Siema, kolega organizuje małą imprezę w środę, a ja boję się iść z moją derealizacją/depersonalizacją. Bardzo chciałbym iść. Mam jednak takie wrażenie, że mi się nie chce iść, że po co ja tam idę i tak w czwartek już będzie po tym (depresja?).
Biorę również lek antydepresyjny i antylękowy: trittico cr (trazodon o przedłużonym uwalnianiu). Najmniejsza możliwa dawka (25 mg przed snem). jak wszystkie leki z tej grupy zaczyna działać ok. po tygodniu (wypada w środę akurat). Brałem kiedyś jeden dzień Arketis (SSRI), ale tylko mi się pogorszyło. Teraz czuję się spokojniej po trittico (może trochę bardziej ospały). Chodzę teraz spać regularnie około 23-24, a tam raczej pójdziemy spać o 2-3 może.
Czy uważacie, że mogę iść tam na noc? Czy mogę wypić 1-2 piwa? I przede wszystkim jeżeli tak to czy mam brać tabletkę?
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Szykuje się domówka, a ja boję się iść
-
Divin
- Gość
Kiedyś już to pisałem ale chyba nie widziałeś, ważne przy takich stanach to bycie odważnym a 'odwaga to nie brak strachu, to działanie pomimo strachu'. Masz świetna okazję przełamać się wewnętrznie, udowodnić sobie że jesteś silnym gościem. Nie zaprzepaść tego. 
Co do tabletek to najlepiej miej je ze soba pod ręka, w razie czego gdyby coś się działo lękowego. No chyba że to od lekarza to bierz według zaleceń. Jednak nastaw się że będzie super i przyciagniesz to uczucie do siebie.
Co do tabletek to najlepiej miej je ze soba pod ręka, w razie czego gdyby coś się działo lękowego. No chyba że to od lekarza to bierz według zaleceń. Jednak nastaw się że będzie super i przyciagniesz to uczucie do siebie.
-
Divin
- Gość
To nie pocieszenie, to najprawdziwsza prawda i konkretne działanie które musisz podjać by przełamać nerwicowe koło. Musisz się przekonać a właściwie swój umysł że nie ma się czego bać. Gdy będziesz unikał lub rezygnował z tego co chcesz robić spowodu lęku to on będzie rósł na sile. Także zwalczaj go odwaga a pewnego dnia gdy lęk zapuka do twych drzwi w momencie gdy je otworzysz nikogo nie zobaczysz bo się sam wystraszy i zniknie. 
-
Wiktor
- Administrator
- Posty: 6548
- Rejestracja: 27 marca 2010, o 00:54
Dokłądnie za nic w swiecie nie unikac lęku, divin napisął chyba wszystko co było do napisania. Jedno tylko dodam, że jesli dasz radę to nie popijaj browców bo to jest akurat poczatek brania tabsów i ogólnie lepiej myślę teraz tego nie mieszać.
Patrz, Żyj i Rozmyślaj w taki sposób... aby móc tworzyć własne cytaty.
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie
Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
Historia moich zaburzeń lękowych i odburzania
Moje stany derealizacji i depersonalizacji i odburzanie
Moja krótka wizytówka: wstanczyk.pl
Moja strona o Odburzaniu i Psychologii Racjonalnej - Świadomej, a także usługach: emocjobranie.pl
