Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 06:04

Witam Ja dziś znowu nie przespana noc (w sumie 2 w tym miesiącu a w głowie już o Boże ile ja nie śpię) myśli w głowie, dyskomfort w klatce (lekki ból, napięcie,dyskomfort ciężko opisać) a w głowie no coś mam z tym sercem widocznie miesiąc temu echo i ekg tego nie wykazało) ale jak narazie nie użalam się nawet powiedziałem a co mi tam jest ciepło idę na balkon otworze o 5 30 browara i jednego się napije zacząłem się trzesc chyba zaskoczyłem sam Siebie i lęk, naprawdę mam już dosyć tych myśli bycia dziwnym i mimo kroków i pracy nad sobą nie widzę rezultatów, dzień w dzień to samo jakieś lęki bóle i udawanie że wszystko jest Oki. Wkurwiam rodzinę, znajomi nie wiedzą co jest grane, praca 2 % aż cud że mnie nie zwolnili , no cóż chyba czas się pogodzić z losem ☹️ i ciągle zastanowienie a może to przez pracę, może dziewczynę, może pogodę, może zły psycholog i co jeszcze☹️
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 06:05

Przeczytałem post jednak się użalam
Aniaaa87
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 300
Rejestracja: 18 maja 2020, o 19:38

12 maja 2021, o 08:51

DamianZ1984 pisze:
12 maja 2021, o 06:05
Przeczytałem post jednak się użalam
Wszystko jest z Tobą dobrze ! To tylko Twój zalękniony umysł.Echo serca i ekg nic by nie wykazało No proszę Cię !!!!Dyskomfort,bol który nic Ci nie zrobi i tak masz sobie mówić.Malymi krokami do przodu.Damian wierze w Ciebie człowieku :friend:
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 11:44

Czuje jakby mi ktoś ugniatał to serce, czemu ja zawierzamy tym myślom skoro tyle miałem już sesji z psychologiem materiałów a i tak za wszelką cenę pragnę jechać do lekarza.
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1179
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

12 maja 2021, o 12:13

DamianZ1984 pisze:
12 maja 2021, o 11:44
Czuje jakby mi ktoś ugniatał to serce, czemu ja zawierzamy tym myślom skoro tyle miałem już sesji z psychologiem materiałów a i tak za wszelką cenę pragnę jechać do lekarza.
Ponieważ Twój mózg emocjonalny staje na uszach żeby miał poczucie zagrożenia.
To jest naprawdę bardzo prosty mechanizm bez zrozumienia którego ciągle będziesz żył zagrożeniem.
A więc powtórze jeszcze raz, nasza podświadomość nie ma kontaktu z rzeczywistością,
Ty ją masz, Ty chodzisz na sensje z psychologiem, Ty rozumiesz, że nic Ci nie grozi ( na poziomie świadomym ),
ale dla Twojej podświadomości pogadanki z psychologiem mogą być kojące na 5 minut albo i wcale ( podświadomość jest jak dziecko, dla niej najważniejsze jest co robisz, jakie decyzje podejmujesz, a nie co czytasz czy słuchasz, to dla Ciebie jest ważne).
Gdyby to tak prosto działało, że wystarczy sobie coś przeczytać, pogadać z psychologiem i przechodzi to nie byłoby tej strony.
Owszem czasem u niektórych jeśli zaburzenie trwa krótko i nie ma jakieś super podbudowy i mechanizmów utrzmywania lęku to
rzeczywiście może wystarczyć jakaś rozmowa, przeczytanie czegoś itp ale u większości osób to nie wystarczy.
Co za tym jeśli chcesz wyjść z ciągłego stanu zgarożenia to pamiętaj o tym,wychodzenie-zaburzenia-t16396.html
czyli, że to Ty masz przekonać swój stan emocjonalny, że wszystko jest ok ( nawet jeśli nie jest idealnie ),
a nie on Ciebie, że masz latać po SORach, robić 1000 badań itp
Nie da się jednak moim zdaniem tego zrobić bez 2 rzeczy 1. Ryzkowania tj, że po prostu dajesz objawą i obawą być bez reakcji, pozwalasz sobie na nieprzespane noce bez wertowania od rana netu w celu upewniania się czy coś Ci od tego będzie czy nie, słowem pozwalasz się sobie czuć tak jak się czujesz, bez prób zapobiegania temu, ratowania się itd 2. Akceptacji czarnych scenariuszy pogod-yciem-t16375.html , nie da się przejść życia tak jak chcą to robić osoby z zaburzeniem, zresztą u więksość własnie z tego powodu zaburzenie się tworzy tj, z powodu upartej chęci kontrolowania życia, czy na pewno nic mi nie będzie, czy na pewno jestem zdrowy, czy na pewno nic mi się nie stanie w drodze do pracy itd, a kto z nas ma tą pewność? No nikt przecież.
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
sebastian86
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1501
Rejestracja: 25 marca 2016, o 18:02

12 maja 2021, o 12:30

chcialbym sie urodzic od nowa...
Mistrz 2021 (L)
Katja
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1179
Rejestracja: 23 września 2019, o 00:43

12 maja 2021, o 13:03

sebastian86 pisze:
12 maja 2021, o 12:30
chcialbym sie urodzic od nowa...
To pracuj nad sobą żeby zmienić przekonania i nawyki.
Podświadomość jest jak twardy dysk,
zmiana jest możliwa, ale trzeba do tego wiele wysiłku, by ją
sformatować.
https://www.czlowiekczujacy.pl

Niestety nie jestem w stanie odpowiadać na wszystkie wiadomości na priv, dlatego zrobiłam bloga.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 13:36

Oki katja ale ile można ostatnie tygodnie rano biegam, proboje pracować idę na spacer do parku czy cokolwiek robię to i tak czuje gniecenie w klatce albo myśli taki natłok że nie da się wytrzymać, Oki są chwilę normalnijsze ale 80 % to lęk, brak emocji a w dodatku rodzina cierpi bo nie mam z nimi kontaktu a jak mam to tylko się żale. Ile można, nie mówiąc że większość wokół chodzi wesoła i szczęśliwa, a ja patrzę i zazdroszcze bo niby nic mi nie jest a żyje w jakimś świecie jak psychol, w dodatku ostatnio wywołuje sztuczny już płacz bo myślę że mi przejdzie, poprostu zachowuje się jak psychol bo nie mam sily
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 13:39

W dodatku ostatnio w czwartek umarł wujek i przybrany dziadek co jeszcze bardziej nasila moje lęki
Żakuj1497
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 617
Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18

12 maja 2021, o 13:48

To nie trać siły tak gdzie nie dajesz rady, ostatnio miałem taki natłok że prawie zwariowałem dostałem talon 6dni kryzysu na tydzień, sobie pomysł że ludzi to odbierałem jako rój owadów a ty mi mówisz że się nie da wytrzymać. Wszystko da się przetrwać pytanie czy ciągle tak chcesz. Powiedz dobre słowo rodzinie, poukładaj to od nowa a zbudujesz swoją fortecę. Haha jak psychol, to ty psychola nie widziałeś który chodzi po lesie nocą i płacze do drzew.
Akceptacja, skupienie się na nowych rzeczach żałobę się wypija jeden dzień i wraca do życia, tak większość przynajmniej robi.
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 14:14

Zakuj tulisz się do drzew to dobrze, no łatwo powiedzieć z resztą wiem że wszystkim nam ciężko.
sebastian86
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1501
Rejestracja: 25 marca 2016, o 18:02

12 maja 2021, o 14:16

Katja pisze:
12 maja 2021, o 13:03
sebastian86 pisze:
12 maja 2021, o 12:30
chcialbym sie urodzic od nowa...
To pracuj nad sobą żeby zmienić przekonania i nawyki.
Podświadomość jest jak twardy dysk,
zmiana jest możliwa, ale trzeba do tego wiele wysiłku, by ją
sformatować.
probowalem przez wiele lat i niewiele osiagnalem w tej kwesti
Mistrz 2021 (L)
Żakuj1497
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 617
Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18

12 maja 2021, o 14:23

No proste że łątwo powiedzieć haha ale pracuj pracuj, w końcu przyjdzie taki moment że łatwo będzie zrobić.
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 16:19

Katja dziękuję za odzew zawsze twój post mnie podbudowuje i pomaga, ale wydaje mi się że bez leków się nie obejdzie, ciężko to przerwać a od 0,5 roku prawie cały czas w lęku, strachu lub bólu dodatkowo jak somaty s hodza na dalszy plan nagle mocy nabierają myśli i atakują.latwo nie jest ale cóż większość mojego życia to walka lub ucieczka, szkoda że gdy życie ułożyło się dobrze to właściwie przyszło to gówno, albo poprostu wcześniej miałem więcej sił żeby nie przekazać mu władzy. Wyeliminowałem tyle stresorów a to nadal jest, KATJA co utrzymuje lęk nasze myślenie czy stresujące sytuację. Pewnie stresujące sytuację które wyolbrzymiamy do rozmiarów katastrofy.
DamianZ1984
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 1036
Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58

12 maja 2021, o 20:59

Katja czyli porzucenie pracy lub l4 pomoże, czy wogole ten cały stan to przez stres?
ODPOWIEDZ