Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Słabszy dzień? Kryzys? Ogólne pytanie? Wyżal się swobodnie.
-
Divin
- Gość
Kasiaczek,
To akurat jest normalne bo gdy się w czymś długo tkwi to umysł się do tego stanu przyzwyczaja. To tak jak podawałem swój przykład w "dzienniczku" który opisałem gdy czułem że DD mi mija. Porównałem tam wtedy swój umysł do bezdomnego który został zaproszony na kolacje przez pewną rodzinę. Gdyby wszedł do nich to poczułby się również dziwnie ponieważ tyle lat zył jako bezdomny że ta zmiana otoczenia mogłaby wręcz wywołać szok. To samo miałem ja gdy minęła mi depersonalizacja/derealizacja. To po prostu kwestia przyzayczajenia, kolejny "kochany" mechanizm.
Więc ja sobie właśnie wtedy powiedziałem że niech umysł dalej myśli że jest zaburzony skoro to dla niego taki szok, a ja po prostu będęvżył normalnością. Teraz już się przyzwyczaiłem do normalnego ppstrzegania życia i siebie więc nie mam już z tym problemu. Ale właśnie tutaj potrzebna jest wyrozumiałość i danie sobie czasu.
A tak poza tym, to ogólnie Ci gratuluje świetnej roboty skoro od 8 lat w końcu czujesz się lepiej i miewasz przebłyski normalności. To tylko świadczy o tym że sukcesywnie się odburzasz. Oby tak dalej!
To akurat jest normalne bo gdy się w czymś długo tkwi to umysł się do tego stanu przyzwyczaja. To tak jak podawałem swój przykład w "dzienniczku" który opisałem gdy czułem że DD mi mija. Porównałem tam wtedy swój umysł do bezdomnego który został zaproszony na kolacje przez pewną rodzinę. Gdyby wszedł do nich to poczułby się również dziwnie ponieważ tyle lat zył jako bezdomny że ta zmiana otoczenia mogłaby wręcz wywołać szok. To samo miałem ja gdy minęła mi depersonalizacja/derealizacja. To po prostu kwestia przyzayczajenia, kolejny "kochany" mechanizm.
Więc ja sobie właśnie wtedy powiedziałem że niech umysł dalej myśli że jest zaburzony skoro to dla niego taki szok, a ja po prostu będęvżył normalnością. Teraz już się przyzwyczaiłem do normalnego ppstrzegania życia i siebie więc nie mam już z tym problemu. Ale właśnie tutaj potrzebna jest wyrozumiałość i danie sobie czasu.
A tak poza tym, to ogólnie Ci gratuluje świetnej roboty skoro od 8 lat w końcu czujesz się lepiej i miewasz przebłyski normalności. To tylko świadczy o tym że sukcesywnie się odburzasz. Oby tak dalej!
-
Divin
- Gość
Żyjąc dalej swoim życiem. Spychając zaburzenie na drugi plan w sposób automatyczny ( bo żyjesz swoim życiem, nie zaburzeniem). To główne działanie. Żadne cuda, żadne wianki 
-
Divin
- Gość
To działanie ma szereg działań: obniżasz wartość lękowi > lęk słabnie > zmieniasz otoczenie myślowe > odburzasz się > nabierasz dystansu itd itp.
-
usunietenaprosbe
- Gość
W Takim miejscu jak to forum nie ma miejsca na logike :3 chyba ze kobiecą...=]
-
bartek1990
- Zbanowany
- Posty: 420
- Rejestracja: 14 listopada 2014, o 22:28
powiedzcie jak wyjsc z zaburzenia kiedy ktos obsejsnie boi sie swoich mysli jakich kolwiek boi sie wlasnego ja wydobywającego się z głowy z mózgu nie rozumiem tego i ciagle mnie to przesladuje czy ktos tu miał takie przypadłosci zeby non stop to się pogłebiało pogarszało i doprowadzało człowieka do takiej bezsilnosci. i ciagle byc jak by otumanionym ? szczera opinia ktos poczuł kiedys takie nekające uczucia ??do tego cały czas uczucie otumanienia i dezorientacjii do granic możliwosci
''Tutaj lekarze nie kłamią, więc skumaj to typie
Że balet w za dużej dawce, może zrobić z ciebie wiewiórkę
A życie cię nauczy właśnie tego małolacik
Że docenisz psychiczne zdrowie wtedy, jak je stracisz''
Że balet w za dużej dawce, może zrobić z ciebie wiewiórkę
A życie cię nauczy właśnie tego małolacik
Że docenisz psychiczne zdrowie wtedy, jak je stracisz''
- truskawkowo
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 180
- Rejestracja: 16 sierpnia 2014, o 03:56
Baaartek, czytałeś w ogóle artykuły na forum? Polecam dział z historiami odburzania:
wyzdrowialem-z-nerwicy.html
wyzdrowialem-z-nerwicy.html
Więcej osiągniesz uśmiechem, niż wyrąbiesz mieczem.
William Shakespeare
William Shakespeare
