ciasteczko, teraz cie lepiej rozumiem, sekret jako metafora może być . Wiadomo pozytywne nastawienie jest dobre, tylko co to za sekret, przecież to każdy wie? Pewnie to tak nazwali żeby jakoś zarobić na oczywistej oczywistości. Problem tylko w tym, aby faktycznie podejść do niego z przymrużeniem oka, bo na prawdę uważam, że dosłownie zrozumiany jest szkodliwy i to nie tyko dla mnie bo na innych forach piszą też inne osoby wystraszone tym sekretem.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
moje nowe natrectwo :(
- bernadett
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 57
- Rejestracja: 3 maja 2014, o 19:23
ciasteczko, teraz cie lepiej rozumiem, sekret jako metafora może być . Wiadomo pozytywne nastawienie jest dobre, tylko co to za sekret, przecież to każdy wie? Pewnie to tak nazwali żeby jakoś zarobić na oczywistej oczywistości. Problem tylko w tym, aby faktycznie podejść do niego z przymrużeniem oka, bo na prawdę uważam, że dosłownie zrozumiany jest szkodliwy i to nie tyko dla mnie bo na innych forach piszą też inne osoby wystraszone tym sekretem.
- Ciasteczko
- Administrator
- Posty: 2682
- Rejestracja: 28 listopada 2012, o 01:01
W dzisiejszych czasach biznes robi się na wszystkim. Są też setki guru głoszący jedyną słuszną ścieżkę życiową czy duchową. Grunt to nie dać sobie wyprać mózgu bo tylko my możemy na to innym pozwolić. Moim zdaniem sekret jest metaforą, choć faktycznie wydaje się, że jako metafora nie jest napisany. A co do tego, że to jest oczywistość, to tak, jest ale moim zdaniem często jest tak, że rozumiemy coś na poziomie intelektualnym, ale samo zrozumienie logiki, że pozytywność i nasza postawa kreują metaforycznie nasze życie, to nie zrozumienie na poziomie emocjonalnym czyli praktycznym. Tak samo jak intelektualne zrozumienie artykułów na forum nie jest jeszcze wystarczające do wyleczenia się z nerwicy.bernadett pisze:ok, ja wszystkiego nie łykam, ale jakoś ten sekret tak łyknęłam i w gardle mi ugrzązł
ciasteczko, teraz cie lepiej rozumiem, sekret jako metafora może być . Wiadomo pozytywne nastawienie jest dobre, tylko co to za sekret, przecież to każdy wie? Pewnie to tak nazwali żeby jakoś zarobić na oczywistej oczywistości. Problem tylko w tym, aby faktycznie podejść do niego z przymrużeniem oka, bo na prawdę uważam, że dosłownie zrozumiany jest szkodliwy i to nie tyko dla mnie bo na innych forach piszą też inne osoby wystraszone tym sekretem.
Odburzanie, to proces - wstajesz, upadasz, wstajesz, upadasz... ale upierasz się, że idziesz do przodu.
Każdy ma tę moc. Nie odkładaj życia na później. Nigdy.
Każdy ma tę moc. Nie odkładaj życia na później. Nigdy.
- bernadett
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 57
- Rejestracja: 3 maja 2014, o 19:23
ok, rozumiem już co masz na myśli i zgadzam się z tym co napisałaś . Ja tylko ostrzegam przed dosłownym zrozumieniem " sekretu" bo to ma katastrofalne skutki tak jak tu http://www.goldenline.pl/grupy/Zaintere ... u,2102962/
-
Divin
- Gość
Bernadett, jak to Victor ma w swoim podpisie: "Patrz, żyj i rozmyślaj tak byś mogła tworzyć swoje własne cytaty". Tym moim zdaniem w esencji jest doświadczanie życia, nie sugeruj się żadnymi sekretami ani opiniami ludzi. Miej dystans do wiedzy, informacji oraz do życia ogółem. Życie potrafi zaskakiwać i kwetią najważniejszą moim skromnym zdaniem jest by po prostu obserować i wyciągać wnioski. To Twoje życie więc zaufaj sobie. Nie bądź jak wystraszony królik
Mam tylko nadzieję że to forum Ci pomaga w wychodzeniu z zaburzenia i zmianie nastawienia jak i nabieraniu dystansu. Tak jak Ciasteczko wspomniała, w dzisiejszych czasach guru od każdej kwestii jest ogrom, a my jako ludzie chcemy mieć wszystko na gotowe. Wierzymy ślepo w każdą głupotę lub bierzemy wszystko na dosłowność zamiast wziąść z danej informacji "swoje ziarenko prawdy". To nie jest rozwój osobisty jeżeli coś czytamy i nie przemyslimy tego tylko wychodzimy z przekonania że on/ona tak mówi to tak musi być i tak jest. Nie, pomyśl nad tym, kwestionuj to, nawet naszą wiedzę, sprawdź ją na sobie. Ty jesteś dla siebie Panią, Ty jesteś dla siebie najlepszą terapeutką i nauczycielką, więc myśl i działaj wedle uznania, tak by Tobie było dobrze.
Mam tylko nadzieję że to forum Ci pomaga w wychodzeniu z zaburzenia i zmianie nastawienia jak i nabieraniu dystansu. Tak jak Ciasteczko wspomniała, w dzisiejszych czasach guru od każdej kwestii jest ogrom, a my jako ludzie chcemy mieć wszystko na gotowe. Wierzymy ślepo w każdą głupotę lub bierzemy wszystko na dosłowność zamiast wziąść z danej informacji "swoje ziarenko prawdy". To nie jest rozwój osobisty jeżeli coś czytamy i nie przemyslimy tego tylko wychodzimy z przekonania że on/ona tak mówi to tak musi być i tak jest. Nie, pomyśl nad tym, kwestionuj to, nawet naszą wiedzę, sprawdź ją na sobie. Ty jesteś dla siebie Panią, Ty jesteś dla siebie najlepszą terapeutką i nauczycielką, więc myśl i działaj wedle uznania, tak by Tobie było dobrze.
- bernadett
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 57
- Rejestracja: 3 maja 2014, o 19:23
Ok. Divin ty i Ciasteczko patrzycie na to wszystko ( " Sekret") z pozycji osób zdrowych, czy jak to nazywacie odburzonych. Wczujcie się w sytuacje osoby z nerwicą natręctw , która boi się i ma natręctwo, że dostanie jakąs chorobę, wtedy w ręce takiej osoby wpada "Sekret", który dosłownie wmawia , że co pomyślisz to się stanie. Jak według Was czuję się taka osoba z nerwicą? Na pewnym poziomie swojego umysłu wie, że to nie możliwe, żeby można było bez ruszania tyłlka z kanapy zwizualizować sobie porsche w garażu, czy przyciągnąć dokładnie taką chorobę, która zaprząta mu myśli... ale na innym poziomie umysłu zostało zasiane ziarnko wątpliowsci, a że , jak to sami tłumaczycie, człowiek w nerwicy jest w stanie zagrozenia to to ziarnko wystarczy, aby zasiać panikę. Zaczyna się emocjonalna huśtawka między wiarą w racjonalną część swego umysłu, a tą katastroficzną, lękową. Tak było ze mną. Poszłam na terapię i męczyłam mojego psychoterapeutę, tym " Sekretem", też mi tłumaczył, że film jest ok. jeśli odebrany zostanie jako inspiracja do pozytywnego zycia, ale po pewnym czasie zmienił co do filmu zdanie i uznaje go za szkodliwy, ponieważ miał kilku pacjentów, którym zaszkodził. Zresztą możecie wejść w necie na różne fora o prawie przyciągania i zobaczycie, że jest multum osób które to rozumieją dosłownie,nie jestem pod tym względem absolutnie wyjątkowa, w końcu "sekret" to już nawet nie bestseller, ale mega bestseller
Gdyby twórcy "sekretu" na wstępie napisali, czy poinformowali odbiorców, że ich dzieło w sposób basniowy i metaforyczny przedstawia podstawowe prawdy psychologiczne to byliby według mnie ok.
Divin co do tego forum, to nie mam wątpliwości, ze pomaga, jest to chyba najlepsze forum pod wzgledem nagromadzonej wiedzy merytorycznej, ze wszystkich for , czy forów ( nie wiem jak się to słowo odmienia
- się pozdlizałam
Divin co do tego forum, to nie mam wątpliwości, ze pomaga, jest to chyba najlepsze forum pod wzgledem nagromadzonej wiedzy merytorycznej, ze wszystkich for , czy forów ( nie wiem jak się to słowo odmienia
