Rozmowy o leczeniu lekami derealizacji i depersonalizacji

Forum dotyczące derealizacji i depersonalizacji.
Dzielimy się tutaj naszymi historiami, objawami, wątpliwościami oraz wszystkim co nas dręczy mając derealizację.
Dopisz się do istniejącego tematu lub po prostu jeśli chcesz stwórz nowy własny wątek.
ODPOWIEDZ
Wojciech
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1919
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

22 lipca 2012, o 17:56

A wiecie dlaczego ta depersonalizacja wypisana jest na ulotce jako objaw uboczny? A dlatego ze na początku brania (2 3 tygodnie) tych leków ssri może wystąpić nasilenie lęku, a lęk może dawać bardzo dużo objawów, dlatego tyle jest ich tam wypisane w tym może dawac depersonalizacje jako objaw lęku. Ale uboty trwaja i to nie zawsze nie lduzej niz dwa trzy tygodnie. Bralem sporo lekow i nie po wszystkich mialem jakis objawy, byly tez takie po ktorych zle sie czulem na poczatku ale do przezycia bo bralem doraznie przez pierwsze dni afobam. Najgorsze jest kiedy na poczatku chorowania jestes spanikowany, boisz sie leku i polkniesz i jest jakies pogorszenie to zaraz sie strasznie panikuje i lek odstawia. potem jak juz dluzej chorujesz to te uboty nie sa takie straszne.
U mnie po odstawieniu nigdy nie mialem ubotow, ani tez w trakcie brania z tym ze ja odstawialem lek jesli mi przez 4 - 6 tygodni nie pomagal na depersonalizacje.
Ostatni lek jaki bralem po ktorym byla duza poprawa to byl anafranil, na poczatku mialem troche ubotow ale do przezycia, potem zniknely uboty, poklepszylo mi sie, lek juz odstawilem dawno, zadnych problemow nie mam.
To jak sie czujemy po lekach zalezy tez od naszego nastawienia, bo ja za bardzo sie boimy to i uboty beda straszne ;)
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Awatar użytkownika
kasiak
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 132
Rejestracja: 9 kwietnia 2012, o 10:34

18 sierpnia 2012, o 10:53

ej ludzie . :)

dzisiejszego poranka postanowiłam po 5 miesiącach dręczącej mnie derealizacji zażyć wreszcie lek!! czemu sie tak wstrzymywałam? bo się bałam i boję się do tej pory. jednak ludziska piszecie, że nie ma się czego bać, więc pomyślałam, że po co się męczyć dłużej. . . może pomoże i będę zdrowa za kilka tygodni.
będę brać Parogen, to co zapisał mi psychiatra. trzymajcie kciuki.
Awatar użytkownika
42Klara
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 50
Rejestracja: 24 października 2012, o 09:01

12 listopada 2012, o 16:28

Witajcie,
Byłam u kolejnego psychiatry, ten przepisał mi Pernazinym i Anfranil- czy pernazyna komuś tu pomogła ? Wcześniej brałam olanzapinę (Zolafren) , parogen, ale nie czułam żadnej poprawy.
k1992
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 29
Rejestracja: 31 października 2012, o 09:28

12 listopada 2012, o 18:54

Ja zażywam pernazynę. Na efekty trzeba trochę poczekać, ale wielu osobom pomogła. Cierpliwości, a lek na pewno przyniesie efekty.
pernazyna + paroxetyna
Wojciech
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1919
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

25 marca 2013, o 18:39

42Klara pisze:Witajcie,
Byłam u kolejnego psychiatry, ten przepisał mi Pernazinym i Anfranil- czy pernazyna komuś tu pomogła ? Wcześniej brałam olanzapinę (Zolafren) , parogen, ale nie czułam żadnej poprawy.
I jak anafranil ? Ja mialem dobre efekty po nim.
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Awatar użytkownika
Mariusz87sk
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 7 maja 2013, o 21:58

7 maja 2013, o 22:11

Czesc Wszystkim :) jakiś czas mnie Tu niebylo ale teraz mam pewien dylemat i moze Wy mi pomozecie podjac decyzje odnosnie DD

Zaczynajac od poczatku to zaczne od lekow...najpierw bralem Servenon,pozniej Zoloft a ostatni Amitryptyline a do czego zmierzam...od miesiaca niebiore lekow, kiedy odstawilem amitryptyline to przez tydzien mialem straszne zawroty glowy i bardzo wariowal mi puls ale najlepsze jest to ze niemialem DD albo bylo tak male ze wogole niebylo zauwazalne...problem ktory sie pojawil jest taki ze od wczoraj bardzo nasililo mi sie DD.Dzisiaj byla masakra i powiem szczerze ze troszke zwatpilem bo niewiem czy brac jakies leki moj psychiatra przepisal mi Seronil ale go niebiore, jemu mowie ze biore...Po dwoch ostatnich dniach zastanawiam sie czy jednak niezaczac go brac bo DD dalo mi sie we znaki a szczerze mowiac myslalem ze jestem juz prawie na mecie z tym g**nem.Dlatego chcialem sie Was poradzic odnosnie tego tematu...brac?niebrac?czy moze jeszcze poczekac bo zle samopoczucie moglo byc spowodowane pogoda ktora teraz wariuje...bo juz sam niewiem zabardzo jak to ugryzc :(
Wojciech
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1919
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

8 maja 2013, o 14:14

Siema Mariusz :) Ale dd minelo ci podczas brania lekow? czy po odstawieniu tej amitrypyliny ? A jak z terapia i twoim czasem wolnym? Wrociles do zycia przez ten ostatni okres w sensie pracy itd? Czy stawiasz na same leki? Pogoda raczej nie ma az takiego wplywy na dd, to jak jestesmy w tym stanie to szukamy winnych czynnikow bo nie rozumiemy czemu nadal mamy dd. Zdecydowac musisz sam tak naprawde co do tego leku. Ale masz lęki przed dd? Mozesz poczekac, mnie tylko ciekawi w ktorym momencie to dd ci minelo? Dzieki ktoryms lekom ? Czy moze miales zajety czas i mysli? Ogolnie jesli niczym sie w danej chwili nie zajmujesz to i mozesz sprobowac jeszcze ten seronil. A jesli zyjesz aktywnie to mozesz poczekac.
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Derealizacja
Gość

8 maja 2013, o 17:21

Ja brałem Seronil, jako pierwszy lek - 40 mg.
Jedyne co mogę napisać - to, że mi nie zaszkodził.
Awatar użytkownika
Mariusz87sk
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 7 maja 2013, o 21:58

8 maja 2013, o 23:11

Jak odstawilem amitryptyline i mialem efekt odstawieniowy to wtedy niemialem badz bylo ale bardzo bardzo slabe DD. Jak poszedlem do psychiatry to powiedzial ze bylem tak skupiony na tych zawrotach glowy i skokach cisnienia ze niezwracalem uwagi na DD.Generalnie jeszcze nie pracuje chodze tylko na silownie 4x w tygodniu, spotykam sie ze znajomymi i dziewczyna.Nawet jak w domu siedze to staram sie czyms zajmowac ale od 3 dni to dd bardzo sie nasililo takze sami wiecie jak to wyglada...Niewiem czy niewalne jakiejs gafy tym co napisze ale jesli chodzi o skutecznosc lekow to zauwazylem ze zazwyczaj leki pomogly osoba ktore nabawily sie DD od srodkow psychoaktywnych.Odnosnie terapi to niechodze na zadna bo niewiem czy jest sens poniewaz terapia ma na celu pomoc rozwiazac jakies tam problemy a ja nieodczuwam jakiegos dyskomfortu spowodowanego czyms zwiazanym z moim zyciem.Powiem szczerze bez owijania mam wrazenie ze to DD nigdy nieminie ze bedzie sie ciagnelo caly czas za mna pomimo tego ze staram sie to akceptowac to czasami jest tak ze mam ochote cos rozp*****lic z nerw ze to caly czas jest.Ten seronil chyba wezme ale powiem Wam szczerze ze leki w jakis sposob zamulaja bo zauwazylem efekt niebrania lekow...umysl jest taki jakby swiezszy jesli rozumiecie o co mi chodzi.
tomm
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 9
Rejestracja: 1 czerwca 2013, o 13:02

1 czerwca 2013, o 13:16

Nie wiem czy to komus pomoze ale mnie lek fevarin brany rok na 2 lata wylaczyl zarowno nerwice natrwectwa (na to choruje) ale tez derealizacje ktora mialem bardzo nasilona przez swoja nerwice. fevarin jest przepisywany czesciej na nerwice natrectw ale derealizacja to tez troche takie natrectwo myslowe szczegolnie gdy ma sie je dluzej. Fevarin tez jest na depresje i inne nerwice.
Leki dzialaja roznie na kazdego ale znalazlem ten temat i pisze ze fevarin dal mi spokoj na 2 lata.
pola
Odburzony i pomocny użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 29 marca 2011, o 14:25

1 czerwca 2013, o 22:09

Mnie pomógł rexetin ale nie tylko była to zasługa leków, tylko tez wsłasnego nastawienia. Tylko ze tak naprawde to ze mi pomogl rexetin czy komus innemu co innego leków i tak trzeba wypróbowac samemu. A leki w tym wypadku to nie wszystko a przynajmniej tak mi się wydaje.
Co do Twoich słow Marusz to ja właśnie po rexetinie nie odczuwałam że biorę, tylko na początku trochę ale potem jakby nie powodował mi zamulenia umysłu czy czegoś podobnego.
Opis mojego wyzdrowienia z derealizacji i nerwicy dolaczam-sie-wyleczona-t3364.html
rashad
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 12
Rejestracja: 13 czerwca 2013, o 12:16

26 czerwca 2013, o 18:32

Byłem dziś u rodzinnego, na 10 lipca mam psychiatrę, rodzinny na chwilę obecną wypisał mi:

Pramolan 50mg 2x dziennie
1 tb 16:00
2 tb 22:00

i do tego Zomiren sr 0,5mg
1 tb na noc

Co o tym sądzicie? przyjmował ktoś, któryś z tych leków?

czy biorąc Pramolan o 22:00 mogę od razu łyknąć Zomiren przed snem czy musi być jakiś odstęp czasowy?

-- 26 czerwca 2013, o 19:12 --
I mogę od razu tego samego dnia łyknąć oba leki? czy pierwszy dzień tylko jeden a drugi lek dorzucić na następny dzień?
Awatar użytkownika
Mariusz87sk
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 123
Rejestracja: 7 maja 2013, o 21:58

26 czerwca 2013, o 19:50

Leki powinno sie brac tak jak przepisał Ci lekarz i niezastanawiaj sie brac czy niebrac...byles u lekarza, przepisal Ci leki to zacznij brac i niesugeruj sie tym co ludzie pisza o lekach bo jeden Ci powie niebierz tego g**na a drugi Ci napisze ze ten lek jest cudowny i jego stan psychiczny sie polepszyl po nim, kolejna osoba powie Ci antydepresanty sa do kitu a drugi napisze ze mu zycie uratowaly.Leki to indywidualna sprawa, kazdy organizm inaczej reaguje dlatego wiec bierz i zobacz jak bedziesz sie czul i tyle.

Mam nadzieje ze nikt tu sie nieobrazi co teraz napisze ale najlepszym lekiem na DD jest ignorowanie niego i staranie sie zyc z nim jak z kumplem...czyli jesli ignorowac go to odciac sie od wszystkiego z nim zwiazanym czyli takze z forum.Siedzac na forum tkwimy w DD, nerwicy,depresji itd. W kolko czytamy to i owo itd i caly czas nakrecamy sie na te tematy.Ja widze po sobie jak jest.Jestem tutaj od grudnia tamtego roku raz bylem zarejestrowny tu pozniej poprosilem Victora o usuniecie mnie z forum a za jakis czas znowu sie zarejestrowalem.Na forum wchodze bardzo sporadycznie pomimo tego ze DD mam caly czas ale juz nietakie jak wczesniej bo teraz to szczerze powiem Wam ze czasami zastanawiam sie czy je mam czy czasami tylko niezostalo mi zaburzenie depresyjno-nerwicowe bo objawem ktory utrzymuje sie u mnie jeszcze to ta dziwna jakby szyba...jakbym to co widzial dociera do mnie z opoznienim.
Wojciech
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1919
Rejestracja: 10 kwietnia 2010, o 22:49

26 czerwca 2013, o 20:16

Rashad pramolan ma dzialac na dluzsza mete przeciw lękowo i uspokajajaco. Zomiren to lek na dorazne uspokojenie lęku. Możesz zomiren wziac po promolanie, nie ma przeciwskazan. Zomiren mozna lykac z innymi lekami.

Natomiast Mariusz a czemu ktos by sie mial obrazic? :) Przeciez nieraz ci mowilem i nie tylko ja ze trzeba ignorowac stan dd i zyc z nim jak ze swoim bo tu chodzi o to zeby przestac sie zamartwiac dd i go bac. Co do przebywania na forum mnie akurat pomagalo to. Na poczatku szczegolnie pomaga, wiadomo ze siedzenie calymi dniami tutaj jest zle ale to tez zawsze jest tu na forum pisane jako rada aby nie siedziec na forum calymi dniami.
Ale to wlasnie jest sposob na dd to co ty opisujesz i to aby tez miec zajecia w ciagu dnia i nie siedziec w domu.
Nie wolno sie bac dd i traktowac jej jako cos zlego.
Natomiast co do forum to tez tak jest ze ja np zle sie czuje jak ktos pisze zeby tu w ogole nie wchodzic, to nie tak, gdyby kazdy tak myslal jak na poczatku bys sie czul jakbys nie mial forum? Forum stworzone jest przez tych co tu wchodza i dziela sie objawami i krokami do zdrowia.
Ja wiem ze musze tu czasem wejsc i cos napisac bo pamietam swoj ciezki stan i jak bylo mi potrzebe slowa wsparcia czy nawet tego ze ktos ma tak samo.
Tu chodzi o to aby calymi dniami nie siedziec na forum, szczegolnie jesli siedzimy non stop w domu. Bo jak zajmujesz sie czyms i raz na tydzien wejdziesz czytnac cos o dd to nie zaszkodzi to na pewno. Jak wyzdrowiejesz dobrze jest tez nie zapominac o forum tylko napisac tu co i jak ci pomoglo i pozegnac sie na stale.
Bo to nie forum nakreca ci dd tylko twoje podejscie do tego stanu.
To jest miejsce dla wszystkich i to my to miejsce mozemy ulepszac. Bo chorzy inni ktorzy tu przyjda tez chca miec co przeczytac.
A akceptacja i ignorancja dd to sposob na wyjscie z tego oraz to aby odpowiednio traktowac te objawy i samo dd. Nie jako cos bardzo zlego tylko stan naturalny ktory minie jak sie uspokoimy i nie bedziemy wkrecac.
Przepraszam za bledy. Pisze z fona.

I jesczcze co do tematu : Rashad promolan nie jest to lek ktory cie powali nie boj sie go. Zomiren natomiast powiniene cie mocno wyciszyc z lęku. Sprobuj tych lekow.
Nerwicowiec - Ten typ tak ma.
http://www.imtech.com.pl
Awatar użytkownika
kowal010
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 22 lipca 2013, o 11:18

10 października 2013, o 10:50

Witam, 16 września trafiłem do szpitala Psychiatrycznego w Łodzi na Czechosłowackiej z napadami bardzo silnego lęku panicznego, derealizacji, depersonalizacji, bezsennością, iluzji wzrokowych i zwiewnych omamów słuchowych ( tak pisze w wypisie ) . Ogólnie moje problemy psychiczne zaczęły się w lipcu br. po zapaleniu trawy. W wypisie w rubryce Rozpoznanie mam napisane : Zaburzenia psychotyczne w przebiegu uzależnienia od kanabinoli. Wczoraj wyszedłem ze szpitala w trochę lepszym stanie. I mam pytanie teraz do was, jeśli chodzi o leczenie. Ogólnie w szpitalu przyjmowałem Truksal 15mg na noc na bezsenność, afobam doraźnie, od tygodnia wszedłem na taki lek jak paroksetyna.

Lekarz przepisał mi paroksetyne w dawce 10mg, czyli połówce tej tabletki na dobe i doraźnie afobam. I mam do was pytanie, czy takie zestawienie leków może być pomocne ? Bo paroksetyna jest chyba bardziej na depresje, niż na lęki czy derealizacje. Z góry dzięki za odpowiedź. :D
ODPOWIEDZ