Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?

Masz wątpliwości dotyczace objawów? Omawiamy je, opisujemy

Forum poświęcone: nerwicy lękowej, atakom paniki, agorafobii, hipochondrii (wkręcaniu sobie chorób), strach przed "czymś tam" i ogólnie stanom lękowym np. lęk wolnopłynący.
Możesz dopisać się do istniejącego już tematu lub po prostu stworzyć nowy.
Tutaj umieszczamy swoje objawy, historie, przeżycia. Dzielimy się doświadczeniami i jednocześnie znajdując ulgę dajemy innym pocieszenie oraz swego rodzaju ulgę, że nie są sami.
Emil90
Nowy Użytkownik
Posty: 8
Rejestracja: 24 listopada 2024, o 14:24

24 listopada 2024, o 20:38

Ilemozna2 pisze:
24 listopada 2024, o 17:42
Emil90 pisze:
24 listopada 2024, o 14:55
Witam czy to normalne przy nerwicy lękowej że moja kondycja fizyczna znacznie się pogorszyła i nawet przy chodzeniu występuje zadyszka i duszność ?
Nie wiem czy to normalne, ale u mnie również się zdarza. Gdy mam gorsze dni to głupi spacer męczy bardziej niż zwykle.
Normalne to raczej nie jest bo nie powinno się wogule to dziać no ale jest jak jest i nerwica potrafi uprzykrzyć życie,a mam ją od 14 lat.W tym było może z 2 lata spokoju ale dłuższy stres wszystko zrujnował i objawów coraz więcej.
Ewula22
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 183
Rejestracja: 21 listopada 2024, o 19:35

24 listopada 2024, o 21:06

Witam u mnie tez jest duzo objawow kturych nie mozna wutlumaczyc czasem robi mi sie tak ze nog nie czuje albo rak jak bym tracila wladze nad tym ale wstane i chodze normalnie nie stety nerwica na wszystko ma wplyw czy to nogi ,rece kregoslop glowa serce pluca no doslownie wszystko juz tyle przechodzilam ze nic mnie juz nie zdziwi
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

26 listopada 2024, o 18:06

Emil90 to potwierdzam, że miałem tak samo z tym zmęczeniem a szczególnie wchodzenie po schodach. Potworne zmęczenie, a jak już się zmusiłem do ćwiczeń to przez tydzień zakwasy i zadyszka.
Przeszło po ok 2 latach. Teraz występuje to epizodycznie co można tłumaczyć gorszym dniem. Jedno pozostało na stałe tzn jakaś nadreaktywność na zmiany pogody, na idący front deszczowy a nawet na mgłę. Wtedy osłabia mi lewą rękę i drętwieje skroń, policzek i szyja a potem idzie to w rękę a jak przepłynie to znika. Dziwne to bo zawsze płynie tą samą drogą a w apogeum nerwicy trzymało całymi dniami od samego otworzenia oczu rankiem.
Szymcio
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 26 listopada 2024, o 21:48

26 listopada 2024, o 22:30

Cześć Wam,

Jestem długim obserwującym forum, postanowiłem się w końcu wypowiedzieć na temat mojej, skromnej osoby. Jestem osobą zdiagnozowaną w Lipcu 2023 r. na chorującego na zaburzenia lękowe. W ciągu 14 miesięcy wykonałem dwukrotnie MRI głowy, przeszedłem kilka wizyt u Neurologów, Psychiatrów, Psychoterapeutów. Ostatnio zrobiłem nawet bardzo, bardzo obszerne badania krwi, wyniki wzorowe. Z resztą pozostałe badania również.

Moje objawy to:
- fascykulacje przy spoczynku w różnych miejscach ciała
- zatykające się uszy
- niekiedy, zwłaszcza po 8h pracy biurowej mam taki jakby zamulony łeb, dziwnie mi wtedy
- wczoraj to miałem cos takiego, że jak stanąłem w określonym miejscu lewej stopy to taki prąd mi szedł aż do głowy, dziwne uczucie,
- na nagle, głośniejsze dźwięki aż mi całe ciało sztywnieje :D - no, może nie tam gdzie bym chciał:D
- mam wrażenie również, że tylko po lewej stronie miewam uczucie zmęczonych kończyn

Generalnie sam nie wiem gdzie zaciera się granica ignorowania, a interesowania się objawami... meczy mnie to gówno już, nie chce mi się po prostu. Biorę dulsevie 1x, pregabaline 75mg x3 / dzien i jakoś to leci, ale turbo rezultatów nie ma. Czy psychoterapia komuś z Was pomogła jakoś znacząco? Czy macie podobne objawy?

Pozdrawiam Was wszystkich, bądźmy silni.
znerwicowana_ja
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 901
Rejestracja: 1 listopada 2017, o 15:05

27 listopada 2024, o 18:08

MonikaEs pisze:
24 listopada 2024, o 10:09
Hej.
Powiedzcie mi, czy możliwe jest, czy ktoś tak miałam w ogole, że odczuwał przykry smak w ustach długi czas. Ten smak jest słony, gorzki, metaliczny, kwasy albo taki, jakby po lekach.
Już sobie wkrecam różności, bardzo się boje tego objawy. Laryngolog nic nie widział, rodzinny też, wyniki idealne, brak stanu zapalnego a ja ciągle go czuje.
Był okres zaniku i znowu wróciło ale mam też nasilenie objawów i dużo stresu codziennie. Oszaleje przez to
Przede wszystkim to może być refluks który jak najbardziej mzoe być od stresu
"Kiedy inni oczekują od nas, że staniemy się takimi, jakimi oni chcą żebyśmy byli, zmuszają nas do zniszczenia tego, kim naprawdę jesteśmy. To dosyć subtelny rodzaj morderstwa. Większość kochających rodziców i krewnych popełnia je z uśmiechem na twarzy".
Jim Morrison
Zaburzona_0na
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 113
Rejestracja: 10 października 2024, o 18:11

27 listopada 2024, o 22:58

Szymcio pisze:
26 listopada 2024, o 22:30
Cześć Wam,

Jestem długim obserwującym forum, postanowiłem się w końcu wypowiedzieć na temat mojej, skromnej osoby. Jestem osobą zdiagnozowaną w Lipcu 2023 r. na chorującego na zaburzenia lękowe. W ciągu 14 miesięcy wykonałem dwukrotnie MRI głowy, przeszedłem kilka wizyt u Neurologów, Psychiatrów, Psychoterapeutów. Ostatnio zrobiłem nawet bardzo, bardzo obszerne badania krwi, wyniki wzorowe. Z resztą pozostałe badania również.

Moje objawy to:
- fascykulacje przy spoczynku w różnych miejscach ciała
- zatykające się uszy
- niekiedy, zwłaszcza po 8h pracy biurowej mam taki jakby zamulony łeb, dziwnie mi wtedy
- wczoraj to miałem cos takiego, że jak stanąłem w określonym miejscu lewej stopy to taki prąd mi szedł aż do głowy, dziwne uczucie,
- na nagle, głośniejsze dźwięki aż mi całe ciało sztywnieje :D - no, może nie tam gdzie bym chciał:D
- mam wrażenie również, że tylko po lewej stronie miewam uczucie zmęczonych kończyn

Generalnie sam nie wiem gdzie zaciera się granica ignorowania, a interesowania się objawami... meczy mnie to gówno już, nie chce mi się po prostu. Biorę dulsevie 1x, pregabaline 75mg x3 / dzien i jakoś to leci, ale turbo rezultatów nie ma. Czy psychoterapia komuś z Was pomogła jakoś znacząco? Czy macie podobne objawy?

Pozdrawiam Was wszystkich, bądźmy silni.
Hej ;)
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą ;)
Tam gdzie kończy się strach , zaczyna się prawdziwe życie :lov:
Patro1995
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 544
Rejestracja: 19 lipca 2015, o 21:11

28 listopada 2024, o 21:06

Siema, mieliście kiedyś taki objaw że mega gorąco uderzyło na twarz, jakby ciśnienie skoczyło? A jak się skończyło to gorąco to uczucie słabości i takie jakby człowiek miał gorączkę a jednak jej nie ma?
Szymcio
Nowy Użytkownik
Posty: 2
Rejestracja: 26 listopada 2024, o 21:48

30 listopada 2024, o 12:52

Hej ;)
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą ;)
Hej,
Od 1 Czerwca 2024, tylko ja mam takie dziwne te objawy, tak mi się czasem wydaje. Na przykład mrowienia kończyn zawsze tylko po lewej stronie. Na psychoterapię dopiero mam zamiar się wybrać.
nasing
Nowy Użytkownik
Posty: 1
Rejestracja: 30 listopada 2024, o 13:41

30 listopada 2024, o 13:48

Witam Was serdecznie,
jestem tutaj nowa i chciałabym dopytać o jedną dolegliwość, może ktoś się z nią także spotkał albo podejrzewa, iż nerwica/stany lękowe mogą być przyczyną. Od 4 dni odczuwam czasem silny, czasem lżejszy i kłujący ból pod żebrami, podczas ruchu, wdechu, napięcia brzucha ból się potęguje, praktycznie nie chce ustać. Lekarze nie znają przyczyny :((

wiadomo nie uwzględniłam powyżej innych objawów nerwicowych, które się zdarzają na co dzień albo towarzyszą mi przy tym bólu, gdyż zależy mi na znalezieniu przyczyny konkretnie tego kłucia. Kilka miesięcy temu byłam u psychoterapeutki i padły podejrzenia na zaburzenia lękowe, jednakże ze względów finansowych musiałam przestać uczęszczać na spotkania
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

30 listopada 2024, o 19:43

Szymcio pisze:
30 listopada 2024, o 12:52
Hej ;)
A długo już bierzesz leki ?
W odburzaniu warto iść na psychoterapie , w celu motywacji , wytłumaczenia rzeczy których się nie rozumie i pracy nad sobą ale 70% sukcesu to zaangażowanie i Twoja walka z nerwicą ;)
Hej,
Od 1 Czerwca 2024, tylko ja mam takie dziwne te objawy, tak mi się czasem wydaje. Na przykład mrowienia kończyn zawsze tylko po lewej stronie. Na psychoterapię dopiero mam zamiar się wybrać.
Jak ci nie szkoda pieniędzy na psychoterapię u samozwańczych psychoterapeutów teraz często instagramowych wszystko wiedzących 30 letnich szamanów od siedmiu boleści to spoko.
Musisz sam usunąć twój problem, który cię gnębi i często wiąże się to ze zmianą trybu życia, wyprowadzki z rodzinnego domu, spłaty kredytu a nawet toksycznej drugiej połówki. Psychoteauta ci powie, że nerwica nie zabije cię w ataku paniki, że trzeba oddychać przeponowo poda jakieś techniki na Jacobsona a nagromadzone napięcie jakoś rozładować reszty za ciebie nie zrobi.
Te drętwienia to głównie napięcie a ciało się od tego męczy i słabiej regeneruje.
Podobno częsta masturbacja w oparciu o twardą pornografię potrafi sporo namieszać jak ktoś przegnie plus brak światła słonecznego i jakieś niedoboru witamin i masz pozamiatane.
mvdzvk
Nowy Użytkownik
Posty: 14
Rejestracja: 24 czerwca 2024, o 14:15

1 grudnia 2024, o 05:04

Podejrzewam u siebie somaty.
Cześć, od roku zmagam (zmagałam) się z silną nerwicą, miałam tylko objawy psychiczne jak mocny lęk, wahania nastroju, obniżenie nastroju i różnego rodzaju myśli rezygnacyjne, natrętne, drażliwość, nadpobudliwość, chęć ucieczki itp. Od 2 miesięcy jest spokój, nauczyłam się sobie radzić z napływającymi myślami i w końcu uważam że jestem sobą, jestem szczęśliwa. Jednak zaczęły mi się dziwne somaty bez powodu, wcześniej nawet przy ogromnym lęku i bałaganu w głowie nie miałam nic innego oprócz uczucia guli w gardle, uczucia szybkiego bicia serca. Kręci mi się w głowie w losowych momentach, dzisiaj w pracy uderzyła mnie fala gorąca, zawroty i ból głowy, a teraz zmagam się ze zgaga i bólem brzucha, gula w gardle mimo tego że wydaje mi się, że jestem spokojna. Ostatnio często zdarzają mi się zawroty głowy w pracy, a wieczorami ból głowy. Myślicie że nerwica dalej jest ale jak zeszła mi z głowy to uderzyła w ciało?
Matthew98
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 18 września 2024, o 07:53

1 grudnia 2024, o 10:09

Witam, występował u kogoś ból prawego oka? Można nazwać to kłuciem, uciskiem. Nasila się podczas ruchu gałką oczną, neurolog nie stwierdził żadnych zmian po wywiadzie i podstawowym badaniu….
Czy Somat może objawiać się w ten sposób? Od miesięcy wkręcam sobie tętniaka, i objawy występują naprzemian z kłuciem w głowie itp….
Awatar użytkownika
mike48
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 179
Rejestracja: 18 kwietnia 2018, o 21:17

1 grudnia 2024, o 11:10

Matthew98 pisze:
1 grudnia 2024, o 10:09
Witam, występował u kogoś ból prawego oka? Można nazwać to kłuciem, uciskiem. Nasila się podczas ruchu gałką oczną, neurolog nie stwierdził żadnych zmian po wywiadzie i podstawowym badaniu….
Czy Somat może objawiać się w ten sposób? Od miesięcy wkręcam sobie tętniaka, i objawy występują naprzemian z kłuciem w głowie itp….
Tak, miałem ból oka, ogólnie miałem sporo somatów związanych z oczami. Raz z tego bólu trafiłem pilnie do okulisty. Nic nie stwierdzono, badania wyszły ok.
Matthew98
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 23
Rejestracja: 18 września 2024, o 07:53

1 grudnia 2024, o 11:18

Uf…. Czyli nie jestem z tym sam 😅
Jutro pierwsza wizyta u psychoterapeuty, ktoś może jakieś porady jak się przygotować?
Polly
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 172
Rejestracja: 8 marca 2024, o 15:08

1 grudnia 2024, o 13:00

Matthew98 pisze:
1 grudnia 2024, o 11:18
Uf…. Czyli nie jestem z tym sam 😅
Jutro pierwsza wizyta u psychoterapeuty, ktoś może jakieś porady jak się przygotować?
Przygotuj od 180-250zł za wizytę.
ODPOWIEDZ