Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
MAniek1230
Nowy Użytkownik
Posty: 18
Rejestracja: 28 sierpnia 2024, o 16:04

27 września 2024, o 15:03

To ja mam jazdę z jądrami od 2 miesięcy. Zwariować idzie serio :D USG robione i wszystko git, Jakieś kucie dziwne, pobolewają, dyskomfort, jakby tam miał jakies małe igiełki, mrowienia. Ktoś miał podobnie ? :D

nerwicalekowa pisze:
27 września 2024, o 13:12
jadra tez badalem, ze maja jakiesz guzki ale usg wszystko ideolo


Czyli jak czuje jakies cos nitkowatego pod broda to jest to naturalne, szczegolnie, ze nic mnie tam nie boli ani nie ma obrzeku?
Awatar użytkownika
MESJASZ
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 7 września 2024, o 08:53

27 września 2024, o 15:15

MAniek1230 pisze:
27 września 2024, o 15:03
To ja mam jazdę z jądrami od 2 miesięcy. Zwariować idzie serio :D USG robione i wszystko git, Jakieś kucie dziwne, pobolewają, dyskomfort, jakby tam miał jakies małe igiełki, mrowienia. Ktoś miał podobnie ? :D
Nerwobóle i inne problemy neurologiczne mogą wystąpić praktycznie wszędzie, na jądrach również. Akurat z jądrami to nic dziwnego, to się zdarza u zdrowych ludzi, ja się zdziwiłem jak mnie kuła dosłownie sama gałka oczna :D W swoim życiu miałem podobne epizody z jądrami. Przed nerwicą.
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

27 września 2024, o 15:28

ja mialem ale tez po 2 urologach dalem sobie spokoj, jadra super tylko zylaki male tam mam ale to mam gdzies,

to myslicie, ze te moje odczucia pod broda to normalna fizjologia i napiete miesnie czy inne sciegna a nie wezly chlonne?
Awatar użytkownika
MESJASZ
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 231
Rejestracja: 7 września 2024, o 08:53

27 września 2024, o 15:33

nerwicalekowa pisze:
27 września 2024, o 15:28
ja mialem ale tez po 2 urologach dalem sobie spokoj, jadra super tylko zylaki male tam mam ale to mam gdzies,

to myslicie, ze te moje odczucia pod broda to normalna fizjologia i napiete miesnie czy inne sciegna a nie wezly chlonne?
Idź sobie z tym do internisty, będziesz spokojniejszy. Chociaż pewnie coś innego zaraz sobie wymyślisz :P
nerwicalekowa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 125
Rejestracja: 6 kwietnia 2024, o 15:25

27 września 2024, o 16:21

nie chce, robie detoks od lekarzy z byle pierdoly :D
fizjo mi mowil, ze to napiecie miesniowe jest i nawet tu wezlow nie wyczuje
Rafał1975
Nowy Użytkownik
Posty: 15
Rejestracja: 7 października 2024, o 13:14

9 października 2024, o 14:29

sucha27 pisze:
8 września 2023, o 10:06
Kochani, czy ktoś przy nerwicy miał problemy z połykaniem powodujące krztuszenie? Nie zdarza się to często, obleciałam neurologów od 2016 roku już chyba wielu. To mija i wraca, wraca i mija. W badaniu neurologicznym wszystko ok, laryngologicznie tez, gastrolog - refluks, prawdopodobna przepuklina rozwroru przełykowego. Ogólnie to wyglada to tak, ze jak połykam kęs to część tego kresu przechodzi, a część zostaje w gardle czasem właśnie tym lekko się zakrztusze. Mam strasznie ściśnięte gardło. Zaczęło się w 2016 roku i falami pojawia się co jakiś czas. Mam wrażenie, ze co
kolejna fala to połyka się gorzej. Lekarze tłumaczą
nerwica a ja już nie wiem co o tym wszystkim myśleć. :(
Hejka,
nic się nie martw. Z tym przełykaniem i kruszeniem mam tak samo. Raz jest, raz nie. Miałem to już zanim dowiedziałem się że mam nerwicę. Pozdrawiam
AgnieszkaM
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 29 października 2020, o 14:42

20 października 2024, o 11:29

Wrócił mi lęk o bycie pedofilem... Mam dosyć tej nerwicy. Przypomina mi rzeczy z przeszłości, które nie były okej. W ogóle jestem bardzo wrażliwa na treści seksualne. Czasem może być mówione o gwałcie a ja poczuje podniecenie... Czasem mam wrażenie, że ze mną jest coś nie tak... Mam już myśli samobójcze, że po co pedofil ma żyć. Masakra... Najbardziej utkwiła mi w pamięci książka która czytałam jak miałam 15 lat i tam było opisane molestowanie jej jak była dzieckiem... I pamiętam, że czułam wtedy podniecenie. Byłam z tym u psychologa... Stwierdził, że to był taki wiek, burza hormonów. Opisywałam mu wszystko dokładnie, bo miałam już dość
On powiedział, że czasem tak jest, że rzeczy z jakimś akcentem seksualnym mogą budzić jakieś odczucia, ale że on nie widzi u mnie skłonności pedofilskich ani kazirodczych. Myśli dotyczą mojego syna... Innych dzieci nie..
AgnieszkaM
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 29 października 2020, o 14:42

20 października 2024, o 15:45

Wiem, że czasu już nie cofnę, nie naprawie tego co czułam ani myślałam, nie miałam wtedy nikogo kto by mnie nakierował co jest dobre, a co złe... Może kiedyś przestanę się tym nakręcać... I spojrzę na to dziecko o nastolatkę z większą wyrozumiałością. Narazie się gnoje...
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

21 października 2024, o 12:21

AgnieszkaM pisze:
20 października 2024, o 15:45
Wiem, że czasu już nie cofnę, nie naprawie tego co czułam ani myślałam, nie miałam wtedy nikogo kto by mnie nakierował co jest dobre, a co złe... Może kiedyś przestanę się tym nakręcać... I spojrzę na to dziecko o nastolatkę z większą wyrozumiałością. Narazie się gnoje...
Trudno jest odnieść się do tego o czym tajemniczo piszesz? W każdym razie można sądzić że przeszłość rzutuje znacząco na objawy z którymi teraz walczysz! Rozumiem to znakomicie w przekazach Tw postów.
AgnieszkaM
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 29 października 2020, o 14:42

21 października 2024, o 12:33

Plathon pisze:
21 października 2024, o 12:21
AgnieszkaM pisze:
20 października 2024, o 15:45
Wiem, że czasu już nie cofnę, nie naprawie tego co czułam ani myślałam, nie miałam wtedy nikogo kto by mnie nakierował co jest dobre, a co złe... Może kiedyś przestanę się tym nakręcać... I spojrzę na to dziecko o nastolatkę z większą wyrozumiałością. Narazie się gnoje...
Trudno jest odnieść się do tego o czym tajemniczo piszesz? W każdym razie można sądzić że przeszłość rzutuje znacząco na objawy z którymi teraz walczysz! Rozumiem to znakomicie w przekazach Tw postów.
Chodzi mi o to, że czytając taką książkę nie powinnam czuć podniecenia, a skoro czułam to coś jest nie tak. Teraz kazde napięcie seksualne jest zagrożeniem że zrobię coś dziecku
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

21 października 2024, o 14:26

Napięcie seksualne jest też odpowiedzią na stres, duże wzruszenie, trwogę i inne stany emocjonalne? A poza tym trudno jest w tym wieku nie odczuwać podniecenia seksualnego gdzie cokolwiek ma związek z erotyką?
AgnieszkaM
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 29 października 2020, o 14:42

21 października 2024, o 14:48

Plathon pisze:
21 października 2024, o 14:26
Napięcie seksualne jest też odpowiedzią na stres, duże wzruszenie, trwogę i inne stany emocjonalne? A poza tym trudno jest w tym wieku nie odczuwać podniecenia seksualnego gdzie cokolwiek ma związek z erotyką?
U mnie to budzi niepokój, bo uważam że powinnam reagować obrzydzeniem, smutkiem itp.
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

21 października 2024, o 17:00

Ale też wskazujesz, że jesteś wrażliwa na treści erotyczne? Bywa tak, że coś moralnie niewłaściwego jednak wywołuje mimowolnie podniecenie seksualne i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. A poza tym nie rozumiałaś wówczas zła jakie z sobą może przynieść molestowanie?
AgnieszkaM
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 29 października 2020, o 14:42

21 października 2024, o 19:00

Plathon pisze:
21 października 2024, o 17:00
Ale też wskazujesz, że jesteś wrażliwa na treści erotyczne? Bywa tak, że coś moralnie niewłaściwego jednak wywołuje mimowolnie podniecenie seksualne i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. A poza tym nie rozumiałaś wówczas zła jakie z sobą może przynieść molestowanie?
Nie rozumiałam wielu rzeczy, bo mój ojciec był niedostępny emocjonalnie, a matka nadopiekuńcza i krytykująca zachowania poznawcze w dziecinstwie. Potrafiła patrzec i doszukiwać się czy jestem czerwona na policzkach i oskarżać, że na pewno coś robiłam, nie nazywając nawet co to jest. Więc po prostu uczucie podniecenia, kojarzyło mi się z czymś złym i że ja jestem zła. Jedyne uczucia wtedy na ten czas jakie widziałam od mężczyzn to z filmów pornograficznych czyli te na tle seksualnym.
Awatar użytkownika
Plathon
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 7 sierpnia 2023, o 22:48

21 października 2024, o 20:06

AgnieszkaM pisze:
21 października 2024, o 19:00
Plathon pisze:
21 października 2024, o 17:00
Ale też wskazujesz, że jesteś wrażliwa na treści erotyczne? Bywa tak, że coś moralnie niewłaściwego jednak wywołuje mimowolnie podniecenie seksualne i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. A poza tym nie rozumiałaś wówczas zła jakie z sobą może przynieść molestowanie?
Nie rozumiałam wielu rzeczy, bo mój ojciec był niedostępny emocjonalnie, a matka nadopiekuńcza i krytykująca zachowania poznawcze w dziecinstwie. Potrafiła patrzec i doszukiwać się czy jestem czerwona na policzkach i oskarżać, że na pewno coś robiłam, nie nazywając nawet co to jest. Więc po prostu uczucie podniecenia, kojarzyło mi się z czymś złym i że ja jestem zła. Jedyne uczucia wtedy na ten czas jakie widziałam od mężczyzn to z filmów pornograficznych czyli te na tle seksualnym.
Zachowania seksualne w dzieciństwie rzucają długi cień na dorosłe życie nade wszystko wtedy, gdy są ganione, napiętnowane i potępiane a w szczególności karane przez chłodnych emocjonalnie, niepobłażliwych i niewyrozumiałych rodziców którzy za wiele czasu na rozmowy z dziećmi nie ofiarowują. Piszę ze swojego doświadczenia.
ODPOWIEDZ