Zainteresowania

Pogaduchy, w dwóch słowach - DOWOLNY TEMAT:)
Awatar użytkownika
maciek1985
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 320
Rejestracja: 5 lutego 2018, o 07:01

21 marca 2018, o 20:16

Bo "L" jest do Lubelskiego zaklepane, nie może się powtarzać. A na tablicach nie ma polskich znaków. Do tego, ciekawostka nie m też w tej drugiej części tablicy lier: B,D,I,OZ. Dlaczego? Bo są podobne do 8,0,1,0,2. Tylko idąc dalej tym torem nie powinno być też S, bo podobne do 5. :) A S już jest.
labraks
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 256
Rejestracja: 3 lutego 2018, o 11:44

22 marca 2018, o 00:14

A dlaczego Racibórz ma tablicę SRC? No wiadomo. Nikt nie chciałby jeździć po takim wulgarnym mieście.
Awatar użytkownika
Furry
Artystka Forum
Posty: 237
Rejestracja: 1 stycznia 2017, o 21:24

22 marca 2018, o 00:43

labraks pisze:
22 marca 2018, o 00:14
A dlaczego Racibórz ma tablicę SRC? No wiadomo. Nikt nie chciałby jeździć po takim wulgarnym mieście.
Pół minuty rozkminiania "ale dlaczego...?" i poplułam się ze śmiechu :haha:
Podstawowa zasada: pierdol to.
Awatar użytkownika
Estersis
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 197
Rejestracja: 5 lutego 2018, o 09:39

22 marca 2018, o 12:47

Furry pisze:
22 marca 2018, o 00:43
labraks pisze:
22 marca 2018, o 00:14
A dlaczego Racibórz ma tablicę SRC? No wiadomo. Nikt nie chciałby jeździć po takim wulgarnym mieście.
Pół minuty rozkminiania "ale dlaczego...?" i poplułam się ze śmiechu :haha:
No to mnie to zajelo jakas minute zanim zalapalam o co kaman ale ja blondynka....dobre :hehe:
Lękowa myśl jest bez znaczenia. Ona ma tylko mnie straszyć. Lękowa myśl to instrument umysłu aby mnie utrzymywać w stanie zagrożenia.
życie
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 582
Rejestracja: 18 października 2017, o 09:26

22 marca 2018, o 15:03

Ja też lubię tablice rejestracyjne ☺ I przypomniało mi się przy tej okazji jak kiedyś jadąc z mojego męża siostrą (wtedy miała 20 parę lat - mało bystra osoba) mijałyśmy radiowóz, i ona do mnie z pytaniem: HPN to z jakiego miasta rejestracja? A ja do niej: Hajnówka 😉 a ona: tak myślałam..... hahahaha. Rozwaliła mnie wtedy i nie tylko wtedy. Bo jak kiedyś szła na polterabend do koleżanki to powiedziała mistrzyni świata, że: będą bić teleskopy od telewizora☺ To sobie humor poprawiła wspominkami.
Wczoraj byłem bystry
i chciałem zmieniać świat.
Dziś jestem mądry,
więc zmieniam siebie.
Rumi
Awatar użytkownika
maciek1985
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 320
Rejestracja: 5 lutego 2018, o 07:01

22 marca 2018, o 19:23

To tak jak w Niemczech na autostradach niektórzy myślą, że Ausfahrt to największe miasto w tym kraju, bo wszystkie zjazdy do niego prowadzą :P . A policja i wojsko ma swoje tablice - wojsko ma UA.., A policja HP- ostatnia litera różna w różnych województwach - HPN, HPU itd.

Ja mam lepszą zagadkę: Dlaczego Włoszczowa ma tablice TLW ?! A nie TWL? :P
Awatar użytkownika
Iwona29
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 1880
Rejestracja: 10 maja 2017, o 08:53

22 marca 2018, o 19:54

Hmmm powiem Wam że ja też lubię zgadywać tablicę :DD
Walcz ! Nie uciekaj bo wygrasz😉
Jak nie Ty to kto.
" Będziesz kiedyś bardzo szczęśliwa,powiedziało życie...Ale najpierw sprawię, że będziesz silna"🙂
Awatar użytkownika
Furry
Artystka Forum
Posty: 237
Rejestracja: 1 stycznia 2017, o 21:24

22 marca 2018, o 19:55

maciek1985 pisze:
22 marca 2018, o 19:23
Ja mam lepszą zagadkę: Dlaczego Włoszczowa ma tablice TLW ?! A nie TWL? :P
Ja tam obstawiam, że ktoś się walnął przy wpisywaniu i uj :D
Podstawowa zasada: pierdol to.
Awatar użytkownika
maciek1985
Odważny i aktywny forumowicz
Posty: 320
Rejestracja: 5 lutego 2018, o 07:01

22 marca 2018, o 20:09

Furry pisze:
22 marca 2018, o 19:55
maciek1985 pisze:
22 marca 2018, o 19:23
Ja mam lepszą zagadkę: Dlaczego Włoszczowa ma tablice TLW ?! A nie TWL? :P
Ja tam obstawiam, że ktoś się walnął przy wpisywaniu i uj :D
I powiem CI, że najprawdopodobniej taka właśnie jest odpowiedź. Poważnie :)
Awatar użytkownika
Marcin06
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 22
Rejestracja: 9 maja 2018, o 00:06

29 lipca 2018, o 12:02

Ja akurat jestem fanem muzyki, kiedyś chciałem iść do szkoły muzycznej, ale nie pykło, więc sam się nauczyłem grać, pierwsze gitara, a teraz oprogramowania muzyczne, i tak sobie tworze coś do szuflady :D Fajny sposób na odreagowanie, często można wyrzucić z siebie emocje, zapisać coś w muzyce i kończyć pewny etap, szkoda, że w momentach kryzysów w nerwicy nie mam nawet na myśli, żeby zacząć coś tworzyć. Ale myślę sobie, że każdy może próbować np pisać coś, próbować pisać jakąś książkę, nawet dla samego siebie, albo rysować, polecam na odreagowanie nauczyć się rysować np przez internet, dużo można znaleźć kursów, a to bardzo miłe zajęcie ;D
Awatar użytkownika
MarcinSus
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 5
Rejestracja: 26 lipca 2018, o 14:00

2 sierpnia 2018, o 12:36

Moim są gry wideo :) Ale lubię też poczytać dobrą książkę?
Awatar użytkownika
Havana
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 38
Rejestracja: 30 lipca 2018, o 23:16

3 sierpnia 2018, o 21:34

U mnie zainteresowania są drogą do samej siebie. Długo tkwiłam w toksycznych domowych relacjach. Żyłam po to aby zaspakajać potrzeby moich rodziców i wszystkich dookoła, ja nie miałam potrzeb, zakopałam je głęboko. I kiedy, to zobaczyłam, zaczęło się powolne odkopywanie talentów ;) . Najpierw porównywanie z innymi i dołowanie siebie, aż w końcu małymi kroczkami zaczęłam budować własne zainteresowania i bronić ich, że są ważne.
Obecnie mam psa i dzięki niemu poznaje wielu ludzi - psiarzy, chodzę na długie spacery czy mi sie chce czy nie, czy jest zimno czy ciepło, muszę wyjść z psem. Od niedawna kupiłam sobie lepszy aparat i na spacerach robię zdjęcia. Musiałam nauczyć tego i ciągle się uczę. To bardzo wciąga i daje poczucie szczęścia i jakiegoś spełnienia na daną chwilę. To jest rodzaj terapii, bo trzeba się pozbierać, zmobilizować. Takie małe pasje.
Awatar użytkownika
tapurka
Dyżurny na forum Odważny VIP
Posty: 539
Rejestracja: 15 czerwca 2018, o 17:51

4 sierpnia 2018, o 09:18

brak zainteresowań
Umysł to wspaniały sługa, ale niebezpieczny władca.
login321
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 7
Rejestracja: 1 czerwca 2018, o 22:30

6 sierpnia 2018, o 20:18

Havana pisze:
3 sierpnia 2018, o 21:34
U mnie zainteresowania są drogą do samej siebie. Długo tkwiłam w toksycznych domowych relacjach. Żyłam po to aby zaspakajać potrzeby moich rodziców i wszystkich dookoła, ja nie miałam potrzeb, zakopałam je głęboko. I kiedy, to zobaczyłam, zaczęło się powolne odkopywanie talentów ;) . Najpierw porównywanie z innymi i dołowanie siebie, aż w końcu małymi kroczkami zaczęłam budować własne zainteresowania i bronić ich, że są ważne.
Obecnie mam psa i dzięki niemu poznaje wielu ludzi - psiarzy, chodzę na długie spacery czy mi sie chce czy nie, czy jest zimno czy ciepło, muszę wyjść z psem. Od niedawna kupiłam sobie lepszy aparat i na spacerach robię zdjęcia. Musiałam nauczyć tego i ciągle się uczę. To bardzo wciąga i daje poczucie szczęścia i jakiegoś spełnienia na daną chwilę. To jest rodzaj terapii, bo trzeba się pozbierać, zmobilizować. Takie małe pasje.
Bardzo fajny plan na siebie ;ok
Awatar użytkownika
nigra88
Zarejestrowany Użytkownik
Posty: 239
Rejestracja: 17 lutego 2015, o 12:34

6 sierpnia 2018, o 20:48

Ja uwielbiam kolarstwo ale niestety ostatnio jestem z powodu lęku zamknięta w chacie i jeźdźców tylko Ok 2km od domu.
Więc zmusiłem się wczoraj do robienia „kapek” piłką bo mój siostrzeniec robił. Mimo, ze ostatnio nie czuje w zasadzie frajdy z niczego, tak kiedy zrobiłam po dwóch godzinach 4 odbicia bez przerwy to byłam bardzo podbudowana, ze wszystkiego się nożna nauczyc i ze jest w takim razie jakaś nadzieja dla mnie w nerwicy, bo w życiu nie kopałam w sumie piłki i nigdy mnie nie ciągnęło dobtego a tak mi się udało ;) mała rzecz a cieszy.
I jeszcze wczoraj po dwóch tygodniach usilnych ćwiczeń z jogi, choć wykonywanych na totalnym lęku i dd, udało mi się zrobić „kruka”. Choć wypadało mi się to dwa tygodnie temu niemożliwe. To też coś zawsze...
"Zastanów się, przed czym chroni cię twój strach, a zgodzisz się ze mną. I zobaczysz swoje szaleństwo."
ODPOWIEDZ