A ty wogole czytasz ze zrozumieniem?gdzie napisalam że mnie fizjoteraputa wyleczyl z nerwicy? Jakbys miał trochę więcej wiedzy to wiedziałbyś że osteopata przywraca równowagę w organizmie a w nerwicy to bardzo ważne,i chociaż bym miała wydać grube tysiące to będę chodzic skoro masaż rozluźnia mi fajnie ciało i pomaga ,zwłaszcza że akurat ja mam ciężka fizyczna pracę i moje ciało po prostu potrzebuje masażu i terapii manualnych. I będę poleca ludziom korzystanie z takiej pomocy a nie z leków które na chwile pomogą albo pogorszą jak się człowiek uzależni.zycze ci abyś przy świętach przemówił ludzkim głosem bo coś kiepsko z tobąPolly pisze: ↑23 grudnia 2024, o 16:50Punkty srunkty kolejny powód z d..y by zasilać kieszeń fizjoterapeucie. Tyle żyje i żaden punkt mi się jeszcze pomimo różnych bólów nie zrobił.
Może masz na myśli sklejone słabo nawodnione lub zwapnione powięzi powstałe w wyniku nie zdrowego stylu życia?
Dużo już wydałaś na porady fizjo lub osteopatę?
Żaden fizjoterapeuta jeszcze nikogo z nerwicy nie uleczył.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 901
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 694
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Dziś się wystraszyłem bo przeczytałem w necie, że derealizacja to poważny objaw psychiczny.
Czemu nie mogę sobie wbić do głowy, że kiedyś to miałem i przeszło i żyłem całkiem normalnie tylko cały czas o tym myślę?
Czemu nie mogę sobie wbić do głowy, że kiedyś to miałem i przeszło i żyłem całkiem normalnie tylko cały czas o tym myślę?
- MESJASZ
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 7 września 2024, o 08:53
To jest mechanizm obronny organizmu. Organizm chce, żebyś myślał o tym, żeby całe Twoje myśli skupiały się na obecnym stanie zagrożenia który sam wywołał. Ten stan ma Tobie pomóc. Odcinając Cię od świata który Cię stresuje i wywołuje lęki. Tak przynajmniej o tym myślę.
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 694
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Tak, a wychodzi o to, że myśląc o nim i bojąc się go, przedłużamy ten stan. I zabawa się kręci.
Najważniejsze pytanie na które mam nadzieję odpowiedź pomoże znaleźć mi psycholog za kilka dni. Jak o nim nie myśleć, jeśli żyjąc cały czas go czujesz? Blokuje on Twoja motywację, emocje, radość, smutek.
Jestem po około 10 dniach w tym momencie, że nie boje się już o swoje zdrowie, o pieczenie w sercu itp tylko boję się tego stanu.
Najważniejsze pytanie na które mam nadzieję odpowiedź pomoże znaleźć mi psycholog za kilka dni. Jak o nim nie myśleć, jeśli żyjąc cały czas go czujesz? Blokuje on Twoja motywację, emocje, radość, smutek.
Jestem po około 10 dniach w tym momencie, że nie boje się już o swoje zdrowie, o pieczenie w sercu itp tylko boję się tego stanu.
-
Polly
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 172
- Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08
Są święta a ty jakaś taka jakby znerwicowana?znerwicowana_ja pisze: ↑24 grudnia 2024, o 06:03A ty wogole czytasz ze zrozumieniem?gdzie napisalam że mnie fizjoteraputa wyleczyl z nerwicy? Jakbys miał trochę więcej wiedzy to wiedziałbyś że osteopata przywraca równowagę w organizmie a w nerwicy to bardzo ważne,i chociaż bym miała wydać grube tysiące to będę chodzic skoro masaż rozluźnia mi fajnie ciało i pomaga ,zwłaszcza że akurat ja mam ciężka fizyczna pracę i moje ciało po prostu potrzebuje masażu i terapii manualnych. I będę poleca ludziom korzystanie z takiej pomocy a nie z leków które na chwile pomogą albo pogorszą jak się człowiek uzależni.zycze ci abyś przy świętach przemówił ludzkim głosem bo coś kiepsko z tobąPolly pisze: ↑23 grudnia 2024, o 16:50Punkty srunkty kolejny powód z d..y by zasilać kieszeń fizjoterapeucie. Tyle żyje i żaden punkt mi się jeszcze pomimo różnych bólów nie zrobił.
Może masz na myśli sklejone słabo nawodnione lub zwapnione powięzi powstałe w wyniku nie zdrowego stylu życia?
Dużo już wydałaś na porady fizjo lub osteopatę?
Żaden fizjoterapeuta jeszcze nikogo z nerwicy nie uleczył.
Rób co chcesz i myśl co chcesz a skoro jesteś oburzona przez fizjola to co tu robisz? Powinnaś kleić pierogi do barszczu i smażyć karpia a nie obrażać się na innych bo mają inne poglądy.
Więc życzę ci wydania wielu tysięcy złotych na masaże i inne terapie skoro tak cię kreci.
Dodam, że osteopata nie jest magikiem siegajacym dalej niż medycyna konwencjonalna.
Może niech cię nastroi za pomocą kamertonów tu i ówdzie, para ci zejdzie, uspokoisz się.
No czas na pierogi narka.
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 694
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Już wczoraj myślałem, że będzie normalnie, bo był dobry dzień . A dziś znów jakby bariera między tym co było dwa tygodnie temu tzn normalność a tym co teraz. Potrafię sobie przypomnieć normalność jak się skupie, ale nie potrafię jej teraz wprowadzić przez ten stan ...
- MESJASZ
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 231
- Rejestracja: 7 września 2024, o 08:53
Jeżeli Twoja nerwica nie zmanipulowała Twoim sercem i ciśnieniem tak, że Twoje parametry są wysoko ponad normą, to ja bym po prostu poszedł w sport, jakiś trening godzinny lub nawet dwugodzinny. Lub biegłbym przed siebie aż nie padne, jeżeli nie masz możliwości innych. Wczoraj chyba derealizacji nie miałeś? Przynajmniej do wieczora? To jest szansa że przejdzie szybko jak zaczniesz wydolnościowo wykańczać organizm. Ja bym przynajmniej tak próbowałbareten pisze: ↑24 grudnia 2024, o 12:24Tak, a wychodzi o to, że myśląc o nim i bojąc się go, przedłużamy ten stan. I zabawa się kręci.
Najważniejsze pytanie na które mam nadzieję odpowiedź pomoże znaleźć mi psycholog za kilka dni. Jak o nim nie myśleć, jeśli żyjąc cały czas go czujesz? Blokuje on Twoja motywację, emocje, radość, smutek.
Jestem po około 10 dniach w tym momencie, że nie boje się już o swoje zdrowie, o pieczenie w sercu itp tylko boję się tego stanu.
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 694
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Tak Mesjasz. Wczoraj natłok roboty, wieczorem ognisko z pracy, a potem do 24 gotowanie w kuchni. Czułem się normalnie, aż zastanawiałem się kurde przeszło?? A dziś znowu, człowiek myśli i zastanawia się kiedy to przejdzie. Tak jak mówię, somatami w ogóle się już nie przejmuje. Zresztą występują już bardzo rzadko. Lęk o zdrowie również minął. Został lęk spowodowany odcięciem emocji i tym jak człowiek się teraz czuję. No i czy dam radę w pracy kolejny dzień, jeśli tak dziwnie się czuję.
-
morphifry
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 13 lipca 2015, o 00:52
Czyli lęk przed samym lękiem i takim samopoczuciembareten pisze: ↑24 grudnia 2024, o 12:39Tak Mesjasz. Wczoraj natłok roboty, wieczorem ognisko z pracy, a potem do 24 gotowanie w kuchni. Czułem się normalnie, aż zastanawiałem się kurde przeszło?? A dziś znowu, człowiek myśli i zastanawia się kiedy to przejdzie. Tak jak mówię, somatami w ogóle się już nie przejmuje. Zresztą występują już bardzo rzadko. Lęk o zdrowie również minął. Został lęk spowodowany odcięciem emocji i tym jak człowiek się teraz czuję. No i czy dam radę w pracy kolejny dzień, jeśli tak dziwnie się czuję.
- bareten
- Odważny i aktywny forumowicz
- Posty: 694
- Rejestracja: 7 października 2013, o 14:37
Plus takie uczucie nie wiem jak to nazwać zmęczenia z rozkojarzeniem? Gdy się o tym nie myśli też jest ok, ale jak pomyślisz to już masz wrażenie że jak zaraz się nie położysz choć na 10 minut to nie dasz rady. Tym czasem bez drzemki funkcjonuje cały dzień.
-
Zaburzona_0na
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11
Oo to ja mam to dzisiaj , niewiem czy to poprostu gorszy dzień czy to nerwica
♀️ naprawdę chwilami się sama głowie czy może poprostu to gorszy dzień czy mam wzmożony atak nerwicy
♀️
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie
