Wybaczcie jeśli piszę coś nie tu gdzie trzeba ale dopiero zaczynam się orientować gdzie i co na tym świetnym forum jest. No właśnie! Powiem szczerze, czuję się trochę nawet podekscytowana, bo zaglądam na forum regularnie od początku roku, ale dopiero teraz zdecydowałam się zarejstrować. Why?
Po pierwsze: niektóre moje objawy są dość oporne często jeszcze daję się nabić nerwicy w bambuko i będę potrzebować waszej pomocy w oswojeniu i uporaniu się z nimi. Po drugie: jestem już w trakcie odburzania- czytam/słucham/stosuję i mam parę super sukcesów za sobą którymi mam nadzieję niedługo się podzielę i może doda to komuś otuchy/kopa/pomysł w jego własnej drodze. Po trzecie: często aż mi się rwą ręce do klawiatury, chcąc coś sprostować lub opisać z mojego punktu widzenia (tj. małego acz pewnego doświadczenia i wykształcenia psychologicznego). Także ludzie, mam nadzieję, że sobie wzajemnie pomożemy
Króciutko z czym przychodzę- od dzieciństwa zespół lęku napadowego, ewolucja w agorafobię a potem w fobię społeczną, czasem związane z tym male deprechy i załamki. Teraz jestem już z tego właściwie odburzona, natomiast zjawiło sie rOCD i parę innych pierdów ale to jest mój konik chyba. Także panie kolego Zordon jako rOCD master- mam nadzieję żeś pan nie zaginął w eterze i liczę na współpracę.
Nie biorę leków, nigdy nie brałam, korzystam z terapii (nie CBT ale i tak pomaga mi się ogarnąć).
Także ten, pozdrawiam serdecznie wszystkich i jak nie byliście dziś jeszcze na dworze to marsz na zewnątrz w przerwie od googlowania
