Ewa, wiem co przeżywasz, bo jestem sama po chorobie i utrzymują mi się dalej duszności i męczliwość i tez sobie wyobrażam sobie choroby, umieranie itd.ewa.119 pisze: ↑6 grudnia 2023, o 21:37Dziękuję z odpowiedź. Tak, byłam u ortopedy. Zrobiłam rezonans, wyszły jakieś drobiazgi ale nic strasznego. Szyjny jest w dużo gorszym stanie....Dostałam zalecenia ćwiczeń u fizjoterapeuty. Staram się chodzić, ale z różnym skutkiem.... Zauważyłam po prostu korelacje, że ten ból kregoslupa nasila się mocno w momencie, jak przychodzą te inne objawy .... oprocz kregoslupa msm dziwne dusznosci, uczucie nabrzmienia w brzuchu, gazy, burczenie, kolaranie serca..... Dużo tego, a najgorsze jest to uczucie strachu przed chorobą. Jestem pewna, że umieram. Nic mnie nie cieszy......straszne uczucie .....
Po pierwsze wszystkie objawy, które wymieniłaś są charakterystyczne dla zaburzeń lekowych: wszystkie problemy gastryczne, problemy z oddychaniem, wypisz wymaluj.
Ten ból z kręgosłupa nasila się, bo sama to w pewien sposob wywołujesz (ja robię tak samo). Coś cię zaboli, jest jakiś objaw, zaczynasz skupiać się na nim i on zaczyna jeszcze mocniej dokuczać, bo denerwujesz się, co Ci się dzieje. Potem nagle zaboli Cię minimalnie coś innego, ale twoja uwaga tez zaczyna się na tym skupiać i odczuwasz to coraz bardziej.
Łatwo się mówi, żeby się nie wkręcać, a sama teraz to przeżywam.
Jeśli chodzi o kręgosłup, ja tez mam różne skrzywienia itd. i najlepsze co możesz zrobić, to wlasnie ćwiczyć i wzmacniać mięśnie szyi (fajne jest np. Leżąco wciskanie głowy w podłogę przez kilka sekund w różnych wariantach, leżąc na plecach a potem na brzuchu, można znaleźć na yt).
Ja tez mam problem z szyjnym między innymi, jak go przeciąże i mnie boli, to np. Zaczyna mnie migrena łapać i jest mi niedobrze.
Wiem, ze łatwo się mówi, ale powinnaś nie zwracać uwagi na objawy, bo twoje są bardzo typowe, które występują przy dużym napięciu psychicznym. A o kręgosłup powinnaś zadbać i jak go wzmocnisz, to będzie mniej bolał i nie będziesz się denerwować, ze coś ci się dzieje.
