Troche o mnie

Dział dla osób, które zażywaniem narkotyków, np. marihuany, dopalaczy, mefedronu, amfetaminy doprawili się stanów lękowych, czy też depresyjnych.
Jeżeli Twoim głównym problemem jest odrealnienie po "narksach" to dział o derealizacji znajduje się Tutaj
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

11 września 2018, o 13:04

Posze o usuniecie posta
Awatar użytkownika
Fitnesiara
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 7 maja 2017, o 01:10

11 września 2018, o 13:37

Wjs pisze:
11 września 2018, o 13:04
Posze o usuniecie posta
Dlaczego ? Duzo cennych info tam jest
Success in life means living by your values :lov:
Awatar użytkownika
magic7
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 6 września 2018, o 11:38

15 września 2018, o 12:43

Moje wpisy wraz z kontem zostały usunięte miedzy innymi, dodając wpis w dziale 'omyłkowo' ha:) i tylko na takiej podstawie. Natomiast towarzyszu hmm Jeśli dolegliwości po odstawieniu Ci minęły, bądź się na tyle wyciszyły co mam taka nadzieje :D i stąd powód usunięcia tematu, Nie wracał bym na Twoim miejscu do tego za żadne skarby, możesz mieć powtórkę z rozrywki :) Nie po to się człowiek regeneruje by znów wracał do dawnych schematów, skupiając się na Przyszłości. Jeśli jeżeli nie to jest to powód do dalszej pracy i regeneracji. ;)
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

15 września 2018, o 13:48

magic7 pisze:
15 września 2018, o 12:43
Moje wpisy wraz z kontem zostały usunięte miedzy innymi, dodając wpis w dziale 'omyłkowo' ha:) i tylko na takiej podstawie. Natomiast towarzyszu hmm Jeśli dolegliwości po odstawieniu Ci minęły, bądź się na tyle wyciszyły co mam taka nadzieje :D i stąd powód usunięcia tematu, Nie wracał bym na Twoim miejscu do tego za żadne skarby, możesz mieć powtórkę z rozrywki :) Nie po to się człowiek regeneruje by znów wracał do dawnych schematów, skupiając się na Przyszłości. Jeśli jeżeli nie to jest to powód do dalszej pracy i regeneracji. ;)
Nic z tych rzeczy podejrzenie padlo na zauburzenie schizoafektywne.
Awatar użytkownika
waako
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 16 czerwca 2018, o 17:42

15 września 2018, o 16:42

Nie bój żaby. Spróbuj żyć tak jak przedtem. Wylaz do ludzi. Może to błędna diagnoza. Skoro twierdzisz, że te,, urojenia,, wydają ci się bzdetami, to nie są to urojenia. Nie było czasem tak, że po dragach naczytales się o Chad i schizie i se wkrecasz:)?
Wjs
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 26
Rejestracja: 14 sierpnia 2018, o 12:50

15 września 2018, o 21:44

waako pisze:
15 września 2018, o 16:42
Nie bój żaby. Spróbuj żyć tak jak przedtem. Wylaz do ludzi. Może to błędna diagnoza. Skoro twierdzisz, że te,, urojenia,, wydają ci się bzdetami, to nie są to urojenia. Nie było czasem tak, że po dragach naczytales się o Chad i schizie i se wkrecasz:)?
Wiem ze to urojenia, ale są strasznie mocne, zachowuje krytycyzm, ale w kazdej chwili spięty jestem bo mi sie wydaje ze ktos patrzy przez okno,wtedy przykrywam sie kocem,wiem ze to głupie ale jak powiedzialem strasznie mocne są te urojenia, jak wyjde na pole to mam wrazenie ze z kazdej strony mnie obserwują,to jest takie irytujące ze szok,szkoda gadac.Na poczatku choroby, myslalem ze mam nerwice pozniej depresje, pozniej pewnosc ze to schizofrenia, uszkodzenie mózgu jakies raki.
Fadam
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 52
Rejestracja: 15 lipca 2018, o 16:07

16 września 2018, o 01:41

Wjs pisze:
15 września 2018, o 21:44
waako pisze:
15 września 2018, o 16:42
Nie bój żaby. Spróbuj żyć tak jak przedtem. Wylaz do ludzi. Może to błędna diagnoza. Skoro twierdzisz, że te,, urojenia,, wydają ci się bzdetami, to nie są to urojenia. Nie było czasem tak, że po dragach naczytales się o Chad i schizie i se wkrecasz:)?
Wiem ze to urojenia, ale są strasznie mocne, zachowuje krytycyzm, ale w kazdej chwili spięty jestem bo mi sie wydaje ze ktos patrzy przez okno,wtedy przykrywam sie kocem,wiem ze to głupie ale jak powiedzialem strasznie mocne są te urojenia, jak wyjde na pole to mam wrazenie ze z kazdej strony mnie obserwują,to jest takie irytujące ze szok,szkoda gadac.Na poczatku choroby, myslalem ze mam nerwice pozniej depresje, pozniej pewnosc ze to schizofrenia, uszkodzenie mózgu jakies raki.
Sam sobie zaprzeczasz, bo po pierwsze napisałeś że wiesz że masz urojenia a schizforenik tak nie powie, no chyba że się leczy to może mu do głowy w końcu na siłę wbiją że ma urojenia i omamy, on nigdy sam z siebie nie wpadnie na pomysł że może jest z nim coś nie tak. Po drugie napisałeś że jesteś pewny że masz schizofrenię co już wogóle jest zaprzeczeniem tego co mówi osoba chora na schizofrenie, taka osoba i tak będzie mówić że jest zdrowa. Ja wiem że takie tłumaczenie typu " Schizforenik nigdy nie powie że ma schizforenie " jest mało przekonujące zwłaszcza jak jest się w lęku, ale tak dla większej wiarygodności przedstawię Ci argument który może cię przekona a mianowicie czemu schizforenia nie ma za dobrych rokowań? A dlatego między innymi że duża część osób chorych na schizofrenie przestaje brać leki średnio tydzień po wyjściu ze szpitala psychiatrycznego, dlaczego? A dlatego że nie widzą potrzeby ich brania, a dlaczego? Bo czują się zdrowi.
Awatar użytkownika
waako
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 16 czerwca 2018, o 17:42

16 września 2018, o 08:58

No mnie to wygląda na silne zaburzenie nerwicowe. Ale fachowcem nie jestem. Skoro krytycyzm masz, to jest dobrze. Nawet jeśli jest on nikly, ale jest. Analizujesz i nie wierzysz w te pierdoly.
weronia
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 377
Rejestracja: 16 sierpnia 2013, o 16:45

16 września 2018, o 22:01

Wjs pisze:
15 września 2018, o 21:44
waako pisze:
15 września 2018, o 16:42
Nie bój żaby. Spróbuj żyć tak jak przedtem. Wylaz do ludzi. Może to błędna diagnoza. Skoro twierdzisz, że te,, urojenia,, wydają ci się bzdetami, to nie są to urojenia. Nie było czasem tak, że po dragach naczytales się o Chad i schizie i se wkrecasz:)?
Wiem ze to urojenia, ale są strasznie mocne, zachowuje krytycyzm, ale w kazdej chwili spięty jestem bo mi sie wydaje ze ktos patrzy przez okno,wtedy przykrywam sie kocem,wiem ze to głupie ale jak powiedzialem strasznie mocne są te urojenia, jak wyjde na pole to mam wrazenie ze z kazdej strony mnie obserwują,to jest takie irytujące ze szok,szkoda gadac.Na poczatku choroby, myslalem ze mam nerwice pozniej depresje, pozniej pewnosc ze to schizofrenia, uszkodzenie mózgu jakies raki.
W moim przekonaniu Ty po prostu tak bardzo zawierasz swoim myślą lękowym i wykonujesz głupie zachowania, że psychiatra dał Ci po prostu schizotypię bo jak leki nie działają to psychiatrzy muszą coś dać innego.
Sądzę, ze jakbyś zaczął solidnie terapię i zaczął trochę bardziej wychodzić do ludzi i zrozumiał, ze to tylko myśli, krok po kroku by było lepiej.
Schizofrenię to ja mam w rodzinie i to co Ty wypisujesz to już nie jest zgodne z nią, a napatrzyłam się na te przypadki też w pracy.
Po prostu zacznij pracę psychologiczną a nie tylko z psychiatrami.
Awatar użytkownika
waako
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 98
Rejestracja: 16 czerwca 2018, o 17:42

17 września 2018, o 05:10

Poza tym ja mam podobne rozkminy jak ty. Też mam niby wkrętki z,, urojenia mi,, też się ich boję jak pieron, ale wychodzę do ludzi normalnie, nie mam jakiegoś skrępowania w kontaktach z nimi, byłem u 3 różnych psychiatrów l, każdy zgodnie wykluczył schize, stwierdzając Ocd :) biorę escitalopram i jeszcze mi palma nie odbila:p mam nadzieję, że już nie odbije hehe. Idź może do innego psychiatry i powiedz od a do zet wszystko. Każdy detal. Życzę Ci powrotu do stanu sprzed :)
Awatar użytkownika
Adka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 8 września 2019, o 14:38

30 września 2019, o 13:18

Ja mam dd a nigdy nie palililam
karoolpl
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 9 października 2018, o 21:22

20 października 2019, o 00:16

Adka pisze:
30 września 2019, o 13:18
Ja mam dd a nigdy nie palililam
Ale szukasz przyczyny czemu masz dd? czy to takie wtrącenie do tematu? Tu masz akurat przypadki że ktoś dostał DD po spożyciu dragów i jest to jeden z wielu możliwych wyzwalaczy, inni mogą dostać DD od np. nadmiaru stresu, inni od traumatycznego przeżycia etc. więc wcale nie trzeba było zażywać czegokolwiek żeby dostać DD
Awatar użytkownika
Adka
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 25
Rejestracja: 8 września 2019, o 14:38

23 października 2019, o 19:43

karoolpl pisze:
20 października 2019, o 00:16
Adka pisze:
30 września 2019, o 13:18
Ja mam dd a nigdy nie palililam
Ale szukasz przyczyny czemu masz dd? czy to takie wtrącenie do tematu? Tu masz akurat przypadki że ktoś dostał DD po spożyciu dragów i jest to jeden z wielu możliwych wyzwalaczy, inni mogą dostać DD od np. nadmiaru stresu, inni od traumatycznego przeżycia etc. więc
wcale nie trzeba było zażywać czegokolwiek żeby dostać DD
Wtracenie do tematu. Ja przyczynę dd znam.
ODPOWIEDZ