Normalne to raczej nie jest bo nie powinno się wogule to dziać no ale jest jak jest i nerwica potrafi uprzykrzyć życie,a mam ją od 14 lat.W tym było może z 2 lata spokoju ale dłuższy stres wszystko zrujnował i objawów coraz więcej.
Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy
-
Emil90
- Nowy Użytkownik
- Posty: 8
- Rejestracja: 24 listopada 2024, o 14:24
-
Ewula22
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 183
- Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35
Witam u mnie tez jest duzo objawow kturych nie mozna wutlumaczyc czasem robi mi sie tak ze nog nie czuje albo rak jak bym tracila wladze nad tym ale wstane i chodze normalnie nie stety nerwica na wszystko ma wplyw czy to nogi ,rece kregoslop glowa serce pluca no doslownie wszystko juz tyle przechodzilam ze nic mnie juz nie zdziwi
-
Polly
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 172
- Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08
Emil90 to potwierdzam, że miałem tak samo z tym zmęczeniem a szczególnie wchodzenie po schodach. Potworne zmęczenie, a jak już się zmusiłem do ćwiczeń to przez tydzień zakwasy i zadyszka.
Przeszło po ok 2 latach. Teraz występuje to epizodycznie co można tłumaczyć gorszym dniem. Jedno pozostało na stałe tzn jakaś nadreaktywność na zmiany pogody, na idący front deszczowy a nawet na mgłę. Wtedy osłabia mi lewą rękę i drętwieje skroń, policzek i szyja a potem idzie to w rękę a jak przepłynie to znika. Dziwne to bo zawsze płynie tą samą drogą a w apogeum nerwicy trzymało całymi dniami od samego otworzenia oczu rankiem.
Przeszło po ok 2 latach. Teraz występuje to epizodycznie co można tłumaczyć gorszym dniem. Jedno pozostało na stałe tzn jakaś nadreaktywność na zmiany pogody, na idący front deszczowy a nawet na mgłę. Wtedy osłabia mi lewą rękę i drętwieje skroń, policzek i szyja a potem idzie to w rękę a jak przepłynie to znika. Dziwne to bo zawsze płynie tą samą drogą a w apogeum nerwicy trzymało całymi dniami od samego otworzenia oczu rankiem.
-
Szymcio
- Nowy Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 26 listopada 2024, o 21:48
Cześć Wam,
Jestem długim obserwującym forum, postanowiłem się w końcu wypowiedzieć na temat mojej, skromnej osoby. Jestem osobą zdiagnozowaną w Lipcu 2023 r. na chorującego na zaburzenia lękowe. W ciągu 14 miesięcy wykonałem dwukrotnie MRI głowy, przeszedłem kilka wizyt u Neurologów, Psychiatrów, Psychoterapeutów. Ostatnio zrobiłem nawet bardzo, bardzo obszerne badania krwi, wyniki wzorowe. Z resztą pozostałe badania również.
Moje objawy to:
- fascykulacje przy spoczynku w różnych miejscach ciała
- zatykające się uszy
- niekiedy, zwłaszcza po 8h pracy biurowej mam taki jakby zamulony łeb, dziwnie mi wtedy
- wczoraj to miałem cos takiego, że jak stanąłem w określonym miejscu lewej stopy to taki prąd mi szedł aż do głowy, dziwne uczucie,
- na nagle, głośniejsze dźwięki aż mi całe ciało sztywnieje
- no, może nie tam gdzie bym chciał:D
- mam wrażenie również, że tylko po lewej stronie miewam uczucie zmęczonych kończyn
Generalnie sam nie wiem gdzie zaciera się granica ignorowania, a interesowania się objawami... meczy mnie to gówno już, nie chce mi się po prostu. Biorę dulsevie 1x, pregabaline 75mg x3 / dzien i jakoś to leci, ale turbo rezultatów nie ma. Czy psychoterapia komuś z Was pomogła jakoś znacząco? Czy macie podobne objawy?
Pozdrawiam Was wszystkich, bądźmy silni.
Jestem długim obserwującym forum, postanowiłem się w końcu wypowiedzieć na temat mojej, skromnej osoby. Jestem osobą zdiagnozowaną w Lipcu 2023 r. na chorującego na zaburzenia lękowe. W ciągu 14 miesięcy wykonałem dwukrotnie MRI głowy, przeszedłem kilka wizyt u Neurologów, Psychiatrów, Psychoterapeutów. Ostatnio zrobiłem nawet bardzo, bardzo obszerne badania krwi, wyniki wzorowe. Z resztą pozostałe badania również.
Moje objawy to:
- fascykulacje przy spoczynku w różnych miejscach ciała
- zatykające się uszy
- niekiedy, zwłaszcza po 8h pracy biurowej mam taki jakby zamulony łeb, dziwnie mi wtedy
- wczoraj to miałem cos takiego, że jak stanąłem w określonym miejscu lewej stopy to taki prąd mi szedł aż do głowy, dziwne uczucie,
- na nagle, głośniejsze dźwięki aż mi całe ciało sztywnieje
- mam wrażenie również, że tylko po lewej stronie miewam uczucie zmęczonych kończyn
Generalnie sam nie wiem gdzie zaciera się granica ignorowania, a interesowania się objawami... meczy mnie to gówno już, nie chce mi się po prostu. Biorę dulsevie 1x, pregabaline 75mg x3 / dzien i jakoś to leci, ale turbo rezultatów nie ma. Czy psychoterapia komuś z Was pomogła jakoś znacząco? Czy macie podobne objawy?
Pozdrawiam Was wszystkich, bądźmy silni.
-
znerwicowana_ja
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 901
- Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05
Przede wszystkim to może być refluks który jak najbardziej mzoe być od stresuMonikaEs pisze: ↑24 listopada 2024, o 10:09Hej.
Powiedzcie mi, czy możliwe jest, czy ktoś tak miałam w ogole, że odczuwał przykry smak w ustach długi czas. Ten smak jest słony, gorzki, metaliczny, kwasy albo taki, jakby po lekach.
Już sobie wkrecam różności, bardzo się boje tego objawy. Laryngolog nic nie widział, rodzinny też, wyniki idealne, brak stanu zapalnego a ja ciągle go czuje.
Był okres zaniku i znowu wróciło ale mam też nasilenie objawów i dużo stresu codziennie. Oszaleje przez to
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Jim Morrison
-
Zaburzona_0na
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 113
- Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11
HejSzymcio pisze: ↑26 listopada 2024, o 22:30Cześć Wam,
Jestem długim obserwującym forum, postanowiłem się w końcu wypowiedzieć na temat mojej, skromnej osoby. Jestem osobą zdiagnozowaną w Lipcu 2023 r. na chorującego na zaburzenia lękowe. W ciągu 14 miesięcy wykonałem dwukrotnie MRI głowy, przeszedłem kilka wizyt u Neurologów, Psychiatrów, Psychoterapeutów. Ostatnio zrobiłem nawet bardzo, bardzo obszerne badania krwi, wyniki wzorowe. Z resztą pozostałe badania również.
Moje objawy to:
- fascykulacje przy spoczynku w różnych miejscach ciała
- zatykające się uszy
- niekiedy, zwłaszcza po 8h pracy biurowej mam taki jakby zamulony łeb, dziwnie mi wtedy
- wczoraj to miałem cos takiego, że jak stanąłem w określonym miejscu lewej stopy to taki prąd mi szedł aż do głowy, dziwne uczucie,
- na nagle, głośniejsze dźwięki aż mi całe ciało sztywnieje- no, może nie tam gdzie bym chciał:D
- mam wrażenie również, że tylko po lewej stronie miewam uczucie zmęczonych kończyn
Generalnie sam nie wiem gdzie zaciera się granica ignorowania, a interesowania się objawami... meczy mnie to gówno już, nie chce mi się po prostu. Biorę dulsevie 1x, pregabaline 75mg x3 / dzien i jakoś to leci, ale turbo rezultatów nie ma. Czy psychoterapia komuś z Was pomogła jakoś znacząco? Czy macie podobne objawy?
Pozdrawiam Was wszystkich, bądźmy silni.
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie
-
Szymcio
- Nowy Użytkownik
- Posty: 2
- Rejestracja: 26 listopada 2024, o 21:48
Hej,Hej![]()
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą![]()
Od 1 Czerwca 2024, tylko ja mam takie dziwne te objawy, tak mi się czasem wydaje. Na przykład mrowienia kończyn zawsze tylko po lewej stronie. Na psychoterapię dopiero mam zamiar się wybrać.
-
nasing
- Nowy Użytkownik
- Posty: 1
- Rejestracja: 30 listopada 2024, o 13:41
Witam Was serdecznie,
jestem tutaj nowa i chciałabym dopytać o jedną dolegliwość, może ktoś się z nią także spotkał albo podejrzewa, iż nerwica/stany lękowe mogą być przyczyną. Od 4 dni odczuwam czasem silny, czasem lżejszy i kłujący ból pod żebrami, podczas ruchu, wdechu, napięcia brzucha ból się potęguje, praktycznie nie chce ustać. Lekarze nie znają przyczyny
wiadomo nie uwzględniłam powyżej innych objawów nerwicowych, które się zdarzają na co dzień albo towarzyszą mi przy tym bólu, gdyż zależy mi na znalezieniu przyczyny konkretnie tego kłucia. Kilka miesięcy temu byłam u psychoterapeutki i padły podejrzenia na zaburzenia lękowe, jednakże ze względów finansowych musiałam przestać uczęszczać na spotkania
jestem tutaj nowa i chciałabym dopytać o jedną dolegliwość, może ktoś się z nią także spotkał albo podejrzewa, iż nerwica/stany lękowe mogą być przyczyną. Od 4 dni odczuwam czasem silny, czasem lżejszy i kłujący ból pod żebrami, podczas ruchu, wdechu, napięcia brzucha ból się potęguje, praktycznie nie chce ustać. Lekarze nie znają przyczyny
wiadomo nie uwzględniłam powyżej innych objawów nerwicowych, które się zdarzają na co dzień albo towarzyszą mi przy tym bólu, gdyż zależy mi na znalezieniu przyczyny konkretnie tego kłucia. Kilka miesięcy temu byłam u psychoterapeutki i padły podejrzenia na zaburzenia lękowe, jednakże ze względów finansowych musiałam przestać uczęszczać na spotkania
-
Polly
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 172
- Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08
Jak ci nie szkoda pieniędzy na psychoterapię u samozwańczych psychoterapeutów teraz często instagramowych wszystko wiedzących 30 letnich szamanów od siedmiu boleści to spoko.Szymcio pisze: ↑30 listopada 2024, o 12:52Hej,Hej![]()
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą![]()
Od 1 Czerwca 2024, tylko ja mam takie dziwne te objawy, tak mi się czasem wydaje. Na przykład mrowienia kończyn zawsze tylko po lewej stronie. Na psychoterapię dopiero mam zamiar się wybrać.
Musisz sam usunąć twój problem, który cię gnębi i często wiąże się to ze zmianą trybu życia, wyprowadzki z rodzinnego domu, spłaty kredytu a nawet toksycznej drugiej połówki. Psychoteauta ci powie, że nerwica nie zabije cię w ataku paniki, że trzeba oddychać przeponowo poda jakieś techniki na Jacobsona a nagromadzone napięcie jakoś rozładować reszty za ciebie nie zrobi.
Te drętwienia to głównie napięcie a ciało się od tego męczy i słabiej regeneruje.
Podobno częsta masturbacja w oparciu o twardą pornografię potrafi sporo namieszać jak ktoś przegnie plus brak światła słonecznego i jakieś niedoboru witamin i masz pozamiatane.
-
mvdzvk
- Nowy Użytkownik
- Posty: 14
- Rejestracja: 24 czerwca 2024, o 14:15
Podejrzewam u siebie somaty.
Cześć, od roku zmagam (zmagałam) się z silną nerwicą, miałam tylko objawy psychiczne jak mocny lęk, wahania nastroju, obniżenie nastroju i różnego rodzaju myśli rezygnacyjne, natrętne, drażliwość, nadpobudliwość, chęć ucieczki itp. Od 2 miesięcy jest spokój, nauczyłam się sobie radzić z napływającymi myślami i w końcu uważam że jestem sobą, jestem szczęśliwa. Jednak zaczęły mi się dziwne somaty bez powodu, wcześniej nawet przy ogromnym lęku i bałaganu w głowie nie miałam nic innego oprócz uczucia guli w gardle, uczucia szybkiego bicia serca. Kręci mi się w głowie w losowych momentach, dzisiaj w pracy uderzyła mnie fala gorąca, zawroty i ból głowy, a teraz zmagam się ze zgaga i bólem brzucha, gula w gardle mimo tego że wydaje mi się, że jestem spokojna. Ostatnio często zdarzają mi się zawroty głowy w pracy, a wieczorami ból głowy. Myślicie że nerwica dalej jest ale jak zeszła mi z głowy to uderzyła w ciało?
Cześć, od roku zmagam (zmagałam) się z silną nerwicą, miałam tylko objawy psychiczne jak mocny lęk, wahania nastroju, obniżenie nastroju i różnego rodzaju myśli rezygnacyjne, natrętne, drażliwość, nadpobudliwość, chęć ucieczki itp. Od 2 miesięcy jest spokój, nauczyłam się sobie radzić z napływającymi myślami i w końcu uważam że jestem sobą, jestem szczęśliwa. Jednak zaczęły mi się dziwne somaty bez powodu, wcześniej nawet przy ogromnym lęku i bałaganu w głowie nie miałam nic innego oprócz uczucia guli w gardle, uczucia szybkiego bicia serca. Kręci mi się w głowie w losowych momentach, dzisiaj w pracy uderzyła mnie fala gorąca, zawroty i ból głowy, a teraz zmagam się ze zgaga i bólem brzucha, gula w gardle mimo tego że wydaje mi się, że jestem spokojna. Ostatnio często zdarzają mi się zawroty głowy w pracy, a wieczorami ból głowy. Myślicie że nerwica dalej jest ale jak zeszła mi z głowy to uderzyła w ciało?
-
Matthew98
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 23
- Rejestracja: 18 września 2024, o 07:53
Witam, występował u kogoś ból prawego oka? Można nazwać to kłuciem, uciskiem. Nasila się podczas ruchu gałką oczną, neurolog nie stwierdził żadnych zmian po wywiadzie i podstawowym badaniu….
Czy Somat może objawiać się w ten sposób? Od miesięcy wkręcam sobie tętniaka, i objawy występują naprzemian z kłuciem w głowie itp….
Czy Somat może objawiać się w ten sposób? Od miesięcy wkręcam sobie tętniaka, i objawy występują naprzemian z kłuciem w głowie itp….
- mike48
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 179
- Rejestracja: 18 kwietnia 2018, o 21:17
Tak, miałem ból oka, ogólnie miałem sporo somatów związanych z oczami. Raz z tego bólu trafiłem pilnie do okulisty. Nic nie stwierdzono, badania wyszły ok.Matthew98 pisze: ↑1 grudnia 2024, o 10:09Witam, występował u kogoś ból prawego oka? Można nazwać to kłuciem, uciskiem. Nasila się podczas ruchu gałką oczną, neurolog nie stwierdził żadnych zmian po wywiadzie i podstawowym badaniu….
Czy Somat może objawiać się w ten sposób? Od miesięcy wkręcam sobie tętniaka, i objawy występują naprzemian z kłuciem w głowie itp….
