Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 09:47

Hightower pisze:
24 stycznia 2023, o 23:45
Gurtocha pisze:
24 stycznia 2023, o 10:21
Dziękuję Tobie bardzo dobrze ,że tu trafiłam .
I jak tam? Już po próbie tężyczkowej?
Dziękuję ,że pytasz chciałam wysłać wiadomość prywatną ,ale jakoś nie potrafię się tu połapac wyszła dodatnia ,ale tego badania na mięśnie mi nie zrobił powiedział ,że nie ma podstaw nie widzi też póki co potrzeby ...fascykulacje jakby delikatnie uspakajaja się te które mi najbardziej dokuczały czyli na ramieniu jakby wyciszyły się czasem nocą mi coś tam podskoczy jak mam rękę w górze być może ma to związek faktycznie z kręgosłupem o czym mówił mi pierwszy neurolog bo zauważyłam że przy zmianie pozycji ręki jakby się uciszają nie wiem ...skaczą mi trochę łydki i stopy czasem twarz mrowi dokładnie brew
Awatar użytkownika
Hightower
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 390
Rejestracja: 26 września 2022, o 20:22

26 stycznia 2023, o 15:22

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 09:47
Dziękuję ,że pytasz chciałam wysłać wiadomość prywatną ,ale jakoś nie potrafię się tu połapac wyszła dodatnia ,ale tego badania na mięśnie mi nie zrobił
Okay, czyli miałaś próbę tężyczkową, tak? Bo to "badanie na mieśnie" (EMG), którego lekarz, jak piszesz, nie zrobił, to właśnie próba tężyczkowa (badanie elektromiograficzne, polegające na wywołaniu niedokrwienia dłoni). Chyba że chodziło Ci o dodatkowe badanie pod kątem SLA. Tężyczkę można jeszcze próbować diagnozować na podstawie pewnych odruchów (tzw. objaw Chvostka i objaw Trousseau), ale złotym standardem jest wspomniana próba tężyczkowa.

Stres już pewnie znacznie mniejszy?
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 15:30

Hightower pisze:
26 stycznia 2023, o 15:22
Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 09:47
Dziękuję ,że pytasz chciałam wysłać wiadomość prywatną ,ale jakoś nie potrafię się tu połapac wyszła dodatnia ,ale tego badania na mięśnie mi nie zrobił
Okay, czyli miałaś próbę tężyczkową, tak? Bo to "badanie na mieśnie" (EMG), którego lekarz, jak piszesz, nie zrobił, to właśnie próba tężyczkowa (badanie elektromiograficzne, polegające na wywołaniu niedokrwienia dłoni). Chyba że chodziło Ci o dodatkowe badanie pod kątem SLA. Tężyczkę można jeszcze próbować diagnozować na podstawie pewnych odruchów (tzw. objaw Chvostka i objaw Trousseau), ale złotym standardem jest wspomniana próba tężyczkowa.
Tak chodziło mi o dodatkowe w kierunku SLA wyszła dodatnio choć podobno nie jakoś wybitnie ta na tężyczkę próba z tym ,że ten lekarz powiedział dziwnie stwierdzenie mianowicie
"Każdy kto przychodzi to mu tak wychodzi " nie rozumiem ...
Mniejszy choć nie powiem ,aby jakoś mnie to badanie bardzo uspokoiło chyba bardziej otwarta i szczera rozmowa z neurologiem trafiłam teraz na wyjątkowo wyrozumiałego 👀powiedział nawet że jeśli przyjdę kolejny raz w ramach terapii położy mnie na oddział i cała przebada tylko muszę obiecać ,że nie wymyślę kolejnej później choroby najśmieszniejsze ,że mięśnie jeszcze przed wizytą dokazywały w momencie kiedy weszłam do gabinetu cicho wszędzie obadal mnie bardzo dokładnie i żaden nie drgał więc on nie widział jak to u mnie wygląda 😔przez co może pomyślał ,że to tylko moje urojenia a ja faktycznie te mięśnie skaczące widzę ..

Stres już pewnie znacznie mniejszy?
Awatar użytkownika
Hightower
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 390
Rejestracja: 26 września 2022, o 20:22

26 stycznia 2023, o 15:43

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 15:30
😔przez co może pomyślał ,że to tylko moje urojenia a ja faktycznie te mięśnie skaczące widzę ..
Wszystko się zgadza, przy tężyczce utajonej mięśnie skaczą jak szalone, zwłaszcza przy stresie. Stopy, łydki, uda, twarz (zwłaszcza okolice ust), brwi, dłonie, pojedyncze palce. W SLA idzie to w zupełnie inną stronę - niedowładów, braków czucia, odnerwienia i zaników mięśni.

Twoje objawy są zupełnie normalne przy tężyczce. Teraz trzeba się zabrać ostro za terapię, bo nieleczona na dłuższą metę będzie o sobie mocno dawać znać (utrwalenie nadciśnienia, zwiększone ryzyko udaru, kardiomiopatia przerostowa, zwiększone ryzyko chorób onkologicznych, szybkie starzenie całego organizmu, insulinooporność i cukrzyca typu II). Masz wstępną diagnozę, masz objawy, teraz domknij temat poszerzoną diagnostyką, by ustalić, co jest przyczyną tej tężyczki (poza stresem, który odpowiada za jej napady i zaostrzenie stanu, ale długofalowo mógł zadziałać tu inny czynnik). A zatem: pełny jonogram, gazometria, PTH, kalcytriol, 25(OH)D3, parametry pracy nerek (kreatynina, kwas moczowy, mocznik). Na koniec konsultacja endokrynologiczna.
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 15:58

U endokrynologa byłam badania tarczycy mam ok ogólnie ten odruch na twarzy robi mi się czasem bez uderzenia młotkiem nie wiem może jest wywołany jakimś czynnikiem zewnętrznym ,góra tj twarz i ramiona mi trochę odpuściła ,ale dół nadal czuję głównie łydki i stopy dostałam multum suplementów i muszę czekać 3 tyg powiedział mi że gdyby to była ta choroba o którą się martwię nic by się nie uspokajało tylko pogłębiało i nie miałabym siły a ja ogólnie dużo pracuje siłowo również uprawiam warzywa ,ale nie tak ,że w ogródku ,ale hektarami jestem non stop na wysokich obrotach dużo też stresu przy tym mam mało czasu dla siebie być może trochę zaniedbałam organizm nie wiem na chwilę obecną czuje takie zrezygnowanie dociera chyba do mnie ,że mam problem z sobą
Awatar użytkownika
Hightower
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 390
Rejestracja: 26 września 2022, o 20:22

26 stycznia 2023, o 16:04

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 15:58
U endokrynologa byłam badania tarczycy
Ok, ale tu nie chodzi wyłącznie o tarczycę, a endokrynolog zajmuje się jeszcze paroma innymi narządami.

Będzie dobrze. Cierpliwa i dobrze zaplanowana suplementacja (nie wszystko jednocześnie: osobno magnez, osobno wapń, osobno cynk z selenem, zachowane odstępy i pory dnia) pozwolą opanować sytuację.

Jeśli jednak będziesz stale nakręcać się na SLA, nie odczujesz literalnie żadnej poprawy. Po prostu zaburzenie lękowe się utrwali i obsypie Cię somatami jak choinkę, więc będziesz biegać od neurologa do kardiologa, od kardiologa do urologa, od urologa ponownie do neurologa.
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 16:15

Osobno ?lekarz nic o tym nie wspomniał ja biorę wszystko razem w sensie osobne kapsułki ? No ciężko mi się doszukiwać zaników jestem drobną i szczupła osoba ćwiczę i tam gdzie widać mięsie to zaników raczej nie ma 🤔🤦lekarz by raczej widział ,a czy problemy z kręgosłupem mogą w jakimś stopniu się do tego stanu przyczynić ?
Awatar użytkownika
Hightower
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 390
Rejestracja: 26 września 2022, o 20:22

26 stycznia 2023, o 18:14

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 16:15
No ciężko mi się doszukiwać zaników jestem drobną i szczupła osoba ćwiczę i tam gdzie widać mięsie to zaników raczej nie ma 🤔🤦lekarz by raczej widział ,a czy problemy z kręgosłupem mogą w jakimś stopniu się do tego stanu przyczynić ?
Lekarz nie musiałby się ich doszukiwać. One są widoczne gołym okiem. Tutaj akurat obraz kciuka przy zespole cieśni nadgarstka, ale efekt jest zbliżony. Zanim doszłoby do takiego stanu, ręka od dawna byłaby niesprawna.
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 18:19

Hightower pisze:
26 stycznia 2023, o 18:14
Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 16:15
No ciężko mi się doszukiwać zaników jestem drobną i szczupła osoba ćwiczę i tam gdzie widać mięsie to zaników raczej nie ma 🤔🤦lekarz by raczej widział ,a czy problemy z kręgosłupem mogą w jakimś stopniu się do tego stanu przyczynić ?
Lekarz nie musiałby się ich doszukiwać. One są widoczne gołym okiem. Tutaj akurat obraz kciuka przy zespole cieśni nadgarstka, ale efekt jest zbliżony. Zanim doszłoby do takiego stanu, ręka od dawna byłaby niesprawna.
Dziękuję Ci raz jeszcze za konstruktywne odpowiedźi naprawde potrafisz uspokoić nawet takich niedorzecznych jak ja ⭐👍
Awatar użytkownika
Hightower
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 390
Rejestracja: 26 września 2022, o 20:22

26 stycznia 2023, o 18:33

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 18:19
Dziękuję Ci raz jeszcze za konstruktywne odpowiedźi naprawde potrafisz uspokoić nawet takich niedorzecznych jak ja ⭐👍m
Nie jesteś niedorzeczna. Nie myśl o sobie w ten sposób. Nakręciłaś się, jak większość obecnych tu osób z lękiem o własne zdrowie. Jeden nakręca się na raka odbytu, inny na SLA. Nerwica zawsze fiksuje umysł na najgorszym możliwym scenariuszu. Gdyby ludzie wkręcali sobie jedynie niedobory witamin, gabinety specjalistyczne świeciłyby pustkami, a takie fora, jak to, nie miałoby racji bytu.

Ale nie dziękuj przedwcześnie - jutro znowu się będziesz nakręcać ;] Ta tężyczka ma w swoim repertuarze wiele nieprzyjemnych objawów. Podstawą terapii jest oczywiście suplementacja. Powinien Ci to wyjaśnić lekarz po przeprowadzeniu badania, ale domyślam się, że badane robił neurolog-elektromiografista, a oni, podobnie jak radiolodzy, na ogół ograniczają się do obsłużenia sprzętu. Dlatego zachęcam Cię do konsultacji ze specjalistą, który zna temat. Neurolog już zrobił swoje, czas na endokrynologa (bo tężyczka to ich działka), ale to może być również dietetyk.

Nie należy łączyć wapnia z magnezem, magnezu z witaminą D3, a cynku z pozostałymi. Wszystkie są natomiast potrzebne dla zapewnienia sobie wzajemnie odpowiedniego wchłaniania, ale gdy połykasz np. jednocześnie witaminę D3 i magnez, realnie przyswajasz tylko witaminę D3. Podobnie jest z magnezem i wapniem. Trzeba zachować kilkugodzinne odstępy.
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 19:17

Ojej ja je brałam razem wszystkie 😔czyli brać jednego co kilka godzin
kika30
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 10
Rejestracja: 22 stycznia 2023, o 11:33

26 stycznia 2023, o 19:33

Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 19:17
Ojej ja je brałam razem wszystkie 😔czyli brać jednego co kilka godzin
Jeśli bierzesz witaminę D3, to jak coś mi mój lekarz zalecił przyjmować razem z posiłkiem zawierającym tłuszcze, bo wtedy najlepiej się wchłania :) Tak piszę jak coś, bo ja na przykład o tym nie wiedziałam wcześniej :D
Gurtocha
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 30
Rejestracja: 21 stycznia 2023, o 22:10

26 stycznia 2023, o 19:35

kika30 pisze:
26 stycznia 2023, o 19:33
Gurtocha pisze:
26 stycznia 2023, o 19:17
Ojej ja je brałam razem wszystkie 😔czyli brać jednego co kilka godzin
Jeśli bierzesz witaminę D3, to jak coś mi mój lekarz zalecił przyjmować razem z posiłkiem zawierającym tłuszcze, bo wtedy najlepiej się wchłania :) Tak piszę jak coś, bo ja na przykład o tym nie wiedziałam wcześniej :D
Też tego nie wiedziałam od jutra zacznę brać według Waszych wskazówek
Magnez
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 stycznia 2023, o 13:37

27 stycznia 2023, o 12:11

Cześć

Pierwszy post i od razu jęczenie :)

Zmagam się z tym (nerwica) od 2019 (czwarty rok zaraz będzie).

Od dłuższego czasu (miesiąc) doskwierają mi fascykulacje losowych grup mięśni, nogi, łydki, uda, pleców, brzucha, mięśnie lewej ręki (szczególnie okolice kciuka), powieki lewej /prawej, bóle mięśniowe, stawowe, uczucie miękkich nóg, drętwienia, prądy, napięcie mięśni karku. Objawy zdają się być uzależnione od myślenia o nich, czyli jak o nich myślę, lub mam atak lęku (nasilają się). Czasem znikają na cały dzień, lub wiele godzin (ogólnie im mniej zwracam na nie uwagi tym rzadziej.)
Wyjątkiem jest fascykulacja mięśnia pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym, którą mogę celowo wywołać przy leżącej ręce (tak jak pisze się na kompie) przesuwając palec w lewą stronę. Naprężenie mięśni lub ich świadomy ruch powoduje zaniknięcie odruchu. Nie czuję zmniejszenia ani precyzji ani siły w mięśniach.
Wchodzę aktualnie na dawkę terapeutyczną SSRI (jestem w trzecim tygodniu, efekty uboczne to min drętwienia i skurcze mięśniowe).

Elektrolity w normie, nuerolog zaliczony (wg niego ruchy palców to cieśń nadgarstka lewego), rezonans głowy w 2019 albo 20 bez zmian. Skierowanie na EMG (miesiąc czekania - zrobił bym prywatnie, ale żona ma wąty - wg, niej nic mi nie jest i znowu cuduje).

Generalnie dziwne te moje objawy, bo kołatania (zresztą miaęłm z nimi problem w grudniu), skoki ciśnienia, sraczki, bóle brzucha, głowy (tylny ból napięciowy) znam. Drętwienia i fascykulacje ,mrówki to dla mnie coś nowego i idealnie pokrywają się z SLA.
Mam długą historię wkręceń i wrzucania sobie objawów: raki, guzy, wylewy, zawały.
Badania wszelakie, nie zahaczyłem o neurologię w pełnym zakresie.

Psychiatra twierdzi: żeby się nie przejmować - bo to w nerwicy normalne, 3 tydzień leku - mogą się nasilać objawy.
Ja doskonale wiem, że to możliwe, a pomimo to ni diabła nie kontroluje tego.

Jednocześnie poszła pełna wkrętka w kierunku LSA, SM i innych miokini. Nikt tak skutecznie nie zaostrza jak dr. google.

W wtorek miałem tak silny atak lęku (dziś piątek), że nie byłem w stanie wytrzymać w pracy (pełna wkrętka, brak skupienia na czymkolwiek).
Co udało mi się zrobić:
- wracam na psychoterapie,
- staram się zaakceptować objawy (średnio to wychodzi w szczególności że nie ustępują),
- jestem rozbity (nie chcę szprycować sie chemią) i mam silne wrażenie braku kontroli nad sytuacją, powtarzam sobie jak mantrę - to nerwica możesz czuć sie gorzej.

Proszę o radę/ pomoc. Czy ktoś z was miał tego typu akcje?
Czy dalej leźć w diagnostykę ciężkich chorób?
Czy odpuścić i naszprycować się chemią (benzo - nie chcę ich używać ale mam) w oczekiwaniu na badanie EMG (jeszcze miesiąc - perspektywa jego powoduje silny lęk)?
Jak u was z uczuciem zmęczenia po ataku - ja przespałem dwanaście godzin, dwa dni do siebie dochodziłem, miałem wrażenie jak bym całe ciało przetrenował?
MrIncognitoo
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 156
Rejestracja: 15 lipca 2022, o 16:47

27 stycznia 2023, o 14:41

Magnez pisze:
27 stycznia 2023, o 12:11
Cześć

Pierwszy post i od razu jęczenie :)

Zmagam się z tym (nerwica) od 2019 (czwarty rok zaraz będzie).

Od dłuższego czasu (miesiąc) doskwierają mi fascykulacje losowych grup mięśni, nogi, łydki, uda, pleców, brzucha, mięśnie lewej ręki (szczególnie okolice kciuka), powieki lewej /prawej, bóle mięśniowe, stawowe, uczucie miękkich nóg, drętwienia, prądy, napięcie mięśni karku. Objawy zdają się być uzależnione od myślenia o nich, czyli jak o nich myślę, lub mam atak lęku (nasilają się). Czasem znikają na cały dzień, lub wiele godzin (ogólnie im mniej zwracam na nie uwagi tym rzadziej.)
Wyjątkiem jest fascykulacja mięśnia pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym, którą mogę celowo wywołać przy leżącej ręce (tak jak pisze się na kompie) przesuwając palec w lewą stronę. Naprężenie mięśni lub ich świadomy ruch powoduje zaniknięcie odruchu. Nie czuję zmniejszenia ani precyzji ani siły w mięśniach.
Wchodzę aktualnie na dawkę terapeutyczną SSRI (jestem w trzecim tygodniu, efekty uboczne to min drętwienia i skurcze mięśniowe).

Elektrolity w normie, nuerolog zaliczony (wg niego ruchy palców to cieśń nadgarstka lewego), rezonans głowy w 2019 albo 20 bez zmian. Skierowanie na EMG (miesiąc czekania - zrobił bym prywatnie, ale żona ma wąty - wg, niej nic mi nie jest i znowu cuduje).

Generalnie dziwne te moje objawy, bo kołatania (zresztą miaęłm z nimi problem w grudniu), skoki ciśnienia, sraczki, bóle brzucha, głowy (tylny ból napięciowy) znam. Drętwienia i fascykulacje ,mrówki to dla mnie coś nowego i idealnie pokrywają się z SLA.
Mam długą historię wkręceń i wrzucania sobie objawów: raki, guzy, wylewy, zawały.
Badania wszelakie, nie zahaczyłem o neurologię w pełnym zakresie.

Psychiatra twierdzi: żeby się nie przejmować - bo to w nerwicy normalne, 3 tydzień leku - mogą się nasilać objawy.
Ja doskonale wiem, że to możliwe, a pomimo to ni diabła nie kontroluje tego.

Jednocześnie poszła pełna wkrętka w kierunku LSA, SM i innych miokini. Nikt tak skutecznie nie zaostrza jak dr. google.

W wtorek miałem tak silny atak lęku (dziś piątek), że nie byłem w stanie wytrzymać w pracy (pełna wkrętka, brak skupienia na czymkolwiek).
Co udało mi się zrobić:
- wracam na psychoterapie,
- staram się zaakceptować objawy (średnio to wychodzi w szczególności że nie ustępują),
- jestem rozbity (nie chcę szprycować sie chemią) i mam silne wrażenie braku kontroli nad sytuacją, powtarzam sobie jak mantrę - to nerwica możesz czuć sie gorzej.

Proszę o radę/ pomoc. Czy ktoś z was miał tego typu akcje?
Czy dalej leźć w diagnostykę ciężkich chorób?
Czy odpuścić i naszprycować się chemią (benzo - nie chcę ich używać ale mam) w oczekiwaniu na badanie EMG (jeszcze miesiąc - perspektywa jego powoduje silny lęk)?
Jak u was z uczuciem zmęczenia po ataku - ja przespałem dwanaście godzin, dwa dni do siebie dochodziłem, miałem wrażenie jak bym całe ciało przetrenował?
Witam. Wszystko to co wypisałeś to miałem i ja, dalej mam fascykulacje ale przybył inny objaw i na nie już człowiek nie zwraca uwagi, po czasie Ci przejdzie, dosłownie miej je w dupie naprawdę, ja wiem, ze latwo się pisze a ciężko zrobić bo sam przez to przechodziłem i przechodzę dalej ale serio, znajdź sobie jakieś zajęcie, żeby Twoja uwaga była gdzie indziej, medytuje, ćwicz jogę. Żyj. Uwierz mi, ze fascykulacje to jest pikuś przy innych objawach. Próbę tezyczkowà miałem, wszystko w normie, tez dostałem skierowanie na SLA dla świetego spokoju, ale olałem to, tez to olej. Jesteś zdrowy, tylko masz zaburzony stan emocjonalny, tak będzie ciężko ale będzie warto. Ja staram się wychodzić bez leków.
Ze snem u mnie roznie. Ale ogólnie śpię normalnie, czasem taki sen, ze jak wstaje rano to nie wiem czy spałem czy nie. Na początku miałem zrywy, ze nie mogłem wejść w Faze snu i wtedy fascykulacje były ogromne i były całe dnie i noce. Przejdzie Ci to i przyjdzie inny objaw, musisz to zaakceptować, bo jak nie zaakcapetujwsz to leki Ci nic nie dadzą. Leki nie leczą, tylko przytłumiają objawy, żebyś mógł funkcjonować, a jak odstawisz to to wróci i zależy czy odrobiłeś lekcje i nie spanikujuezz jak znowu dostaniesz objawów. Samemu trzeba z tego wyjść.
ODPOWIEDZ