Mógł to być nerwoból, też takie mam, pojawaiają się w różnych częściach ciała i trwają bardzo króciutko, najczęściej podczas lęku/paniki. W tym tygodniu takie bóle miałam w plecach, w klatce, w szyi aż do żuchwy i właśnie w okolicach ramion, a nawet w biodrachzrezygnowana pisze: ↑7 maja 2021, o 11:08Tylko, że to był chwilowy wręcz bardzo krótki ból głównie ramion,i w trakcie kołatania serca.Żakuj1497 pisze: ↑7 maja 2021, o 10:58Ból przejdzie, pewnie to przez napięcie wewnętrzne mięśni.
Gdy trenuje zdrowienie i bycie w chwili obecnej następuje reakcja ze strony organizmu czasem jest to u mnie mimowolny ruch ciała, po za tym gdy staram się być obecny w ruchu to mały bodziec potrafi mnie wystraszyć przykładowo reklamówka za drzewem, czy to jest właściwa droga ? By dalej starać się być obecny w rzeczywistości ?
Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
-
zrezygnowana
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 585
- Rejestracja: 14 lipca 2015, o 11:46
Na zaburzenia lekowe choruje od 16 lat,wiec powinnam się już przyzwyczaić,ale ostatnio ogólnie czuje się do niczego...ehmżawka pisze: ↑7 maja 2021, o 11:39Mógł to być nerwoból, też takie mam, pojawaiają się w różnych częściach ciała i trwają bardzo króciutko, najczęściej podczas lęku/paniki. W tym tygodniu takie bóle miałam w plecach, w klatce, w szyi aż do żuchwy i właśnie w okolicach ramion, a nawet w biodrachzrezygnowana pisze: ↑7 maja 2021, o 11:08Tylko, że to był chwilowy wręcz bardzo krótki ból głównie ramion,i w trakcie kołatania serca.Żakuj1497 pisze: ↑7 maja 2021, o 10:58Ból przejdzie, pewnie to przez napięcie wewnętrzne mięśni.
Gdy trenuje zdrowienie i bycie w chwili obecnej następuje reakcja ze strony organizmu czasem jest to u mnie mimowolny ruch ciała, po za tym gdy staram się być obecny w ruchu to mały bodziec potrafi mnie wystraszyć przykładowo reklamówka za drzewem, czy to jest właściwa droga ? By dalej starać się być obecny w rzeczywistości ?Pamiętaj żeby nie pozwolić żeby coś co trwa kilka sekund czy minut miało wpływ na cały Twój dzień, bo to nic takiego
![]()
-
Żakuj1497
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 617
- Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18
Znów gdy sytuacja się wyrównała, można powiedzieć wyszła na dobre czuję przez to spadek nastroju i poczucie winy, oczywiście teraz już to wyrównałem bo zdałem sobie z tego sprawę ale to ciągle gdzieś we mnie jest .
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
O, ja też mam to 16 latzrezygnowana pisze: ↑7 maja 2021, o 12:06
Na zaburzenia lekowe choruje od 16 lat,wiec powinnam się już przyzwyczaić,ale ostatnio ogólnie czuje się do niczego...eh
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
16 lat się męczysz, ale chyba bywało lepiej? Jakieś leki brałaś czy że świństwem zyjesz na trzeźwo.
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
Jeśli o mnie chodzi to 16 lat w 100% bez lekówDamianZ1984 pisze: ↑7 maja 2021, o 20:5016 lat się męczysz, ale chyba bywało lepiej? Jakieś leki brałaś czy że świństwem zyjesz na trzeźwo.
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
I żyjesz mimo somatow, wkrętów a były czasy dobre
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
W tych 16, i ciekawości ile masz lat?
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Ja mam zajawkę na serce ostatnie miesiące
męczy jak cholera
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
Były czasy względnego spokoju, oczywiście nerwica nie ciśnie mnie równo przez te 16 lat. Zaczelo sie jak mialam 13, teraz mam 29.
.
-
Nerwyzestali
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1566
- Rejestracja: 19 czerwca 2018, o 13:41
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
Nigdy nie brałam żadnych leków i jestem zdeterminowana żeby tego nigdy nie zrobić. Uważam, że to nie załatwi mojego problemu, a postępy widzę odkąd zaczelam chodzic na terapie (od 4 miesiecy), zmieniam troche podejscie do tego wszystkiego. Terapeutka powiedziala mi, ze przezycie danej emocji zwiazanej np. z jakimis wydarzeniami z przeszlosci zajmuje max 90 sekund, a jesli tego nie zrobie to moge sie z ta emocja bujać cale zycie i ona bedzie powodowac lęki. Teraz na terapii staram sie "czyścić" moj zyciorys w ten sposob i to pomaga. Nie mowie ze nie jest czasaami ciezko, ostatnio mam duzo stresow i somaty bardzo daja w kosc. Ale lekow nie chce, tak sobie postanowilam.Nerwyzestali pisze: ↑8 maja 2021, o 08:41Brałaś leki/bierzesz coś teraz?
- songoten
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 200
- Rejestracja: 25 maja 2020, o 23:17
Hej. Ja z takim pytaniem, zaczalem brac escitalopram 10mg ktory kiedys mi zapisal lekarz. Mam jeszcze listek tego leku, bede musial do jakiegos psychiayry online. Czy ktos moze kogos polecic ktory niekasuje nie wiadomo ile. Dzwonilem dzis na nfz troche bardzo odlegly termin. Nie wiem juz sam co robic. Jak juz zdecydowalem sie jeszcze raz sprubowac z ssri chcialbym zeby to mialo ciaglosc.
najlepszymi rzeczami w życiu nie są rzeczy
