Tutaj możesz się przedstawić, napisać coś o sobie.
-
ZlotyKamyk
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 65
- Rejestracja: 9 grudnia 2017, o 19:11
9 grudnia 2017, o 21:41
Cześć!
Jak się cieszę że trafiłam na to forum!

Zawsze miałam tendencje nerwicowe, ale ostatnie 2 lata życia tak dały mi popalić, że od roku jestem na intensywnej terapii

Doprowadziłam się do ataków paniki, których już na szczęście nie mam. Zostało trochę natrętnych myśli oraz taki dziwny stan, w którym cały czas muszę coś robić. Dzięki Wam wiem więcej, a DivoVic odpowiada na wiele pytań, które mnie męczyły.
Macie misję, ludzie! Respect!
K.
-
Ula De
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 3
- Rejestracja: 9 grudnia 2017, o 14:31
9 grudnia 2017, o 21:54
Witam.... widzę, ze forum -stare- nie wszystko mi się pokazuje... żyje od 10 lat w UK...od około 2-3 lat zafundowałam sobie mocny stres... nie udzwignelam go: jestem w totalnej rozsypce... dużo by pisać - ciszę się, ze znalazłam to forum... dziś: przy ataku leku lub paniki - znów myślałam, ze to tarczyca której nigdy nie zbadałam ... przez moje wydarzenia w życiu wiem, ze dźwigam ogromny ciężar który gdzieś musiał znaleźć wentyl...miło mi Was poznać: moja historia jest długa i męcząca : pozdrawiam

-
Pershing577
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 30
- Rejestracja: 16 października 2017, o 19:48
9 grudnia 2017, o 22:06
Witam jestem Marcin walczę z nerwicą od pół roku bez leków ale zastanawiam sie nad wizytą u psychiatry caly czas nie mam humoru i jestem bardzo spięty zastanawiam sie czy iść na chorobowe w pracy ☺
-
katarzynka
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 2937
- Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04
9 grudnia 2017, o 23:45
Pershing577 pisze: ↑9 grudnia 2017, o 22:06
Witam jestem Marcin walczę z nerwicą od pół roku bez leków ale zastanawiam sie nad wizytą u psychiatry caly czas nie mam humoru i jestem bardzo spięty zastanawiam sie czy iść na chorobowe w pracy ☺
Ula De pisze: ↑9 grudnia 2017, o 21:54
Witam.... widzę, ze forum -stare- nie wszystko mi się pokazuje... żyje od 10 lat w UK...od około 2-3 lat zafundowałam sobie mocny stres... nie udzwignelam go: jestem w totalnej rozsypce... dużo by pisać - ciszę się, ze znalazłam to forum... dziś: przy ataku leku lub paniki - znów myślałam, ze to tarczyca której nigdy nie zbadałam ... przez moje wydarzenia w życiu wiem, ze dźwigam ogromny ciężar który gdzieś musiał znaleźć wentyl...miło mi Was poznać: moja historia jest długa i męcząca : pozdrawiam
Witajcie Kochani, dobrze Was widzieć! Korzystajcie z zasobów forum i piszcie, dzielcie się, żalcie, pytajcie! Duuużo siły życzę i powodzenia w odburzaniu

jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.
nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
-
katarzynka
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 2937
- Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04
9 grudnia 2017, o 23:48
ZlotyKamyk pisze: ↑9 grudnia 2017, o 21:41
Cześć!
Jak się cieszę że trafiłam na to forum!

Zawsze miałam tendencje nerwicowe, ale ostatnie 2 lata życia tak dały mi popalić, że od roku jestem na intensywnej terapii

Doprowadziłam się do ataków paniki, których już na szczęście nie mam. Zostało trochę natrętnych myśli oraz taki dziwny stan, w którym cały czas muszę coś robić. Dzięki Wam wiem więcej, a DivoVic odpowiada na wiele pytań, które mnie męczyły.
Macie misję, ludzie! Respect!
K.
Witaj Kamyku, rozgość się

jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.
nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
-
studenthistorii
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 8 grudnia 2017, o 16:34
12 grudnia 2017, o 20:30
Witam was witam!
Na imię mi Damian, jestem (kto by pomyślał!) studentem historii na III roku. Od zawsze byłem typem neurotyka. Potrafiłem przejąć się każdą błahostką. Pamiętam jak w wieku 12 lat miałem ogromną obawę przed utratą wzroku (moja wadą pogorszyła się przez rok z -2 do -4.5 dioptrii). Myśl o ślepocie była uciążliwa i częsta, ale nie na tyle natrętna, by utrudniała życie. Prawdziwym przełomem była klasa maturalna i powrót ze szpitala po zapaleniu płuc (przełom 2014/2015 roku). Myśli natrętne stały się tak uciążliwe i tak różnorodne, że zabierały mi wiele czasu i nerwów. Lęk paraliżował mnie nader często, jeszcze częściej był irracjonalny, bezpodstawny, głup, a ja się przyłapywałem (i przyłapuje do dziś) na wierzeniu mu . I tak męczę się z nim do dziś, raz jest lepiej, raz gorzej, ale cały czas ciężko. Dzięki forum odkrywam mechanizmy związane z tym diabelstwem i dążę do poprawy jakości życia, ale jeszcze wiele przede mną!
-
xiezyc
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 45
- Rejestracja: 16 listopada 2017, o 01:03
15 grudnia 2017, o 00:17
Cześć wszystkim, mam na imię Ania i mam 25 lat. Mam nerwiczkę jak wielu tu i mam nadzieję, ze wspólnie z Wami sobie zacznę ją ogarniać

-
katarzynka
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 2937
- Rejestracja: 20 czerwca 2016, o 20:04
15 grudnia 2017, o 00:19
xiezyc pisze: ↑15 grudnia 2017, o 00:17
Cześć wszystkim, mam na imię Ania i mam 25 lat. Mam nerwiczkę jak wielu tu i mam nadzieję, ze wspólnie z Wami sobie zacznę ją ogarniać
studenthistorii pisze: ↑12 grudnia 2017, o 20:30
Witam was witam!
Na imię mi Damian, jestem (kto by pomyślał!) studentem historii na III roku. Od zawsze byłem typem neurotyka. Potrafiłem przejąć się każdą błahostką. Pamiętam jak w wieku 12 lat miałem ogromną obawę przed utratą wzroku (moja wadą pogorszyła się przez rok z -2 do -4.5 dioptrii). Myśl o ślepocie była uciążliwa i częsta, ale nie na tyle natrętna, by utrudniała życie. Prawdziwym przełomem była klasa maturalna i powrót ze szpitala po zapaleniu płuc (przełom 2014/2015 roku). Myśli natrętne stały się tak uciążliwe i tak różnorodne, że zabierały mi wiele czasu i nerwów. Lęk paraliżował mnie nader często, jeszcze częściej był irracjonalny, bezpodstawny, głup, a ja się przyłapywałem (i przyłapuje do dziś) na wierzeniu mu . I tak męczę się z nim do dziś, raz jest lepiej, raz gorzej, ale cały czas ciężko. Dzięki forum odkrywam mechanizmy związane z tym diabelstwem i dążę do poprawy jakości życia, ale jeszcze wiele przede mną!
Witajcie Kochani, miło Was widzieć! Zapraszam do zapoznania się z materiałami i powodzenia w odburzaniu

jeśli życie sprawia, że nie możesz ustać, uklęknij.
nie mów Bogu, że masz wielki problem. powiedz swojemu problemowi, że masz wielkiego Boga.
-
xiezyc
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 45
- Rejestracja: 16 listopada 2017, o 01:03
-
N-e-r-w-u-s
- Odburzony Wolontariusz Forum
- Posty: 891
- Rejestracja: 28 lutego 2014, o 17:36
15 grudnia 2017, o 00:20
xiezyc pisze: ↑15 grudnia 2017, o 00:17
Cześć wszystkim, mam na imię Ania i mam 25 lat. Mam nerwiczkę jak wielu tu i mam nadzieję, ze wspólnie z Wami sobie zacznę ją ogarniać
Siemasz

miłej lektury. Jeżeli masz 10 postów zapraszamy na czata.

W chwili obecnej bardzo rzadko zaglądam na forum z powodów osobistych. Co za tym idzie brakiem czasu.... Na PW w miarę możliwości odpowiem

-
usmiech
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 14
- Rejestracja: 11 grudnia 2017, o 00:13
15 grudnia 2017, o 16:27
Hej!

mam nerwice jak kazdy tu i mam nadzieje ze my wszyscy stad ja pokonamy! Powodzenia!
-
Nipo
- Dyżurny na forum Odważny VIP
- Posty: 1556
- Rejestracja: 10 sierpnia 2017, o 15:34
15 grudnia 2017, o 16:29
Witamy witamy.Jest tu wiele wartościowych nagrań i materiałów,które na pewno dużo Ci pojasnia.Witamy w zacnym gronie zaburzonych

-
Tesciuch
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 6
- Rejestracja: 12 stycznia 2018, o 10:18
13 stycznia 2018, o 00:34
WItam, zmagam się z nerwica od 8 lat. brałem różne leki ale ze skutkiem krótkim i czasowym. Chodziłem na terapię 2 lata i teraz przepisałem się na nową i chodze już 3 miesiąc.
mam nadzieję, ze w końcu się coś zmieni
-
eyeswithoutaface
- Moderator
- Posty: 1516
- Rejestracja: 25 lutego 2017, o 21:44
13 stycznia 2018, o 00:45
Tesciuch pisze: ↑13 stycznia 2018, o 00:34
WItam, zmagam się z nerwica od 8 lat. brałem różne leki ale ze skutkiem krótkim i czasowym. Chodziłem na terapię 2 lata i teraz przepisałem się na nową i chodze już 3 miesiąc.
mam nadzieję, ze w końcu się coś zmieni
Cześć! Czuj się jak u siebie

"Nie pytaj, czego potrzebuje świat. Zapytaj raczej, co sprawia, że ożywasz, i zrób to.
Bo to, czego świat potrzebuje, to ludzie, którzy budzą się do życia."
-
nerwowa ewa
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 16
- Rejestracja: 4 stycznia 2018, o 19:58
15 stycznia 2018, o 08:37
cześć
Mam na imie Ewa i od dzieciństwa (teraz to wiem ) mam nerwicę lękową dużo sie ucze z waszego forum pomogliście mi wiele razy uporać sie z emocjami...