Tu dzielimy się naszymi sukcesami w walce z nerwicą, fobiami. Opisujemy duże i małe kroki do wolności od lęku w każdej postaci.
Umieszczamy historię dojścia do zdrowia i świadectwo, że można!
Dział jest wspólny dla każdego rodzaju zaburzenia lękowego czyli nerwicy/fobii.
-
VaćPan
- Nowy Użytkownik
- Posty: 7
- Rejestracja: 19 maja 2025, o 19:08
29 marca 2026, o 08:27
Lewkonia71 pisze: ↑28 marca 2026, o 22:52
U mnie źródłem jest lęk, boję i cały dzień myślę o tym spaniu. Higiena snu mi nie pomoże bo chodzi o lęk a nie samą bezsenność. Nie wiem jak przełamać te błędne koło. A co u Ciebie było źródłem?
U mnie źródłem problemu okazał się być perfekcjonizm połączony z wymagającą pracą. Dopiero gdy zacząłem zmieniać swój stosunek do pracy i swoich własnych działań sen się unormował.
Czy jesteś pewna że w twoim przypadku lęk przed brakiem snu jest przyczyną pierwotną bezsenności? Moim zdaniem pierwotna przyczyna braku snu musiała być inna a dopiero po kilku pierwszych nieprzespanych nocach mogłaś się nabawić takiego lęku.
Jeżeli jesteś pewna to uważam że akceptacja może tutaj pomóc.
-
KotKtoryUcieka
- Zarejestrowany Użytkownik
- Posty: 50
- Rejestracja: 23 kwietnia 2024, o 13:02
29 marca 2026, o 15:14
VaćPan pisze: ↑29 marca 2026, o 08:27
Lewkonia71 pisze: ↑28 marca 2026, o 22:52
U mnie źródłem jest lęk, boję i cały dzień myślę o tym spaniu. Higiena snu mi nie pomoże bo chodzi o lęk a nie samą bezsenność. Nie wiem jak przełamać te błędne koło. A co u Ciebie było źródłem?
U mnie źródłem problemu okazał się być perfekcjonizm połączony z wymagającą pracą. Dopiero gdy zacząłem zmieniać swój stosunek do pracy i swoich własnych działań sen się unormował.
Czy jesteś pewna że w twoim przypadku lęk przed brakiem snu jest przyczyną pierwotną bezsenności? Moim zdaniem pierwotna przyczyna braku snu musiała być inna a dopiero po kilku pierwszych nieprzespanych nocach mogłaś się nabawić takiego lęku.
Jeżeli jesteś pewna to uważam że akceptacja może tutaj pomóc.
Opisz może to co zmieniłeś w podejściu do pracy, dla wielu może to być bardzo pomoce:)
-
VaćPan
- Nowy Użytkownik
- Posty: 7
- Rejestracja: 19 maja 2025, o 19:08
30 marca 2026, o 19:00
KotKtoryUcieka pisze: ↑29 marca 2026, o 15:14
Opisz może to co zmieniłeś w podejściu do pracy, dla wielu może to być bardzo pomoce:)
Poniżej przedstawiam listę metod, które pomogły mi (i nadal pomagają) okiełznać perfekcjonizm, a tym samym poprawić jakość snu:
- Zasada 70%: Celowo wykonuję zadania na 70% swoich możliwości. Zostawiam drobne błędy w mailach czy raportach i obserwuję, co się stanie. Okazuje się, że świat się nie zawalił. Pracuję w tempie innych osób – to moja najskuteczniejsza praktyka.
- Autentyczność: Nie boję się przyznać do niewiedzy. Gdy czegoś nie wiem, mówię to wprost lub zaznaczam, że muszę to sprawdzić.
- Świadoma pauza: Gdy czuję presję natychmiastowej odpowiedzi, celowo odczekuję około 3 sekund, zanim zacznę mówić. Staram się też mówić wolniej.
- Dystans do pracy: Jeśli czuję, że praca zbyt mocno mnie pochłania, robię kilka minut przerwy i fizycznie odchodzę od biurka.
- Prośba o wsparcie: Gdy potrzebuję pomocy, po prostu o nią proszę.
- Asertywność w zadaniach: Jeśli widzę, że moja lista zadań wypełnia już cały czas pracy, odmawiam przyjmowania kolejnych obowiązków.
- Ustalanie priorytetów: Gdy mam kilka "pilnych" zadań naraz, proszę managera o wskazanie, które z nich jest najważniejsze.
- Odpoczynek bez planu: Kiedy czuję zmęczenie, biorę dzień wolnego bez żadnych planów. Nie zastanawiam się, jak zespół poradzi sobie beze mnie – robię to, na co akurat mam ochotę.
- "Zrzut mózgu": Przed końcem pracy spisuję status niedokończonych zadań. Dzięki temu "wyrzucam" je z głowy przed powrotem do domu.
- Delegowanie: Dzielę się zadaniami z zespołem, nawet jeśli moja wewnętrzna kontrola podpowiada mi, że zrobiłbym to lepiej.
- Uważność na efekty: Zauważam i doceniam różnicę w moim samopoczuciu za każdym razem, gdy udaje mi się odpuścić perfekcjonizm.