Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
-
Żakuj1497
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 617
- Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18
Wogole to dzięki, że poprzez was uświadomiłem sobie w końcu że jedyne co mi dolega do objawy nerwicy, miałem taki epizod dwa lata temu kiedy nie wkręcałem, tylko naturalnie myślałem że za szybko się męczę i coś jest nie tak szedłem do lekarza rodzinnego chyba z 4 wynikami krwi z poprzednich dwóch lat i ta mi powiedziała że jestem hipochondrykiem, po miesiącu się nakręciłem że coś jest nie tak i zacząłem się nakręcać poszedłem jeszcze raz mówiąc że chciałbym skierowanie do psychologa czy coś takiego ta popatrzyła na mnie z współczuciem Xd i mówi że się cieszy że doszedłem do tego wniosku i mówi żebym zgłosił się do poradni to tam dostanę skierowanie od psychiatry. Później się zaczęło kiła razy dziennie nawet do 2 godzin myślałem o objawach które mogę powiedzieć psychologowi i tak w kółko. W sumie teraz rozumiem że to błędne koło, jedna dolegliwość powoduje drugą jak w idealnym biznesie, ale mniejsza z tym. Ogarnę wyniki wracam do treningów i zaczynam ogarniać temat co to jest i świadomie będę ogarniał objawy. Tak od siebie dodam że jestem zdania że te objawy dotykają każdego człowieka, tylko po prostu niektórzy nie przykładają takiej uwagi do tego, albo mają w sobie tyle siły i motywacji że radzą sobię i wyrobili sobie nawyk który z czasem zapanował nad "podświadomością" hehe. Także całe życie trzeba się starać i całe życie iść przed siebie nie można się zatrzymywać tyle mogę powiedzieć ze swojego doświadczenia
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
-
Żakuj1497
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 617
- Rejestracja: 28 lutego 2021, o 16:18
Może ktoś pomyśli dwa lata, co on może wiedzieć tylko los wrzucil mnie na głęboką wodę i chcąc nie chcąc przełamałem pewną granicę Sam nigdy bym tego nie zrobił, okoliczności mnie do tego zmusiły. Nie życzę nikomu tego stanu którego doświadczyłem, dlatego piszę do was żebyście się postarali i zrobili coś ze swoim życiem pamiętam co przeżywałem, czytam że niektórzy dalej tkwią w bagnie i cierpią. Zmieniłem swoje życie i jest lepiej, nie cierpię ale wiem że nie mogę się zatrzymać pozdro Xd
Goń królika za ogon daje tyle szczęścia !
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
Wolność słowa z umiarem
Szczęście to chwila ulotne jak motyle
-
Aniaaa87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 300
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 19:38
Ja juZ jestem jak patyk bo mi się nie chce wcale jeść albo mi niedobrze non stopDamianZ1984 pisze: ↑17 marca 2021, o 09:31Witaj w klubie Aniu widzę że u mnie tylko trochę więcej emocji i stresu i ta kupa wraca, jeszcze chudnę od tego gówna.
- mżawka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 5 września 2016, o 19:31
AMEN!
Dzięki za Twoje posty, są super
Mnie somaty cisną ostatnio niemiłosiernie, dziś w pracy myślałam, że odpłynę. Miałam chwilę słabości,że zadzwoniłam do męża żeby się uspokoić, naprawdę myślałam, że już mnie szlag trafia. Ale potem powiedziałam sobie dokładnie jak Ty: "weź się durna babo za robotę a nie wymyślasz" - i poszłam zmywać
-
Aniaaa87
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 300
- Rejestracja: 18 maja 2020, o 19:38
Dokładnie są takie momenty ze naprawdę człowiek już jest w..... tym stanem,złym samopoczuciem ze już wszystko jedno jest i wtedy sobie mówię to h... najwyżej umrę i jużmżawka pisze: ↑17 marca 2021, o 20:12AMEN!
Dzięki za Twoje posty, są super
Mnie somaty cisną ostatnio niemiłosiernie, dziś w pracy myślałam, że odpłynę. Miałam chwilę słabości,że zadzwoniłam do męża żeby się uspokoić, naprawdę myślałam, że już mnie szlag trafia. Ale potem powiedziałam sobie dokładnie jak Ty: "weź się durna babo za robotę a nie wymyślasz" - i poszłam zmywaćI jakoś się ten stan rozpłynął, mimo że cały czas odczuwam napięcie, bóle w mięśniach i ciężki oddech. Ostatnio stres trzyma mnie całymi dniami i to jest po prostu to. Ale nie poddam się, nie mogę. Zaczęłam znowu nabierać agresywnej postawy wobec mojego zaburzenia, bo jestem po prostu zmęczona i już tak nie chcę. Sukę nerwicę najchętniej wrzuciłabym do wora, a wór do jeziora
![]()
-
DamianZ1984
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1036
- Rejestracja: 6 stycznia 2020, o 16:58
Co jest grane ostatnio naprawdę wszyscy jedziemy na somatach i ciśnieniu, korona tak działa, ja dziś wrak teraz lepiej kuzyn przyszedl jest trochę normalności, a od rana umieralnia 
-
Klaudia55
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 328
- Rejestracja: 10 sierpnia 2018, o 09:31
Ja z somatami nie daje sobie rady.. Moze dlatego że to dla mnie nowość i miałam tak długo przerwę od nerwicy. Ciagle się duszę i nie wiem czy od astmy, która też mi nie dawno zdiagnozowano, czy to nerwica.. Boję się też przyjmować leków, mam obawy ze coś mi się stanie, jakąś reakcja alergiczna. Miałam 3 razy wstrząs anafilaktyczny w życiu, lekarze mnie starsza że jak nie będę brać leków to się przekręcę i tak się moje błędne koło teraz toczy 
- Mily
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 listopada 2018, o 06:39
Jakie leki musisz brać?Klaudia55 pisze: ↑17 marca 2021, o 22:06Ja z somatami nie daje sobie rady.. Moze dlatego że to dla mnie nowość i miałam tak długo przerwę od nerwicy. Ciagle się duszę i nie wiem czy od astmy, która też mi nie dawno zdiagnozowano, czy to nerwica.. Boję się też przyjmować leków, mam obawy ze coś mi się stanie, jakąś reakcja alergiczna. Miałam 3 razy wstrząs anafilaktyczny w życiu, lekarze mnie starsza że jak nie będę brać leków to się przekręcę i tak się moje błędne koło teraz toczy![]()
-
Klaudia55
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 328
- Rejestracja: 10 sierpnia 2018, o 09:31
Musze to na tą astmę.. Poza tym na refluks. Siadło mi wszystko a mam 25 lat, czuję się na 80Mily pisze: ↑17 marca 2021, o 22:21Jakie leki musisz brać?Klaudia55 pisze: ↑17 marca 2021, o 22:06Ja z somatami nie daje sobie rady.. Moze dlatego że to dla mnie nowość i miałam tak długo przerwę od nerwicy. Ciagle się duszę i nie wiem czy od astmy, która też mi nie dawno zdiagnozowano, czy to nerwica.. Boję się też przyjmować leków, mam obawy ze coś mi się stanie, jakąś reakcja alergiczna. Miałam 3 razy wstrząs anafilaktyczny w życiu, lekarze mnie starsza że jak nie będę brać leków to się przekręcę i tak się moje błędne koło teraz toczy![]()
- Mily
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 listopada 2018, o 06:39
. Sukę nerwicę najchętniej wrzuciłabym do wora, a wór do jeziora... Powiem Ci, ze to wcale nie jest zly pomysł, trzeba ją utopic razem z Marzanna w dzien wiosny 🤪mżawka pisze: ↑17 marca 2021, o 20:12AMEN!
Dzięki za Twoje posty, są super
Mnie somaty cisną ostatnio niemiłosiernie, dziś w pracy myślałam, że odpłynę. Miałam chwilę słabości,że zadzwoniłam do męża żeby się uspokoić, naprawdę myślałam, że już mnie szlag trafia. Ale potem powiedziałam sobie dokładnie jak Ty: "weź się durna babo za robotę a nie wymyślasz" - i poszłam zmywaćI jakoś się ten stan rozpłynął, mimo że cały czas odczuwam napięcie, bóle w mięśniach i ciężki oddech. Ostatnio stres trzyma mnie całymi dniami i to jest po prostu to. Ale nie poddam się, nie mogę. Zaczęłam znowu nabierać agresywnej postawy wobec mojego zaburzenia, bo jestem po prostu zmęczona i już tak nie chcę. Sukę nerwicę najchętniej wrzuciłabym do wora, a wór do jeziora
![]()
Somaty odpuszcza jak przestaniesz zwracac na nie uwage, tak jak to dzis uczynilas
Tak samo jak z natrętnym sasiadem, ktory wprasza sie na kawe, raz drugi pozwolisz, ale pozniej niech sasiad sie zawija bo masz swoje sprawy do ogarniecia. Sasiad wiecej sie nie wprosi, bo zauwazyl, ze go pare razy olewalas, bo to mu nie dalas cukru do kawki, albo mu mleczka nie dalas
Mnie agresja w obec tej suki tez pomogła.🤬
Ciesze sie, ze choc w malym stopniu moge jakos pomóc
- Mily
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 listopada 2018, o 06:39
No pamietam jak pisałaś, ze to po covidzie....Klaudia55 pisze: ↑17 marca 2021, o 22:24Musze to na tą astmę.. Poza tym na refluks. Siadło mi wszystko a mam 25 lat, czuję się na 80Mily pisze: ↑17 marca 2021, o 22:21Jakie leki musisz brać?Klaudia55 pisze: ↑17 marca 2021, o 22:06Ja z somatami nie daje sobie rady.. Moze dlatego że to dla mnie nowość i miałam tak długo przerwę od nerwicy. Ciagle się duszę i nie wiem czy od astmy, która też mi nie dawno zdiagnozowano, czy to nerwica.. Boję się też przyjmować leków, mam obawy ze coś mi się stanie, jakąś reakcja alergiczna. Miałam 3 razy wstrząs anafilaktyczny w życiu, lekarze mnie starsza że jak nie będę brać leków to się przekręcę i tak się moje błędne koło teraz toczy![]()
nigdy wcześniej nie miałam problemów ze zdrowiem, jestem, aktualnie byłam osoba bardzo aktywna fizycznie
Bralas juz te leki na astme i reflux, czy to nowe leki?
-
Klaudia55
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 328
- Rejestracja: 10 sierpnia 2018, o 09:31
Co chwilę zmieniam bo coś mi nie podchodzą.. Teraz doszly nowe na refluks i po prostu mam jakąś fobie do tych leków że się boje tyle tego brać i w ogóle.. Ja wiem ze to wszystko w głowie mojej siedzi, tylko coś tym razem mi ciężej się odkręcić. Może dlatego że somaty to ogólnie dla mnie nowość
- Mily
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 listopada 2018, o 06:39
Nie dziwie sie, ze masz obawy, aby zazywac tabletki, po tym co przeżyłaś, naturalnym hest ze sie boisz, ale mozeKlaudia55 pisze: ↑17 marca 2021, o 23:44Co chwilę zmieniam bo coś mi nie podchodzą.. Teraz doszly nowe na refluks i po prostu mam jakąś fobie do tych leków że się boje tyle tego brać i w ogóle.. Ja wiem ze to wszystko w głowie mojej siedzi, tylko coś tym razem mi ciężej się odkręcić. Może dlatego że somaty to ogólnie dla mnie nowość
Spróbuj skupic sie na jednym leku,najlepeij wroc do takiego ktory bralas i nie mialas zednych problemów.
Tez mialam problem z lekami, ja wmawialam sobie, ze mam alergie, ze sie udusze ze umre itp. Kiedys moja mama polecila mi, ze skoro sie tak boje, to zebym nie lykala na raz calej tabletki, tylko kawaleczek sprawdzic jaka bedzie reakcja,po pol godz jak bylo ok, lykalam dawke jaka byla mi przepisana. Gdy wystepowal jakis skutek uboczny, nie czytalam ulotki, prosilam mame, zeby sprawdzila, czy dany objaw moze byc od danego leku.
Chyba nikt nie lubi brac jakichkolwiek lekow. Ja na stale biore leki na nadcisnienie i tarczyce, tez mialam wiele wątpliwości, bronilam sie przed tym jak moglam, szukalam alternatyw, zeby tylko nie truc sie lekami. No ale niestety czasami bywa tak, ze musimy pewne sprawy zaakceptowac.
O somatach poszukam cos i wysle Tobie linki
Trzymaj sie kochana i nie poddawaj, zobaczysz, ze bedzie lepiej
- Mily
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 120
- Rejestracja: 12 listopada 2018, o 06:39
https://youtu.be/qVXtQeXbhc4
Dlugie nagranie, ale Hewad tlumaczy dobitnie skad bierze sie somatyzacja i jak sobie z nia radzic.
Milego odluchu




Dlugie nagranie, ale Hewad tlumaczy dobitnie skad bierze sie somatyzacja i jak sobie z nia radzic.
Milego odluchu
