Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
- songoten
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 200
- Rejestracja: 25 maja 2020, o 23:17
Hehe no i wrucily somaty. Tragedii nie ma ale zabawnie tez nie jest. Wydaje mi sie ze to z powofu zblizajacego sie wydazenia w zyciu i prwnej zmiany nim wynikajacej. Zaczalem tez od nie dawna brac escitalopram a od tyg jeszcze krople cbd, pomijajac fakt ze jakies gowno kupilem bo pisze na nich suplement diety a powinno fuul spectrum ale nie wazne. Rano jest mi bardzo nie dobrze wręcz wybudza mnie to uczucie. Przy zasypianiu kub chwile po zasnieciu znowu jakies dziwne odczucia, takie uczucie umierania. Doslownie czuje czasami napiete miesnie w sobie. A zaczalem brac escitalopram nie ze wzgledu na nerwice tylko depresje bo oddalilem sie od bliskich ale to bardzo, stalem sie jakby w srodku pusty, unikalem znajomych dobtegobfobia spoleczna. Hmm co ciekawe gdy rok temu mialem mega somaty to np fobia spoleczna i tego typu sprawy na jakis czas znikly. Domyslam sie ze wtedy dla umyslu priorytetem byly tamte zle rzeczy dlatego inne ustapily. Jeszcze tez komunie teraz mam a ja z dnia na dzien czuje sie ciraz gorzej.
najlepszymi rzeczami w życiu nie są rzeczy
-
Żakuj1497
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 616
- Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18
No i elegancko teraz wiem jakie proporcje stosować w jedzeniu masło orzechowe tłuszcze też elegancko wchodzi zdrowia
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
-
sebastian86
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1501
- Rejestracja: 25 marca 2016, o 18:02
niezdolnosc do wypoczynku...i jak tu zebrac sily do zycia
Mistrz 2021 (L)
-
juxn0
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 29
- Rejestracja: 16 grudnia 2020, o 11:07
Przez ostatnie 2 miesiące mocno zajęłam się przygotowaniami do matury i nie miałam ataków paniki, a dd było mniejsze. Teraz jak matury minęły i mam dużo wolnego czasu, czuję, że dd jakby wracało. Co robić aby znowu wszystko nie powróciło??
-
mario546
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1159
- Rejestracja: 25 października 2018, o 23:15
Nakrecasz lek myśląc o DD, odpuść szarpanie się z tym.
-
Katja
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1179
- Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43
Akurat w Twoim przypadku z orzechami to bym nie szalała ponieważ u wielu osób powodują one wzdęcia.
https://www.czlowiekczujacy.pl
Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
- martusia1979
- Odburzony i pomocny użytkownik
- Posty: 924
- Rejestracja: 27 czerwca 2015, o 12:28
jak sam napisałeś ,,byłem zajęty maturą nie miałem ataków paniki'' tu jest odpowiedz...niestety nuda u nerwicowców robi swoje , zobacz jak tylko pojawił sie wolny czas dd wróciło to normalne u ''niewyleczonej '' osoby. Myśli wróciły może pojawiła się tylko na chwilę i puch pętla ruszyła.
Zajmij się czymś aby odwrócić ją aby przerwać znów tą pętlę. Masz dowód ,że można to odwrócić idz w tym kierunku aby to było coraz trwalsze.
strach-przed-smiercia-szalenstwem-i-utrata-kontroli-t427.html
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Ja chyba jednak mozarin wezmę, dziś znowu ból w klatce i ręce, plus wiara w sny o mrówka, wizyta u psychiatry i poprostu brak sił na to wszystko, pytanie na co na życie, emocje czy biologicznie jestem tak rozjebany i psychicznie się nakręciłem że nie widzę już tej normalnej drogi.
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Nie da się tak już rok ciągne, codziennie coś, ostatnie czasy ból w klatce, dyskomfort a z resztą co słyszę źle wiadomości albo że ktoś coś miał odrazu wkręt, psycholog 3 rok to samo pierdolenia nie dać lęką wartości, jak nie dać jak w mojej głowie jest ciągła analiza.
-
Immo
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 103
- Rejestracja: 10 stycznia 2021, o 05:40
Kurde kolego nie wpadaj w depresję. Spróbuj w końcu puścić kontrolę i zacznij żyć swoim życiem, świadomie nie zważając na objawy i myśli które Cie dręczą. Widać że ewidentnie się boisz i nie wiesz co masz ze sobą zrobić. 3 lata psycholog bez efektów i dalej to ciagniesz? Zmieniaj go od razu. Od leków Cie nie będę zniechęcał ale pomyśl logicznie i podejmij właściwą decyzję w tej sprawie bo ja uważam że jak się zaczyna leki brać to w 95% ludzie kończą główną "walkę" z zaburzeniem i liczą na to że leki pomogą a potem każdy kolejny dzień to "kiedy w końcu zadziałają". Po tak długim czasie na pewno masz bardzo duża wiedzę na temat swojego zaburzenia, a mimo to czujesz że skoro tak długo to trwa to nigdy się nie uda wygrać. Ja myślę jednak że ze względu na to że tak dużo wiesz, dużo łatwiej będzie Ci podjąć właściwe działania do wolności. Brak Ci jedynie motywacji, postaw sobie na szali najważniejsze co możesz zdobyć czyli normalne życie i zacznij w końcu działać, chyba nie chcesz całe życie się zadręczać? Na pewno nieDamianZ1984 pisze: ↑20 maja 2021, o 16:03Nie da się tak już rok ciągne, codziennie coś, ostatnie czasy ból w klatce, dyskomfort a z resztą co słyszę źle wiadomości albo że ktoś coś miał odrazu wkręt, psycholog 3 rok to samo pierdolenia nie dać lęką wartości, jak nie dać jak w mojej głowie jest ciągła analiza.
- martusia1979
- Odburzony i pomocny użytkownik
- Posty: 924
- Rejestracja: 27 czerwca 2015, o 12:28
widocznie potrzebujesz czasu aby sie w tym odnależć nabrać siły i wiary w siebie , a na pewno już motywacji do działania. Psycholog za ciebie pracy nie odwali ona oczywiście pokaże ci ścieżkę , którą masz iść teoretycznie ale tzw''ryzykowanie '' powinieneś pozostawić sobie.DamianZ1984 pisze: ↑20 maja 2021, o 16:03Nie da się tak już rok ciągne, codziennie coś, ostatnie czasy ból w klatce, dyskomfort a z resztą co słyszę źle wiadomości albo że ktoś coś miał odrazu wkręt, psycholog 3 rok to samo pierdolenia nie dać lęką wartości, jak nie dać jak w mojej głowie jest ciągła analiza.
Od razu widać że nie rozumiesz sensu istnienia nerwicy i całego błędnego koła. Albo rozumiesz ale nie ryzykujesz praktycznie.Ona ci mówi puść myśl a ty sobie myślisz ,łatwo powiedzieć!
Ból w klatce powinieneś wiedzieć skąd się bierze- bo spinasz się i mięśnie się przez to napinają co powoduje w niej ból !
Złe wiadomości- tyle się o tym mówi ! jesteś teraz na nie nie odporny więc po cholere je oglądasz, a jeżeli usłyszysz od kogoś jak możesz to odejdż od takiej osoby albo zmień temat rozmowy.
Analiza- skoro jest rób wszystko aby zająć myśli , nie zrozum żle one i tak będą ale gwarantuję ci ,że jak chociaż na chwilę je odwrócisz to zwróć uwagę że tych złych na chilę nie ma!....zajmujesz je poprzez czytanie, śpiewanie, nawet nucenie sobie pod nosem. W domu możesz słuchać głośniej muzykę i śpiewać. SPACERUJĄC WKŁADAJ SŁUCHAWKI DO USZÓW włącz muzykę lub nagrania chłopaków z forum!
nie masz po prostu na siebie sprawdzonego sposobu ( oczywiście wyuczonego bo prubuje się wszystkiego)
strach-przed-smiercia-szalenstwem-i-utrata-kontroli-t427.html
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Mam wiecznie się ukrywać, tak jak teraz znów polazłem do sąsiadów ciśnienie 150 /89 i znów myśli mam nadciśnienie i już wszędzie mam furtki nerwicowe bo tyle o tym nagadałem, a kolejne pomiary 139/89 i co mam brać leki czy nie? W sensie na nadciśnienie i znowu analiza analizy.
- martusia1979
- Odburzony i pomocny użytkownik
- Posty: 924
- Rejestracja: 27 czerwca 2015, o 12:28
a po co się ukrywać nie zrozumiałeś wręcz przeciwnie. ciśnienie to pewnie twój konik nerwicowy. Sam widzisz zmierzysz raz wysokie bo to strach powoduje za chwile niskie. Ludzie tak mają strach białego fartucha identycznie reagują jak ty. Ja też miałam z tym epizody mierzyłam co chwilę i za kazdym razem inne.DamianZ1984 pisze: ↑20 maja 2021, o 19:48Mam wiecznie się ukrywać, tak jak teraz znów polazłem do sąsiadów ciśnienie 150 /89 i znów myśli mam nadciśnienie i już wszędzie mam furtki nerwicowe bo tyle o tym nagadałem, a kolejne pomiary 139/89 i co mam brać leki czy nie? W sensie na nadciśnienie i znowu analiza analizy.
strach-przed-smiercia-szalenstwem-i-utrata-kontroli-t427.html
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
MARTUSIA a jak dziś u Ciebie jak zaburzenie, długo z nim żyjesz?
