Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
karmelek5
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 8 sierpnia 2022, o 17:21
Witam wszystkich. Nawet nie wiem od czego zacząć. Mam zaburzenie lekowe od kiedy pamietam, ale zawsze były to tylko chwilowe epizody, na ogół tylko lekko utrudniające życie.. ale od trzech lat jest dramat.. kiedy sądziłam ze nie może być gorzej, okazywało się ze nowe objawy były jeszcze gorsze.. zaczęło się od ataków paniki, poradziłam sobie z nimi w jakieś ponad pół roku.. ale to co było potem przerosło moje najśmielsze wyobrażenia… dostałam myśli ze mogę być pedofilem.. od tego momentu zaczął się mój koszmar.. myśli, wyobrażenia i SZTUCZNE PODNIECENIE.. trwało to prawie rok, w między czasie czekałam ciagle informacji i zapewnień w necie, niestety na swoje nieszczęście wyczytałam na zagranicznych stronach ze sztuczne podniecenie może wywołać orgazm.. i niestety moja głowa się zafiksowała na tym temacie totalnie, ciagle sprawdzałam swoje odczucia w kroczu.. pełna kontrola! I co? Jak by to Wiktor powiedział gowno! Bo to się sprawdzilo.. zaczęłam odczuwać uczucie orgazmu.. najgorsze jest to ze to już się pojawia w różnych sytuacjach.. kontrola nie pomaga nic nie pomaga! Jestem załamana… błagam pomóżcie
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 906
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
Ulgix wzdęcia,coś na trawienie nic więcej
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
-
kuba111404
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 9
- Rejestracja: 3 grudnia 2021, o 13:20
Ostatnio niestety wróciła nerwica do mnie. Na początku to zlewałem starałem się zlewać robić wszystko co nauczyłem się robić od tego całego czasu, akceptować, ignorować, mówić co będzie to będzie itd do dnia kiedy dopadła mnie wysoki spadek samopoczucia i rano gdy się obudzę już nie mogę zasnąć przez te Natrętne myśli. W ciągu dnia są one przez 24h i nie mogę się w ogóle skupić na niczym i nie myśleć o nerwicy. Zawsze mam to z tył głowy. 
-
ebis
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 16 lipca 2022, o 14:38
Hej a Ja mam tak, że po rozstaniu z dziewczyną wpadłem w depresje(to już opisałem w innym temacie). Przed związkiem uważałem się za otwartego i gadatliwego(ale to mogła być maska) a teraz w kontaktach z ludzmi czuje jakbym nie miał nic ciekawego do zaoferowania. Z jednej strony bardzo pragne kontaktu, rozmowy z drugim człowiekiem a gdy to jest możliwe to w głowie mam myśl: "nie chce mi się ciebie słuchać" albo poprostu nie potrafie się skoncentrować na rozmówcy i ucinam tą rozmowę bo gdy jest cisza to Ja czuje spory niepokój. A inna strona medalu to gdy już rozmawiamy to całą uwagę rozmówcy chce skierować na siebie mówiąc głównie o swoich problemach. Gdy tego nie ma to czuje złość lub mam te myśli:"nie chce mi się z Tobą gadać".
Druga sprawa to ciągłe bardzo krytyczne ocenianie ludzi najpierw dziewczyne a teraz swoich przyjaciół. Źle się z tym później czuje bo są to bliskie mi osoby przez co myśle o sobie, że jestem podły. Wjeżdża mi to z automatu. Podobnie jak wyzywanie innych w głowie chociaż to mam rzadziej. Obcym osobą też się obrywa: gruby, ale chuda, ale się ubrała. Przez co często to sprawia, że w kontaktach z innymi czuje się lepszy. Do momentu zniszczenia relacji z wartościową dziewczyną nie zauważałem tego tak bardzo. Jak z tego wyjść? Co sobie mówić gdy się to pojawia? Dowalam sobie, że jestem bardzo toksyczny i z takim zachowaniem nie zbuduje wartościowej relacji co jeszcze bardziej wpędza mnie w lęki i depresje.
Druga sprawa to ciągłe bardzo krytyczne ocenianie ludzi najpierw dziewczyne a teraz swoich przyjaciół. Źle się z tym później czuje bo są to bliskie mi osoby przez co myśle o sobie, że jestem podły. Wjeżdża mi to z automatu. Podobnie jak wyzywanie innych w głowie chociaż to mam rzadziej. Obcym osobą też się obrywa: gruby, ale chuda, ale się ubrała. Przez co często to sprawia, że w kontaktach z innymi czuje się lepszy. Do momentu zniszczenia relacji z wartościową dziewczyną nie zauważałem tego tak bardzo. Jak z tego wyjść? Co sobie mówić gdy się to pojawia? Dowalam sobie, że jestem bardzo toksyczny i z takim zachowaniem nie zbuduje wartościowej relacji co jeszcze bardziej wpędza mnie w lęki i depresje.
-
nerwowamana
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 47
- Rejestracja: 8 lipca 2022, o 13:11
Cześć, czy ktoś miał może pulsowanie i uczucie chłodu w skroni? Blisko zewnetrznego kącika oka. Czasem ucisk przy uchu. Czy to może być objawów nerwicy
-
DzeSss
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 135
- Rejestracja: 1 lutego 2014, o 23:51
Dziwne zjawisko mnie dopadło. Nie wiem o co z tym chodzi i strasznie mnie nakręca na schize i jeszcze dopadła mnie bezsenność i lęk przed tym, że nie będę mógł spać no i rzeczywiście nie śpię całą noc
Gdy leżę sobie w łóżku i mam jeszcze otwarte oczy nic się nie dzieje. Zamknę oczy i zaraz pojawiają się obrazy myślowe "zamykania drzwi" i przy tym jakbym słyszałem dźwięk zamykania tych drzwi. Jakies urywki zdań w głowie doszyć wyraźne.
Od tego zaczęło się nakręcanie ponowne na schize i bezsennośc. Przyszedłem po pracy do domu, byłem zmęczony. Położyłem się do łóżka, zamykam oczy i po 30 sekundach pojawił się obraz myślowy " kobiety ode mnie z pracy, która stoi i coś krzyczy". Ten krzyk był mega realny jakby stała obok. Dopadł mnie mega lek
Nie chcę mi się wierzyć, że to hipnagogi. Od tygodnia jestem w lęku przed schiza i bezsennością.
Gdy leżę sobie w łóżku i mam jeszcze otwarte oczy nic się nie dzieje. Zamknę oczy i zaraz pojawiają się obrazy myślowe "zamykania drzwi" i przy tym jakbym słyszałem dźwięk zamykania tych drzwi. Jakies urywki zdań w głowie doszyć wyraźne.
Od tego zaczęło się nakręcanie ponowne na schize i bezsennośc. Przyszedłem po pracy do domu, byłem zmęczony. Położyłem się do łóżka, zamykam oczy i po 30 sekundach pojawił się obraz myślowy " kobiety ode mnie z pracy, która stoi i coś krzyczy". Ten krzyk był mega realny jakby stała obok. Dopadł mnie mega lek
Nie chcę mi się wierzyć, że to hipnagogi. Od tygodnia jestem w lęku przed schiza i bezsennością.
-
Misiu
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 27
- Rejestracja: 26 kwietnia 2022, o 14:33
cześć , ja mam podobnie z pamiecią , jescze problemy z spaniem, cieszeniem sie z czegokolwiek, narzucam sobie ciągle jakieś nowe zasady , presje, nie pozwalam na przyjemności, ciągle mnie coś lub koś denerwuje, nie umiem sie skupić i ogromnie sie boję,że na coś choruje, preszlam szereg badań, ciagle mam wzdety brzuch jak balon , choc jem zdrowo, ćwiczę , kłuje mnie wprawmym boku i ciągle się tym nakręcam ,że to rak jelit ,choć badania nie potwierdzająca, ma ktoś tak , proszę pomożcie
-
malutenki
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 109
- Rejestracja: 5 września 2022, o 14:50
To nie narzucaj sobie żadnych presji i nie twórz żadnego kodeksu z zasadami, że tak napiszę.Misiu pisze: ↑5 września 2022, o 14:04cześć , ja mam podobnie z pamiecią , jescze problemy z spaniem, cieszeniem sie z czegokolwiek, narzucam sobie ciągle jakieś nowe zasady , presje, nie pozwalam na przyjemności, ciągle mnie coś lub koś denerwuje, nie umiem sie skupić i ogromnie sie boję,że na coś choruje, preszlam szereg badań, ciagle mam wzdety brzuch jak balon , choc jem zdrowo, ćwiczę , kłuje mnie wprawmym boku i ciągle się tym nakręcam ,że to rak jelit ,choć badania nie potwierdzająca, ma ktoś tak , proszę pomożcie
Badania zrobione, a jak wyniki? Jeśli wyniki badań są dobre, to masz potwierdzenie, że to nic innego, jak nerwica i na tym się skup.
Problemy z pamięcią, spaniem, brakiem radości z czegokolwiek itp., to nic innego jak wynik nerwicy, typowe jej objawy. Musisz do tego podejść bez nerwów i jakiejkolwiek presji, wrzuć te wszystkie objawy do jednego nerwicowego wora i przestań nimi żyć, bo jeśli będziesz ciągle poświęcać się zaburzeniu, to one będzie z Tobą bez przerwy. Im więcej poświęcisz nerwicy uwagi, tym bardziej ona z Tobą będzie, mogę wręcz przyrównać, że dawanie jej uwagi, to takie dokładanie do pieca - im więcej opału, tym bardziej ogień będzie hulać.
Poświęcaj się pracy, znajomym, treningom, czerp z tego radość, nie poddawaj się wątpliwością, zdobywaj wiedzę na temat zaburzenia i działaj! Na przekór nerwicy!
No i przede wszystkim polecam zapoznać się z materiałami tu dostępnymi na forum, jak i na kanale YouTube zaburzeni.
-
Lololol
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 9
- Rejestracja: 24 maja 2022, o 10:13
Klasyczne hipnagogi. Omamy hipnagogiczne występują często PRZED zaśnięciem, kiedy wydaje nam się, że jeszcze nie zasypiamy. Poczytaj o fazie snu nREM, bo podczas niej pojawiają się splątane myśli bez ładu i składu i często gęsto hipnagogiDzeSss pisze: ↑5 września 2022, o 10:11Dziwne zjawisko mnie dopadło. Nie wiem o co z tym chodzi i strasznie mnie nakręca na schize i jeszcze dopadła mnie bezsenność i lęk przed tym, że nie będę mógł spać no i rzeczywiście nie śpię całą noc
Gdy leżę sobie w łóżku i mam jeszcze otwarte oczy nic się nie dzieje. Zamknę oczy i zaraz pojawiają się obrazy myślowe "zamykania drzwi" i przy tym jakbym słyszałem dźwięk zamykania tych drzwi. Jakies urywki zdań w głowie doszyć wyraźne.
Od tego zaczęło się nakręcanie ponowne na schize i bezsennośc. Przyszedłem po pracy do domu, byłem zmęczony. Położyłem się do łóżka, zamykam oczy i po 30 sekundach pojawił się obraz myślowy " kobiety ode mnie z pracy, która stoi i coś krzyczy". Ten krzyk był mega realny jakby stała obok. Dopadł mnie mega lek
Nie chcę mi się wierzyć, że to hipnagogi. Od tygodnia jestem w lęku przed schiza i bezsennością.
-
nerwowamana
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 47
- Rejestracja: 8 lipca 2022, o 13:11
Mial ktoś może uczucie drętwienia uszu?
-
nerwowamana
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 47
- Rejestracja: 8 lipca 2022, o 13:11
Nerwuski..a czy ktoś zwrócił uwagę na zyly na skroniach? Mam wrażenie że są bardziej widoczne i wychodzą w pozycji leżącej.. masakra, dziś się na tym skupiłam i od razu głowa jakby drętwiała ...
-
PiotrK
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 95
- Rejestracja: 20 maja 2022, o 10:28
Dawno mnie nie bylo, pewnie dlatego ze mialem lepsze dni.
Ogólnie dwa tygodnie temu trafilem na lepsza lekarke, chodze by sprawdzic czy faktycznie to nerwica czy cos mi jest.
Z ostatnich wyników to mam tak tezyczke utajoną (badanie wykazalo jeden +), usg tetnic szyjnych ze mam jedna niewyksztalcaona ( w sensie wwąską).
Lekarka kazala mi pic wode conajmniej 2 litry i zstanawiam sie czy to mi nie pomoglo w ogolnym samopoczuciu i juz nie mam takich jazd z wstawaniem i słaboscia.
Wczoraj jednak bylem na spacerze tak z dwa kilometry i zamulilo mnie okropnie, czyli standardowo słabosc, stan przedomdleniowy, ból oczu, sennosc, ziewanie itp. W nocy tez spac nie moglem bo serce szybciej bilo itp.
Zastanawiam sie czy to przez to ze przez ostatnie 3 dni pilem malo wody, w ogole jak jest z Wami? Pijecie te 2+ litra dziennie? Lekarka mowila ze slabe nawodnienie wpływa słabo na mózg, na te ważne czesci.
Zastanawiam sie takze czy czasem podczas takiego spaceru ta niewyksztalcona tetnica nie powoduje takiego zamulenia, czy moze po prostu jestem zmeczony, nie wyspany, + tezyczka i tak sie konzcy. Nie wiem.
A mial ktos moze tezyczke?
Ogólnie dwa tygodnie temu trafilem na lepsza lekarke, chodze by sprawdzic czy faktycznie to nerwica czy cos mi jest.
Z ostatnich wyników to mam tak tezyczke utajoną (badanie wykazalo jeden +), usg tetnic szyjnych ze mam jedna niewyksztalcaona ( w sensie wwąską).
Lekarka kazala mi pic wode conajmniej 2 litry i zstanawiam sie czy to mi nie pomoglo w ogolnym samopoczuciu i juz nie mam takich jazd z wstawaniem i słaboscia.
Wczoraj jednak bylem na spacerze tak z dwa kilometry i zamulilo mnie okropnie, czyli standardowo słabosc, stan przedomdleniowy, ból oczu, sennosc, ziewanie itp. W nocy tez spac nie moglem bo serce szybciej bilo itp.
Zastanawiam sie czy to przez to ze przez ostatnie 3 dni pilem malo wody, w ogole jak jest z Wami? Pijecie te 2+ litra dziennie? Lekarka mowila ze slabe nawodnienie wpływa słabo na mózg, na te ważne czesci.
Zastanawiam sie takze czy czasem podczas takiego spaceru ta niewyksztalcona tetnica nie powoduje takiego zamulenia, czy moze po prostu jestem zmeczony, nie wyspany, + tezyczka i tak sie konzcy. Nie wiem.
A mial ktos moze tezyczke?
