed themselves in no matter what it is."
Awatar użytkownika
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

3 grudnia 2018, o 19:04

Wolę używać określenia "mam homoseksualność" niż "jestem homo". Wg mnie nie jest to żadna orientacja seksualna równoległa do hetero.
Awatar użytkownika
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

20 stycznia 2019, o 19:48

To zjawisko to dno.
ODPOWIEDZ