Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Silne objawy fizyczne :(

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Awatar użytkownika
patibell
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 7 czerwca 2013, o 19:02

13 lutego 2014, o 13:34

Hejka :) Ja kochani jestem po rezonasie głowy z kontrastem i co ??? wszystko ok. myślałam że już nie wiem co mam w głowie bo te zawrociaki to masakryczna sprawa.

No i te ciężkie nogi też to mam albo uczucie że są jak z waty i za chwilę padnę .
Też unikałam wysiłku bo jak człowiek czuje takie osłabienie to się boi wysiłku. Ale postanowiłam że biorę się za siebie i zaczęłam ćwiczyć :)
Także moi mili głowy do góry i nie dajemy się ^^
Awatar użytkownika
lenka89
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 177
Rejestracja: 13 grudnia 2013, o 22:18

13 lutego 2014, o 14:43

Super! 3mam kciuki :)))!!!!! My babki z tym problemem wiesz jak jest :D
Awatar użytkownika
patibell
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 7 czerwca 2013, o 19:02

13 lutego 2014, o 15:36

lenka aż za dobrze wiem hihi :) Ja również za Was trzymam kciuki :)
Awatar użytkownika
lenka89
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 177
Rejestracja: 13 grudnia 2013, o 22:18

13 lutego 2014, o 15:58

heh ale wypowiadamy wojne temu dziadostwu :D NAADCHODZIMYYYY z WZMOCNIONA SILA :D!!!!
Awatar użytkownika
patibell
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 24
Rejestracja: 7 czerwca 2013, o 19:02

13 lutego 2014, o 17:35

Dokładnie nie wie z Kim zadarła :):)
ssaa
Gość

15 lutego 2014, o 19:05

dzis kaplica :( zawroty okropne i od razu napiecie ze jednak to koniec. ja nie wiem ile ja juz razy umieralam :)
Divin
Gość

15 lutego 2014, o 19:12

Po prostu masz gorszy dzień, pozwól sobie na to, nie zawsze wygrywamy i porażki również są istotne i ważne. Dzięki nim dostrzegamy błędy co poszerza naszą świadomość przez co przybliżamy się do sukcesu. Teraz polecam Ci pracować nad podejściem do objawów. Nie można żyć objawami, w ten sposób właśnie ludzie wpadają w błędne koła. Sama piszesz: 'ile ja już razy umierałam' to mówi samo za siebie, więc nie gryź się z tym, zaakceptuj że dzisiaj jest gorszy dzień ale to minie i jutro będzie już lepiej. Staraj się spychać nerwicę na drugi plan, jak? Opisałem to tutaj: klucz-odburzenia-nastawienie-normalnosciowe-t3695.html Postaraj się wyrobić w sobie właśnie takie normalnościowe nastawienie. To najlepsze co możesz zrobić, po prostu się starać. ;)
ODPOWIEDZ