Ogłoszenia:
1. Nowi użytkownicy, którzy nie przekroczą progu 30 napisanych postów, mają zablokowaną możliwość wstawiania linków do wszelakich komentarzy.
2. Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Nerwica a problemy z żołądkiem - zgaga - mdłości itp

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
ODPOWIEDZ
Arachner
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 7 czerwca 2023, o 19:24

13 września 2025, o 10:36

co do nudnosci, mdłości po jedzeniu, bez jedzenia, warto zrobic pełna morfologie, próby wątrobowe, trzustkowe, bilirubine, ggtp, mocznik, kalprotektyne z kału, jak tam nic nie wyjdzie, to jest to na tle nerwowym. Tez nieraz mam lekkie nudnosci, po jedzeniu czy nawet bez jedzenia, ale jak tylko gdzies pojade do znajomych w odwiedziny, to ich nie mamm bo mózg zajety jest czymś innym, Warto sie tez wysypiac i dobrze nawadniac.
kerac
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 7 stycznia 2026, o 13:15

7 stycznia 2026, o 14:32

Cześć wszystkim ;)
Od dłuższego czasu zastanawiałem się czy w końcu napisać, aż w końcu się zdecydowałem. Piszę, bo nic mi nie pomaga, męczę się każdego dnia a lekarze nie wiedzą co zrobić.

Mam 27 lat. Moja historia z problemami żołądkowymi trwa od lipca 2025 roku. Wtedy zacząłem czuć pieczenie i dyskomfort w nadbrzuszu a następnie doszły wieczorne nudności, przez które nie mogłem zasnąć. Zdecydowałem się niemal od razu pójść do gastroenterologa, ponieważ nigdy nie lekceważyłem żadnych nietypowych dla mnie objawów zdrowotnych (może nawet jestem hipochondrykiem). Pani lekarz kazała mi zrobić na start test na helicobacter z kału oraz przepisała prokinetyk, mucoref i mesopral. Test na helicobacter miałem zrobić przed pierwszym pobraniem leków i tak też zrobiłem - wynik ujemny. Do tego musiałem zastosować dietę lekkostrawną, której w miarę możliwości trzymam się do dzisiaj. Brałem wyżej wymienione 3 leki przez 2 tygodnie ale poprawy było brak, do tego doszły spore wzdęcia i odbijanie. Następnie zrobiłem usg jamy brzusznej i badania krwi (morfologia, ast, alt, ggtp, lipaza i crp) - wszystkie wyniki w porządku. W tamtym momencie pojawiło się też większe pieczenie i byłem przekonany że sprawa jest poważna i mogą być to wrzody. Skierowano mnie na gastroskopie i tam wyszło, że mam gastropatie rumieniową oraz zapalenie błony śluzowej opuszki dwunastnicy. Lekarz po badaniu stwierdził, że zapalenie jest małe i ocenił je na 2/5 w jego skali intensywnosci zapalenia. Z wynikami poszedłem znowu do gastroenterologa, gdzie przepisano mi debutir forte oraz Dexilant (czyli IPP). No i tak minęły kolejne 3 miesiące, leki niczego nie zmieniły, a nawet uważam że miałem po nich większe odbijania niż bez nich. Poprawie nieco uległo pieczenie, które jest zdecydowanie mniejsze nawet dzisiaj. Po 3 miesiącach brania IPP poszedłem znowu do gastroentereloga, ktory stwierdził że jest to po prostu dyspepsja czynnościowa i trzeba spróbować innych leków, więc zacząłem brać Famogast i iberogast (krople ziołowe). Dodatkowo zrobiłem badania na celiakia, helicobacter pylori z krwi oraz na przeciwciała anty tTg w klasie IgA. To również nie przyniosło rezultatu, więc po miesiącu znowu trafiłem do lekarza, który przepisał mi kolejne leki: Zulbex i Proursan - również brak rezultatu po miesiącu. Aktualnie mam przepisane Amitryptylinum VP (10 mg), które biorę dopiero 4 dni. Lek ten na uspokoić relację układu nerwowego z pokarmowym. Na razie rezultatów brak, ale jeszcze się nie nastawiam na kolejną porażkę.

Za każdym razem mam nadzieję, że coś się zmieni i leki zatrybią, ale zaniepokoiło mnie że Pani lekarz już wydawała się zrezygnowana na ostatniej wizycie i w przypadku braku poprawy z Amitryptylinum mam udać się na konsultację do neurologa. Mam też wrażenie, że cały czas nie leczę przyczyny przez co nie ma jakiejkolwiek poprawy. Zauważyłem że jedynymi triggerami, które powodują większe nudności i ucisk w nadbrzuszu są napoje gazowane i majonez. Poza tym jestem w stanie zjeść raz na jakiś czas nawet soczystego burgera i nie mieć żadnych szczególnych objawów, a trzymanie się diety rygorystycznie np przez 2 tyg i tak nie zmieniało ucisków, nudności i odbić... Jeśli macie dla mnie jakieś porady co mogę zmienić w odżywianiu, co zacząć brać, jakie może badania zrobić to byłbym bardzo wdzięczny, gdyż wiem że wielu z was miało podobne objawy.
Awatar użytkownika
ck2023
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 136
Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04

2 lutego 2026, o 21:54

Witaj. Czy czujesz zgagę? Masz chrypę lub czujesz gorzkie lub kwaśne w przełyku lub ustach np. rano?
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
Gardel
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 7 lutego 2026, o 21:58

7 lutego 2026, o 22:11

Hej mam bardzo podobne objawy jak mój rozmówca,
Zaczęło się od silnego stresu i leków nlpz które podrażniły mój żołądek
Potem nagle żołądek wysiadł po wyjściu ze szpitala jadłam tylko kleik , trafiłam do lekarza zrobił USG przepisał IPP przez miesiąc
Odczułam poprawę i wrócił nawet apetyt
Po miesiącu jazda i już 4 miesiące to trwa , gdzie 1 miesiąc bylam na IPP ale nic to nie pomogło już jak wcześniej Zdążyłam być u 3 gastrologow, mieć badania USG ,badania z krwi , gastrskopie i wszystko jest ok
A mi nadal niedobrze zjem kleik i papkidla niemowląt niedobrze , zjem burgera jest ok ,a na drugi dzień zjem papki jest ok ,zjem kanapkę z serem umieram
Mdłości poranne nie dają mi normalnie żyć ,odbierają mi apetyt na życie
Dostałam do jedzenia prokit , emanere ,(bo bywała zgaga mocna) i atarax 10 mg
I nic nie dają ostatnio jeszcze złapałam jelitowke która już totalnie mnie wykończyła już wogole nie jadłam ale po 5 dniach czyli dziś zamarzylam o normalnym posiłku i zjadłam lazanie i co umarłam prawie ,dobrze że miałam ondasetron i on mnie trochę ratuje i ratował w chwili jelitiwki
Zrezygnowałam z kawy, papierosów,słodyczy ,alkoholu , przetworzonej żywności , bywało że jadłam przez cały dzień zupę warzywna zblendowana
Na śniadanie jem kleik dla niemowląt
Mam już dość ...
kerac
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 7 stycznia 2026, o 13:15

9 lutego 2026, o 10:53

Nie mam chrypki ani zgagi, mam za to uczucie czegos kwasnego w ustach kiedy "zasysam" sline.
Mam tez aktualizacje: Po miesiacu brania amitrytptyliny nie bylo zadnej poprawy, wiec poszedlem do nowego polecanego gastroentereologa, ktory zlecil mi elastaze w kale, test oddechowy SIBO a jesli to nic nie powie to gastroskopie i pobraniem wycinkow z dwunastnicy i zoladka. Dostalem tez Pangrol - enzymy trzustkowe, ale mam po nich jeszcze wieksze nudnosci wiec odstawilem...
Lekarz podejrzewa niewydolnosc trzustki lub rozrost bakterii w jelicie cienkim lub celiakia. Psychicznie mam juz dosc, ale wciaz staram sie szukac tego ziarenka nadziei, ze uda sie w koncu z tego wyjsc.
ODPOWIEDZ