Troche o mnie

Dział dla osób, które zażywaniem narkotyków, np. marihuany, dopalaczy, mefedronu, amfetaminy doprawili się stanów lękowych, czy też depresyjnych.
Jeżeli Twoim głównym problemem jest odrealnienie po "narksach" to dział o derealizacji znajduje się Tutaj
Awatar użytkownika
Nipo
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1387
Rejestracja: 10 sierpnia 2017, o 15:34

20 sierpnia 2018, o 12:34

ChuckiexO pisze:
20 sierpnia 2018, o 12:32
Nipo pisze:
20 sierpnia 2018, o 12:21
ChuckiexO pisze:
20 sierpnia 2018, o 12:13


"Było parę dni, że myślałem, że się odburzylem, ale nadal jest analiza:)"
Analiza z tego co słyszałem od odburzonych utrzymuje się najdłużej :) już jesteś pewnie bliziutko :) Ty jesteś Waako czy ChuckiexO ?
ChuckiexO - Marcin, miło mi :D
No Hej Mateusz jestem miło mi :)
Awatar użytkownika
Peja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 35
Rejestracja: 25 maja 2014, o 13:13

22 sierpnia 2018, o 14:01

Miałem to samo po dopalaczach wczesniej popalałem ziółko i czasami miałem ataki paniki. Teraz od 5 lat mam dd i nerwice do tego mysli natretne. Kolego to jest do wyleczenia mam wszystkie te same objawy co ty dosłownie. Szum uszny śnieg optyczny powidoki jasne kolory itd. To jest poprostu reakcja na mega bad tripa i weszłeś w koło lękowe, złe myślenie które jest teraz automatyczne przez te wydarzenie, poprostu trzeba to zaakceptować że są to tylko emocje i tyle ja przez pierwsze 3-4 lata miałem w kółko ataki paniki bo bałem się że to coś mi zrobi a w rzeczywistości nie ma opcji żeby to coś ci zrobiło. A mimo to zdałem maturę i szkołę mimo że w jednym roku kiblowałem. Więc głowa do góry praca przed tobą duża tak jak i przede mną chociaż jestem w połowie drogi a ty z początku. Tylko od Ciebie zależy ile ta droga będzie trwała.
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

22 sierpnia 2018, o 21:08

No ja juz z 2 lata to mam na takim studium ze mnie to przersolo, wczesniej mialem jakies epizody pojedyncze ale przechodzilo po czasie.Nie moge patrzec w lustro bo jestem przezroczysty normalnie,ziomek sie boi ze dostane zawalu albo coś.Najgorsze jest to ze sie nie wysypiam, rano wstaje taki wystrzelony ze szok po prostu glowa nie moze odpocząć.Na silce zrobie jedną serie i serce zapierdala jak szalone,poza tym są kamery na silce to mi sie wydaje ze ktos ciagle patrzy w monitor i mnie obserwuje, wiem ze to jest niedorzeczne ale ciągle mam to w bani, nie moge tego wyrzuic bo lubie miec czyms umysl zajęty a ta wkręta juz jest tyle czasu ze wydaje sie to naturalne.Co do sniegu to ostra faza, jak myslisz o tym to koszmar.Jakbym z tego wyszedl to uwierze w cuda na dzien dzisiejszy labirynt fauna.Nie chce myslec jak bylo kiedys, dbalo sie o zycie, byla ta siła psychiczna bo prostu czulem ze tak ma byc, dzisiaj ten problem przykryl wszystko.Oglądalem nagrania na yt i naprawde chlopaki z forum robią swietną robote.Jednak ciągle jest to radosne! ALE ze to moze nie nerwica tylko jakies uszkodzenie
Fadam
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 15 lipca 2018, o 16:07

22 sierpnia 2018, o 22:43

Wjs pisze:
22 sierpnia 2018, o 21:08
No ja juz z 2 lata to mam na takim studium ze mnie to przersolo, wczesniej mialem jakies epizody pojedyncze ale przechodzilo po czasie.Nie moge patrzec w lustro bo jestem przezroczysty normalnie,ziomek sie boi ze dostane zawalu albo coś.Najgorsze jest to ze sie nie wysypiam, rano wstaje taki wystrzelony ze szok po prostu glowa nie moze odpocząć.Na silce zrobie jedną serie i serce zapierdala jak szalone,poza tym są kamery na silce to mi sie wydaje ze ktos ciagle patrzy w monitor i mnie obserwuje, wiem ze to jest niedorzeczne ale ciągle mam to w bani, nie moge tego wyrzuic bo lubie miec czyms umysl zajęty a ta wkręta juz jest tyle czasu ze wydaje sie to naturalne.Co do sniegu to ostra faza, jak myslisz o tym to koszmar.Jakbym z tego wyszedl to uwierze w cuda na dzien dzisiejszy labirynt fauna.Nie chce myslec jak bylo kiedys, dbalo sie o zycie, byla ta siła psychiczna bo prostu czulem ze tak ma byc, dzisiaj ten problem przykryl wszystko.Oglądalem nagrania na yt i naprawde chlopaki z forum robią swietną robote.Jednak ciągle jest to radosne! ALE ze to moze nie nerwica tylko jakies uszkodzenie
Z tym że wydaję ci się że ktoś się cię obserwuje i masz ciągle to w bani to jest po prostu myśl natrętna, też kiedyś miałem problem z natrętnymi myślami ale zawsze jak takiego cholerstwo się mnie udupiało to myślałem sobie "pieprzyć to" i starałem się nie skupiać na tym natręcie chociaż wiem że jest to w cholerę trudne. Jak masz wątpliwości czy nie masz jakiegoś uszkodzenia mózgu to dla twojego świętego spokoju zrób sobie badania EEG :)
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

24 sierpnia 2018, o 13:59

A mozliwe jest ze zeby lęk sie utrzymywal, bez mysli lękowych? Jak gdzies wychodze to mam np mysli ze sie boje wyjsc i nie wiem czemu.Ale jak siedze w domu, nie mam zadnych mysli lękowych to i tak jestem spięty.Ogólnie mam pustke w glowie, PRZED spaniem pojawiaja mi sie pojedyncze slowa typu: samochod, rakieta itp.Przez ten snieg optyczny nie moge sie na niczym skupic, nie moge patrzec w jeden punkt a jak patrze w dal to jakbym tonął, odczuwam lęk jak patrze na siebie w lustro.Abusrdalne to jest dla mnie,wstyd mi ze sie zrobielm taką pizdeczka
Fadam
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 15 lipca 2018, o 16:07

24 sierpnia 2018, o 20:53

Tak jest to możliwe, bo twój mózg podświadomie wytwarza lęk. Mnie też brał lęk przed wyjściem z domu chociażby żeby wyrzucić śmieci. Miałem też tak że przez pewien czas jak wyszedłem na łąke to brał mnie paniczny lęk i to nie dlatego że boję się łąki lub trawy :) tylko dlatego że mój mózg podświadomie kojarzył to miejsce z zagrożeniem ( absuradlanym zagrożeniem, ale jednak nasz mózg jest głupio inteligentny i w tej sytuacji pomimo że logicznie nie widziałem potencjalnego zagrożenia to wytwarzał lęk) bo pierwszy raz derealizacji dostałem właśnie na łące czego się w chu.... wystraszyłem, jest to pewna forma agarofobii, niektóre osoby z nerwicą lękową mają problem wyjść z domu bo mają lęk że dostaną ataku paniki co nakręca lęk i w tym momencie piękne nam się tworzy koło lękowe :P To wszystko co opisujesz że czujesz pustkę w głowie, że jak patrzysz się w dal to czujesz jakbyś tonął ( znam to uczucie dobrze, jest w chu... Nie przyjemne :) ) i wszystko co tutaj wymieniłeś to nadal typowe do zaburzeń lękowych. I wcale nie zrobiłeś się pizdeczką tylko nabawiłeś się zaburzeń lękowych a to oznacza że jesteś po prostu ludzki
Awatar użytkownika
eiviss1204
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1291
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 16:22

24 sierpnia 2018, o 21:05

Odczuwanie lęku bez mysli jest zupełnie normalne. Nawet potem kiedy juz zoruzmie się mechanizmy lękowe i rzeczywiście nie wykręca się w myśli dramatyczne to ten lęk spontanicznie może się pojawiać. Często również w momentach kiedy kompletnie się tego nie spodziewasz czy masz nawet dobry humor moze pojawic sie lęk a to dlatego ze mimo iz możesz mentlanie czuc sie w miare ok to nadal ten mechanizm trwa. Nerwica nie znika z dnia na dzien, dzieli się na wiele etapów i wycisza się dosc powoli.
Poza tym kolejna sprawa to postawa przyjacielska, jeśli Ty bedziesz siebie postrzegac jako "Pizdeczka" to będziesz stwarzac presję ze powinieneś byc zawsze silny, a to nie ma nic wspólnego z siła. Jedni maja wrażliwy żołądek inni uklad pokarmowy a my nerwowy i to jest normalne i nie jest powodem do wstydu.
Śniegu optycznego nie mialam ale mialam szumy uszne i czesto podczas atakow mialam wrazenie że wszystko wokol mnie wiruje wiec mialam problemy z bujaniem sie na lewo i prawo ale to wszystko mija.
Szukasz dobrych naturalnych kosmetyków? Lub masz jakiś problem skórny?
A może potrzebujesz kremu z magnezem, na zmęczoną skórę i zarazem duszę?

Obrazek Daj sobie prawo do relaksu i bycia coraz piękniejszą!
Pozwól sobie doradzić i zgłoś się do mnie :)
Awatar użytkownika
Nipo
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1387
Rejestracja: 10 sierpnia 2017, o 15:34

24 sierpnia 2018, o 21:19

eiviss1204 pisze:
24 sierpnia 2018, o 21:05
Odczuwanie lęku bez mysli jest zupełnie normalne. Nawet potem kiedy juz zoruzmie się mechanizmy lękowe i rzeczywiście nie wykręca się w myśli dramatyczne to ten lęk spontanicznie może się pojawiać. Często również w momentach kiedy kompletnie się tego nie spodziewasz czy masz nawet dobry humor moze pojawic sie lęk a to dlatego ze mimo iz możesz mentlanie czuc sie w miare ok to nadal ten mechanizm trwa. Nerwica nie znika z dnia na dzien, dzieli się na wiele etapów i wycisza się dosc powoli.
Poza tym kolejna sprawa to postawa przyjacielska, jeśli Ty bedziesz siebie postrzegac jako "Pizdeczka" to będziesz stwarzac presję ze powinieneś byc zawsze silny, a to nie ma nic wspólnego z siła. Jedni maja wrażliwy żołądek inni uklad pokarmowy a my nerwowy i to jest normalne i nie jest powodem do wstydu.
Śniegu optycznego nie mialam ale mialam szumy uszne i czesto podczas atakow mialam wrazenie że wszystko wokol mnie wiruje wiec mialam problemy z bujaniem sie na lewo i prawo ale to wszystko mija.
Cześć Monia :papa
Awatar użytkownika
eiviss1204
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1291
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 16:22

24 sierpnia 2018, o 21:20

Nipo pisze:
24 sierpnia 2018, o 21:19
eiviss1204 pisze:
24 sierpnia 2018, o 21:05
Odczuwanie lęku bez mysli jest zupełnie normalne. Nawet potem kiedy juz zoruzmie się mechanizmy lękowe i rzeczywiście nie wykręca się w myśli dramatyczne to ten lęk spontanicznie może się pojawiać. Często również w momentach kiedy kompletnie się tego nie spodziewasz czy masz nawet dobry humor moze pojawic sie lęk a to dlatego ze mimo iz możesz mentlanie czuc sie w miare ok to nadal ten mechanizm trwa. Nerwica nie znika z dnia na dzien, dzieli się na wiele etapów i wycisza się dosc powoli.
Poza tym kolejna sprawa to postawa przyjacielska, jeśli Ty bedziesz siebie postrzegac jako "Pizdeczka" to będziesz stwarzac presję ze powinieneś byc zawsze silny, a to nie ma nic wspólnego z siła. Jedni maja wrażliwy żołądek inni uklad pokarmowy a my nerwowy i to jest normalne i nie jest powodem do wstydu.
Śniegu optycznego nie mialam ale mialam szumy uszne i czesto podczas atakow mialam wrazenie że wszystko wokol mnie wiruje wiec mialam problemy z bujaniem sie na lewo i prawo ale to wszystko mija.
Cześć Monia :papa
Elo elo :D
Szukasz dobrych naturalnych kosmetyków? Lub masz jakiś problem skórny?
A może potrzebujesz kremu z magnezem, na zmęczoną skórę i zarazem duszę?

Obrazek Daj sobie prawo do relaksu i bycia coraz piękniejszą!
Pozwól sobie doradzić i zgłoś się do mnie :)
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

24 sierpnia 2018, o 21:45

Dzieki za odpowiedzi ludzie, mam nadzieje ze to "tylko" nerwica, te urojenia mnie troche martwią wszedzie zasuwam rolety bo mi sie wydaje ze ktos mnie obserwuje wiem ze.to absurd.
to jescze nic zasune rolety to mam taką mysl ze z zęwnatrz są przezroczyste i tak mnie widac.Smieje sie z tego sam do siebie. Dodam ze jestem pobudzony psychoruchowo, depresje tez mam na pewno pojawila sie przez te wszystkie blokady które zafundowal mi lęk, fobia, tak mi sie wydaje. najgorsze ze zamykam sie coraz bardziej na ludzi,jaralem i siedzialem z samym sobą z mysla ze ludzie idą drogą szatana i jak jestem na glebie to tylko mogą mi dokopac jeszcze mocniej,siedze sam bo po prostu wydaje mi sie ze tylko wtedy jestem w jakims stopniu sobą. Mam tez cos takiego ze mi sie wydaje ze jak ludzie widza moja przezroczystą bladą twarz to sie automatycznycie drapią po glowie, wycierają twarz,
Awatar użytkownika
eiviss1204
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1291
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 16:22

24 sierpnia 2018, o 21:52

Wjs pisze:
24 sierpnia 2018, o 21:45
Dzieki za odpowiedzi ludzie, mam nadzieje ze to "tylko" nerwica, te urojenia mnie troche martwią wszedzie zasuwam rolety bo mi sie wydaje ze ktos mnie obserwuje wiem ze.to absurd.
to jescze nic zasune rolety to mam taką mysl ze z zęwnatrz są przezroczyste i tak mnie widac.Smieje sie z tego sam do siebie. Dodam ze jestem pobudzony psychoruchowo, depresje tez mam na pewno pojawila sie przez te wszystkie blokady które zafundowal mi lęk, fobia, tak mi sie wydaje. najgorsze ze zamykam sie coraz bardziej na ludzi,jaralem i siedzialem z samym sobą z mysla ze ludzie idą drogą szatana i jak jestem na glebie to tylko mogą mi dokopac jeszcze mocniej,siedze sam bo po prostu wydaje mi sie ze tylko wtedy jestem w jakims stopniu sobą. Mam tez cos takiego ze mi sie wydaje ze jak ludzie widza moja przezroczystą bladą twarz to sie automatycznycie drapią po glowie, wycierają twarz,
Mam nadzieje ze nie palisz ziola juz ? To bardzo wazne mi odwalilo wlasnie po kilku latach jarania.
Co do tych wyobrażeń to ja np szlam ulica cos sobie wyobrazalam i myslalam czy to juz omam czy to wyobraźnia i w sumie skad inni maja to wiedzieć ze ja takich omamow nie mam skoro nie sa mna :P
Tez mialam akcje z bieganiem po bloku jak uslyszalam dzwiek tv czy to omam czy tv a zw nie bylam przyzwyczajona do dźwięków w blokach to juz paranoja.
Bywalo i tak ze dotykalam ludzi bo miałam mysli ze moze sobie to wymyslilam. Nerwica jest niesamowicie absurdalna a najprostsze rzeczy staja sie zagadka i utrapieniem. Czytaj wpisy zobaczysz sporo podobienstw
Szukasz dobrych naturalnych kosmetyków? Lub masz jakiś problem skórny?
A może potrzebujesz kremu z magnezem, na zmęczoną skórę i zarazem duszę?

Obrazek Daj sobie prawo do relaksu i bycia coraz piękniejszą!
Pozwól sobie doradzić i zgłoś się do mnie :)
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

24 sierpnia 2018, o 22:07

Narazie nie pale, jak mi po tym dopie sie poprzestawilo, nie jaralem z pół roku, pózniej zacząłem palic od nowa,ale nie bylem swiadomy do konca tego co ze mna jest, jednak nie mialem snów chorych jak palilem, po przepaleniu sie tak po 2 tyg, mialem duzo lepsza koncentracje,lepszy chwyt, mialem więcej energii ale do tego czasami dochodzilo uczucie ze zaraz wyjde z siebie(po sativie), nie umialem wyrazic siebie i lęk wziął góre.Dodam ze palilem pare lat i moze mialem 2 bad tripy, czasami mi sie wydaje ze marihuana mogla by mnie wyleczyc, bo lepiej przyswajam wiedze jak zapale, troche glupie chyba myslenie
Awatar użytkownika
eiviss1204
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1291
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 16:22

24 sierpnia 2018, o 22:15

Wjs pisze:
24 sierpnia 2018, o 22:07
Narazie nie pale, jak mi po tym dopie sie poprzestawilo, nie jaralem z pół roku, pózniej zacząłem palic od nowa,ale nie bylem swiadomy do konca tego co ze mna jest, jednak nie mialem snów chorych jak palilem, po przepaleniu sie tak po 2 tyg, mialem duzo lepsza koncentracje,lepszy chwyt, mialem więcej energii ale do tego czasami dochodzilo uczucie ze zaraz wyjde z siebie(po sativie), nie umialem wyrazic siebie i lęk wziął góre.Dodam ze palilem pare lat i moze mialem 2 bad tripy, czasami mi sie wydaje ze marihuana mogla by mnie wyleczyc, bo lepiej przyswajam wiedze jak zapale, troche glupie chyba myslenie
Ja w sumie mialam raz mocny zjazd i od tego momentu nie pale czyli w listopadzie będzie 2 lata. I powiem Ci tak pierwsze pol roku do roku nie palenia koncentracja tragiczna. Pamiętam jak czytalam posty na raty bo w pewnym.momencie nie mialam pojecia co właściwie czytam. Z pol roku zajęlo mi az zaczelam w całości oglądać film. Teraz po takim czasie jestem szczesliwa ze nie pale zupełnie inna jakość życia i czysty umysl, więcej pomyslo a moze inaczej wieksza ich realizacja.
Nie powiem marihuana tez ma swoje plusy np to ze nie jest sie takim impulsywnym ja po zaprzestaniu palenia właściwie wrocilam emocjonalnie do momentu rozpoczecia czyli 20go roku zycia. Kompletnie nie dawalam sobie rady z emocjami.
Ja palilam w sumie 5 lat z tym ze pierwsze dwa lata były takie od czasu di czasu moze z 2 do 3 razu w tyg a ostatnie 3 lata codziennie.
Tutaj dobrze Wiktor napisal i to mnie troche przerazilo więc Kompletnie zrezygnowalam z jarania. Wklejam tu kawek tekstu i link do arta

Czyli, ktoś pali trawkę powiedzmy 3 lata i nagle dostaje depresji, potem lęków, jakiś natrectw ale ma to w dupie, choć to sa pierwsze oznaki, ze mózg się buntuje, ze za dużo tej chemii. Nic sobie z tego nie robi, pali i ćpa dalej w sporych ilościach, wówczas niestety można nabawić się zaburzeń psychotycznych, można nabawić się innych chorób psychicznych. Z niczym nie wolno przesadzać bo wszystko ma swoje granice i to już wybór każdego z osobna.

Ale trzeba o tym pisac aby mozna miec bylo swiadomosc tego oraz trzeba o tym pisac aby osoby które wylądowaly tu z lękiem mogły się pewnych rzeczy upewnić oraz zaprzestać nakręcania. Choć to ostatnie też jest wolnym wyborem ;)

strach-przed-schizofreni-psychoz-wyja-nienia-t4051.html
Szukasz dobrych naturalnych kosmetyków? Lub masz jakiś problem skórny?
A może potrzebujesz kremu z magnezem, na zmęczoną skórę i zarazem duszę?

Obrazek Daj sobie prawo do relaksu i bycia coraz piękniejszą!
Pozwól sobie doradzić i zgłoś się do mnie :)
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

24 sierpnia 2018, o 22:30

Ja palilem 4 lata z tego z dwa codziennie, ten tekst pana wiktora daje do myslenia, gosc ma naprawde sporą wiedze i doceniam jego prace.Teraz nie pale i nie zamierzam wracać do tego, chociaz chialbym sie poczuc tak.jak kiedys i zapalic lolka,ziomki z ktorymi palilem od gówniarza dalej jarają i nic im nie jest, podzielilem sie z nimi moim problemem i mowią ze sobie wkręcam, zebym sie zajął zyciem i na wlasne zyczenie czuje sie jak czuje, bo sie zamknąlem na ludzie nie ide do roboty nie robie prawka
Awatar użytkownika
eiviss1204
Odburzony Wolontariusz Forum
Posty: 1291
Rejestracja: 2 stycznia 2017, o 16:22

24 sierpnia 2018, o 22:52

Wjs pisze:
24 sierpnia 2018, o 22:30
Ja palilem 4 lata z tego z dwa codziennie, ten tekst pana wiktora daje do myslenia, gosc ma naprawde sporą wiedze i doceniam jego prace.Teraz nie pale i nie zamierzam wracać do tego, chociaz chialbym sie poczuc tak.jak kiedys i zapalic lolka,ziomki z ktorymi palilem od gówniarza dalej jarają i nic im nie jest, podzielilem sie z nimi moim problemem i mowią ze sobie wkręcam, zebym sie zajął zyciem i na wlasne zyczenie czuje sie jak czuje, bo sie zamknąlem na ludzie nie ide do roboty nie robie prawka
Pan Wiktor uratowal niejednego z nas :DD
Co do kwestii palenia ja po zakończeniu mieszkalam z osobą palaca i jej tez nic nie bylo. To tak jak mówię jedni maja predyspozycje inni nie. Teraz zadaj sobie pytanie czy codzienne palenie jest normalne ja po czasie uważam ze nie.
Co do tego co Ci mówią koledzy oczywiście maja trochę racji nerwica nie zwalnia Cie z zycia zajęcie jest bardzo wazne. Oczywiście nie wolno robic sobie presji tylko dzialac na tyle procent ile jestes w stanie ale tez nie zaprzestac bo nie o to chodzi w życiu.
Ja akurat z zaburzenia wychodziłam poprzez to ze przebywalam z ludzmi i to musze powiedzieć w dosx duzych dawkach ale jesli ty nie masz tsk ekstrawertycznej osobowości możesz znaleźć sobie inne zajecie :) byleby nie stac z tym w miejscu. Bo ja Ci moge gwarantować ze mozna to ogarnąć i ogarnac mozna tez ziolo :)
Szukasz dobrych naturalnych kosmetyków? Lub masz jakiś problem skórny?
A może potrzebujesz kremu z magnezem, na zmęczoną skórę i zarazem duszę?

Obrazek Daj sobie prawo do relaksu i bycia coraz piękniejszą!
Pozwól sobie doradzić i zgłoś się do mnie :)
ODPOWIEDZ