Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Daria1994x
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 27 września 2022, o 04:32

27 września 2022, o 04:38

U mnie okropna hipochondria, setki badań, wydanych pieniędzy… lęk o życie i zdrowie. Somaty mnie wręcz bombardują. A każdym razem
Lekarz albo sor, prześwietlenia …. Teraz jestem w najgorszym etapie. Zostałam grzybicy odzwierzęcej na skórze od świnki morskiej. Smaruje maściami. Zaczęła mnie bolec głowa… jestem
Przerażona bo wyczytałam ze grzybica moze atakować układ nerwowy a wtedy się umiera. Świnia jest leczona. Chce ją oddać innym ludziom, mąż mi nie pozwala. Mam wrażenie ze ceni bardziej świnie ode mnie, na dodatek moja córka tez coś już ma na nodze :( proszę o pomoc czy to niebezpieczne
malutenki
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 5 września 2022, o 14:50

27 września 2022, o 06:04

Daria1994x pisze:
27 września 2022, o 04:38
U mnie okropna hipochondria, setki badań, wydanych pieniędzy… lęk o życie i zdrowie. Somaty mnie wręcz bombardują. A każdym razem
Lekarz albo sor, prześwietlenia …. Teraz jestem w najgorszym etapie. Zostałam grzybicy odzwierzęcej na skórze od świnki morskiej. Smaruje maściami. Zaczęła mnie bolec głowa… jestem
Przerażona bo wyczytałam ze grzybica moze atakować układ nerwowy a wtedy się umiera. Świnia jest leczona. Chce ją oddać innym ludziom, mąż mi nie pozwala. Mam wrażenie ze ceni bardziej świnie ode mnie, na dodatek moja córka tez coś już ma na nodze :( proszę o pomoc czy to niebezpieczne
Z takim problemem powinnaś udać się do najbliższego lekarza (rodzinny/dermatolog).
Daria1994x
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 27 września 2022, o 04:32

27 września 2022, o 07:18

Byłam u lekarza już pisałam. Dermatolog dał maść
Misiu
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 26 kwietnia 2022, o 14:33

27 września 2022, o 09:44

Cześć jA mam to samo każde piekniecie z reguły to kłucie z prawej strony pod żebrem wzdęcia i ból pleców,gastrologa przeszłam i nic powoduje paniczny lęk,budzi mnie to w nocy nie śpię potem przez tydzień albo dłużej mnie to boli mam kryzys doły płacz brak ochoty do życia na nic sił potem trochę przechodzi ale ciągle nawraca ciągle się boje ze mam raka się badanis nie potwierdzają czy z nerwów może kłuć pod żebrem i wzdęcia?? macie też ktoś tak ??
malutenki
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 5 września 2022, o 14:50

27 września 2022, o 10:12

Daria1994x pisze:
27 września 2022, o 07:18
Byłam u lekarza już pisałam. Dermatolog dał maść
To skoro dał maść, to skąd Twoje wątpliwości? Ah no tak, wujek google. To zalecenie od kolegi z forum - przestań czytać Google, a poczytaj sobie artykuły na forum. ;)
Tym bardziej, że w swoim poście przedstawiasz hipochondryczne teorie, gdzie głównym Twoim problemem jest lęk o zdrowie i życie, dlatego nad tym zdecydowanie musisz pracować. Skoro zrobiłaś sporo badań, wyniki okazały się dobre, to powinnaś odpuścić nadmierne zamartwianie się o nie. Leczysz się teraz na stwierdzoną przez lekarza chorobę i po prostu trzeba mu zaufać, jesteś w dobrych rękach, masz maść, więc nic Ci się nie stanie.
I czas przestawić myślenie w głowie, skoro somaty Cię bombardują, lekarze nie stwierdzają nic oprócz nerwicy(?), to chyba czas zająć się tym, co faktycznie nie pracuje prawidłowo, czyli psychika i zmienić podejście do tego?
Myślę, że będzie to zdrowsze i na pewno lepsze podejście, niż latanie po lekarzach z wyimaginowanymi problemami, które Cię dręczą.
Klik: nerwica-hipochondria-strach-przed-chorobami-t615.html
Ostatnio zmieniony 27 września 2022, o 10:16 przez malutenki, łącznie zmieniany 1 raz.
malutenki
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 5 września 2022, o 14:50

27 września 2022, o 10:16

Misiu pisze:
27 września 2022, o 09:44
Cześć jA mam to samo każde piekniecie z reguły to kłucie z prawej strony pod żebrem wzdęcia i ból pleców,gastrologa przeszłam i nic powoduje paniczny lęk,budzi mnie to w nocy nie śpię potem przez tydzień albo dłużej mnie to boli mam kryzys doły płacz brak ochoty do życia na nic sił potem trochę przechodzi ale ciągle nawraca ciągle się boje ze mam raka się badanis nie potwierdzają czy z nerwów może kłuć pod żebrem i wzdęcia?? macie też ktoś tak ??
Też mam wzdęcia, uczucie kłucia pod żebrami, bóle w nadbrzuszu - tak jakby połączenie żołądka z przełykiem, to chyba refluksowe - tak mnie się wydaje, więc zrobię raczej gastroskopię.
Z tego co piszesz, Ty jesteś po gastrologu i jeśli nic Ci nie wykryto, to objaw typowo nerwicowy.
Ja zrobię badania tylko z tego względu, żeby sprawdzić, czy to faktycznie nie jest jakiś refluks, helicobacter, czy coś, bo jeśli się okaże, że to nerwica, to mam to w dupie. :D
A dodatkowo to poczytaj sobie ten wątek i zobaczysz, jakie nerwica może dawać objawy somatyczne: masz-tpliwo-dotyczace-objawow-omawiamy- ... -t424.html
Daria1994x
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 27 września 2022, o 04:32

27 września 2022, o 10:52

Bo boli mnie głowa od
Jakiegoś czasu i wkręciłam się ze może grzybica zaatakowała układ nerwowy :( dziś neurolog …
Daria1994x
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 4
Rejestracja: 27 września 2022, o 04:32

28 września 2022, o 13:52

Jutro ide ponownie do dermatolog. Neurolog chce mnie położyć na oddział żeby zrobić rezonans i punkcję. Ja nie chce :( a tydzień temu
Miałam tk…
JankaMa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 24 września 2022, o 22:08

28 września 2022, o 18:17

malutenki pisze:
27 września 2022, o 10:16
Misiu pisze:
27 września 2022, o 09:44
Cześć jA mam to samo każde piekniecie z reguły to kłucie z prawej strony pod żebrem wzdęcia i ból pleców,gastrologa przeszłam i nic powoduje paniczny lęk,budzi mnie to w nocy nie śpię potem przez tydzień albo dłużej mnie to boli mam kryzys doły płacz brak ochoty do życia na nic sił potem trochę przechodzi ale ciągle nawraca ciągle się boje ze mam raka się badanis nie potwierdzają czy z nerwów może kłuć pod żebrem i wzdęcia?? macie też ktoś tak ??
Też mam wzdęcia, uczucie kłucia pod żebrami, bóle w nadbrzuszu - tak jakby połączenie żołądka z przełykiem, to chyba refluksowe - tak mnie się wydaje, więc zrobię raczej gastroskopię.
Z tego co piszesz, Ty jesteś po gastrologu i jeśli nic Ci nie wykryto, to objaw typowo nerwicowy.
Ja zrobię badania tylko z tego względu, żeby sprawdzić, czy to faktycznie nie jest jakiś refluks, helicobacter, czy coś, bo jeśli się okaże, że to nerwica, to mam to w dupie. :D
A dodatkowo to poczytaj sobie ten wątek i zobaczysz, jakie nerwica może dawać objawy somatyczne: masz-tpliwo-dotyczace-objawow-omawiamy- ... -t424.html
Robiliście sobie USG jamy brzusznej? To mogą być kamienie w woreczku żółciowym. Zaczyna boleć po jedzeniu, ale może też samo z siebie. Charakterystyczne jest kłucie z prawej strony pod żebrem, ból może promieniować do pleców. Gastroskopia tego nie wykryje, tylko USG.


Ja mam problem z innym objawem: nagłe poczucie chwilowego braku stabilności, jakby sekundowe zachwianie równowagi. Czasem jest to podobne do przechodzenia prądu przez głowę (nie po lekach).
magda10
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 332
Rejestracja: 3 sierpnia 2020, o 13:16

28 września 2022, o 20:17

JankaMa pisze:
28 września 2022, o 18:17
malutenki pisze:
27 września 2022, o 10:16
Misiu pisze:
27 września 2022, o 09:44
Cześć jA mam to samo każde piekniecie z reguły to kłucie z prawej strony pod żebrem wzdęcia i ból pleców,gastrologa przeszłam i nic powoduje paniczny lęk,budzi mnie to w nocy nie śpię potem przez tydzień albo dłużej mnie to boli mam kryzys doły płacz brak ochoty do życia na nic sił potem trochę przechodzi ale ciągle nawraca ciągle się boje ze mam raka się badanis nie potwierdzają czy z nerwów może kłuć pod żebrem i wzdęcia?? macie też ktoś tak ??
Też mam wzdęcia, uczucie kłucia pod żebrami, bóle w nadbrzuszu - tak jakby połączenie żołądka z przełykiem, to chyba refluksowe - tak mnie się wydaje, więc zrobię raczej gastroskopię.
Z tego co piszesz, Ty jesteś po gastrologu i jeśli nic Ci nie wykryto, to objaw typowo nerwicowy.
Ja zrobię badania tylko z tego względu, żeby sprawdzić, czy to faktycznie nie jest jakiś refluks, helicobacter, czy coś, bo jeśli się okaże, że to nerwica, to mam to w dupie. :D
A dodatkowo to poczytaj sobie ten wątek i zobaczysz, jakie nerwica może dawać objawy somatyczne: masz-tpliwo-dotyczace-objawow-omawiamy- ... -t424.html
Robiliście sobie USG jamy brzusznej? To mogą być kamienie w woreczku żółciowym. Zaczyna boleć po jedzeniu, ale może też samo z siebie. Charakterystyczne jest kłucie z prawej strony pod żebrem, ból może promieniować do pleców. Gastroskopia tego nie wykryje, tylko USG.


Ja mam problem z innym objawem: nagłe poczucie chwilowego braku stabilności, jakby sekundowe zachwianie równowagi. Czasem jest to podobne do przechodzenia prądu przez głowę (nie po lekach).
Ja tak ciągle mam i nie wiem czy to od problemów z kręgosłupem, z błędnikiem, tężyczka czy nerwica, wszystko to mam potwierdzone. Raz nie utrzymalam rownowagi i upadłam.na łóżko, od tego czasu boję się chodzić. A Ty kiedyś upadłas?
JankaMa
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 16
Rejestracja: 24 września 2022, o 22:08

29 września 2022, o 11:24

Ja mam problem z innym objawem: nagłe poczucie chwilowego braku stabilności, jakby sekundowe zachwianie równowagi. Czasem jest to podobne do przechodzenia prądu przez głowę (nie po lekach).
[/quote]

Ja tak ciągle mam i nie wiem czy to od problemów z kręgosłupem, z błędnikiem, tężyczka czy nerwica, wszystko to mam potwierdzone. Raz nie utrzymalam rownowagi i upadłam.na łóżko, od tego czasu boję się chodzić. A Ty kiedyś upadłas?
[/quote]

Mam ten objaw od wczoraj w miejsce zawrotów głowy. Nie jest to tak silne zawirowanie, żeby upadać, ale dość nieprzyjemne i stresujące. Błędnik zbadany, tężyczki nie mam.
Czy te prądy w głowie i zawroty przechodzą Wam po antydepresantach?
malutenki
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 109
Rejestracja: 5 września 2022, o 14:50

29 września 2022, o 13:01

JankaMa pisze:
29 września 2022, o 11:24
Ja mam problem z innym objawem: nagłe poczucie chwilowego braku stabilności, jakby sekundowe zachwianie równowagi. Czasem jest to podobne do przechodzenia prądu przez głowę (nie po lekach).
Ja tak ciągle mam i nie wiem czy to od problemów z kręgosłupem, z błędnikiem, tężyczka czy nerwica, wszystko to mam potwierdzone. Raz nie utrzymalam rownowagi i upadłam.na łóżko, od tego czasu boję się chodzić. A Ty kiedyś upadłas?
[/quote]

Mam ten objaw od wczoraj w miejsce zawrotów głowy. Nie jest to tak silne zawirowanie, żeby upadać, ale dość nieprzyjemne i stresujące. Błędnik zbadany, tężyczki nie mam.
Czy te prądy w głowie i zawroty przechodzą Wam po antydepresantach?
[/quote]

Prądy w głowie i zawroty mogą być przyczyną derealizacji/depersonalizacji. Czy po lekach przechodzą, to nie wiem, powinny przejść lub się wyciszyć. Miną, jak przestaniesz dawać im uwagę i nie będziesz traktować tego z należytą uwagą, czy odbierać to jako coś zagrażającemu Twojemu życiu lub zdrowiu. Nabierz do tego "zdrowego" podejścia. ;)
magda10
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 332
Rejestracja: 3 sierpnia 2020, o 13:16

29 września 2022, o 14:05

malutenki pisze:
29 września 2022, o 13:01
JankaMa pisze:
29 września 2022, o 11:24
Ja mam problem z innym objawem: nagłe poczucie chwilowego braku stabilności, jakby sekundowe zachwianie równowagi. Czasem jest to podobne do przechodzenia prądu przez głowę (nie po lekach).
Ja tak ciągle mam i nie wiem czy to od problemów z kręgosłupem, z błędnikiem, tężyczka czy nerwica, wszystko to mam potwierdzone. Raz nie utrzymalam rownowagi i upadłam.na łóżko, od tego czasu boję się chodzić. A Ty kiedyś upadłas?
Mam ten objaw od wczoraj w miejsce zawrotów głowy. Nie jest to tak silne zawirowanie, żeby upadać, ale dość nieprzyjemne i stresujące. Błędnik zbadany, tężyczki nie mam.
Czy te prądy w głowie i zawroty przechodzą Wam po antydepresantach?
[/quote]

Prądy w głowie i zawroty mogą być przyczyną derealizacji/depersonalizacji. Czy po lekach przechodzą, to nie wiem, powinny przejść lub się wyciszyć. Miną, jak przestaniesz dawać im uwagę i nie będziesz traktować tego z należytą uwagą, czy odbierać to jako coś zagrażającemu Twojemu życiu lub zdrowiu. Nabierz do tego "zdrowego" podejścia. ;)
[/quote]

A jeśli ja raz po takim zawirowania upadłam, to jak mogę to traktować jak coś niezagrazajace po życiu? Poza tym mam kilka chorob przewlekłych, więc nie mam.pewnosci, że to z nerwicy.
Misiu
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 26 kwietnia 2022, o 14:33

29 września 2022, o 15:31

Hej tak robiłam USG jamy brzusznej 4razy ,plus gastrolog badania kału morfologia wszystko idealnie,mam czasem okresie że nic mi nie jest i jakoś funkcjonuję ale nagle to wszystko przychodzi jak bumerang,zakluje i już jestem w tym samym miejscu, strach lek obawa przed rakiem myślę ttylko o tym kiedy zaboli i zaczyna boleć,nie mogę spać i tracę wiarę że to tylko nerwica wkoło to samo, macie tak ,że raz wierzycie że to tylko nerwy robią te somaty a za chwilę totalny brak wiary w to .?
Misiu
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 27
Rejestracja: 26 kwietnia 2022, o 14:33

30 września 2022, o 05:48

Cześć to znowu ja😭nie mogę spać, leżę z takim lekiem że nie wiem co robić najgorzej,że kłucie,pod żebrem i przewroty jelit ogólnie brzuchu żyje swoim życiem,mam wrażenie że gdym nie miała tych somatow to ten lek byłby do oswojenia czy to możliwe że nawet podczas snu i w nocy gdy nie mam stresu są te kłucia jak żyć, pozdrawiam
ODPOWIEDZ