Ogłoszenia
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
➤ Pierwszy raz z zaburzeniem? >>>> Mechanizm zaburzeń
➤ Jeżeli szukasz Wiktora, to wejdź na stronę - emocjobranie.pl
➤ Usuwanie konta na forum - zobacz tutaj: jak usunąć konto?
Co mi jest? bo sam nie wiem.
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Witam.
Zacznę od początku, mam 29 lat. Mój problem zaczął się, gdy byłem u siostry i po obiedzie się położyłem, po pewnym czasie zaczął mi się rozmazywać obraz, wirować świat - kręcić się w głowie, ale tak strasznie mocno. Przyspieszyło mi serce (zapewne od strachu) 30 minut czułem serce w gardle jak mi bije a potem to zeszło ze mnie i poszedłem do domu, byłem strasznie wyczerpany wiec poszedłem od razu spać. Wstałem i było wszystko w porządku, ale strach pozostał i myśli co to było. Na drugi dzień zamówiłem sobie pizze i czekałem na dowóz, leżąc poczułem niepokój i nogi jak z waty, zacząłem chodzić po pokoju, przyspieszało mi serce, a potem przestało. Póki co brzmi jak jakiś atak paniki, ale moment. Trwa to od sierpnia do dzisiaj, z przerwami. Dzisiaj Potrafi być dobrze przez tydzień a kolejny tydzień źle, lub parę dni spokoju i tydzień źle. Kolejne dni były takie same - z zawrotami głowy, wirowaniem świata, jakbym miał upaść, ale nigdy nie upadłem ani nie zemdlałem. Na dzień dzisiejszy czuje się jak wrak, ale próbuje funkcjonować, myślę o tym bo nie wiem co mi jest, Jestem osobą która dużo się stresuje, ale takich objawów jak te co wymienię niżej nigdy nie miałem, a nawet gdy o tym nie myślę i się czymś zajmuje objawy przychodzą same. Dzisiaj jest w porządku , choć cały czas mnie lewa ręka boli, jakby mięśnie.
Objawy:
okresowe strzelanie / trzaski w karku i szyi
po takim „strzale” zdarza się uczucie zawrotu, niestabilności, jakby głowa „opadała”
napięcie karku i barków, czasem pieczenie w karku
szumy uszne (bardziej odczuwalne w ciszy, w dzień maskowane dźwiękami)
kołatanie serca, uczucie niepokoju
fascikulacje (drgania mięśni w różnych miejscach)
okresowe mrowienia / drętwienie kciuka, czasem ból barku lub łopatki
bywa też uczucie osłabienia, ciężkiej głowy
Objawy są zmienne – mam dni gorsze i dni prawie bezobjawowe. Zdarzają się momenty, gdy kark i barki są luźne i wtedy czuję się wyraźnie lepiej.
Drętwienie rąk, nóg
ucisk w szczęce, ucisk w szyi
światłowstręt
wrażliwość na słuch
Mroczki przed oczami
czasami nagłe potrzeby oddania moczu
słaba pamięć i koncentracja
mrowienie i drętwienie kciuka
brak apetytu
Przez to wszystko czuje się jakbym miał depresje
kłucie serca
ściskanie zębow
strzelanie coś jakby w uchu
Badania:
tarczyca (TSH) – w normie
badania krwi zasadniczo w normie (nieznacznie podwyższone erytrocyty)
Zastanawiam się, czy taki obraz może:
wynikać z napięcia mięśni szyi / zaburzeń czynnościowych kręgosłupa szyjnego
być związany z zawrotami szyjnopochodnymi
Coś z móżdżkiem, błędnikiem?
albo mieć podłoże lękowo-somatyczne (nerwica)
Czy ktoś miał podobne objawy?
Dziękuje.
Zacznę od początku, mam 29 lat. Mój problem zaczął się, gdy byłem u siostry i po obiedzie się położyłem, po pewnym czasie zaczął mi się rozmazywać obraz, wirować świat - kręcić się w głowie, ale tak strasznie mocno. Przyspieszyło mi serce (zapewne od strachu) 30 minut czułem serce w gardle jak mi bije a potem to zeszło ze mnie i poszedłem do domu, byłem strasznie wyczerpany wiec poszedłem od razu spać. Wstałem i było wszystko w porządku, ale strach pozostał i myśli co to było. Na drugi dzień zamówiłem sobie pizze i czekałem na dowóz, leżąc poczułem niepokój i nogi jak z waty, zacząłem chodzić po pokoju, przyspieszało mi serce, a potem przestało. Póki co brzmi jak jakiś atak paniki, ale moment. Trwa to od sierpnia do dzisiaj, z przerwami. Dzisiaj Potrafi być dobrze przez tydzień a kolejny tydzień źle, lub parę dni spokoju i tydzień źle. Kolejne dni były takie same - z zawrotami głowy, wirowaniem świata, jakbym miał upaść, ale nigdy nie upadłem ani nie zemdlałem. Na dzień dzisiejszy czuje się jak wrak, ale próbuje funkcjonować, myślę o tym bo nie wiem co mi jest, Jestem osobą która dużo się stresuje, ale takich objawów jak te co wymienię niżej nigdy nie miałem, a nawet gdy o tym nie myślę i się czymś zajmuje objawy przychodzą same. Dzisiaj jest w porządku , choć cały czas mnie lewa ręka boli, jakby mięśnie.
Objawy:
okresowe strzelanie / trzaski w karku i szyi
po takim „strzale” zdarza się uczucie zawrotu, niestabilności, jakby głowa „opadała”
napięcie karku i barków, czasem pieczenie w karku
szumy uszne (bardziej odczuwalne w ciszy, w dzień maskowane dźwiękami)
kołatanie serca, uczucie niepokoju
fascikulacje (drgania mięśni w różnych miejscach)
okresowe mrowienia / drętwienie kciuka, czasem ból barku lub łopatki
bywa też uczucie osłabienia, ciężkiej głowy
Objawy są zmienne – mam dni gorsze i dni prawie bezobjawowe. Zdarzają się momenty, gdy kark i barki są luźne i wtedy czuję się wyraźnie lepiej.
Drętwienie rąk, nóg
ucisk w szczęce, ucisk w szyi
światłowstręt
wrażliwość na słuch
Mroczki przed oczami
czasami nagłe potrzeby oddania moczu
słaba pamięć i koncentracja
mrowienie i drętwienie kciuka
brak apetytu
Przez to wszystko czuje się jakbym miał depresje
kłucie serca
ściskanie zębow
strzelanie coś jakby w uchu
Badania:
tarczyca (TSH) – w normie
badania krwi zasadniczo w normie (nieznacznie podwyższone erytrocyty)
Zastanawiam się, czy taki obraz może:
wynikać z napięcia mięśni szyi / zaburzeń czynnościowych kręgosłupa szyjnego
być związany z zawrotami szyjnopochodnymi
Coś z móżdżkiem, błędnikiem?
albo mieć podłoże lękowo-somatyczne (nerwica)
Czy ktoś miał podobne objawy?
Dziękuje.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Myślę, że trzeba zacząć od napięć które czujesz - one są następstwem stresu i lęku.
Jeśli czujesz strzelania w szyi to jest wynik napięcia mięśni i ich przemęczenia.
Kolejne somaty w postaci kłucia w całym ciele, mrowień, światłowstrętu i innych które wymieniłeś wpisuje się idealnie w objawy depresji i stanów lękowych. Jeśli szukasz pomocy, to nie czekaj na rozwinięcie się somatów i kolejnych miesięcy strachu i myślenia - szkoda czasu i zdrowia.
Wizyta u psychiatry to chwila - wdrażanie leku to ok 4 tygodnie lub dłużej w razie zmiany na inny, ale zatrzymasz ten proces i za jakiś czas wrócisz do normalności.
Dodatkowo wizyta u fizjoterapeuty lub osteopaty, który odblokuje Ci szyję i napięcie z barków. Zacznij się wysypiać i rozluźniać. Pilnuj swojego ciała żeby się nie napinało samo z siebie - kontroluj to. Ważna jest suplementacja D3 + mk7 i magnez. Uzupełniaj elektrolity i pij dużo wody.
Ograniczaj do minimum bodźce w postaci oglądania czegoś co Cię denerwuje i sprawia, że jesteś zakłopotany myślami. Nie czytaj o chorobach w internecie - nie zataczaj błędnego koła. Trzymaj się!
Jeśli czujesz strzelania w szyi to jest wynik napięcia mięśni i ich przemęczenia.
Kolejne somaty w postaci kłucia w całym ciele, mrowień, światłowstrętu i innych które wymieniłeś wpisuje się idealnie w objawy depresji i stanów lękowych. Jeśli szukasz pomocy, to nie czekaj na rozwinięcie się somatów i kolejnych miesięcy strachu i myślenia - szkoda czasu i zdrowia.
Wizyta u psychiatry to chwila - wdrażanie leku to ok 4 tygodnie lub dłużej w razie zmiany na inny, ale zatrzymasz ten proces i za jakiś czas wrócisz do normalności.
Dodatkowo wizyta u fizjoterapeuty lub osteopaty, który odblokuje Ci szyję i napięcie z barków. Zacznij się wysypiać i rozluźniać. Pilnuj swojego ciała żeby się nie napinało samo z siebie - kontroluj to. Ważna jest suplementacja D3 + mk7 i magnez. Uzupełniaj elektrolity i pij dużo wody.
Ograniczaj do minimum bodźce w postaci oglądania czegoś co Cię denerwuje i sprawia, że jesteś zakłopotany myślami. Nie czytaj o chorobach w internecie - nie zataczaj błędnego koła. Trzymaj się!
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Czyli, stres i lęk "chowa" sie w mięsniach? Jak mam napięte to wszystko sie wylewa ze mnie?
I od czego najpierw zacząć, psychiatra, czy fizjo?
Aż nie dowierzam ze to przez to.
I od czego najpierw zacząć, psychiatra, czy fizjo?
Aż nie dowierzam ze to przez to.
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Jak sie nachyle, lub skrece głowe to mi sie robi dziwnie i sie kręci, ale nie zawsze.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Jeśli potrzebujesz odpocząć od myślenia co Ci jest i wykluczyć złe myśli, zarejestruj się do neurologa i zrób sobie rezonans odcinka C. Czekając na rezonans idź do psychiatry i wszystko dokładnie powiedz - nie zostawi Cię bez pomocy. Ogarnij fizjo, zobacz jak będzie po pierwszej wizycie.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Rozumiem, dziekuje Ci
- mike48
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 179
- Rejestracja: 18 kwietnia 2018, o 21:17
Ja mam od kilku lat zawroty głowy przy szybkich ruchach od 3 lat pisk w uchu. Wszystko zaczęło się po pierwszym ataku paniki i poważniejszych problemów z nerwicy. Do tego mam trochę niepoprawną postawę ciała co może mieć wpływ. Miałem masę badań włącznie z rezonansami i nigdzie nic nie wyszło. Również mam nieprzyjemne uczucie w głowie przy schylaniu tak jak u Ciebie. Mięśnie ponapinane, bóle pleców, szyi, staram się rozciągać, rolować robić różne ćwiczenia, ale problem jak był tak jest.
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
A chodzisz do psychologa, psychiatry?
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Psychiatre mam na 3 marca, a neurolog 12 lutego. Byle wytrwać.
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Jedyna co mogę Ci doradzić na ten czas czekania, który jest okropnie ciężki w takim stanie to skorzystanie z tego co można szybciej załatwić na nfz. Jest aktualnie program moje zdrowie, zjadasz tam krew i mocz a podczas wizyty gdzie wypełniasz ankietę lekarz może ci dodać inne badania - sprawę załatwisz w kilka dni i to przyda Ci się podczas wizyty u neurologa i psychiatry. I koniecznie leki ma uspokojenie / sen.
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Jednak dzisiaj bylem u psychiatry bo sie zwolnilo miejsce. Objawy lękowo depresyjne. Dostałem leki. Stres przed rozmową był, czulem sie nawet okej, a jak wyszedłem to zaczęło mi coś strzelać w żuchwie. Haha, jak nie jedno to drugie. Neurolog zapisany, on też sprawdza żuchwe?
- ck2023
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 139
- Rejestracja: 27 listopada 2023, o 12:04
Zależy jaki neurolog. Jak trafisz na takiego co mu się chce, to coś Ci doradzi i skieruje gdzie trzeba. Ale jeśli strzela Ci w żuchwie i czujesz ograniczenia w "zawiasach" podczas otwierania ust to bardzo polecam Ci wizytę u fizjoterapeuty, który zajmuje się osteopatią. Uwierz mi, że wystarczy jedna wizyta i masz wszystko odblokowane i ulgę. To co dzieje się w szczęce wychodzi z głowy - zaciskanie zębów, bruksizm i spięte mięśnie szyi. To wszystko jest stresem i uwięzionym lękiem w głowie. Masz pospinaną powięź. Na YT są fajne ćwiczenia na rozluźnienie szczęki i działają od razu, ale trzeba je systematycznie wykonywać. Od lekarzy dostaniesz leki typu sirdalud i skierowanie na rehabilitacje a tu trzeba działać jak najszybciej. Zdrówka
Małe kroki, które robisz do przodu są lepsze niż duże, które tylko planujesz
-
Danielek111
- Nowy Użytkownik
- Posty: 12
- Rejestracja: 31 stycznia 2026, o 20:26
Ograniczeń nie czuje, moge normalnie otwierać buzie. Po prostu coś tam jakby było, chyba, że to objaw somatyczny kolejny.
